Domenech i tak ma wszystko głęboko w tyle, bo po turnieju żegna się z reprezentacją. Pewnie było mu obojętne czy poniesie porażkę w mocnym czy słabym składzie. Tak czy inaczej brak Samira to gruuube nieporozumienie. Korzyść jest jedynie taka, że będzie mógł porządnie wypocząć przed nowym sezonem.Cris7 pisze:Domenech albo jest tak ślepy albo tak głupi.
Coś czuje, że Clichy też nie dostanie biletu do RPA.










