Obecny poziom piłki nożnej - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 08 lis 2014, 22:43

ramos pepe też mieli momenty

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 lis 2014, 22:58

Jeśli chodzi o Juventus w pucharach to można przypomnieć sezon 2002/2003 kiedy ledwo wyszliśmy z grupy (Manchester 13 pkt, Juve, Depor i Basel po 7) z lepszym bilansem, a doszliśmy do finału ogrywając przy okazji mocną Barcelonę i Real, a przegrywając w karnych z Milanem. Miewa się lepsze i gorsze momenty w sezonie, ale forma może eksplodować więc nikogo nie można skreślać. Tamten sezon idealnie pokazuje jak Serie A upadła. W najlepszej czwórce były 3 drużyny włoskie, piękne czasy. Wystarczy spojrzeć na poprzedni sezon kiedy wielki Bayern został rozniesiony przez Real (który jest równie mocny). Sezon sezonowi nierówny i jeszcze wiele przed Nami. Zgadzam się, że wiele drużyn zaliczyło upadki, ale wiekszość topowych drużyn są ciągle na swoim miejscu (Chelsea, Arsenal, Barca, Real, Atletico, Juventus, Roma). Liverpool, Manchester, Deportivo, BVB, Parma, Fiorentina, Inter, Milan to marki, które w końcu muszą zacząc grać na lepszym poziomie. Na dzień dzisiejszy widać u nich zdecydowany spadek patrząc na historię klubu. Teraz pieniądze rządzą futbolem. Na szczęście zdarza się, że niektórzy nie potrafią nimi dobrze operować ;P

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 08 lis 2014, 23:02

Takie pieprzenie że dziś poziom jest wyższy. Jest niższy ze względu na wszelkiego rodzaju parodystów w obronie. Dziś nic nie zbliża się nawet do poziomu reprezentowanego przez np.:

Cafu-Nesta-Stam-Madini.

żaden ofensywny obrońca nie prezentuje nawet połowy klasy R.Carlosa, który w pojedynkę krył całą flankę w Realu i pozwalał hasać Zidanowi. Podejrzewam, że ta najlepsza w historii Barca trafiając na solidnie poukładany w obronie zespół z czołówki Serie A z lat 90-ych miałaby KOLOSALNE problemy.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 08 lis 2014, 23:10

No, ale mówimy o generacji/pokoleniu piłkarzy, czy poziomie sportowym w ogóle? Przecież ostatnie lata pokazują, że wcale nie trzeba mieć najlepszych graczy na swoich pozycjach, by osiągać świetne wyniki. Przykłady BVB czy w jakimś stopniu Atletico...

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 08 lis 2014, 23:41

Inne czasy, po prostu. Tak jak śmieszne są te spory o miano najlepszego piłkarza wszech czasów.

Liga Mistrzów - była dominacja klubów włoskich, następnie angielskich, niedawno hiszpańskich. Co jakiś czas mają miejsce romantyczne historie typu Leverkusen 2002, Porto i Monaco 2004, czy ostatnio Dortmund oraz Atletico. Był galaktyczny Real, Milan Carlo, Barca Guardioli, maszyna Heyneckesa, a teraz w końcu swoją dziesiątkę dobili Królewscy. I gdzieś pomiędzy tym wszystkim są takie ciekawostki jak Liverpool Beniteza czy Inter Mourinho.

Premiership - kiedyś mistrzostwo zdobywał Arsenal, dzisiaj robi to City. Liverpool z Suarezem był taki sam jak z Owenem czy Gerrardem w najwyższej formie, czyli toczy bój o majstra, ale ostatecznie go nie wygrywa. Chelsea za pierwszej kadencji Mourinho odzyskała mistrzostwo po 50. latach i ok, wskoczyła na dobre do czołówki, ale i tak najlepszym klubem Premier League pozostaje Manchester, a czy cokolwiek w kontekście ogólnego poziomu tego sportu zmieni fakt, że ostatnio wygrali Obywatele? Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że Old Trafford opuścił Ferguson i taką zmianę jakości u United uważam za naturalną. Muszą się ogarnąć, tyle.

Bundesliga - Bayern jest najmocniejszy od lat i nie zmienią tego takie jednorazowe wyskoki jak Werder 2004, Stuttgart 2007 czy Wolfsburg 2009. Dortmund w ostatnim czasie swoimi występami w Europie nawiązał do siły z lat 90-tych, a obecnie wraca na swoje zasłużone miejsce w stawce, ale już za Bayernem.

Ligue 1 - był piekielnie silny Lyon, ale do półfinału nigdy nie dotarł. Podobnie może być z PSG.

Primera Division - Atletico to przypadek pokroju Deportivo czy mistrzowskiej Valencii. Real i Barca na niższych stopniach podium to żadna innowacja, a poza tym Barcelona to podobny przypadek co United Fergusona. Za Guardioli było coś wielkiego, ale część piłkarzy już ma za sobą najlepsze lata i pozostaje czekać aż nastąpi skuteczna wymiana pokoleniowa i Duma Katalonii będzie znowu na topie. Zresztą obecnie to wciąż wielki zespół i nie zdziwię się, jeśli to on wygra LM (tak naprawdę, każdy ma szanse).

Największy regres jest w przypadku Serie A, ale Marcinhp wyjaśnił z czego to może wynikać. A co do kwestii personalnych typu poziom gry środkowych obrońców... dzisiaj zawodnicy częściej zmieniają kluby, tak naprawdę nie tworzy się zgranego duetu na kilka sezonów. Obecnie chyba tylko Terry dostał drugiego Carvalho jakim jest Cahill. Wielu klasowych stoperów musi się użerać z rotacjami, np. Kompany, Ramos, Silva dopiero co dostał Luiza, a Hummelsa i Suboticia rozdzielają kontuzje.

Zmieniają się sumy za transfery, jakość sprzętu, możliwości treningowe itd., na boisku jest więcej wyżelowanych, wymuskanych i płaczących pizd niż prawdziwych mężczyzn, ale ogół tego sportu pozostaje taki sam, są dominacje, niespodzianki, kontrowersje, raz to jedna liga jest mocniejsza, a raz już inna.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 08 lis 2014, 23:52

Ligue 1 - był piekielnie silny Lyon, ale do półfinału nigdy nie dotarł. Podobnie może być z PSG.
Dotarł w 2010. I to nawet w tym okresie, gdy schodził już z piedestału.
Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że Old Trafford opuścił Ferguson i taką zmianę u United uważam za naturalną. Muszą się ogarnąć, tyle.

Naturalne jednak byłoby czerpanie z tego co zostawił Ferguson, a rozwalenie tego wszystkiego i budowanie na zgliszczach raczej takowym nie jest.

Kwestię samych personaliów i kontrastu między jakością kadry a jakością drużyny można śmiało zobrazować na przykładzie Realu, który od 2003 do przyjścia Mourinho po prostu w Europie był bardzo przeciętny.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 08 lis 2014, 23:59

Marcinhp pisze:Dotarł w 2010. I to nawet w tym okresie, gdy schodził już z piedestału.
Ja pisałem o tym silnym Lyonie, nie ogólnie jako klubie. Ten z 09/10 to nic w porównaniu do ekipy Le Guena czy Houlliera. Dlatego porównałem ją do PSG.
Marcinhp pisze:Naturalne jednak byłoby czerpanie z tego co zostawił Ferguson, a rozwalenie tego wszystkiego i budowanie na zgliszczach raczej takowym nie jest.
Z weteranów Giggsa, Vidicia, Evry i Ferdinanda? Z tych wiecznie kontuzjowanych piłkarzy ze środka pola? To, co pozostawił Ferguson to Jones, Smalling, de Gea, Welbeck (no tego akurat sprzedali) czy Rooney. Reszty zawodników już nie ma albo za chwilę zaczną odgrywać mniejszą rolę z racji wieku (Fletcher, Carrick). Ferguson miał pokolenia Beckhama, Neville'ów, Scholesa itd., następnie byli Ronaldo i Rooney, a kolejno zdobył mistrzostwo mając z przodu genialnego van Persiego. Gdyby Szkot został to zająłby się pracowaniem nad kolejnym pokoleniem, ale odszedł i to zadanie spadło na jego następców. I to uważam za naturalne, przecież ze składem z kończącego się sezonu 2012/2013 sir Alex nie pracowałby przez kolejną dekadę.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 lis 2014, 0:24

Trochę dla mnie temat dziwnny bo bym powiedział, że poziom wzrósł. Sorry parę lat temu nie było takich zespołów jak Bayern czy Real tzn. takiej miazgi w kadrze. W Realu galaktycznym były ogórki typ Pavon, Bravo, Graveseny itd. W Milanie Kaładze, Bonery i inne takie sredniaki. Nawet w Barcie 2006 Oleguery itd.

A tutaj teraz najlepsze zespoły to jest miazga kadrowa. W Bayernie np. dzis taki Robben siedzi na ławie, albo Benatia i nie widać większej różnicy. Kontuzjowani są Thiago, Javi Martinez, Schweinsteiger i ich nie brakuje, jadą Rome 7:1.

W Realu gwiazda na gwieździe. Na lewej obronie mają dwóch zajebistych gości Marcelo, Coentrao. Prawa też dobrze obsadzona jak i środek defensywy. Wyżej nawet nie będę mówił.

Barca też jeszcze do niedawna miała tyle cracków, że Fabregas musiał grać w napadzie zeby go zmieścić.

Kadra City też niesamowita. Na każdej pozycji po dwóch zajebistych grajków. Chelsea po wzmocnieniach Jose niemal to samo.

Wcześniej nie było takich dominatorów co już pisał RealFan, które tydzień w tydzień miażdżą. Wspomniany Milan z 2007 roku to w lidze zajął chyba 125 miejsca. Jak dziś pamiętam jak przed rewanżem z United kiedy my zabijaliśmy się o majstra oni se siedzieli na plaży odpoczywają bo w lidze mieli pozamiatane. Real bodaj w 2000 rok też skończył ligę na 5 miejscu. Teraz jest to nie do pomyślenia.

To, że teraz jakieś Monaca i Porto nie mogą się przebić wyżej to kolejny dowód na to, że poziom najlepszych wzrósł. Żeby teraz pokonać tych najlepszych trzeba być równie niesamowitym. Kadry są tak mocne, że już nie da się fartem trafić na słabszy dzień przemęczonych graczy i ich pojechać. Zresztą wracając do 2007 roku to United praktycznie zrobiło Majstra i półfinał LM 13-14 zawodnikami. I to wliczam w rezerwowych Solskjarea tuż przed emeryturą. Na sezone braliśmy na 3 miechy Larssona bo był problem w napadzie.

Kończąc kiedyś nie było takich cracków jak CR7 i Messi. Takich Bogów. Z całym szacunkiem dla Zizou, Kaki czy Dinho. Oni byli genialni, ale okresowo, a nie tydzień w tydzień miazga. Po 60 goli w sezonie kto kiedyś strzelał to było niemożliwie.

Tacy gracze jak teraz Bale, James, Di Maria czy Neymar, Suarez to wczesniej któryś z nich na bank by zgarnął złotą piłkę i był uważany za najlepszego. A teraz wobec CR7 i Messiego nikt nawet nie powie, że oni są najlepsi.

Dla mnie zdecydowanie poziom poszedł w górę i idzie. Ciągle dążą zespoły do perfekcji. Ktoś już wspomniał Bayern. To jeden z dobrych przykładów. Kiedyś byli wymieniani wśród faworytów LM nie tylko ze względu na papier, ale ze względu na to, że mieli niezłą kadrę, która ich do tego predysponowała. Ale właśnie były takie Van Buyteny czy inne Ismaele, które jak przyszło co do czego dawali dupy. I wiele zespół miało takich średniaków, które w zależności po prostu od dnia albo dawały radę, albo dupy i to bardzo często decydowało. Teraz na KAŻDEJ pozycji KAŻDEJ dąży się do perfekcji. Najlepsze drużny wszędzie chcą mieć cracka. Nie ma już aaa lewy obrońca to może być średni, albo def. pomocnik. Nie wszędzie musi być przechuj żebyś się liczył. Co już wspomniałem Real wydający po 30 baniek na rezerwowego lewego obrońcę bo ten pierwszy jest chimeryczny.

Cóż podsmuwując mogę rzecz Maćku że chyba patrzyłeś na swój grajdołek. Calcio upadło na dno i to jest fakt. O tym już pisałem ładnych parę lat temu, że to umiera i umrze bo wszystko na to wskazuje. To, że Milan parę lat temu zbierając odpady jakoś się trzymał było wynikiem właśnie niższego poziomu. Teraz to już nie przejdzie. Topowe zespoły dążą do takiej perfekcji, że odpady które odpultują nawet zebrane do siebie nie dadzą rady już z nimi konkurować. To tez spotkało United, jak odszedł Najwybitniejszy z Najwybitniejszych nie było króla, który stworzył zespół, spajał go, wiedział jak prowadzić wyszedł brak jakości w starciu z najlepszymi. Fergie mógł mieć paru cracków i do tego dodać paru średniaków i jakoś dać radę(chociaż w ostatnich latach w LM już też to tak nie wychodziło) następcy już potrzebują mieć wielkich piłkarzy bo inaczej się nie da. Wynika to właśnie niemal z perfekcji tych topowych zespołów gdzie na każdej pozycji jest jeden z najlepszych na świecie.

PS. A i lepszego środka obrony od Rio-Vida w ostatniej dekadzie nie było. Lucio i Samuel? Litości jeden dobry sezon? Co to jest w porównaniu do gości, którzy trzy razy z rzędu doprowadzili United do finału LM? Do hat-tricka Mistrzostw, a w sumie pięciu majstrów? Szanujmy się.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 09 lis 2014, 2:12

Dla mnie jest ogromny kryzys wśród obronców-szczególnie środkowych, nie ma takich terminatorów jak Puyol Nesta Stam Vidic Rio cannavaro którzy trzymali poziom latami.Obecnie jest Thiago Silva który jest znakomity a pozniej już jest słabo, ok duet z Atletico ale ciężko ich zestawić z tymi najlepszymi co grali kiedyś.terrego mi cięzko określić ale troszke oceniam go gorzej do tych najlepszych. Jesli chodzi o przód to mamy 2 kosmitów którzy gdyby żyli odzielnie mieliby po 6 złotych piłek każdy.Z calym szacunkiem dla Ronaldinho grubego Ronaldo Zidana ale to są kosmici.Zyjemy w czasach 2 najlepszych ofensywnych graczy w historii.
Obronców klasy Cafu i R.Carlosa na bokach też nie ma od lat(Alves miał okresy wielkiej gry-okresy). Na lewej obronie też cięzko, ostatnimi wielkimi leweymi obroncami byli Evra z A.Colem za czasów dominacji MUi Chelsea w europie-tylko za oni byli daleko od R.Carlosa.Tak samo mysle ze dlugo nie bedzie kogoś takiego jak Xavi a widząc formie Inesty to czuje lata będziemy czekać na takich 2 środkowych pomocników.W sumie gdyby nie Ronaldo i Messi powiedziałbym że piłka jest....pozbawiona indywidualności niż kiedyś-takie moje zdanie

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 09 lis 2014, 2:40

Kwestia długowieczności wiąże się raczej z rozwojem futbolu, który jest dzisiaj tak fizyczny, że zawodników po prostu nie stać na kilkanaście lat gry na najwyższym poziomie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 lis 2014, 4:09

W sumie gdyby nie Ronaldo i Messi powiedziałbym że piłka jest....pozbawiona indywidualności niż kiedyś-takie moje zdanie


A ja co juz napisałem w poprzednim poście bym powiedział, że Ci dwaj kosmici sprawiają, że reszta indywidualności wygląda blado przy nich. Stąd takie twoje odczucie.

Bale, Suarez, Zlatan czy nawet Lewy ze środkowych pomocników Toure, Modric, Kroos czy nawet Cesc to mało?

Weźmy Lewego. Ostatnie trzy sezony to kolejne 30 goli, 36 i 28. Kiedyś jak napastnik strzelał w sezonie +25 goli to był uważany za mega kozaka. Wspomniany gruby Ronaldo jeden sezon pierwszy w Barcie miał genialny 47 goli, a tak w Interze najpierw 34, potem juz kontuzje w Realu kolejno 30, 31, 24 i potem już mniej.


Raul w Prime Timie na przełomie wieków. 29,29,32,29,25,20.
Rivaldo w Barcie 28,29,23,36, 14
Weah najlepszy sezon w karierze to 23 gole dwa razy. Jak zdobywał złotę piłkę jebnął 18 goli!
Stoiczkow w prime time 21, 22, 24,24.
Romario w gównianej holenderskiej lidze 26,31,30, 31 w Barcie 32.
Elber w Bayernie 21,21,19, 21,24, 31
Henry w Arsenalu 26,22,32,32,39,30,33
Yorke najlepsze sezony w United 29,23
Cole najlepsze sezony w United 25,24, 22
Solskjaer najlepszy sezon w karierze 25 goli
Van Nistelrooy w United 36,44, 30,16,24 i pierwszy sezon w Realu 33
Inzaghi w Juve 27,20, 26,16 i w Milanie już mniej jeden sezon 30 goli.
Del Piero jeden sezon 97-98 32 gole, tak to rzadko przekracza 20 goli..
Szewczenko geniusz uważany wtedy za geniusze w Milanie 29,34,17,10, 29,26, 28.

Starczy chyba. Nie wiem czy o kimś zapomniałem ważnym pewnie tak. Przekrój jednak jest. Lewy ze swoimi statystykami kiedyś byłby uważany za mega niesamowitego kozaka. Pamiętam jakie spuszczanko było kiedyś np nad Raulem a gośc wykręcał gorsze statsy od Lewego. To samo z Szewą czy Rivaldo.

Zlatan ostatnie trzy sezony 35 goli 35 i 41. Suarez 30 i 31 goli. Yaya Toure środkowy pomocnik 24 gole. Bale skrzydłowy 26 goli i 22 i do tego asyty

Można by jeszcze sprawdzić dokładnie przekrój asyst, też by ciekawe liczby wyszły.

Brakuje indywidualności? No nie bardzo. Wszystko to wygląda blado przy CR7 53,60,55,51 czy Messim 47,53,73,60,41. O ten ostatni sezon Messiego niezły. Mówi się, że miał słabszy a walną 41 goli o których geniusze tamtych czasów jak RVN czy Raul mogą tylko pomarzyć. I właśnie przy nich wielcy tamtych lad wyglądają nawet bladziej niż teraźniejsi. Jakby ich wrzucić do tamtych czasów też by się może wydawało, że poza nimi nic. Otóż nie zmieniła się może trochę perspektywa. Jednak bez nich byłoby też na kogo popatrzeć, a wrzucć np. takiego Toure czy Bale do tamtych czasów to by wyglądali mega. Nie przypominam sobie środkowego pomocnika który walną 24 gole. Lampard w sezonie 04-05 w którym przegrał z Dinho walkę o złotą piłkę strzelił 19 goli. Notabene właśnie spójrzmy jeszcze na Ronaldihno w owym sezonie 04-05 miał 13 goli i 14 asyst i DOSTAŁ ZŁOTĄ PIŁKĘ. Toż to przecież jedno wielkie nic w porównaniu do ostatnich sezonów Bale. W kolejnym 05-06 najlepszym miał 26 goli i 23 asysty. Bale w tamym sezonie 22 gole i 19 asyst, rok wcześniej 26 goli i 15 asyst. Porównywalne statystyki, nieco słabsze, ale przypominam, że z Dinho wtedy robiono Boga.

Tak więc jak widać są inne indywidualności na które można popatrzeć. Wręcz gdyby nie było Messiego i Ronaldo to zabijaliby się o złotą piłkę, patrząc na osiągnięcia tych sprzed dekady. Argentynczyk i Portugalczyk po prostu jedynie zmienili perspektywę i stąd odczucie, że są jedyni.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 lis 2014, 8:40

Kamil232 pisze:Notabene właśnie spójrzmy jeszcze na Ronaldihno w owym sezonie 04-05 miał 13 goli i 14 asyst i DOSTAŁ ZŁOTĄ PIŁKĘ. Toż to przecież jedno wielkie nic w porównaniu do ostatnich sezonów Bale. W kolejnym 05-06 najlepszym miał 26 goli i 23 asysty. Bale w tamym sezonie 22 gole i 19 asyst, rok wcześniej 26 goli i 15 asyst. Porównywalne statystyki, nieco słabsze, ale przypominam, że z Dinho wtedy robiono Boga.
Trochę popłynąłeś. Jeżeli patrzymy na umiejętności indywidualne to nie ma lepszego zawodnika od Ronaldinho. Przecież ten człowiek robił cuda z piłką, asysty i gole to nie jest wyznacznik umiejętności indywidualnych. jak Maradona ciągnął sam słabe Napoli to było coś. A nie teraz taki Ronaldo i Messi nabijają statystyki, bo mają obok siebie jednych z najlepszych piłkarzy świata. Nie wydaje mi się żeby Messi, czy Ronaldo strzelili tyle goli grając w jakiejś słabej drużynie.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 09 lis 2014, 13:32

janop pisze:I kolejny raz okazuje się, że piłka nożna=Liga Mistrzòw. Smutne.
A ja wiem czy =LM? Mówimy o najlepszych klubach i najsilniejszych ligach. Jeśli spodziewasz się, że ktoś powie, że poziom piłki nożnej poleciał na mordę, bo Rangersów nie ma w pierwszej lidze no a w całej Szkocji nadal nie nauczyli się grać w piłkę to raczej się tego nie doczekasz...

Owszem nastąpiła pewna "centralizacja" bo wielkie kluby w wielkich ligach poszły w górę bardzo szybko. Wspominałeś o Panathinaikosach etc. Otóż ja uważam, że poza tymi, które poupadały (jak de facto Kończyny) pozostałe są mniej więcej na tym samym poziomie co były 15 lat temu. Niestety, teraz poziom ten nie wystarcza, żeby konkurować w Europie bo ogólny poziom SIĘ PODNIÓSŁ!
I jak widać (po Dortmundzie czy choćby ostatnio u nas Legii) nie trzeba wywalać wielkich baniek na zawodników, tylko mądrze i długofalowo budować skład inwestując w młodzież, żeby mieć szansę więcej czy mniej pograć w Europie. Większość klubów jest/była kiepsko zarządzana (Wisła, Panathinaikos, Valencia) i przez to mimo sporych wydatków poleciały na ryj. To nie jest podstawa, żeby twierdzić, że poziom idzie w dół. Po prostu jak zawsze i wszędzie nie wszyscy nadążają za jego wzrostem.

Natomiast w 100% zgadzam się z Kamilem. Messi i Ronaldo nam wszystkim pozmieniali oczekiwania. Zawodników, którzy przed ich erą spokojnie walczyliby o złotą piłkę jest teraz sporo. Tyle tylko, że oni wyznaczyli takie granice, których się po prostu nie da wyrównać. Ale z drugiej strony to właśnie oni mają moim zdaniem wielki wpływ na to ile gwiazd teraz mamy. Ronaldo pokazał co to znaczy profesjonalizm w piłce i coraz więcej zawodników go naśladuje zatrudniając armię prywatnych doradców, trenerów i lekarzy i spędzając na treningu większość życia. Nie wydaje mi się, żeby taki Nedved, Stoichkov czy pierwszy Ronaldo robili coś takiego.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 09 lis 2014, 14:41

Kamil popełniasz zasadniczy błąd biorąc pod uwagę suchą ilość bramek. Teraz gra się O WIELE więcej spotkań (puchary rozdmuchane do granic możliwości) niż np. w latach 90-ych. Bierz pod uwagę średnią na mecz...i nagle okazuje się, że Van Basten > C. Ronaldo...

Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Obecny poziom piłki nożnej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Minor » 09 lis 2014, 15:09

Warto wspomnieć, że Ronaldo w Realu gdzie w przyszłym sezonie będzie pewnie miał podobną ilość rozegranych spotkań jaką miał Basten ma znacznie lepszą średnią niż wspomniany Holender.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”