Lipa_Lecz_Faza

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Lipa_Lecz_Faza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 04 cze 2005, 2:06

DOZWOLONE OD LAT 18 ...chyba że na własna ręke :twisted: WSTĘP WZBRONIONY DO LAT 18

Ganja - widze że kilku z Was porusza temat jarania więc chyba próbuje. :roll: Ciekawe mnie jak jarazie zioło. Tradycyjnie czy macie jakieś swoje fazy.

Lipa_Lecz_Faza - to hasło mojego św. pamieci przyjaciela ['] który zawsze mówił że w Polsce jest Lipa ale Faza. I mimo że ogólem lipa to faza. Kiedyś mówił w czasie jarania że to hasło sprzeda parti w czasie wyborów by było poparcie niestety nie dożył ... ""Jaranie to Szansa dla Polska :!: :!: :!: Tak na wyborach powinno pisać lecz premier Miller nie chciał joitów pizgać... :D""


To narkotyk :!: ile ja tego sie nasłuchałem. Mówi sie że leczy a nie zabija. A co nie zabije to wzmocni. Teraz wybory nie długo może PSL może LPR bedzie za legalizacja i już mają moje poparcie bo i tak nie zminia niczego a przynajmie bedzie wolnośc. Idąc do baru butla przymocowanado skołu na stałe :D Pale od dawna nie kłamiąc czesto. Oczywiście nie jest to naług jak mówia ludzie w TV bo kazdy palacz wie sam na ime sobie moze pozwolić. Ja osobiście spaliłem tyle w zyciu ze nie mówie szybko stop chyba że sytuacja tego wymaga. Mam swoja butle choć preferuje joity w towarzystwie. Nie można do baru brać PCV. Na chacie jest inaczej :twisted: zrobiłem butle sam i jest wymiatajaca na codzień ozdoba pokoju a jak trzeba "zabije" ma takiego kopa że nie jeden twardziel sie nakrywał dymem jak sie zaczeło. Miałem kiedys metalowa z rurkami na 3 osoby i była całkiem całkiem ale dałem w prezencie.

Ostatnio czytałem artykuł o tym jak każdy człowiek inaczej odbiera zwykłą faze. Są tacy u który jaranie powduje agresje są tacy który zaczynają być bardziej otwarci czy też maja fazy typu zamkniecie w sobie i zwidy. Mówi sie że kobiety mają wieksze pożądanie. Ale wiadome że faza zależy od sposobu palenia.

W dzisiajszych czasach z ganja jak z piłka :roll: liczy sie najlepsza. Są pasztety ale bawić sie w mieszanie i kruszenie to tylko "od świeta".

Pali sie z lufy, butli, wiadra butelek bongozów joitów balonów czy też na inne wynalazki.

Najlepsza fazy chyba zaliczyłem w momecie sylvestra 2000 gdy byłem jak duch. Choć dla mnie kazda jest najlepsza :D Wtedy wszystko widziałem wszedzie byłem i wszystko robiłe. Dosłowanie latałem :D :twisted: Ale miałem też klika takich które tylko dołuja. Raz odpłynałem i musieli mnie reanimować :roll: oczywiście koledzy bo wydygali ale nie życze nikomu nawet wrogowi. Wtedy zastawowiłem sie czy "stop" to słowo które znam. :? Miałem tez takie z pałami i tez nie życze nikomu [także] kontroli na fazie jak sie ma 90 na zegarza a dozwolone 60 ...[bo prowadze normalnie]

Ogólem zawsze bawie sie dobrze jak pale bo po to pale. Mam kolesi który potrafia dotrzymać tempo i nie żadko kończy sie palenie niż impreska :D ale zawsze jest telefon :twisted:

Napiście coś palacze o sposobach jaranie jakie preferujecie czy też fazach. Bo chyba jest was tu kilku. Nie mówie o innych uzywkach bo to nie miejsca a osobiście uwazam zioło to zioło. :! i zawsze zioło. TYLKO NIE PISCIE BZDUR. TO LEPIEJ W CALE NIE PISAĆ W TYM TEMACIE.

Pozdro. Mam nadzieje że redakcja nie zadziała :roll: bo chyba nic nie zrobiłem złego :twisted:

PS. A może Stan Tymynski rzuci hasło w wyborach jaranie to szansa :D Gośc ma z garem wiec liczyć na popracie nie może chyba że ...
Ostatnio zmieniony 04 cze 2005, 2:19 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 2:15

hmmmm....
jak tak duzo palisz to moze sprobujesz czegos innego?
mnie na przyklad trawka juz nie bawi zupelnie. ot przypale sobie przy okazji jak ktos ma, nie odmowie. nie wiem czy mozna o tym duzo gadac. to jest cos co sie probuje i albo sie to olewa i koniec, albo sie to olewa i zaglebia w ten wspanialy swiat troche glebiej. palenie ganji na dluzsza mete nie ma szans. sa lepsze rzeczy, po ktorych jak pomyslisz o trace, to myslisz jak o jednym piwku w szkole miedzy lekcjami. nie wierzylem ze sa ludzie palacy notorycznie, ale, jezeli nie sciemniasz, to jestes ich dowodem. ja sie dziwie, jak mozna palic i nie sprobowac niczego innego, a jezeli sprobowales to po co caly czas palisz?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 04 cze 2005, 2:35

Wiesz Zawdi ciesze sie z tego że mimo tego że pale dużo o czesto nie mam problemu z faza. Bo jestem człowiekiem zabawnym i jak trzeba sam sobie wkręcam fazy. 8) Ale po paleniu odczuwam fazy nadal mimo że to juz jest nie to. Są ludzie nawet sam znam który stracili już moc trawy. Ja też po nie kat straciłem "moc" bo pamietam czasy gdy po lufie była jazda ale to były odległe czasy teraz mimo że faza jest nadal odczuwalna to jest jednak potrzebna wieksza ilość. Nie mam problemu z jaraniem bo to jest jak z piwem dziecia sie nie sprzedaje....

Spróbowac czegoś innego ? Wiesz spóbowałem chyba wszystkiego bo jak zaczynasz palić to zawsze myślisz o czymś "wiecej" rajkach i pixach itd. ale zaliczam sie do tych co potrawili sie cofnąc w tej zabawie. I wrócic tylko go jarania. I może nie dla tego że mi sie nie podobało w innych zabawach ale bardziej to nie dla mnie z powodów mojej osoby. Wiesz nie ma co pisać ale wymieniaone w pierwszym poscie objawy takie jak agresja czy też zaćmiania były i dla tego wole siedzieć na leżaczku słoneczko świeci popijać browarka czy nawet kawke z rana i śmić blanta w czystej traweczki. Są dni gdy coś walne na ruszt innego ale to popobnie jak Ty ot gdy jest jakaś okazja ....

Zreszta sam może [pewnie] wiesz jak to jest gry sie wciągnie gramulca i potem nie wiesz co masz robić skakać biegać pić walić czy śpiewać. To jest dobre ale ja mam nie kiedy tak bez rajek poprostu chyba charatket jest tym czynnikiem który jest za jaraniem blantów czy rur.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 2:50

nie stracilem mocy trawy. caly czas mam faze po bluncie. teraz nie jest juz tak jak dawniej - spalilem sie i sie ciesze z byle gowna i mam radoche ze sie spalilem, wow narkotyk. teraz sie spale i jest ok, moge pogadac, moge wszystko, caly czas mam kontrole nad tym co robie, wiem ze jestm zjarany, pod wplywem itp.
hmm.. ja raczej probuje glebiej niz sie cofac. nie ma nic przyjemnego w cofaniu sie. to juz bylo. lepiej nie bedzie. tymbardziej jak porownasz faze na zjarce zfaza po czys innym. bez porownania. nie da sie tego opisac to jak niebo i ziemia. takze nie wiem kto chcialby z nieba wracac na ziemie?
agresja? zacmienia? reanimacja? czy inne krzywe fazy? nigdy tego nie doswiadczylem. kwestia towarzystwa, dobrych, zaufanych ludzi, zaufania w siebie, swiadomosc czynow. nic zlego sie nie moze stac. przy dragach to jest kwestia ciebie czy bedzie oki czy wrecz przeciwnie. jezeli znasz siebie i sobie ufasz i masz spoko ziomkow to nic nie moze sie stac. sa rzeczy nieuzalezniajace, sa nie pozostawiajace glodu, sa nie majace ZADNEJ ingerencji w twoj organizm, tylko trzeba nauczyc sie z tego korzystac. to sa rzeczy ktore bardzo silnie oddzialuja na psychike, ale to tylko kwestia ciebie czy bedziesz jak w niebie czy wrecz przeciwnie

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 04 cze 2005, 3:16

Psychika to jest inny temat. Z tym nie miałem nigdy problemu bo takie problemy nie są nadyte z czasem fazy. Dowodem dobrej psychiki jest słowo "stop" czy np. "nie dziękuje" Tylko trzeba też potrafić rozróżnić nie które rzeczy które do fazy maja kluczowe znacznie. Wymieniłeś zaufanie do siebie, do ludzi w koło, swiadomość czy sytuacja. Ważne też by wiedziej ile sie może. Oczywiście można powiedzieć nie bedzie widzial jak nie sprawdzisz ale to nie musi być tak. Ważne jest też to że nie kiedy zla sytuacja sama sie wytworzy i trzeba nad nią zapanować. Zobacz co sie dzieje teraz z dragami. Kiedyś "przestrzeń" miedzy miękimi a twardymi była mała teraz albo walisz w nosa czy pod jezyk czy nawet w kanał albo sobie ćmisz spokojnie. Może źle to ujełem wcześniej że potrawiłem sie cofnoć ale pamietam jakie czasy były kiedyś gdy trwaka była pożadana teraz jest kwestia relaxu czy normalki. Sobotnie mecze premirship o 14:55 to mus z jaraniem i to nie jest jakieś wymysł tylko normalka. Browar - butla i primership :D Niedziela browarek impresta zaproczenie kolesi z kobiatemi a nóż blancik .. i tak jest.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 3:27

z psychika to mi bardziej chodzilo o to, ze jak ktos ma slaba to kontakt z dragami srednio polecam. ludzie ze slaba psycha nie potrafia odroznic fazy od jawy, za bardzo sie wkrecaja, a ci ze zryta psycha to w ogole sobie z dragami nie radza. maja krzywe fazy, wkrecaja sobie rozne rzecy, to nie jest dla nich. kwestie "ile moge" maja tylko ludzie nioepowazni. dragi to nie jest cos czego sie probuje i sprawdza ile moge. to jest kwestia przyjemnosci. sa dragi do ktorych organizm sienie przyzwyczaja, ktorych dawek sie nie zwieksza. a ci co wala na mase to porazka. to nie o to chodzi. dragi sa dla przyjemnosci, to nie sa zawody kto wiecej. trzeba o tym myslec powaznie a nie jak gowniarz.

wojtas1990
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wojtas1990 » 04 cze 2005, 9:04

:roll: najpierw przyjemność puzniej faza

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 04 cze 2005, 9:33

ja zamiast przypalic wole sobie jakies winko wypic :]

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 04 cze 2005, 10:42

Przeczytaj sobie lepij ksiazki typu "Hera moja milosc" "Dzieci z Dworca Zoo", zobaczymy czy po nich tez bedziesz taki 'madry' w tych sprawach, zakalo forum.

Awatar użytkownika
Tardelli
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 09 mar 2005, 12:56
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tardelli » 04 cze 2005, 11:22

Moim zdaniem narkotyki to bardzo śliska sprawa(jak kiedyś rapował Liroy). Od twardych dragów do samego dna droga może być bardzo krótka. Mają one to do siebie, że błyskawicznie uzależniają. Dlatego ja preferuje obalić sobie flaszke, bo po tym faza jest wspaniała, a jest to WMIARĘ bezpieczne. Mówisz zawdi, że jak ma się zaufanych kumpli to wszystko jest dobrze. Pamiętaj jednak, że zawsze może napatoczyć się ktoś, kto wcale nie chce twojego dobra. Niektóre narkotyki pomieszane z alkoholem dają mieszankę ŚMIERTELNĄ. I nie ma tu znaczenia czy masz przyjaciół, mocną psychikę itd.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 04 cze 2005, 11:58

Zawdi ale co rozumiesz przez pisa to "nie zawody". Wiesz teraz można mówić o tym że trawka nie jest już tylko wynalazkiem jak kiedyś za dawnych czasów gdy kupno było praktycznie nie mozliwe i paliłe "elita" jak ja miałem 17 lat to tak było.. Palić dla sztuki to nie ma sensu. Bo po co palic tylko dla tego by pali. Sztuka za sztuka .... za sztuka sztuka ..

Ja osobiście uważam że np. palanie ganji samemu jest choroba JUŻ. Znam ludzi który palą sami trawe i to jest już znak zły znak. Ale "zawody" :?: to jest całkiem głupi pomysł bo nie kiedy sie pali ila sie ma bo jest fazka i impreska ale bywają impreski gdy lepeij wypić niż palic.

Ludzią za słabo psychika nie polecasz :?: Wiesz to brzmi jak hasło MONAR bo zauważ że zazwyczaj młody zaczynaja od trawy bo takie mam czasy i potem "brudy wychodza w praniu" i nie kiedy jest to poprostu choroba. Jak nie masz silnej woli i swojego hamulca to zawsze jest ci mało. I jest zwykłym frajerem któremu już dragi zryły gara... Ale ile razy to sie zle kończyło wśrod ludzi młodych szczególnie.

Wazne jest także kontrolować faze mało razy w czasie palenia wynikaja zdarzenia nad którymi tylko zdrowy człowiek ma kontorel :?: Bywały takie rzeczy i tylko mają "jaja" potrawić zachować zimna krew czy też odciać sie od fazy i kontrolować sytuacje.

Lakier -- lepiej prześleć kariere Mutu po co ksiażki czytać on jest właśnie dowodem graki "jaj" :D Zreszta co ty dziecko mozesz wiezieć.....

Własnie Tardelli nie które narkotyki pomieszane z alkoholem .... I właśnie to jest kolejna gupota bo te gradi to zazwyczaj sa juz z innej pólki i samo mieszanie tego rodzaju zaczy jest juz głupota ...

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 04 cze 2005, 12:26

*_For_zaza_Milan_* pisze:
Lakier -- lepiej prześleć kariere Mutu po co ksiażki czytać on jest właśnie dowodem graki "jaj" :D Zreszta co ty dziecko mozesz wiezieć.....
a co ja, lub ty mamy wspolnego z Mutu? Ja 'dziecko' swoje wiem, ale skoro ty wiesz lepiej, to pal dalej.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 04 cze 2005, 12:56

nie chodzi mi o zadne zawody ani nic z tych rzeczy. chodzi mi o to, ze zzwiekszanie dawek prowadzi do uzaleznienia. nie powinno sie zwiekszac dawek, nie mowie o trawie, bo ona jest legalna w niektorych cywilizowanych krajach.
nikt tu nie mowi tez o heroinie to juz jest najgorsza opcja i normalni ludzie tego nie robia. mowie o innych ziolach, o ktorych malo kto ma pojecie a sa na prawde fazowe, mowie o grzybkach o lsd. narkotyki sa dla ludzi, tylko trzeba umiec z tego korzystac z glowa!

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 04 cze 2005, 13:04

Zioło rządzi :] , ale oczywiście z umiarem. . .i tak jak mówi Zawdi, najważniejsze nigdy nie zejść na heroinę, tablety, krechy itp :shock:.To już typowa głupota, ale jednak wiem, że cuda działą Pixy :).Widze po moich kumplach jak oni szaleją.Przypalić ziółko od czasu do czasu jest jak dla mnie nawet wskazane, bo nie można żyć bez.Ale jednak nałóg dla tęgich głów to jest.Znam przypadki, że poprostu samym zielskiem ludzie się staczają.Poprostu jarają ile wlezie, i dzień zaczęty bez zielska to dzień stracony :roll: .Od czasu do czasu - taaak, ale nie uzależniać się.Robić tak jak z alkoholem, na imprach, raz na tydzień, ale starać się nie częściej :) Poprostu gdy jest okazja :wink: Pozdro :mrgreen:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 04 cze 2005, 13:21

Słowa Zawdiego "Narkotyki są dla ludzi, tylko trzeba umiec z tego korzystać z glowa :!:" są wszystkim czym można zkwitować ludzi uzależnionych.

Ale panowie ustaliliśmy że trawa to nie narkotyk. Poczekajcie do wyborów a jeszcze Stan Tymińsli czy Duży Romek z ekstraklasy rzuci hasło typu " Jaranie to szansa dla Polski. " Bo Europa tez ma swoje poglady na ten temat tylko sie nie mówi o tym.

Aha czyli Zawdi słowo "zawody" tak odbierasz hmmm?? Ja uważam że sama cią siegbieci po coś innego zaczynajać od zioła jest już walkowerem. Masz racje co to dawkowania ale jak spojrzymy na codzienna Polske to widać ile ludzi oddaje "walkowera"

A jak preferujacie jaranie :?: normalna blanty czy Lufa jakies bongozy czy juz wynalazji ala wiadroa balony czy butelki.. :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”