Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 95

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 28 sty 2024, 10:35

Najlepsze w tych derbach jest to, że to są kraje oddalone od siebie mniej więcej tak jak Polska i Portugalia :D

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 28 sty 2024, 11:30

Zgadza się :) Gwinea Równikowa jest zdecydowanie mniej afrykańska od swoich imienniczek, wpływy portugalskie i hiszpańskie odcisnęły tu swoje piętno.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 28 sty 2024, 19:32

Dzieje się w meczu Gwinei Równikowej z Gwineą. Ci pierwsi grają w osłabieniu. Na boisko rywale wpuścili Guirassy'ego, a przed chwilą Nsue zmarnował karnego :(

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 28 sty 2024, 20:47

1/8 finału

Gwinea Równikowa - Gwinea 0:1 (Bayo 90+8')
Po zajęciu w dobrym stylu 1. miejsca w grupie A Gwinea Równikowa nie dała rady Gwinei. W 1. połowie emocje były jak na grzybach - chaotyczna kopanina w środku pola, mnóstwo niedokładności i brak choćby jednego celnego strzału po obu stronach. Najciekawsza akcja miała miejsce w 43 min., kiedy Gwinejczycy wyszli z kontrą dwóch na jednego, ale Aguibou Camara zbyt długo zbierał się do oddania strzału, w efekcie powrót jednego z obrońców Gwinei Równikowej zażegnał niebezpieczeństwo. W 2. połowie było nieco ciekawiej, choć na celne uderzenia też przyszło długo poczekać. Kluczowa dla losów meczu była 55 min., kiedy Federico Bikoro zupełnie niepotrzebnie zaatakował rywala wysoko uniesioną wyprostowaną nogą i raczej słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Początkowo osłabienia liczebnego nie było widać w grze Gwinei Równikowej aż tak wyraźnie, ba - podopieczni Juana Michy zdołali wywalczyć karny (faulowany był występujący w Miedzi Legnica i dość aktywny w tym meczu Iban Salvador), ale przewodzący klasyfikacji strzelców turnieju Emilio Nsue uderzył z wapna w słupek. Z czasem grająca w dziesiątkę Gwinea Równikowa broniła się coraz głębiej, a w drużynie Gwinei na boisku pojawili się gracze dużego kalibru - Serhou Guirassy i Naby Keita. W efekcie w końcówce pod bramką Owono robiło się coraz goręcej - w 82 min. bramkarz Gwinei Równikowej wybronił główkę Guirassy'ego, a chwilę później Ibrahim Diakite zmarnował świetną sytuację, uderzając z ostrego kąta zamiast podawać do znacznie lepiej ustawionego Guirassy'ego. Piłkarze Gwinei Równikowej nie zdołali dowieźć bezbramkowego remisu do końca podstawowego czasu - w ostatniej minucie doliczonego czasu gry dośrodkowanie Diakite wykorzystał Mohamed Bayo, ubiegając Saula Coco i uderzeniem głową dając zwycięstwo Gwinei.

Za kilkanaście minut kolejny mecz 1/8 finału, Egipt (bez kontuzjowanego Salaha, który może już nie zagrać w tym turnieju) zmierzy się z DR Kongo. Wygrany tej pary zagra w ćwierćfinale z Gwineą.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 29 sty 2024, 0:27

1/8 finału

Egipt - DR Kongo 1:1 (Mohamed 45+1'-karny - Elia 37'), karne 7:8
Lamparty grają dalej, eliminując reprezentację wielokrotnych triumfatorów turnieju po meczu, w którym trudno było wskazać obiektywnie lepszą stronę. Przez większą część 1. połowy na Megogo były zakłócenia w transmisji, ale widać było, że Faraonowie przeważali w pierwszych minutach, później zaś spotkanie nieco się wyrównało. W 21 min. dobrej sytuacji dla DR Kongo nie wykorzystał Theo Bongonda, który posłał piłkę nad bramką. W 37 min. Lamparty zaskoczyły Egipcjan szybkim wrzutem z autu - po wrzutce i rykoszecie Meschack Elia z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki głową. Faraonowie wyrównali dość szybko - Dylan Batubinsika niepotrzebnie i chyba trochę przypadkowo faulował rywala w wyskoku w obrębie szesnastki, a z wapna skutecznie uderzył Mostafa Mohamed (dla piłkarza Nantes był to czwarty gol w turnieju). Po przerwie gra toczyła się ze zmiennym szczęściem, żadna ze stron nie potrafiła uzyskać wyraźnej przewagi. W 53 min. Elia zacentrował z prawej lanki, a nadbiegający Bakambu w dość trudnej pozycji nie zdołał zmieścić piłki przy bliższym słupku. Po stronie Egiptu z dystansu próbował Attia, ale skierował piłkę niemal w sam środek bramki. W dogrywce sytuacja Egipcjan zrobiła się trudna, bo drugą żółtą kartkę obejrzał Mohamd Hamdy, ale Lamparty nie potrafiły zdominować osłabionego rywala. W podstawowych pięciu seriach karnych oba zespoły zaliczyły po jednym pudle, zaś w dziewiątej serii pomylił się egipski bramkarz Gabaski - występujący w lidze egipskiej golkiper trafił w poprzeczkę, a chwilę później do siatki trafił jego kongijski vis a vis Lionel Mpasi, pieczętując awans Lampartów do najlepszej czwórki turnieju.

W ćwierćfinale mamy zatem parę DR Kongo - Gwinea. Ktoś z tej dwójki zagra w półfinale, co jest jednym z efektów licznych niespodzianek w fazie grupowej turnieju. Mecz zapowiada się ciekawie, Gwinea ma potencjał, żeby powalczyć tu o awans.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 29 sty 2024, 10:11

DR Kongo to nie są leszcze. Będą trzymał za nich kciuki w starciu z Gwineą. Chciałbym żeby RPA sprawiło niespodziankę i odprawiło z kwitkiem Maroko. Ci niech sobie wygrywają u siebie w następnych mistrzostwach, w Czarnej Afryce ma być radośnie i sensacyjnie na koniec :witam:

Nigeria się chyba powoli rozkręca, Senegal jest silny, DRK/Gwinea w półfinale, no nie pasuje mi to Maroko.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 sty 2024, 13:19

Szkoda że Wyspy od razu trafiają na Maroko :(

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sty 2024, 1:13

1/8 finału

Republika Zielonego Przylądka - Mauretania 1:0 (Mendes 88'-karny)
Lwy Szinkitu broniły się dzielnie, ale nie dały rady przeciwko dysponującej znacznie większym potencjałem ludzkim drużynie z Wysp Zielonego Przylądka. Już w 1. połowie Niebieskie Rekiny zdecydowanie dominowały - w 3 min. dobrą sytuację miał Ryan Medes, którego uderzenie po rykoszecie minimalnie minęło słupek. Kilka minut doświadczony były piłkarz Lille znów był blisko szczęścia, tym razem lobując bramkarza Mauretanii, jednak zrobił to niedokładnie. Później gra nieco się uspokoiła, a nisko ustawiona skomasowana obrona Mauretanii spisywała się całkiem dobrze i przez długi czas zapobiegała groźniejszym sytuacjom bramkowym. Piłkarze z Sahary atakowali rzadko, najczęściej używając prostych środków. Po przerwie obraz gry nie uległ większym zmianom - piłkarze Republiki Zielonego Przylądka nadal mieli przygniatającą przewagę w posiadaniu piłki i inicjatywa była po ich stronie, choć znakomitą sytuację dla Mauretanii zmarnował Souleymane Anne uderzając niecelnie. Ogromny wysiłek Mauretanii w defensywie został zmarnowany jednym błędem - po zbyt krótkim podaniu głową do bramkarza nieźle spisujący się w tym meczu Babacar Niasse rozpaczliwie próbował ratować sytuację, ale sfaulował mijającego go Gilsona, a jedenastkę pewnie wykorzystał uderzeniem w środek bramki Ryan Mendes. Arbiter doliczył aż 10 minut, ale piłkarze Cabo Verde umiejętnie utrzymywali się przy piłce na połowie rywala pozwalając minutom płynąć i bez większych problemów dowieźli prowadzenie do końcowego gwizdka.

Senegal - Wybrzeże Kości Słoniowej 1:1 (Diallo 4' - Kessie 86'-karny), karne 4:5
Nie wierzyłem w to przed meczem, ale udało się, Słonie w ćwierćfinale! Kiedy już w 4 min. po świetnej centrze Sadio Mane gola zdobył Habib Diallo nie sądziłem, że Iworyjczycy będą w stanie powrócić w tym meczu. Na szczęście stało się inaczej - już w 1. połowie Słonie przejęły inicjatywę, choć w tej odsłonie meczu jeszcze niewiele z tego wynikało, bo większość ataków pozycyjnych była (podobnie jak w meczach grupowych) zbyt wolna i rozbijała się o senegalską obronę. Prowadzący Wybrzeże Kości Słoniowej jako tymczasowy selekcjoner Emerse Fae dokonał kilku roszad w wyjściowym składzie, a w 2. połowie dokonał zmian, które okazały się kluczowe dla losów meczu - Pepe, Kessie i Haller wprowadzili życie w ofensywne poczynania Słoni. W 73 min. Mendy obronił główkę Kessiego a następnie dobitkę z bliska, a chwilę później po senegalskim kontrataku i wycofaniu piłki przez Ismailę Sarra doskonałej sytuacji nie wykorzystał Sadio Mane, posyłając piłkę z rotacją obok lewego słupka. Ofensywne wysiłki Słoni przyniosły w końcówce efekt - po znakomitym podaniu Hallera wychodzący z bramki Mendy wyciął Nicolasa Pepe, a rzut karny pewnie wykorzystał Kessie. W 1. połowie dogrywki przeważał Senegal, druga była bardziej wyrównana, ale ostatecznie o losach rywalizacji zadecydował konkurs jedenastek. Spośród dziesięciu strzelców pomylił się jedynie Moussa Niakhate z Nottingham Forrest trafiając w słupek - Iworyjczycy byli bezbłędni dzięki czemu, ku mojej ogromnej radości, zmierzą się z Mali lub Burkina Faso w ćwierćfinale.

Awatar użytkownika
firmino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 161
Rejestracja: 05 lut 2023, 20:18
Reputacja: 23

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: firmino » 30 sty 2024, 19:18

Senegal został ukarany za kunktatorstwo. Szybko strzelony gol, a później odpowiadało im to, że inicjatywę miał WKS. Mając takich ofensywnych piłkarzy jak Mane czy Sarr powinni zrobić z nich większy pożytek, tymczasem Mane musiał grać dużo tyłem do bramki i wielokrotnie był faulowany, po to by się nie rozpędził. Nie popisał się też Mendy w serii jedenastek. Za każdym razem czekał na to, co zrobi strzelający i ostatecznie nie wyłapał nawet ostatniego karnego, który przeleciał mu obok głowy. Być może by go wyjął, gdyby nie kucał tuż przed strzałem.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 31 sty 2024, 21:38

1/8 finału

Mali - Burkina Faso 2:1 (E. Tapsoba 3'-sam., Sinayoko 47' - B. Traore 57'-karny)
Orły lepsze niż Rumaki, szczerze mówiąc oczekiwałem trochę więcej w ofensywie po reprezentacji Burkina Faso. W 1. połowie przeważało Mali, które objęło prowadzenie już w 3 min. - Amadou Haidara po centrze z prawego skrzydła główkował w słupek, a Edmond Tapsoba interweniował tak nieszczęśliwie, że umieścił piłkę we własnej bramce. Rumaki nie miały w 1. połowie zbyt wiele argumentów, a Mali miało kilka okazji na podwyższenie wyniku, m.in. w 33 min., kiedy to Kamory Doumbia uderzył minimalnie obok lewego słupka, oraz trzy minuty później, kiedy w dobrej sytuacji Sinayoko uderzył prosto w doświadczonego bramkarza Herve Koffiego. Po przerwie dynamiczny Sinayoko podwyższył wynik meczu, urywając się obronie Burkina Faso i w sytuacji sam na sam posyłając piłkę do siatki między nogami Koffiego. Nie mając już zupełnie nic do stracenia Rumaki zaczęły grać lepiej i stwarzały zagrożenie pod bramką rywala. W 50 min. po wrzutce w pole karne z dość dużej odległości główkował Mohamed Konate, ale pomylił się niewiele. Kilka minut później Burkina Faso wywalczyło rzut karny - piłka odbiła się od wyciągniętej ręki Kouyate, a jedenastkę pewnie wykorzystał kapitan Bertrand Traore. Niestety, gol kontaktowy nie stał się impulsem do dalszej ofensywy dla Rumaków. Mali uspokoiło sytuację i odzyskało kontrolę nad przebiegiem meczu, a piłkarze Burkina Faso nie potrafili stworzyć sobie kolejnych sytuacji bramkowych. Najgroźniej było w 73 min., kiedy to po wrzucie autu i błędzie obrony Orłów przed szansą stanął Konate, jednak jego strzał z kilku metrów obronił Diarra, a próbujący dobijać Badolo faulował malijskiego bramkarza. W końcówce piłkarze Burkina Faso trafili nawet do siatki po rzucie wolnym i strąceniu głową, ale Dayo był na spalonym. Bardzo chaotyczne ataki Rumaków w końcówce nie przyniosły już poważniejszego zagrożenia pod bramką Diarry.

Maroko - RPA 0:2 (Makgopa 57' Mokoena 90+5')
Kolejna duża niespodzianka na tym turnieju - czwarta drużyna świata żegna się z PNA już w 1/8 finału, ulegając solidnemu kolektywowi opartemu na graczach z ligi RPA (zwłaszcza Mamelodi Sundowns). Maroko zaczęło mecz dobrze, od ataków i zepchnięcia Afrykanerów do obrony, ale później było już tylko gorzej i piłkarze Bafana Bafana zaczęli grać coraz odważniej w ofensywie. Groźnie było w 16 min., kiedy to Teboho Mokoena oddał bardzo nieprzyjemny strzał z dystansu, który sprawił problemy Bono. Sytuacji bramkowych w 1. połowie było bardzo mało, ale RPA potrafiło utrzymać się na połowie rywala z piłką i konstruować ataki pozycyjne, oddalając grę od własnego pola karnego, w efekcie napastnicy reprezentacji Maroka byli mało widoczni. Po przerwie niespodziewanie padł gol dla Bafana Bafana - wydawało się, że Evidence Makgopa był na minimalnym spalonym, ale najwyraźniej VAR nic takiego sędziemu nie powiedział i gol został uznany. Marokańczycy przejęli inicjatywę i zaczęli atakować, ale szło im to jak po grudzie, a piłkarze ROA bronili się bardzo skutecznie. W końcu w 81 min. strzał El Kaabiego zablokował ręką Mothobi Mvala, ale z jedenastu metrów Hakimi trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry Lwy Atlasu dobił pięknym uderzeniem z rzutu wolnego nad murem Mokoena, ustalając wynik meczu i pieczętując sensacyjny awans RPA do ćwierćfinału. Belgijski selekcjoner Hugo Broos, który w 2017 r. wygrał PNA z Kamerunem, jest na dobrej drodze, aby osiągnąć kolejny poważny sukces w najważniejszych afrykańskim turnieju.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 01 lut 2024, 8:53

Znakomicie wyglądają pary ćwierćfinałów. Spełniła się moja zachcianka i nie ma tam Maroka. To teraz chcę, aby Malijczycy wyrzucili za burtę Słonie i dalej obojętne kto sięgnie po złoto. Chociaż idąc za ciosem... najlepiej, żeby nie była to Nigeria. Niech bawią się słabsi :)

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 02 lut 2024, 9:01

Dziś dwa pierwsze ćwierćfinały. Nigeria będzie faworytem w meczu z Angolą, ale patrząc na niespodzianki w turnieju, nie będzie dla mnie specjalną sensacją ich odpadnięcie. Angola postawiła trudne warunki Algierii, choć ta okazała się niewypałem i nawet nie wyszła z grupy. Ciekawe, że dość solidna defensywa Angoli została najmocniej naruszona przez Mauretanię. Nigeryjczycy natomiast stracili zaledwie jedną bramkę, a grali z Wybrzeżem Kości Słoniowej czy Kamerunem.

Następnie potyczka DR Kongo z Gwineą. Wiadomo już, że któryś z zespołów nie będących tym absolutnym afrykańskim topem zagra w 1/2 finału. DRK do tej pory tylko remisuje - trzy razy w grupie i awans po dogrywce z Egiptem. Obie reprezentacje dobrze wspominają turniej w 2015 roku. DRK sięgnęła po brąz, zaś Gwinea dotarła do ćwierćfinału. Tegoroczne zmagania już teraz są udane dla dzisiejszych rywali, ale jedna z tych drużyn sprawi dziś, że będą bardzo udane.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 03 lut 2024, 10:36

DRK wreszcie wygrywa w regulaminowym czasie gry i melduje się w półfinale. Tam zagra z lepszym w parze Mali - WKS, czyli są szanse na finał.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 03 lut 2024, 23:53

Wyspy Zielonego Przylądka znakomity pokaz impotencji strzeleckiej w konkursie jedenastek. 1/5 trafionych, RPA gra dalej.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 lut 2024, 0:33

Niesamowite okoliczności dzisiejszego awansu Słoni, z którego ogromnie się cieszę. Trochę szkoda Wysp Zielonego Przylądka, ale te rzuty karne wykonywali faktycznie fatalnie, zmarnowali też świetne sytuacje na rozstrzygnięcie meczu wcześniej.

Jutro napisze obszerniejszą relację i trochę przemyśleń po ćwierćfinałach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”