Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 04 lip 2010, 19:01
ulynif

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 04 lip 2010, 19:32
jordan20
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lip 2010, 19:39
No dobra, ale każdy przynajmniej średnio rozgarnięty kibic piłki ma świadomość roli także zawodników od czarnej roboty. Nie musisz tego uświadamiać.Ebi pisze:Chwalę Bastiana i zwracam na niego uwagę, bo wielu go niedocenia - bo Niemiec, bo defensywny pomocnik. O kiwkach i worku goli napisałem, ponieważ w futbolu liczą się także inne pozycje niż napadzior i inne cechy (dla mnie to w ogóle w dzisiejszym futbolu najważniejsza formacja to obrona i pomoc - atak jest dla mnie mniejszym priorytetem).
W takim razie mamy kompletnie odmienne zdanie na ten temat bo ja w żadne samograje nie wierzę.Ebi pisze:Nie. To nie była ironia.
Oczywiście to jest podstawowy zarzut bo choć większość sytuacji wykreował sobie sam to jednak coś powinien strzelić. Czasem zabrakło szczęścia a czasem należało uderzyć lepiej. Trudno się nie zgodzić.Ebi pisze:Messi na turnieju grał dobrze, ale jest sporo ale. Ile on oddał strzałów na turnieju? 30? I gola nie strzelił.
Napastnikiem to był chyba tylko na papierzeEbi pisze:Napastnik musi strzelać gole. Z tego się go rozlicza.
Wiem jak grał w eliminacjach i można śmiało napisać, że w RPA grał lepiej. Ciągnął grę i brał aktywny udział praktycznie w każdej akcji. W eliminacjach tego nie było bo starał się raczej grać jak napastnik tyle tylko, że nie miał z kim grać kombinacyjnej piłki. Na turnieju najwyraźniej zrezygnował z tego i sam wziął sprawy w swoje... nogi.Ebi pisze:W eliminacjach też nie grał cudownie - przypomnijcie sobie krytykę argentyńskich mediów i kibiców, którzy żądali od Messiego takiej gry jak w Barcelonie.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 04 lip 2010, 19:47
ulynif
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lip 2010, 20:00
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 04 lip 2010, 20:25
ulynif
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lip 2010, 20:37
Ronaldinho w Barcelonie grał jako napastnik.ulynif pisze:Widziałem natomiast parę meczów Barcelony w LM, i tam nie dostrzegłem jakoś szczególnie tej jego pozycji napastnika. A nawet jeżeli, to z tych lepszych pomocników ostatnich czasów taki Ronaldinho zdecydowanie lepiej grał w swojej formie będąc dobrej.
Nie da się tego policzyć.ulynif pisze:Ale dobra, żeby nie było że jakiś fan czy coś bo nie jestem. No to np. obrońca. Taki Cannavaro, 4 lata temu praktycznie nie do minięcia ile zrobił procentowo dla drużyny a ile Messi?
Skoro nie grał jako napastnik to znaczy, że pełnił w zespole inną rolę a co za tym idzie należy go rozliczać inaczej niż przykładowego Higuaina, którego rola ograniczała się do czekania na piłkę właśnie.ulynif pisze:No jak nie był wystawiany na swojej pozycji, no ale to co?
Messi wziął na siebie ciężar kreowania gry i robił to z dobrym skutkiem. Gorzej było ze skutecznością strzałów i dlatego nie twierdzę, że to była bardzo dobra impreza w jego wykonaniu. Czego jeszcze nie rozumiesz?ulynif pisze:Ponawiam pytanie, czy nie powinien przedryblować kilku czy czekać na wyłożoną piłkę?
Mam dosyć. Powiedział Ci ktoś kiedyś, że zanim się zabierze głos w jakimś temacie należałoby wcześniej nabyć o nim jakąś wiedzę? Ja się o sprawach kibicowskich na przykład nie wypowiadam bo się nie znam. Żałuję tylko, że niektórzy bez wstydu piszą o grze Messiego czy Barcelony choć pojęcia o tych kwestiach nie mają. Sami to nawet przyznają potwierdzając, że nie śledzą spotkań. Dla mnie to niezrozumiałe, ale dosyć. Kończę dyskusję z Tobą.ulynif pisze:W Hiszpanii może sobie rżnąć gwiazdę i mogą go lansować jeżeli gra na szpicy i mu dogrywają piłki
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lip 2010, 21:35
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 04 lip 2010, 21:36
Mentor pisze:...należy go rozliczać inaczej...
Rzeczywiście skutek dobry a rozliczenie jest takie: 4-0, z pierwszym silniejszym rywalem i któremu nie wcisnęli sędziowie gola przy stanie 0-0 jak chociażby z Meksykiem. A i z Nigerią wypocili 1-0 co przewagi jakiejś nie widziałem zbytnio tego kreatora gry. Przy okazji, Uche strzelił 2, a napastnikiem nie jest a i grę naprawdę dobrą pokazał gdy grał.Mentor pisze:Messi wziął na siebie ciężar kreowania gry i robił to z dobrym skutkiem.
ulynif
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lip 2010, 23:09
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 04 lip 2010, 23:26
Tak bo ktoś pytał jakby sobie radził Messi gdyby był bardziej wysunięty, więc podałem przykład że nie musiał być gdyby miał sobie poradzić.Mentor pisze:Uche > Messi.
ulynif
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lip 2010, 23:37
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 05 lip 2010, 0:58
A zdarzyło się komuś twierdzić inaczej? Czy to po prostu taka hiperbolaJarzinho pisze:albo wmawiać, że Pique gra jako środkowy obrońca.
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 05 lip 2010, 9:12
ulynif
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio