Dotychczas udało mi się zagrać kilkanaście meczy w A - klasowej drużynie. Teraz nie gram nigdzie a i ochota na grę jest jak nigdy dotąd.
Prywatnie regularnie trenuję i chciałbym się gdzieś do jakiegoś klubu zapisać. Wysłałem maila do opiekuna grup młodzieżowych Lechii Gdańsk i czekam na odpowiedż (mieszkam nieopodal Gdańska). Chciałem się Was poradzić... Czy mój zapał ma sens? Czy jeszcze jest szansa na wybicie się i na rozpoczęcie
nazwijmy to "kariery"?






