EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania - Strona 10

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ?

Wlochy
35
70%
Hiszpania
15
30%
Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6828
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 215
Lokalizacja: Zabrze

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 02 lip 2012, 0:27

Tylko Casillas piłkarzem turnieju :) Iniesta grał kapitalnie w tym turnieju ale w finale aż tak widoczny nie był :( Owszem genialne podanie do Cesca przy 1-0 ale to ciut za mało....Pirlo cóż kapitalny turniej ale tylko 2 miejsce...
Iker tym turniejem może a w zasadzie powinnien wygrać Złotą Piłkę...Ogólnie fajne Euro,mogło się podobać szkoda że większość meczy oglądałem retransmisję ale było warto :)

E Viva Espana - tak miało być 8)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 02 lip 2012, 0:32

Casillas wielki czlowiek, wielka klasa. Jako jedyny chyba pilkarz hiszpanski zamiast cieszyc sie wspolnie z zespolem, gratulowal najpierw po kolei wloskim kopaczom.
Chcialbym zeby wygral, ale jednoczesnie uwazam, ze na tym turnieju zrobil za malo, aby otrzymac ZP. Ktos wrzucal chyba statystyke, ze przed finalem, mial najmniej obronionych strzalow ze wszystich bramkarzy na mistrzostwach. Wiadomo duza w tym zasluga pozostalych graczy z pola, ze rywale tak malo strzalow oddali, ale nie wyroznil sie chyba na tyle, zeby otrzymac nagrode dla najlepszego pilkarza swiata. Generalnie w Hiszpanii nie ma zadnego zawodnika, o ktorym mozna by powiedziec, ze pociagnal kolegow do mistrzostwa.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8526
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 lip 2012, 0:36

ddemon pisze:Iniesta grał kapitalnie w tym turnieju ale w finale aż tak widoczny nie był
Nie wiem czy nie był czasami piłkarzem meczu wybrany.

Awatar użytkownika
HELDER
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 464
Rejestracja: 23 mar 2012, 9:06
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HELDER » 02 lip 2012, 0:37

został wybrany

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 lip 2012, 1:07

Cóż. Jesteśmy świadkami tworzenia historii i żywej legendy. Mistrz pokazał dlaczego jest mistrzem. I to mistrzem bezdyskusyjnym. Można było Hiszpanów krytykować za styl, można było mieć pretensje do Del Bosque o to jak prowadzi reprezentację ale na koniec i tak wyszło na ich. Trzeci kolejny tytuł, w finale kosmiczna gra i rekordowy wynik. Tu nie ma pytań, to drużyna mistrzów, drużyna na jaką Hiszpania mająca przecież od lat fantastycznych, jednych z najlepszych na świecie piłkarzy czekała tak długo. Dzisiejsza demonstracja siły imponująca.

Trochę mi ten mecz przypominał finały LM między Barceloną a MU. Manchester odstawiał efektownie Arsenal i Schalke w półfinałach, Barcelona przeszła raz z Chelsea w znanych wszystkim okolicznościach, z Realem w półfinale awansowali będąc lepszymi ale w rewanżu pozostawiając pewien niedosyt i przed finałami to w MU upatrywano tę "drużynę w gazie". W obu przypadkach jednak Barca nie dała żadnych złudzeń i zrobiła nam lekcję piłki. Tu było podobnie, Hiszpanie przeszli po karnych z Portugalią, gdzie wielu żałowało fajnie grających Portugalczyków, Włosi z kolei zagrali dwa świetne mecze z Anglikami i Niemcami ale w finale byli bezradni bo podobnie jak Barca reprezentacja Hiszpanii spięła się na najważniejszy mecz i pokazała to co ma najlepszego.

Ekipa Sfinksa zagrała inteligentnie, wyciągnęła wnioski z pierwszego jakże innego meczu tych drużyn na Euro. Z Włochów z kolei po dwóch szalenie kosztownych fizycznie spotkań w ostatnich 7 dniach w końcu zeszło powietrze. Poza świetną grą Hiszpanów doszło też sporo prostych, niewymuszonych błędów i niedokładności, brakowało też już tej energii, która cechowała ich we wcześniejszych meczach.

Większość drużyny zagrała słabiej co w dużej mierze wynikało z gry Hiszpanów ale jeśli miałbym ściąć za ten mecz dwie głowy, które zabiły Włochów to byliby to Chiellini i Di Natale. Hiszpanie zaczęli odważnie ale pierwsza bramka to prezent od Giorgio, nie miał prawa dać się tak zrobić, bodaj maciek pisał wcześniej, że po kontuzji przez kilka tygodni o niego drży bo to nie jest ten sam gracz i to się sprawdziło co do słowa. Widać było, że Włosi nie byli przygotowani na tak szybką stratę bramki a Hiszpanom to ustawiło całe spotkanie. Zwróćmy też uwagę, że był to pierwszy mecz na tym Euro kiedy Włosi musieli gonić wynik. Drugi karny kutas dla Di Natale, obrona Hiszpanii rzadko popełniała na tym turnieju błędy, napastnik Udinese dostał taką patelnię, że grzechem było jej nie wykorzystać. IMO Hiszpanie byli dziś poza zasięgiem ale to mógł być ten jedyny moment zwrotny kiedy Pirlo i spółka mogli poczuć krew i wrócić do gry. Od napastnika tego kalibru należy wymagać kończenia takich okazji.

Zejście Motty zabiło kompletnie mecz choć mi też zupełnie ta zmiana się nie podobała. To znaczy rozumiem co Prandelli chciał nią osiągnąć ale moim zdaniem to nie było najlepsze rozwiązanie. Mimo wszystko brawa dla Włochów za to Euro, z przebiegu turnieju nie zasługiwali na takie upokorzenie na koniec, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że byli dla drużyny Sfinksa równorzędnym partnerem w pierwszym meczu ale dziś poza klasą przeciwnika, pechem w postaci kontuzji padli też fizycznie. Mimo wszystko przegrać z taką Hiszpanią to żaden wstyd.

Del Bosque można było krytykować ale trzeba mu oddać, że podobnie jak to zrobił w Realu po mistrzowsku potrafi pracować z drużynami gdzie jest natłok gwiazd. Przecież tacy kapitalni gracze jak Llorente, Javi Martinez czy Mata niemal nie dotknęli boiska, kilku innych równie świetnych grało tylko ogony a od początku było widać, że ta drużyna stanowi kolektyw. Krytykowano Sfinksa za grę bez napastnika a Fabregas został współkrólem strzelców a dziś w dodatku zrobił kluczową pierwszą bramkę. Gratulacje dla Hiszpanii, wielkiej Hiszpanii. Okazało się, że jednak cały czas stać ich było na więcej, po prostu nie musieli się przemęczać. Wielka drużyna, można szukać wad i narzekać na styl ale takiego dominatora w reprezentacyjnej piłce dawno nie było.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 02 lip 2012, 1:52

Ok, jeśli ochłonąłem to:

Świetny mecz Hiszpanów, którzy niemal całkowicie zdominowali słabych Włochów. Italia w dzisiejszym meczu praktycznie nie istniała i gdyby nie sytuacja sam na sam Di Natale to druga połowa byłaby nie warta odnotowania dla tej drużyny. Świetny turniej Alby, który wzbił się na wyżyny swoich umiejętności po dosyć średnim sezonie w Walencji. Bardzo żałuję, że Jordi odchodzi z mojego zespołu ale w wyniku kłopotów finansowych takie transfery są nieuniknione. Niemniej jednak życzę mu samych sukcesów w Barcelonie i oglądania pleców Valencii. Żałuję, że od początku dzisiaj nie grał Torres jak i w półfinale bo to mógł być jego turniej. Był w świetnej dyspozycji więc szkoda, że nie dostał więcej szans od Del Bosque.

Ktoś zaczął temat Casillasa. Klasa sama w sobie. Dużo świetnych interwencji, pewność w polu karnym. Pozwolę sobie na stwierdzenie, że jest to najlepszy bramkarz w historii piłki nożnej i myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi. Zaskoczeniem dla mnie była świetna gra obrony La Roja. Wobec absencji Puyola sam się obawiałem, jak owa obrona będzie wyglądać, jednak Pique odzyskał formę i wraz z Ramosem potwierdzili, że Hiszpania to zespół światowej klasy. Myślę, że przy obecności Javiego Martineza kibice Hiszpanii nie mają się czego obawiać na przyszłe lata. Hiszpania to świetna kadra, cały świat zazdrości takiego zespołu i jest to w zasadzie jedyny poważny kandydat do mistrzostwa świata w 2014 roku.

Wracając jeszcze do Włochów. Świetny turniej w wykonaniu Italii oprócz ostatniego meczu. Bardzo dobry Pirlo, który jednak w finale został kompletnie pozbawiony gry tak samo jak Balotelli a tyle się mówiło o ich ewentualnym sukcesie. Nie wiem czy finał a raczej jego przebieg wyniknął ze zmęczenia Włochów czy raczej z formy zespołów. Co dziwne kibicowałem Italii, a nie Hiszpanom mimo, że moim ulubionym zespołem jest hiszpański zespół. Może to ze względu na to, że jedyny piłkarz pochodzący z Walencji odszedł podczas Euro do tego.. innego brzydkiego klubu. A propos moim zdaniem w niektórych momentach (pólfinał) więcej by dała gra Soldado od pierwszej minuty niż słabego Negredo.. Ale to już była decyzja Del Bosque, który zresztą przeszedł do historii. Świeny trener.

O czym by tu jeszcze wspomnieć... Żal trochę, że tak świetny zawodnik jak Mata swoją jedyną szansę dostał na ostatnie 5 minut finału. Można to jednak usprawiedliwić wielką rywalizacją występującą w zespole La Roja. Niemniej jednak chciałbym aby nadeszły takie chwile, że poziom w Europie wyrówna się. Moim zdaniem, jedynym pretendentem do pokonania zespołu z półwyspu Iberyjskiego byli Niemcy, którzy jednak polegli nieoczekiwanie półfinale.. Ciekawe jak wyglądałby finał w wykonaniu tych dwóch drużyn. Pozostaje jedynie żałować, że do tego meczu nie doszło bo byłby to z pewnością bardziej wyrównany spektakl niż w dniu dzisiejszym, a raczej już wczorajszym...

Cieszę się, że mogliśmy przeżywać te emocje na terenie Polski i Ukrainy, które zorganizowały na prawdę mistrzostwa na europejskim, a nawet światowym poziomie. Jestem dumny z naszego narodu, kraju, że stanął na wysokości zadania. Ale może już te osobiste uwagi sobie podaruję i zachowam dla siebie. Dzięki, że byliście na tych pamiętnych mistrzostwach. Będzie co wspominać na forum przez następne lata o ile oczywiście forum się utrzyma. Pozdrowienia dla wszystkich regularnych czytelników. Tomek

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 02 lip 2012, 2:35

Ktoś zaczął temat Casillasa. Klasa sama w sobie. Dużo świetnych interwencji, pewność w polu karnym. Pozwolę sobie na stwierdzenie, że jest to najlepszy bramkarz w historii piłki nożnej i myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi.
Buffon jest lepszy, nie mówiąc o Zoffie czy Jaszynie.
Hiszpania to świetna kadra, cały świat zazdrości takiego zespołu i jest to w zasadzie jedyny poważny kandydat do mistrzostwa świata w 2014 roku.
Nie przekreślałbym Niemców, którzy mają młodą a już świetną kadrę. Kroos, Hummels, Ozil - za 2 lata to będzie klasa światowa, jeśli już nią nie są.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 02 lip 2012, 4:16

maciek_88 pisze:
Boję się o Giorgio. Widac, że nie jest w pełni zdrów i te kontuzje mają odzwierciedlenie w jego szybkości. Kiedyś pisałem w temacie Juventusu, że zawsze drżę o niego w pierwszych 3 tygodniach od powrotu po kontuzji, bo jego gra opiera się na wyprzedzeniu a wracając po urazie nie ma tej dynamiki i to widac, kiedy on chce skasowac rywala i w pełni kondycji fizycznej by to zrobił, ale po powrocie brakuje tego ułamka sekundy i rywal jest od niego szybszy. To samo działo się z Niemcami i to samo może dziac się z Hiszpanią. Jeżeli Chiellini ma zagrac na lewej obronie z Hiszpanią, to na miejscu trenera Hiszpanów wpuściłbym na tę stronę Navasa, który może zrobic z niego wiatrak. Mam nadzieję, że Prandelli będzie miec to na uwadze przy ustalaniu taktyki.
Ehe.
Jak się łapie 3 kontuzje w ciągu miesiąca to tak to wygląda. Bardzo mi szkoda Giorgio, bo po fantastycznym sezonie EURO mimo srebra nie zaliczy do udanych. Dobry pierwszy mecz z Hiszpanią, błąd przy straconej bramce z Chorwacją, kontuzja z Irlandią, absencja z Anglią, brak pewności z Niemcami i negatywny udział przy golu w finale.

Mimo wszystko, brawo Włosi za turniej i gratulacje dla Hiszpanii.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 02 lip 2012, 9:03

Pięknie. Tak jak pisałem przed meczem. Jak La Roja zagra na swoim poziomie to Włosi nie będą mieli czego szukać. Po strzelonej bramce oddali inicjatywę Włochom, potem szybka kontra i nie było już czego zbierać. Alba :shock: Pirlo nie istniał. Chyba tylko jedną groźną piłkę posłał za plecy obrony ale Casillas i tak był szybszy.
Gdzie jest Xavi? Nudna Hiszpania? Chyba riposta najlepsza z możliwych w tym finale. Nie ma co się więcej rozpisywać. Wygrał zdecydowanie lepszy. :jupi:

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 02 lip 2012, 9:35

Ja też pisałem po meczu z Portugalią, że jeżeli Hiszpania zagra na stówę, to nie będzie czego zbierać ani z Niemców ani z Włochów. Ale wtedy podkreślałem, że gra na 100% u Hiszpanów jest praktycznie niemożliwa. Okazuje się, że się myliłem. Jechali na zaciągniętym hamulcu przez cały turniej; w finale te prostopadłe piłki to był jakiś kosmos. Ciekawe czy by się przebili nimi też przez angielski autobus. Pewnie coś by weszło.
Gdzie jest Xavi? Nudna Hiszpania? Chyba riposta najlepsza z możliwych w tym finale. Nie ma co się więcej rozpisywać.
Jak zwykle po wszystkim odzywają się takie głosy "Gdzie ci co mówili, że Torres jest słaby? Gdzie ci co narzekali na del Bosque? Gdzie ci co twierdzili, że Xavi jest suaby?"
Po fakcie kolego to nie trudno stwierdzić. Hiszpania przez cały turniej grała nudno - najnudniej - ale cholernie skutecznie. Xavi grał słabo już od marca (z różnych przyczyn), ten mecz wyszedł mu natomiast wybitnie. Silva też grał wapno już gdzieś od kwietnia w City, turniej miał delikatnie mówiąc słaby. Torres wygląda w każdym meczu jak rachityczny połamany pająk, i sam się dziwie, że jak dostał taką patelnie to potrafił wykorzystać. Ale jak Torres zostaje królem strzelców, to wiedz, że coś się dzieje...

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 02 lip 2012, 10:49

Super Mario pokazuje jaki jest super.

Ta wypowiedź Mou o Nim, że byłby najlepszy jakby trenował na maxa to kpina jakaś.
To żadna kpina. Mario ma niemal wszystko by być jednym z najlepszych jak nienajlepszym napastnikiem a nawet piłkarzem na świecie. Brakuje mu tylko lub aż rozumu. Wiem, że go nie lubisz, ale jesteś bardzo nieobiektywny w stosunku do niego. Talentu olbrzymiego nie można mu odmówić. Dobrze strzela z obu nóg, silny, dobrze gra głową, świetna technika i szybkość jak na takie gabaryty też dobra. Jak tylko zmądrzeje to będzie megagwiazdą w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Oby tylko przypomniał sobie o o dorośleniu szybciej niż Cassano. A skoro Mourinho, który jest świetnym fachowcem wypowiada się w ten sposób o nim mimo iż podczas pracy w Interze nie układało się im najlepiej to coś to musi znaczyć.

Hiszpania wczoraj zagrała jeden z najlepszych jak nienajlepszy mecz ostatnich lat na turnieju rangi mistrzowskiej. Nie wiem czy wczoraj była jakaś drużyna zdolna ich pokonać. Dokonali rzeczy historycznej a wszystko na to wskazuje, że nadal mogą trząść futbolem, bo następcy Xaviego czy Xabiego Alonso rosną. Ramos z Pique młodzi to straty po Puyola mocno nie odczują co pokazał ten turniej. Jeszcze jak Villa lub Torres wrócą do formy to mogą też obronić Mistrza Świata.

MŚ w Brazylii zapowiadają się ciekawie. Niemieckie pokolenie będzie w primie (Choć w nich jakoś nie wierzę. Grają pięknie zwłaszcza w eleminacjach a przychodzi ważny mecz i znów zawodzą. Mentalność nie tak co kiedyś, ale coś za coś. IMHO za kilka lat będzie się o nich mówiło jako, że nie osiągnęli tyle co mogli), Hiszpania nadal będzie piekielnie silna. Włosi powinni być silniejsi a Brazylia też się ładnie rozwija. Jeszcze, żeby Argentyna była silna to już całkiem wypas.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8526
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 lip 2012, 11:14

mete pisze:Włosi powinni być silniejsi
Czemu tak sądzisz. Młodzież w granicach 20 - 25 lat rewelacyjna nie jest, a czołowi piłkarze obecnej Italii mogą nie wyrobić, ze względu na wiek i terminarz(nie da się grać 3 bardzo trudnych meczy w 6 dni i 2h dla ścisłości).

Jak dla Mnie sporo może osiągnąć Anglia(gdyby nie kontuzje i trener) mogliby wygrać EURO. Choć i tak czuje, że będzie to Argentyna.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 02 lip 2012, 11:16

Ma ktoś link do filmu z momentem odbierania srebra przez Włochów? O ten szpaler mi chodzi przede wszystkim

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5648
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 323

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 lip 2012, 11:20

Wlasnie to zaczyna byc dosc zabawne - teraz juz powoli o Niemcach mozna mowic 'graja jak nigdy, przegrywaja jak zawsze' :lol: A Hiszpanie wrecz odwrotnie, poza meczem finalowym oczywiscie.

Tez sie zastanawialem nad przyszloscia tej reprezentacji i faktycznie wcale nie wyglada to zle. Casillas za 2 lata to wziaz bedzie podobony poziom, para srodkowych stoperow jest na lata, na lewej pojawil Alba... Jedyny problem to nastepca Xaviego, ale tutaj mysle rowniez Hiszpanie dadza rade. Nie wierzylem w to ze obronia tytul, sam jechalem po Vicente za niektore decyzje, teraz wypada wszystko odszczekac.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 lip 2012, 11:26

defensywna hiszpania tylko 12 bramek na turnieju, wlosi 6 :twisted: o samym meczu sie na razie nie wypowiem, bo...nie ogladalem. hiszpania ostatnia bramke w fazie pucharowej stracila 6 lat temu (!), w miedzyczasie wygrala dwa mistrzostwa europy i mistrzostwo swiata :lol: moze jednak nie jest naduzyciem pisanie, ze to jedna z najlepszych reprezentacji w historii? dodajac do tego sytuacje w pilce klubowej od 2008 roku - dwa zwyciestwa barcy i po dwa razy w polfinalach ligi mistrzow barcelona i real oraz dwa zwyciestwa atletico w lidze europy (w tym roku z kolejnym hiszpanskim zespolem w finale)...piekne czasy dla fanow hiszpanskiej pilki :brawo:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”