Copa America 2024 - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6354
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1584

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 21 cze 2024, 12:59

Tak sobie przeglądam to Copa America i patrzę na ostatnie mecze Kolumbii. James w pierwszym składzie. 32 lata i od 2 sezonów gra w... Sao Paulo. A wszystko zaczęła się od Evertonu, przez Katar, po Olympiakos. Niesamowicie sobie popsuł karierę. Ale przynajmniej zarobił :P

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 21 cze 2024, 17:26

HMK pisze:
21 cze 2024, 2:20
Sergek pisze:
20 cze 2024, 21:35
Nie wiem jeszcze za kogo trzymam kciuki
Darwinek? Jedyna sensowna opcja
Chyba tak, do Brazylii mnie coś nie ciągnie tym razem. Cmon Darwinek.

Mac pełen poświęcenia w meczu otwarcia. Dobrze, że nie umarł przy tej asyście na 1-0.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 21 cze 2024, 23:04

Colombia, Amigos. Colombia 💛💛💙❤️

1. David Ospina (age 35)(Al Nassr)
12. Camilo Vargas (age 35)(Atlas)
25. Álvaro Montero (age 29)(Millonarios)

23. Davinson Sánchez (age 28)(Galatasaray)
4. Santiago Arias (age 32)(Bahia)
13. Yerry Mina (age 29)(Cagliari)
21. Daniel Muñoz (age 28)(Crystal Palace)
17. Johan Mojica (age 31)(Osasuna)
3. Jhon Lucumí (age 25)(Bologna)
2. Carlos Cuesta (age 25)(Genk)
26. Deiver Machado (age 31)(Lens)
- Yerson Mosquera (age 23)(Villareal)

10. James Rodríguez (age 32)(São Paulo)
15. Mateus Uribe (age 33)(Al Sadd)
16. Jefferson Lerma (age 29)(Crystal Palace)
20. Juan Quintero (age 31)(Racing)
8. Jorge Carrascal (age 26)(Dynamo.M)
11. Jhon Arias (age 26)(Fluminense)
5. Kevin Castaño (age 23)(Krasnodar)
6. Richard Ríos (age 24)(Palmeiras)
22. Yáser Asprilla (age 20)(Watford)
- Sebastián Gómez (age 28)(Coritiba)

7. Luis Díaz (age 27)(Liverpool)
19. Rafael Santos Borré (age 28)(Internacional)
9. Miguel Borja (age 31)(River Plate)
18. Luis Sinisterra (age 25)(Bournemouth)
14. Jhon Durán (age 20)(Aston Villa)
24. Jhon Córdoba (age 31)(Krasnodar)


Coś tam będzie trzeba obejrzeć. Ostatnio zabrakło Kolumbii na arabskich MŚ, więc dawno nie było okazji.
Pierwszy mecz z Paragwajem na szczęście o 00:00, bo te spotkania po 02:00 to już dla mnie kaplica. Niestety mecz z Brazylią będzie o 03:00.
Drużyna ponoć wygląda ostatnio dobrze, w towarzyskich same wygrane. Skład przyzwoity, choć nie ma za bardzo możliwość obserwować wszystkich piłkarzy, głównie oglądałem tych z Anglii.

Sinisterra po kontuzji, więc pewnie nie będzie grać za dużo. Muñoz bardzo udany czas w Palace, Asprilla dobry sezon, Lerma na swoim poziomie. Oczywiście najważniejszy będzie Luis Díaz.
Większość zawodników gra w swoich klubach, może poza kapitanem, no ale James jest wyjątkowy 8)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 22 cze 2024, 23:27

Grupa A

Argentyna - Kanada 2:0 (Alvarez 49' Martinez 88')
Obrońcy trofeum zrealizowali zadanie na pierwszy mecz, choć mieli problemy ze skutecznością, a Kanada miała swoje momenty (zwłaszcza w 1. połowie) i mogła pokusić się o zdobycie gola. Początek przebiegał pod dyktando Argentyńczyków - w 9 min. po wrzutce w pole karne do strzału efektownie składał się Angel Di Maria, a minutę później po szybkim ataku Messi uderzył obok dalszego słupka. Później jednak coraz groźniejsza była drużyna kanadyjska, w której bardzo aktywny był Alphonso Davies. Blisko dla piłkarzy z Ameryki Północnej było w 30 min., kiedy to Davies popędził prawą flanką i dograł przed bramkę, Argentyńczycy nie zdołali wybić, a Tajon Buchanan zamknął akcję strzałem z kilku metrów obok prawego słupka. W 43 min. jeszcze lepszą sytuację miał Eustaquio, ale główkę piłkarza Porto wybronił Martinez. Po przerwie wyższość Albicelestes była już wyraźna. W 49 min. wychodzący z bramki Crepeau faulował MacAllistera, ale jedenastka nie została podyktowana, gdyż piłkę do siatki skierował Julian Alvarez. W 65 min. kapitalną okazję miał Messi - kapitan Albicelestes znalazł się w sytuacji sam na sam, jego pierwsze uderzenie obronił Crepeau, a dobitkę podcinką zablokował asekurujący bramkarza Cornelius. W 88 min. Messi zagrał znakomite prostopadłe podanie do Lautaro Martineza, który w sytuacji sam na sam uderzeniem po ziemi ustalił wynik meczu.

Peru - Chile 0:0
Spotkanie to było konfrontacją z podtekstem, bowiem Chilijczyków trenuje obecnie Ricardo Gareca, do niedawna wieloletni selekcjoner reprezentacji Peru. Peruwiańczycy zaczęli mecz lepiej, z animuszem rzucając się na rywala, jednak po dobrych w ich wykonaniu pierwszych kilkunastu minutach do głosu zaczęli dochodzić Chilijczycy i to w ich poczynaniach ofensywnych było więcej konkretów. W 16 min. doskonałą sytuację zmarnował Alexis Sanchez - po dograniu Davili były zawodnik Barcelony i Arsenalu nieatakowany spudłował z linii pięciu metrów, posyłając piłkę nad bramką. W 25 min. Chilijczycy przeprowadzili kolejną groźną akcję, ich pierwszy strzał został zablokowany, a kończąca akcję główka Davili była niecelna. W 2. połowie żadna z drużyn nie potrafiła wyraźnie zdominować rywala i przełamać impasu, choć nieco bardziej konkretni w ataku byli Peruwiańczycy. W 57 min. bardzo dobrej sytuacji nie wykorzystał Gianluca Lapadula, który w dogodnej sytuacji zbyt lekko trafił piłkę czubkiem buta. W 79 min. po rzucie rożnym do woleja dobrze złożył się Lapadula, jego strzał wybronił Claudio Bravo, który zatrzymał też dobitkę 40-letniego już weterana Jose Paolo Guerrero z najbliższej odległości. W przekroju całego meczu podział punktów jest sprawiedliwym wynikiem.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 22 cze 2024, 23:37

Cement pisze:
22 cze 2024, 23:27
Jose Paolo Guerrero
:love: zapomniałem, że mój ulubieniec jeszcze gra. Dożywotni szacun za HSV. Niezwykle barwna postać.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 23 cze 2024, 0:00

Aleś mi przypomniał ananasa. Kurde. Pamiętam jak kiedyś po pobycie w Ameryce południowej stwierdził, że on to w sumie boi się latać samolotem i nie wróci do Europy. Albo jak pierdolnął jakiegoś kibica butelką, wiele takich spraw miał Guerrero. Wówczas mój absolutny top. To był wariat. :smoke:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 cze 2024, 2:37

Grupa B

Ekwador - Wenezuela 1:2 (Sarmiento 40' - Cadiz 64' Bello 74')
Dobrze spisującą się w eliminacjach Mundialu reprezentacja Wenezueli potwierdziła swoją wysoką formę i pokonała Ekwador. W składzie Wenezuelczyków występuje kilku młodzieżowych wicemistrzów świata z 2017 r., między innymi Nahuel Ferraresi i Yeferson Soteldo. Początek meczu przebiegał pod dyktando Ekwadorczyków, którzy częściej byli przy piłce i mieli i inicjatywę. W 12 min. z dystansu kąśliwe uderzył John Yeboah, jednak strzał piłkarza Rakowa obronił Rafael Romo. W 19 min. po wrzutce w pole karne celnie uderzył Kendry Paez, Romo popisał się znakomitą paradą i odbił piłkę przed siebie, a tam Enner Valencia wysoko uniesioną nogą trafił rywala butem w twarz. Po kilku minutach deliberacji arbiter usunął kapitana Ekwadorczyków z boiska. Mimo tej straty, piłkarze z równika schodzili do szatni na prowadzeniu dzięki uderzeniu Jeremy'ego Sarmiento prostym podbiciem. Po przerwie przewaga liczebna Wenezueli zaczęła dawać o sobie znać i w końcu przełożyło się to na wynik. W 64 min. ekwadorska defensywa zaspała, po dalekim wrzucie z autu nikt nie doskoczył do Jhondera Cadiza, a piłkarz Famalicao precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał Domingueza. Dziesięć minut później Wenezuelczycy objęli prowadzenie - efektowny szczupak Salomona Rondona wybronił jeszcze ekwadorski golkiper, ale przy dobitce Bello był bez szans. Reprezentanci Ekwadoru mogli wyrownać w 81 min. - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Moisesa Caicedo z kilku metrów główkował Felix Torres, jednak obok prawego słupka. Niestety, nieodpowiedzialne zachowanie największej gwiazdy sprawiło, że już na początku turnieju Ekwador znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.

W drugim meczu grupy B, który rozpocznie się za niecałe pół godziny, Meksyk zmierzy się w Houston z trenowaną przez Islandczyka Heimira Hallgrimssona reprezentacją Jamajki.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 cze 2024, 15:41

Grupa B

Meksyk - Jamajka 1:0 (Arteaga 69')
Drużyna El Tri przyjechała do USA w mocno odmłodzonym składzie i bez kilku gwiazd, w kadrze nie znaleźli się m.in. Hirving Lozano oraz Guillermo Ochoa. Z kolei wśród prowadzonych przez islandzkiego selekcjonera Jamajczyków brakuje skonfliktowanego z federacją Leona Bailey'a. Początek meczu przebiegał pod dyktando Meksykanów, już w 4 min. obrońcy Jamajki pogubili się, Luis Chavez uderzał z okolic jedenastego metra, jednak jamajski golkiper Jahmali Waite zdołał obronić. Z czasem Reggae Boyz grali coraz odważniej i zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką Meksyku - w 21 min. po wrzutce z rzutu wolnego pojedynek główkowy wygrał Nicholson, posłał jednak piłkę obok słupka. W 37 min. Michail Antonio uderzył mocno i celnie, Julio Gonzalez odbił piłkę przed siebie, jednak żaden z Jamajczyków nie zdołał dobić. W końcówce 1. połowy znów inicjatywę przejęli Meksykanie. Najbliżej gola był w doliczonym czasie gry Romo, który tuż sprzed pola karnego uderzył obok słupka mając sporo miejsca i czasu, a chwilę później po rzucie rożnym celnie główkował Cesar Montes, jednak prosto w dobrze ustawionego Waite'a. Po przerwie Jamajczycy wysłali Meksykanom kolejne poważne ostrzeżenie - po świetnym dośrodkowaniu Dextera Lembikisy głową do siatki trafił Michail Antonio, jednak interweniował VAR i gol nie został uznany z powodu spalonego. Później wydarzenia na boisku zdominował Meksyk. W 57 min. El Tri odpowiedzieli groźnym uderzeniem Luisa Chaveza, Waite zdołał jednak odbić piłkę na rzut rożny. Trzy minuty później bombę posłał Julian Quinonez, nad bramką. Sytuacje pod jamajską bramką mnożyły się - w 69 min. po wrzutce w pole karne dwóch Meksykanów nie zdołało zamknąć akcji, ale jeszcze w tej samej minucie Arteaga uderzeniem z linii pola karnego w końcu pokonał Waite'a. W końcówce Meksykanie zdjęli nogę z gazu, a próby ataków w wykonaniu Reggae Boyz nie były już jak groźne jak w 1. połowie. Z trudem, ale jednak faworyt zwyciężył.

Na marginesie, bardzo podoba mi się na tegorocznym Copa America, że przy przedstawianiu składów leci Darude - Sandstorm (nie tylko w telewizji, ale także na stadionie) - legendarna nuta ;).

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 24 cze 2024, 0:10

Już w 3. minucie Pulisić wyprowadził USA na prowadzenie z Boliwią. Szybko poszło.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2024, 0:51

Przed koncem pierwszej polowy Balogun (to ten ktory zmarnowal dwa karne w jednym meczu a bronil Bulka) podwyzszyl na 2:0.

Jestem ciekaw Urugwaju ale nie wiem czy dotrwal do 3 w nocy.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 24 cze 2024, 0:57

Amerykanie wyglądają ładnie. Jeżeli tak zdominowali Boliwię to z Panamą nie powinni mieć większych problemów. Urugwaj już wiadomo. Bielsa, yerba mate. No ale to dopiero w 3. kolejce.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 cze 2024, 2:26

Grupa C

USA - Boliwia 2:0 (Pulisic 3' Balogun 44')
Zgodnie z oczekiwaniami reprezentacja gospodarzy pewnie pokonała Boliwię, wynik mógł być zresztą dużo wyższy. Ku mojemu zadowoleniu w boliwijskiej drużynie wystąpiło kilku piłkarzy The Strongest, mojego ulubionego południowoamerykańskiego klubu - bramkarz Guillermo Viscarra oraz napastnicy Bruno Miranda i weteran Rodrigo Ramallo. Amerykanie zaatakowali od początku, już w 3 min. po krótko rozegranym rzucie rożnym Pulisic znakomitym uderzeniem od poprzeczki pokonał Viscarrę. W 8 min. dobrej sytuacji nie wykorzystał Timothy Weah, mógł podawać, ale zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta, które obronił bramkarz The Strongest. Boliwijczycy w 1. połowie praktycznie nie zaistnieli w ataku, za to Amerykanie jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik - Folarin Balogun uderzeniem po ziemi przy dalszym słupku zdobył gola. Po przerwie Boliwijczycy początkowo zaczęli trochę odważniej, pokazał się ich młody talent Miguel Terceros z Santosu. Nadal znacznie lepsi byli jednak Amerykanie i tylko ich nieskuteczność sprawiła, że w 2. połowie wynik nie uległ zmianie. Najlepszą okazję zmarnował w ostatniej minucie podstawowego czasu gry Ricardo Pepi, którego strzal z najbliższej odległości oraz słabo już kontrolowaną dobitkę jakimś cudem obronił Viscarra. No cóż, jakikolwiek punkt na tym turnieju będzie dla Boliwii sukcesem, realistycznie rzecz biorąc szanse na niego będą dopiero w trzecim meczu, przeciwko Panamie.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2024, 3:39

Bardzo fajny meczyk dobra intensywnosc i typowa dla tamtego rejonu ostrosc w grze. Darwin robi swoje darwinowskie rzeczy.
Podoba mi sie ten Urugwaj zyczylbym sobie zeby Polska tak zapieprzala po boisku.
Panama prezentuje sie bardzo przyzwoicie ale niewatpliwie maja szczescie ze przegrywaja tylko 1:0 (pisalem to w 37 minucie meczu).

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2024, 4:54

Druga polowa slabsza ale za to wynik lepszy. Nawet Darwin strzelil.
Zasluzone zwyciestwo Urugwaju. Pierwszy prawdziwy test bedzie ze Stanami.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Copa America 2024

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 24 cze 2024, 10:39

Chlopaczek pisze:
24 cze 2024, 4:54
Nawet Darwin strzelil.
Regularnie strzela, bodajże 9 bramka w 6 spotkaniach dla Urugwaju. Problem taki, że powinien strzelać trochę więcej. Znowu kilka flagowych zachowań, ale z golem hehe.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”