Union Saint-Gilloise - KAA Gent 3:1 (Ivanović 11' David 68' 75' - Gudjohnsen 45')
Sebastien Pocognoli i jego drużyna przypieczętowali historyczny tytuł mistrzów Belgii, pierwszy od 1935 r. dla Unionu
Cieszy mnie ogromnie tytuł Unionu - zasłużyli, zwłaszcza, że potrafili się odbudować po utracie kluczowych graczy w letnim oknie transferowym. W ubiegłym sezonie Union prowadził po sezonie zasadniczym i podział punktów wraz z lekkim kryzysem odebrały im tytuł, tym razem było odwrotnie - Union okazał się wielkim beneficjentem podziału punktów po fazie zasadniczej, stracił zaś prowadzący po 30 kolejkach Genk, który złapał w fazie play-off zadyszkę.



