GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy - Strona 13

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
gangsteroflove
Skład B
Skład B
Posty: 98
Rejestracja: 11 cze 2010, 13:14
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gangsteroflove » 24 cze 2010, 18:46

Błędy w selekcji,nawet wśród dwudziestotrzyosobowej grupy najlepszymi piłkarzami okazali się być Andrea i Fabio,którzy dopiero dzisiaj dostali desygnowani do gry. W obliczu kontuzji Pirlo nie można takiej decyzji krytykować,jednak w kontekście dyspozycji Gilardino,Pazziniego,Iaquinty czy nawet Di Natale postawienie na napastnika Napoli dopiero w decydującym spotkaniu może wskazywać na chaos w ekipie Lippiego.

Nie ulega jednak wątpliwości,że Squadra Azzurra w zestawieniu z kadrą Les Blues pożegnała się z turniejem z relatywną przynajmniej porcją godności.

Paragwaj i Słowacja,w moim mniemaniu zakończą swój udział w turnieju po starciach z Danią/Japonią i Holandią. :haha:

ulynif
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 559
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:39
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ulynif » 24 cze 2010, 18:47

fieldy pisze:Na reszcie Włosi odpadają i juz nikt nie powie, że SerieA jest mocna, bo to liga mistrzów świata, dziś pokazali jacy są silni.
Inter wygrał LM. A mistrzami jeszcze mimo wszystko parę dni będą.
Zatem mówię, Serie A jest mocna :)

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 24 cze 2010, 19:02

Jarzinho pisze:Ciężko będzie po tym Mundialu znajdować dużo pozytywów. Poziom jest słaby i sporo się musi zmienić w dalszych fazach, żeby zamazać ten obraz.
Niespodzianki, to się pamięta a nie sztuczki techniczne. Jakby to Polska dziś grała z Włchami, jakby to Polska ogrywała Hiszpanie to bym zawału dostawał z emocji. Dla krajów jak Korea, Nowa Zelandia, Słowacja, dla krajów Ameryki Pd to będą bardzo dobrze mistrzostwa. :D Patałachy z Włoch i Francji nie miały prawa dalej przejść. Prawie we wszystkich grupach są emocje do ostatnich minut i oto chodzi!

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 24 cze 2010, 20:03

Bardzo wyrównane mistrzostwa , praktycznie każdy może wygrać z każdym . Cieszę się że Włosi odpadli , bo nic wielkiego nie pokazali , z ledwością strzelili gola Nowej Zelandii i skończyli mistrzostwa fatalnie , podobnie jak Francuzi . Jak narazie , to górą jest Ameryka Południowa , mam nadzieję , że tak będzie do końca mistrzostw :d

Awatar użytkownika
fejkenq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 468
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:09
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fejkenq » 24 cze 2010, 20:37

Włochy naprawde wstyd dla tej reprezentacji,nie przejsc grupy,to juz jest tragedia.

Awatar użytkownika
Mal_cha_nez
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 24 cze 2010, 21:56
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mal_cha_nez » 24 cze 2010, 22:09

He nie cierpię makaroniarzy,dobrze że przegrali. Polska za Janasa z takiej grupy by wyszła, przecież laliśmy drużyny pokroju nowej zelandii (=> san marino i inne wsypy owcze :D ) aczkolwiek po tych mś 'all whites' pewnie prawie przeskoczą nas w rankingu ;D

Awatar użytkownika
JestemHardcorem
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 614
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:03
Reputacja: 3

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JestemHardcorem » 24 cze 2010, 22:25

Mal_cha_nez pisze:nowej zelandii (=> san marino
:hardkor2:

Awatar użytkownika
Mal_cha_nez
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 24 cze 2010, 21:56
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mal_cha_nez » 24 cze 2010, 22:45

Hehe spokojnie spokojnie pojęcie 'Ironii' się kłania :rotfl:

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 630
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 46
Lokalizacja: Wola

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 24 cze 2010, 23:30

Jeszcze się nie mogę otrząsnąć z szoku jaki przeżyłem. W najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że Włosi nie wyjdą z TAKIEJ grupy. Wstyd większy imho od porażki Francji. Postawa Włochów uwypukliła masę błędów jakie popełnił Lippi- od błędnej selekcji (choćby Cassano), przez złe wybory podczas samych mistrzostw (zbytnie przywiązanie do graczy Juventusu) i w końcu chyba jednak błędy w przygotowaniu do samych mistrzostw- szczególnie przygotowanie kondycyjne. Ogólnie myślę, że właśnie Lippi zawiódł najbardziej- nie tak to miało wyglądać. Tak swoją drogą jak dowiedziałem się, że Donadoniego zastąpi właśnie Marcello to, nie ukrywam, byłem zadowolony. A tu wychodzi, że Roberto nie był wcale taki zły- wyszedł na Euro z grupy śmierci, przegrał dopiero po karnych z przyszłymi mistrzami, grając bez Pirlo. Lippi wypadł dużo gorzej.
Teraz musi przyjść czas rozliczeń. Wielu zawodnikom powinno się grzecznie, acz stanowczo podziękować. Prandelli musi ogarnąć ten syf, aczkolwiek czeka go ogrom pracy.
Canna dobrze, że idzie do tego Kataru, bo po takich występach w kraju niech się lepiej nie pokazuje. Dla własnego dobra.
Włosi to powinni dmuchać i chuchać na Pirlo bo bez niego cienko to wygląda. Następców jak nie było tak nie ma, i co gorsza raczej prędko nie będzie, bo nikt nie przychodzi mi do głowy.

fafinis
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 24 cze 2010, 23:31
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fafinis » 24 cze 2010, 23:46

Szok, płacz, niedowierzanie. Szkoda mi Lippi'ego, po mundialu w Niemczech był bohaterem, a teraz jest nikim. Stwierdzenie, że dwa razy nie pcha się do tej samej rzeki( czy tam wody ;d) jednak okazało się trafne. Coś mi się zdaje, że dla Włochów przyjdą trudne czasy. Nowych piłkarzy godnych reprezentacji nie widać. Moim zdaniem największy błędem Lippi'ego było brak powołania dla Cassano i Pazzini'ego. Szczególnie ten pierwszy, niezależnie od relacji trener- piłkarz robiłby różnicę. Przynajmniej ja tak uważam.
Tak btw. Jako , że to jest mój pierwszy post chciałem serdecznie pozdrowić wszystkich użytkowników i moderatorów forum :)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 24 cze 2010, 23:50

fafinis pisze:Moim zdaniem największy błędem Lippi'ego było brak powołania dla Cassano i Pazzini'ego
Sam się zdziwiłem, czemu nie gra Pazzini, skoro w kadrze był :wink:

Awatar użytkownika
JestemHardcorem
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 614
Rejestracja: 27 lip 2009, 17:03
Reputacja: 3

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: JestemHardcorem » 24 cze 2010, 23:55

Mal_cha_nez pisze:Hehe spokojnie spokojnie pojęcie 'Ironii' się kłania :rotfl:
Ostatnio bardzo popularne wytłumaczenie do mało rozgarniętej wypowiedzi :roll:

Co do tematu to jak i niektórzy już tu napisali, również jestem troche w szoku po odpadnięciu już w tej fazie mundialu. W ostatnim grupowym meczu po golu Di Natale całkiem ładnie cisnęli Słowacje, jednak trzecia bramka dla naszych południowych sąsiadów odebrała mi chęć do oglądania tego meczu.. co powiedzieć o włoskich piłkarzach :x Nie wiem czemu większość uważa że ten mundial w wykonaniu Włochów był taki słaby, ja tam przez te 3 mecze dłuższymi chwilami widziałem pozytywną grę, jednak wszystko niweczyły błedy w obronie. Czasem brakowało szczęścia, czasem sędzia mógł sie inaczej zachować, czasem Lippi mogł wystawić inny skład.. Trudno, Italia jedzie do domu..
Jedyną pozytywna rzeczą jaką widze w tym, to to że De Rossi będzie miał dłuższe wakacje po ciężkim sezonie :P

fafinis
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 24 cze 2010, 23:31
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fafinis » 25 cze 2010, 0:08

Boromir pisze:
fafinis pisze:Moim zdaniem największy błędem Lippi'ego było brak powołania dla Cassano i Pazzini'ego
Sam się zdziwiłem, czemu nie gra Pazzini, skoro w kadrze był :wink:
Jeśli był, to mój błąd. Tak czy inaczej i tak nie grał, co mimo wszystko uważam za błąd.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 cze 2010, 0:36

Czas na jakas dluzsza wypowiedz. Swieczka nie mozna tego tak po prostu podsumowac.

Po pierwsze trzeba byc banda patalachow i pilkarskich analfabetow zeby nie wyjsc z takiej grupy. To co Wlosi odwalili jest poza moim pojmowaniem (co znaczy ze taka byla wola Boza). Rzuca ten "wyczyn" cien na kariere Lippiego w ktorego fach nie watpilem i cala wloska pilke przede wszystkim. Jezeli juz jestem przy Lippim to nalezy zaplakac nad jego betonowa selekcja. Mowiono proszono blagano zeby przemyslal raz jeszcze niektore swoje powolania. Ale nie. Wierzono ze ma racje w koncu to Lippi. Wyszlo niestety szydlo z worka. Mozna byc genialnym trenerem ale jezeli opiera sie kadre na zgranych juz pilkarzach jezeli opiera sie kadre na zawodnikach SD ktorzy mieli fatalny sezon to nawet grande Marcelo kleknie.

Najbardziej to mnie zawiodl chyba Montolivo. Nie spodziewalem sie po Cannavaro Zambro czy Rino ze nawiaza do swoich najlepszych lat. Sadzilem jednak ze Riki postara sie pociagnac Squadra Azzurra pod nieobecnosc Pirlo. Najlepiej to wygladalo z jego strony w meczu z NZ (ale [k****] jaki to rywal jest?) za to w ostatni najwazniejszym meczu po prostu kaplica. On chyba sam nie wiedzial co robi na tym boisku. Ja na przyklad nie wiedzialem. Kontuzja Pirlo okazala sie dramatem. Jeszcze odnosnie kontuzjowanych. Marchetti rowniez zawiodl. Buffon przynajmniej jeden z tych strzalow po ktorych padly bramki dla Slowacji wczoraj by wybronil. Jestem o tym przekonany. Federico niby jakis wielkich bledow nie popelnil ale zero blysku. Mogliby w tej bramce postawic dowolnego innego zawodnika z wloskim paszportem i efekt bylby nie gorszy.

To czym Italia imponowala na poprzednich mistrzostwach - genialna gra w obronie wlaczajacy sie boczni obroncy ktorzy robili roznice chec i wiara we wlasne umiejetnosci - wszystko to gdzies sie ulotnilo. Teraz Lippi wie (bo kibice wiedzieli dawno) ze trzeba mocniej postawic na mlodych glodnych gry pilkarzy (nie bede przytaczal nazwisk bo wiadomo). Nie zostal nawet tak mi sie wydaje wykorzystany potencjal kadry ktora zostala zabrana na MS. Quagliarella na ten przyklad (szkoda mi chlopaka to chyba on plakal po meczu) Pazzini. Skoro obrona daje sobie wbijac bramki w kazdym meczu moze nalezalo cos zmienic? Wpuscic Bonucciego za che Cannavaro che capitano? Pepe przynajmniej sie staral ale podsumowal swoj wystep ta niewykorzystana okazja w 96 minucie ostatniego meczu. Niemniej pretensji do niego nie mam po prostu pewnego poziomu nie przeskoczy a ze trener go wystawial to co? Gral.

Teraz Italia placze i ma racje bo z taka gra to nawet grupy z Polska moze sie bac na nastepnym Euro. Jezeli w ogole tam awansuja. Prandelli w przepiekny syf sie wladowal. Powodzenia Cesare bedzie ci potrzebne.

Jeszcze jedno bo bym zapomnial: strasznie wkurwil mnie De Rossi swoja gra wczoraj. Ogol sie Daniele bo na dobra gre juz za pozno.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 9:11

Ja akurat bede bronił Criscito, Montolivo, Marchettiego czy innych debiutantow na mundialu. To Lippi nie zadbal o to zeby mieli odpowiednie ogranie czy ilosc meczów w kadrze, by zaczeli sie przyzwyczajac sie, ze od nich tez zalezy wynik, ze nie mozna czekac ze wejdzie Pirlo i zrobi to za nich. Praktycznie do ostatecznych powołan na lewej obronie grał fatalny Grosso, pierwszym rezerwowym w obronie był Legrottaglie, ale nagle trener zreflektował sie, ze to bedzie hucpa i zdecydował sie na Criscito i Bonucciego majacych ledwie kilka meczów w tym ogonów. I co? Teraz trener bedzie sie bronił tym ze sa niedoswiadczeni i musiał grac Cannavaro? Widac bylo roznice miedzy dreptajacym Pirlo a pozostałymi pomocnikami jak ozywil gre, a przeciez Andrea wybitnego sezonu nie miał. Teraz gre miał robic Montolivo, a ile razy Lippi we wczesniejszych meczach wpuszczał na boisko Camoranesiego czy Gattuso? Lippi popełnił bład wierzac starszym zawodnikom, bo o ile kilka nazwisk sie obroni za elimininacje, to juz po Pucharze Konfederacji bylo widac, ze cos jest nie tak. Zostalo to zbagatelizowane i efekt mamy piorunujacy.

Dodatkowo te wypowiedzi, ze nie zostawił w domu nikogo, kto mogłby pomoc. Dziwne, bo nie potrafie obronic obecnosci Pepe, kopania sie w czoło Iaquinty przez pierwsze dwa mecze grajac na skrzydle, gdy w kadrze nie bylo Cassano, Miccoliego (kontuzji doznał po ogloszeniu wyselekcjonowanej 30), Mario czy Rossiego. A dopiero w ostatnim meczu szanse dostał Quagliarella, czyli ten, który najlepiej czuje sie na skrzydle. Tego nie da sie obronic, Lippi miał swoich faworytów i nie patrzyl na forme poszczegolnych graczy tylko grali jego ludzie.

Wg mnie trzy grzechy Lippiego to pycha (dziennikarze stokroc apelowali o przemyslenie wyborów), zaniechanie ogrania młodych i brak konsekwencji w powołaniach. Skoro przez tak dlugi czas lansował Grosso to czemu teraz mamy winic Criscito? To zaciemnia obraz i daje Lippiemu argumenty typu "jak to nie zabrałem młodzieży". Znow bedzie, ze jestem pierwszym antagonista Lippiego, Juventusu, ale gdyby Marcelo powołal mlody, mniej doswiadczony zespol i zajal ostatnie miejsce w grupie to stwierdzilbym, ze takie jest pokolenie i Lippi naprawia bledy Donadoniego, który wczesniej nie zrezygnował ze starszyzny. Tak winny jest tylko jeden czlowiek. Mam nadzieje, ze Prandelli nie złamie sie pod wpływem ewentualnych pierwszych wyników i nie zacznie powoływac Cannavaro i reszty. Trzeba sie zaczac odbijac od dna, a kazdy powrót zasłużonych pilkarzy (przeciez to sa jeszcze przez chwile aktualni mistrzowie swiata, jak mogli nie widziec tego co sie dzieje i nie zaprzestac rozmieniac swojej sławy na drobne!?) to bedzie poglebianie dna. Jak pokazuja te mistrzostwa, nie trzeba miec gwiazd zeby grac fajna pilke i mysle, ze róznica miedzy pokoleniem hiszpanskim a włoskim niewiele znaczy na niwie reprezentacyjnej. Włosi moga grac i wygrywac, tylko ze musza grac najlepsi, głodni sukcesów i nowy trener musi stworzyc odpowiednia atmosfere. Trzeba zyczyc mu powodzenia, bo naprawde bedzie mu potrzebne.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”