Teraz coś o faworytach. Francuzi - no cóż. Jedno wielkie bagno i syf, gorzej jak w polskiej piłce. Węcej pisać nie będę, bo szkoda klawiatury. Anglicy są sporą niespodzianką. Nie mogę ueiwerzyć, że mając taką generację piłkarzy (liczę od mniej więcej 2000 roku) nie zdobyć przez ten czas ani jednego medalu na wielkiej imprezie (inna sprawa, że mają wielkiego pecha). W eleiminacjach idą jak burza, zdawać by się mogło, że Capello wreszcie poukłada gwiazdeczki, ale nie...
Licze na mały pogrom kilku znakomitych reprezentacji jak to było chociażby w 2002 roku (z grupy nie wyszyły Francja, Portugalia czy Argentyna).
Teraz jeszcze parę słów o komentatorach. Nie mogę słuchać. Próbowałem się przekonać do studio przedmeczowego, do tej otoczki, ale niestety. Na starcie napiszę jeszcze, że bardzo brakuje mi reportaży z samego RPA i całej tej otoczki. Zawsze pokazywano te całe fan zony, kibiców idących na mecze etc. a tymczasem póki co widziałem dwa krótki reportaże Wkurzajewskiego i to o pierdołach. Na [ch**] on tam pojechał? Raz pokazał fan zonę (po meczu otwarcia) i tyle. Swoją drogą fajnie to wyglądało - ostatnimi czasy przyzwyczajony byłem, że imprezy rozgrywane były w bogatych i wysokorozwiniętych krajach jak Korea, Niemcy, Austria itp a tutaj fan zona - ustawili telebim na pisaku obok domków z falistej blachy
Ktoś: Hiszpania zagrała poniżej oczekiwań prawda?
Dawidziuk: Tak, Hiszpanie zagrali słabo, przegrali, cały mecz pokazał, że muszą sporo popracować.
Ktoś: Remis Włochów z N. Zelanią to sensacja!
Dawidziuk: Tak, to na pewno wielka niespodzianka, Włosi zagrali słabo, a Nowozelandczycy dobrze.
Ktoś: Co myślisz o tej kontrwersyjnej bramce?
Dawidziuk: No jest to kontrowersyjna bramka, sędzia nie powinnien jej uznać.
I tak w kółko. Nic od niego nie usłyszałem godnego uwagi. W dodatku piłkarzy nie zna.
Drugim najbardziej irytującym typkiem jest Trzeciak. Nie ośc, że chłopak w każdym studio szczytuje opowiadając o każdym meczu, a przy Hiszpanii to chyba ręka pod stołem pracuje. Najgorsza jest jednak jego intonacja i barwa głosu. Jak go słucham (jeszcze ta podnieta) to czuję się jakbym oglądał Trwam albo jakieś Ziarno. Brakuje mi tylko dzieci biegających dookoła i krzyczących "Pan Jezus jest dobry!!!! i mnie kocha!" On powinnien tylko pisać, bo prezentuje się kiepsko. Reszta jest dobrze znana, więc nie ma co biadolić. Z samych komentatorów Szpaku bije jednak rekordy. I nie przekona mnie żaden śmieszny artykulik z weszlo.com, bo ktoś tak napisał. Nie wymagam oczywiście czytania od nich absolutnie każdego nazwiska w dialekcie regionalnym, z którego pochodzi pikarz, wszystkich tych umlautów, przegłosów itp ale na boga! Ksiar? Isidru? Dajcie spokój.
Jeszze tylko słówko o samej organizacji. Wkurwiazele niestety dalej wkurwiają. Puste miejsca na trybunach strraszą po nocach - taka impreza a nawe na meczach wielkich drużyn są pustki. Mam nadzieję, że długo Afryka nie dostanie takiej imprezy ponownie, a już na pewno nie IO. Za sto lat, jak dorosną. A może i to za mało.









