Która konsola najlepsza?

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Która konsola najlepsza?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 paź 2006, 13:55

Szukałem tematu, ale nie znalazłem.

Zamierzam zainwestować w jakąś konsolę. Czasami lubię pograć sobie w jakaś grę. A na komputerze wiadomo - trzeba co chwilę zmieniać kartę graficzną itd, żeby coś wogóle działało.
Dlatego drodzy urzytkownicy mam pytanie. Która waszym zdaniem konsola jest najlepsza? Nie pytam oczywiście o Playstation 1 i 2, bo to odrzucam.
Zastanawiam się na Xboxem albo Playstation 3. Z doświadczenia jednak wiem, że trudno dostać gry na Xboxa. Chyba, że macie jakieś strony, z których takowe przyjemności bym zasysał ?

Czekam na interesujące wypowiedzi. Piszcie.

Pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 paź 2006, 14:07

Moim zdaniem jeżeli chcesz sobie kupić porządną konsolę, która pod względem graficznym ma przypominać nowe gry wydawane na komputer to polecam XBoxa 360 :wink: Dla mnie cacko. Co prawda sam nie posiadam, ale bardzo chętnie czasem wybieram się do kolegi żeby sobie nieco pograć.

Tutaj masz 'krótki' opis sprzętu ze strony www.xbox360.konsola.pl

Recenzja konsoli Xbox 360
Xbox 360 – ani na niego nie czekałem, ani go nie chciałem do domu zaprosić – jednak byłem ciekaw gier nex-gen (powiedzmy gier 256bit generacji.). Jednak to właśnie jego historia, więc nie przedłużając nadmienię jedynie, że to mój pierwszy kontakt z jakąkolwiek konsolą MS. Przedtem nie macałem żadnego X-a, ani nie grałem, nawet nie patrzyłem jak ktoś gra. Jest to recka z punktu widzenia użytkownika Playstation 2.




Co kryje karton i foliowe torebki...



Testowana przez nas wersja to Xbox 360 CORE. Na rynku, jak pewnie większość z was wie jest również dostępny Xbox 360 Premium Pack (w komplecie - konsola, dysk twardy 20 GB, bezprzewodowy controller, zdejmowany przedni panel, headset, kabel Component HD-AV, pilot, 30-dniowy dostęp do Xbox Live Gold).

Charakterystyczne zielone pudełko kryje smak przyszłości gier wideo. Jako pierwszą wyciągniesz tą długo oczekiwaną, czyli konsolę. Potężna i ciężka w porównaniu do PS2, chociaż optycznie wysmuklona. Biały kolor i zagięte do środka ścianki boczne nadają jej bardzo zgrabny, smukły – prawie anorektyczny wygląd. Nie dajmy się jednak zwieść – stawiając obok pierwszego Xboxa i PS2 różnice są subtelne. Zdjęcia można obejrzeć w naszej galerii.


Obudowa Xbox360 jest matowa, naszpikowana dziurkami, kratkami, otworami z góry i z dołu, jak również na dolnej i górnej części ścianek bocznych. Jak się okazało wszystkie te wloty, wyloty są niezwykle cennym elementem systemu przepływu powietrza (który jak się okazało w tym przypadku nie do końca się sprawdza). OK - zrobiliśmy ostateczny test - konsola jeżeli ma zapewnioną pozycję pionową i nie jest przystawiona szfką, czy jakimś takim sprzętem może pracować bezproblemowo nawet kilka dni bez wyłączania. Jest OK.


Wygrawerowany napis “XBOX 360” na boku konsoli wygląda świetnie w porównaniu z wyklejonym znakiem czarnej konsoli od SONY. Cały front konsoli to jedna wielka zaślepka. Możesz ją zerwać w każdej chwili, gdyż producent przewidział dopasowywanie różnego rodzaju przodów niczym obudowa w komórce. Najlepsze jest to, że ów zaślepka jest naszpikowana zaślepkami – wielka klapka kryjąca 2 USB (na pady, urządzenia typu aparat cyfrowy, pendrive, kamerka, czy Bill wie co jeszcze); dalej zasłonka na memorki – dwie sztuki; na koniec najbardziej oczywista – tacka DVD. Wszystko ładnie pięknie – wielki przycisk power i maleńki przycisk od wykrywania padów bezprzewodowych, ale gdzie reset – takiego przycisku nie uwidzisz.

Zadnia strona X-a niczym w mały PieCu ma dwa wiatraki ogromnej mocy, gniazdko sieciowe, kolejne USB, złącze AV (wielkie prawie jak LPT) i budzący respekt konektor do zasilacza. No właśnie – skoro już o nim mowa. Zasilacz zewnętrzny konsoli jest duży. Zajmuje prawie ¼ tyle miejsca co Xbox 360. Jego jak że niestandardowe złączki wprowadzają małe zastanowienie – “Ja mam podłączyć konsolę, czy może przenośny generator cząsteczek?”. Wtyczka jest naprawdę kosmiczna i ciężko wchodzi, a na koniec jeszcze, żeby nie było ma wbudowane zatrzaski. Kable RCA – popularnie zwane czincze - nie są takie standardowe tylko estetyczne, wyprofilowane i solidne.

Rozczarowaniem w wersji core jest kabel przyczepiony do pada – fakt: ten bezprzewodowy jest w białym pudełku. Bywa. Sam pad jest o wiele przyjemniejszy od swojego poprzednika. Nie wierzcie zdjęciom w necie – on jest naprawdę fajny. Kolorowe przyciski i wielkie zielone X na środku (które de facto też jest przyciskiem – po jego naciśnięciu wyskakuje BASHBOARD) wyglądają fajowsko, a przy tym nie sprawiają wrażenia dziecinady takiej jak pad od konsoli NINTENDO. Dla posiadaczy dawnych X-ów zmieniło się rozstawieniu przycisków back, start (wylądowały tak jak przystało na środku pada), a przyciski czarny, biały (nie wiem do czego służyły w X-ie 1) zajeły pozycję nad spustami (takie odpowiedniki L1 i R1 z DualShock-a - tu si nazywają LB RB. Ten ogromniasty X na środku pada spełnia jeszcze jedną funkcję – informuje nas za pomocą lampki, którym z kolei padem jesteśmy podpięci do konsoli (1,2,3,4 gracz).

No dobra – zmontowali my system – odpalamy. Konsolka pracuje cichutko i przy normalnym poziomie domowych dźwięków w żaden sposób się nie wybija z tłumu.




Bashboard
(zobacz w galerii)
Hm – co tu dużo pisać o samym menu konsoli. Gdyby to było PS2 wykpił bym się jednym zdaniem, lecz niestety tak nie jest. Nasza deska rozdzielcza (bo takie jest polskie tłumaczenie i tak samo mówi się na samochodowy odpowiednik – to też jest dashboard) jest kolorowa niczym pokuj 7 letniej dziewczynki. GEZZZZ – żałuję, że nie mam dysku, aby wrzucić na pulpit swoją własną tapetę. 4 sekcje grupują nam opcje związane z ustawieniami systemu, obsługą mediów, zakładka gry i ostatni a Xbox Live. No to jedziemy od prawej do lewej:

System

Ustawienia samej konsoli zajmują menu na cały ekran (obraz, dźwięk, język, zegar, wygaszacz ekranu, opcja auto-save, informacje o systemie – ok ja to jeszcze rozumiem). Idziemy dalej – ustawienia zabezpieczeń dla niegrzecznych dzieci – czyli to co nas mało interesuje, a amerykanom spędza sen z powiek – zabezpieczenie młodego użytkownika przed treściami plugawymi (tylko czekać jak jakiś sprytek wpadnie na prosty sposób obejścia takiego placebo). Kolejne grupy ustwień to sieć i komputery w pobliżu. Szczerze mówiąc – mało mnie interesowało podłączenie Xboxa 360 do PC poprzez sieć. W takim układzie mając XP Media Center, albo XP z Service Pack 2 możesz się pokusić o słuchanie MP3 zapisanych na twoim kompie w Xboxie – poprzez sieć. Może ktoś skorzysta...

Media

Jak już przy tym jesteśmy to zajmijmy się multimedialną stroną X-a, który niczym windows umożliwi nam bezpośrednie podłączenie aparatu cyfrowego i przejrzenie zdjęć. “Windows Media Player” - zapewni odtwarzenie mp3 i płyt muzycznych – swoją drogą – w PS2 brakowało mi wizualizacji w X-ie nie są one zaskoczeniem.

Duży minus dla odtwarzacza DVD. W PS2 masz pełną kontrolę nad filmem używając pada. Widać, że tak jak w poprzedniej wersji i tym razem Microsoft zachęca do zakupu pilota. Bez niego dostajemy jedynie panel, którego obsługiwanie nie jest takie szybkie jak predefiniowane przyciski pada w PS2.

3 i 4 Zakładki – games i Xbox Live

Mając dysk twardy możesz połączyć się z netem i zaciągnąć z sieci trailery, jak również dema gier. Bardzo fajna opcja – byle nie obróciła się przeciwko producentom. My już wiemy jak to jest z tym softem z sieci.





Zagrajmy



Tak – dosyć gadania – zagrajmy wreszcie. Mamy te swoje 512 MB ramu i niewyobrażalne (tym samym nie do ujęcia) moce obliczeniowe i co dalej. Gra nadal jest grą. Tak samo władamy płytkę, czekamy chwilę i wyskakują jakieś tam filmiki inne tego typu badziewia, aż dochodzimy do menu – znanych opcji – wszystko po staremu.

Teraz – jak panowie przełożyli moc na grafikę? Jak wiele zyskujemy na telewizorze za te kilkaset – tysiąc z hakiem PLN-ów? Który element gry można jeszcze poprawić, a co jest już na takim poziomie, że nie widać pod danym względem różnicy? Sprawdźmy.

Rozdzielczość
Ok – mimo, że nasz telewizor nie został w żadne sposób upgradowany to jednak daje się odczuć ten współczynnik. Nie wiem, czy to sprawa pełnego anty-aliasingu, czy rozdzielczości samej w sobie, albo może obu na raz, ale gry na Xbox 360 są bardzo, ale bardzo wyraźne i ostre, a przy tym nie poszarpane. Rozpatrując samą geometrykę obiektów i otoczenia mówisz sam sobie – tak, lepiej się nie da, nareszcie to jest to. Jeżeli oglądając film na DVD u siebie na TV nie odczuwasz braku jakości to nie potrzebujesz zmieniać sprzętu. Jest naprawdę dobrze w porównaniu do obecnej generacji (choć rewolucję będzie widać dopiero na HDTV).

Tekstury
To jest temat, który najbardziej ulega zmianie z nadejściem 256 bitowych konsol. To 512 ramu zapełnia się chwilę dłużej niż poprzednie skromne ilości w naszych obecnych sprzętach, ale warto. Ciągle mam w pamięci słowa napisane przez redaktora wiadomej gazety, opiniujące to, że filmik z Getaway na PS3 był nie dość oszukany, ale i nierzeczywiście podciągnięty w rozdzielczości tekstur. Hmm – jeżeli Xbox 360 może prawdziwie foto-realistycznie odwzorować miasto to PS3 też będzie dawało radę. Weźmy ujęcie gry, którego nie zobaczysz podczas normalnej rozgrywki.



Geometrycznie to tylko prostokąty, ale tekstury na nich są o wiele lepsze, niż na elementach w Burnout 3, czy miejscami w GT4. Fajny efekt jest w PGR 3 – kiedy to duża tekstura jest w kilku wersjach rozdzielczości (tak samo jak w dzisiejszych) zanim się nie zbliżysz do obiektu ma on rozmytą teksturę. Załączam fotę z tego efektu i nadmieniam, że jest to notoryczne. Winę w tym przypadku ponosi engine gry. Na NFS MW nie ma takich akcji. Jednak ten tytuł to odmienna bajka.



Sam wygląd tekstury jest podniesiony prze niesamowity bumpmaping. Mapowanie wypukłości jeszcze nigdy nie dawało tak dobrych efektów. Jezdnia w NFS MW jest popękana, chropowata, miejscami brukowana i czujesz, że tak jest naprawdę.

Równierz odwzorowanie kolorów jest o wiele bardziej prawdziwe. W porównaniu screenów z NFS MW na Xa i X360 możemy zauważyć zupełnie inną paletę barw. Samochody, drzewa, jezdnia wszystko wygląda jak namalowane farbami olejnymi przez najlepszych mistrzów. W wersji na X-a powiedzmy, że to kredki ołówkowe.

Moc konsoli – czyli tak zwane poligony
Zastanawia mnie z ilu trójkątów składa się samochód w takiej grze. 50 tysięcy 200 tysięcy. Na prawdę sporo. Microsoft jest tak rozrzutny, że generuje pełną publiczności widownię na torze wyścigowym w jakości postaci z GTA, albo lepszej. Na nich i tak się nie zwraca uwagi (mówię o widowni, a nie o gapiach przy torze). Miasto jest chyba całe – tak – po prostu jest miasto. Ze wszystkimi elementami. Mosty nad rzeką w NY są porobione w najmniejszych detalach i bez patyczkowania się w jakiekolwiek triki oszczędzające wydajność. Przy tym wszystkim gry śmigają jak głupie, ale to akurat bolało nas tylko w niektórych grach na PS2.

Samochody w PGR 3 są odwzorowane obłędnie. Przy dodatkowym świetnym oświetleniu można się zakochać. Sam samochód jest nad wyraz prawdziwy (nie zważając, że trochę w odczuciu jak klocek lego – ale to sprawa kolorów i niektórych pierdoł psujących efekt). Pełne odwzorowanie wnętrza, wszystkie detale zachowują swoją bryłę i kształt – słowa tego nie opiszą – kilka fotek tak:



Oświetlenie
To jest to co się zmieniło w bardzo, ale to bardzo znaczący sposób. Światło, cienie, refleksy, efekty – jeszcze nigdy nie były tak pięknym, wiernym elementem gier. Drzewo targane na wietrze rzuca realistyczny cień. Budynki oświetlone słońcem przemieszczają swój czarny płaszcz po jezdni z sekundy na sekundę. Wysuwasz się z zadaszenia, a oślepiające błysk rozmywa cały obraz w bardzo sugestywny sposób. Odbicia w szybach, czy na mokrej jezdni, aż krzyczą “jesteśmy prawdziwe” . Częstość odświeżania takowych elementów jest parametrem pojawiającym się z grach na PC – tutaj to po prostu się dzieje.




Rachunek – czyli podsumowanie
Jestem rozczarowany w dwojaki sposób. Po pierwsze bardzo mile – sądziłem, że grafa z targów E3 jest przesadzona, zwykły TV wiele nie da (jednak jeszcze może zaskoczyć), a w praktyce nie da się tak dużo zrobić dla konsoli podczas startu – w sensie zawsze te pierwsze tytuły wyglądają beznadziejnie i są niewielką poprawą stanu rzeczy. W tym przypadku jest bardzo dobrze, chociaż i tak nie ma najbardziej wyczekiwanych tytułów RR IV, czy DOA4. Dopiero one pokarzą o co chodzi. Na dzień 14 grudnia nie bardzo się opłaca inwestować, bo nie ma w co grać.

To jest to drugie rozczarowanie – gry dopiero idą i idą powoli. Większość dostępnych tytułów to produkcje EA – wszędzie takie same jedynie w niewielu elementach różniące się od swoich odpowiedników z PC.
Oraz kilka screenów z gierek:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Riddick
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 391
Rejestracja: 27 wrz 2005, 9:17
Reputacja: 2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Riddick » 29 paź 2006, 14:19

Jeśli masz na tyle gotówki to tylko Play Station 3... Xbox zostanie przebity nowym cackiem Sony pod wieloma względami, kiedyś czytałem na ten temat artykuł, no i PS3 wypadał tam znacznie lepiej.... Tyle, że musiałbyś w takim wypadku sporo poczekać, ale z tego co się zapowiada to warto, bo później byś żałował że mogłeś mieć PS...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2006, 14:31

Sam mam Xboxa (notabene bede go sprzedawal niedlugo i przerzucal sie na DS lite zeby nie zajmowac tv) i wiem ze dostanie gier na niego nie jest zadnym problemem.Sam mam 70 pozycji.
Przerobka bezchipowa czyli bez ingerencji w podzespoly konsoli i jedziesz az milo.
Jesli chcesz grac juz teraz a nie interesuje Cie PS2 nie stac Cie na X360 to kupuj X.Ma potezna biblioteke swietnych gier na pewno sie nie zawiedziesz.PS3 bedzie co prawda mocniejsze technicznie od X360 ale bedzie jeszcze drozsze.Nie wspomne nawet ze PS3 w Europie zadebiutuje dopiero na wiosne i bedzie mialo gry pierwszej generacji podczas gdy X360 w tym samym czasie bedzie posiadal gry drugiej a moze nawet trzeciej generacji a do tego mase hitow i swietne Xbox live.
Jest jeszcze wielce innowacyjne Wii jesli ktos ma ochote.Cena powinna byc dosc przystepna w granicach 1000 zl a sama konsola wchodzi na rynek europejski juz w listopadzie.

Moglbym jeszcze dlugo pisac bo w temacie konsol troszke siedze ale w skrocie wyglada to mniej wiecej tak jak opisalem.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 paź 2006, 22:03

Tylko, że gry na Xbox 360 kosztują u pirata 50 zł, a to już nie jest tak piękne. Skąd ściągasz gry ?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2006, 22:22

Nie wiem u jakiego pirata tyle kosztuja.U mojego kosztuja 40 zl przy zamowieniu jednej plytki i 30 przy zamowieniu dziesiacu.Gry na pierwszego X sa duzo tansze nawet po 6 zl.
Wlasnie od wspomnianego juz pirata kupowalem gry na Xboxa.Sciagac nie sciagam bo mam limit na neo.Bardziej sie oplaca kupowanie od kogos kto ma szybkiego neta bez limitow.Najlepiej hurtowo.Ja tak robilem i mam jeszcze ze 20 gier ktorych nigdy nawet nie wlaczylem.Czekaja na swoja kolej.
Ale chyba sie nie doczekaja :P

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 29 paź 2006, 22:41

X360 jest obecnie bezkonkurencyjny ... odpalcie Moto GP 06 albo Saints Row na TV z HD Ready to wam oczy zbieleją 8) Do tego dochodzi świetna opcja gry przez internet

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 paź 2006, 22:49

X360 jest obecnie bezkonkurencyjny ... odpalcie Moto GP 06 albo Saints Row na TV z HD Ready to wam oczy zbieleją Cool Do tego dochodzi świetna opcja gry przez internet

Ja dzisiaj grałem na 360-tce w Boks. takich efektów to ja nigdy nie widziałem. Dla mnie czysta zabawa. To lepsze niż FM :(

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 29 paź 2006, 22:56

Ale grac trzeba na co najmniej 32 calach i koniecznie HD Ready wtedy dopiero czujesz z czym masz do czynienie .. nie wyobraazam sobie gry w 360 na zwyklym TV :?

Cudoooo :twisted:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2006, 22:57

Zeby odpalac to trzeba taka konsole miec.Nie wspominajac o takim telewizorze :P Przecietny czlowiek nie wyda grupo ponad 5 tysiecy zlotych na konsole i telewizor ktory w pelni ukaze jej potege.Bo na zwyklym tv nie wycisniesz wszystkich sokow z gier robionych pod HDTV i wyzsza rozdzialke.
Ja odpalam Ninja Gaiden Black i tez jest mi dobrze;]

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 29 paź 2006, 23:00

Ciekawe rzeczy piszecie. Rzeczywiście jestem skłonny przyznać racje wam i potwierdzam, że 360-tka to cudo. Grałem u znajomego i jestem pod wrażeniem. Sam jestem szcześliwym posiadaczem PS2 i nie narzekam. Olbrzymia ilość tytułów, dosyć niska cena jak na obecną chwile to główne przesłanki za kupnem PS2. Czy warto jednak ? Niedługo w sumie ma ujrzeć światło dzienne PS3, a X-Box 360 jest genialny.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 paź 2006, 23:09

Marco_Van_Basten pisze:Czy warto jednak ?
Hamletyzujemy ? :wink: Dlatego właśnie założyłem ten temat. Co do Playa 2 ... ja nic nie mam do tej konsoli. Ale ona odchodzi powoli już do lamusa. Sprawdzałem cenę przykładową 3. Kurcze, 3 i pół tysiaka za konsolę to jednak zbyt wygórowana .... :cry:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2006, 23:31

O jakiej konsoli za trzy i pol tysiaca mowisz?

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 29 paź 2006, 23:33

Chlopaczek pisze:O jakiej konsoli za trzy i pol tysiaca mowisz?
O playstation 3. Tak w google bylo napisane :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2006, 23:44

Z tego co wiem to najbardziej wypasiona wersja PS3 bedzie kosztowac okolo 600 dolarow (a u nas pewnie 600 euro bo przelicznik jest dla Europy malo korzystny).Wychodzi wiec jakies dwa i pol tysiaca zlotych (nie wiem po ile teraz stoi euro).Malo tego - w Japonii Sony obnizylo teraz wyjsciowa cene PS3 o bodajze 100 dolarow a wszystko po to zeby zachecic Japonczykow do kupna konsoli.
Dla nas to i tak na razie bez znaczenia bo o imporcie z Japonii raczej nie moze byc mowy.Jesli dobrze kojarze to podczas premiery w Kraju Kwitnacej Wisni bedzie 400 tysiecy PS3 wiec caly przydzial zejdzie na pniu a ceny na aukcjach internetowych beda niebotyczne tym bardziej ze w Stanach pierwszy rzut podobno bedzie mial zaledwie 100 tysiecy.
Jesli chcesz PS3 to odkladaj kase jeszcze masz pol roku zanim zaatakuje :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”