
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 cze 2010, 10:04
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 cze 2010, 10:31
jest jeden plus jego osoby - potrafi grać w piłkę i piłkarsko byłby na pewno lepszy niż większość tych co Lippi zabrał. Choć trzeba się zgodzić, że jego charakter mógł tutaj mieć decydujące znaczenie. Pewnie z nim w składzie [choć ja tak dokładnie nie wiem, bo nie jestem aż tak w temacie] sytuacja byłaby bardziej podobna do tej w obozie Francuzów. Widać Lippi wolał wziąć do kadry Canne, który jest kapitanem i pewnie ma dobry wpływ na drużynę, choc nie ma formy, zamiast piłkarza mogącego zrobić różnicę, ale takiego, który sieje ferment. Jego wybór i jego odpowiedzialność.10 pisze:On żadną miarą nie zasługuje na kadrę.
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 cze 2010, 10:35
Cassano i Miccoli, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, są lepszymi skrzydłowymi od niego (Quaglia i Di Natale, którzy pojechali, też), Pazzini i Gilardino, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, lepiej prezentują się jako typowi strikerzy. O co więc to halo?fieldy pisze:jest jeden plus jego osoby - potrafi grać w piłkę i piłkarsko byłby na pewno lepszy niż większość tych co Lippi zabrał.10 pisze:On żadną miarą nie zasługuje na kadrę.
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 10:54
Dyskusyjna teza odnosnie chociazby Quagliarelli, ale Mario w przeciwienstwie do Di Natale czy Miccoliego ma dopiero 20 lat. Nawet niespelna 20-tke.Cassano i Miccoli, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, są lepszymi skrzydłowymi od niego (Quaglia i Di Natale, którzy pojechali, też)
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 cze 2010, 11:41
Sam Portugalczyk też mówił, że Mario ma tylko jeden neuron w głowie.Babel pisze:Sam Portugalczyk mowil, ze jesli dalej bedzie tak pracował to moze zostac nawet pomocnikiem
Ciężki start do życia nie daje mu usprawiedliwienia na szczeniackie wybryki. Jestem pewny, że jak dorośnie i zacznie się zachowywać jak dorosły, poważny i odpowiedzialny facet to powołanie dostanie, bo na nie zasługuje.Babel pisze:To tylko dzieciak z ciezkim startem do zycia, który widocznie mu jeszcze za bardzo ciazy. Co nie znaczy, ze nie moza na zdrowych warunkach sie z nim dogadac, tym bardziej nie jest tajemnica ze Rajevac za nim jezdzil by wybrał Ghane, a Mario podkreslał na kazdym kroku ze nie czuje zadnego zwiazku z ojczyzna swoich biologicznych rodziców.
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 11:47
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 cze 2010, 11:49
Mówiłem o tych którzy pojechali, z tego co wiem Cassano nie pojechał, Miccoli też nie, wiec wpisuje się to tezę mojego postu, że Lippi popełnił błąd przy powołaniach.10 pisze:Cassano i Miccoli, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, są lepszymi skrzydłowymi od niego (Quaglia i Di Natale, którzy pojechali, też), Pazzini i Gilardino, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, lepiej prezentują się jako typowi strikerzy. O co więc to halo?fieldy pisze:jest jeden plus jego osoby - potrafi grać w piłkę i piłkarsko byłby na pewno lepszy niż większość tych co Lippi zabrał.10 pisze:On żadną miarą nie zasługuje na kadrę.
PS. Canny w to nie mieszaj, bo nie czas i nie pora.
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 cze 2010, 11:57
Jako czystej krwi Milanista znalazłby wsparcie w Zambrotcie, Gattuso i Pirlo.Nie wierzę, żeby ktoś za nim poszedł, bo byłby jedynym z Interu i to dodatkowo mogłoby jeszcze zaognić konflikt.
To trudny przypadek - w Udinese błyszczał, ale tam gra była na niego nastawiona jeszcze mocniej niż na C. Ronaldo w ManU. W kadrze był jednym z kilku, trudno było o takie błyski.Nie wierzę, żeby ktoś za nim poszedł, bo byłby jedynym z Interu i to dodatkowo mogłoby jeszcze zaognić konflikt.
To kompletnie różni piłkarze. Balotelli latałby na skrzydle, Gilardino latałby tylko nad polem karnym w poszukiwaniu karnego.Nie jestem oblatany we włoskich tematach, ale na moje oko Balotelli nie jest słabszy od Gilardino, który chyba nie jest zdolny do wygrywania meczów w pojedynkę ?
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 25 cze 2010, 12:06
I żółtej kartki za symulowanie.Gilardino latałby tylko nad polem karnym w poszukiwaniu karnego.
mete

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kubaokocim » 25 cze 2010, 12:18
kubaokocim

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 cze 2010, 12:32
Fakt faktem - młody Włoch był rezerwowym, zaledwie zmiennikiem dla Pandeva i Eto'o, przy czym warto pamiętać, że ten drugi na skrzydło mocno średnio się nadaje. Był rezerwowym i nie potrafił się z tym pogodzić, o czym świadczą częste dyscyplinarne zesłania na trybuny. Poza tym w wielkich meczach wychodziła jego niedojrzałość (symulki, spinki, słynne ciśnięcie koszulką o murawę). To piłkarz z potencjałem, ale w tym sezonie nie zrobił nic szczególnego, aby dostać szanse w kadrze. A zrobił za to wiele, by do reprezentacji nie trafić. On na razie nie zasługuje na bycie w kadrze, cchoć nie da się ukryć, że jest jej melodią przyszłości.Babel pisze:Mario mentalnie jest jeszcze gowniarzem, ale daleko mu do siania fermentu w szatni, za chudy w uszach jest przy osobowsciach pokroju Mourinho, Materaca czy Zanettiego (o czym swiadcza wyniki Interu, zadnego fermentu w szatni nie bylo). Pyskował - nie grał. Robil cyrki - Materazzi przemowil mu do rozsadku. Mysle, ze Cannavaro, Buffon czy Lippi tez nie dali by Mario wejsc na glowe. Rezerwowym byl tylko przez swoje zachowanie w koncówce sezonu, a i tak sportowo, a nawet w statystykach wypada wrecz genialnie przy Iaquincie czy Pepe. Poza zachowaniem Balotelli zasługuje kazda miara na kadre.
Wczorajszy mecz pokazał, że jednak nie ma tu nad czym dyskutować. Wiek nie jest w tej dyskusji żadnym argumentem.Babel pisze:Dyskusyjna teza odnosnie chociazby Quagliarelli, ale Mario w przeciwienstwie do Di Natale czy Miccoliego ma dopiero 20 lat. Nawet niespelna 20-tke.Cassano i Miccoli, podstawowi zawodnicy swoich drużyn, są lepszymi skrzydłowymi od niego (Quaglia i Di Natale, którzy pojechali, też)
To akurat był jak najbardziej słuszny i uzasadniowny wybór Lippiego. Inna rzecz, że faworyzowany przezeń Iaquinta znalazł się w tej kadrze (ba, zagrał wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym!), a być go tam nie powinno. Tylko że on nie zablokował miejsca Mario, mającemu wieczne pretensje do świata rezerwowemu Interu, tylko Cassano/Miccolemu.Babel pisze:Przez twarde (twardoglowe) stanowisko Lippiego nie mielismy okazji skonfrontowac i ocenic Balotellego w reprezentacji, tak? W takim razie reszta jest gdybaniem. Natomiast jesli chodzi o fakty to sportowo na pewno jest gotowy by byc waznym graczem reprezentacji.
Nic, spalił się tak jak na Euro. Co nie znaczy, że pojechał niezasłużenie. Należał mu się ten mundial i należała mu się gra w pierwszym składzie. Póki co, mimo słabej psychiki, to wciaż wyższy poziom sportowy od Balotellego.fieldy pisze: Ot taki Di Natale, co pokazał na Mundialu?
Gila nie jest piłkarzem który robiłby różnice, to prawda. Ale na mundial zasługiwał. A Balotelli nie i o to mi chodzi.fieldy pisze:Gilardino to nie wiem jak grał ostatnio, ale jak występował w Milanie to chyba nie błyszczał, a występował tam dość długo. Nie jestem oblatany we włoskich tematach, ale na moje oko Balotelli nie jest słabszy od Gilardino, który chyba nie jest zdolny do wygrywania meczów w pojedynkę ?
Nie wiem też co masz na myśli, z tym halo Czy uważasz, że Balotelli zaprezentowałby się gorzej niż ci, którzy zagrali ? Chyba ciężko by było.
To miałem na myśli, że jeśli chcieć z niego zrezygnować, to trzeba to było zrobić od razu po Euro, a nie teraz. Teraz to już było za późno... Bonucci/Bochetti są zbyt zieloni, o czym -pośrednio - pisał Babel.fieldy pisze:Z Cannavaro też nie wiem co miałeś na myśli, ale wolę już to zostawić, bo jeszcze w jakieś wojny między kibicami Serie A zostanę wciągnięty
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 cze 2010, 12:42
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 12:52
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 cze 2010, 13:05
Przez "zasługiwał" miałem akurat tutaj na myśli, przezentował odpowiedni poziom sportowy.fieldy pisze:właśnie tu jest problem, jeden zasługiwał, a drugi nie. Na Mundial nie jedzie się za zasługi.
No właśnie Balotelli, w przeciwieństwie do takiego Di Natale, nie.fieldy pisze:Jakby Lippi kierował się np. samą formą piłkarza, to pojechałby taki Cassano, może Balotelli i kto wie, moze by awansowali.
Niestety, do wyboru byli jeszcze Barzagli (który zawalił dwa lata temu mecz z Holandią i nie tak dawno z Cyprem), podatny na kontuzje Gamberini, oraz Ranocchia, Bonucci i Bocchetti, którzy na dobrą sprawę wypłynęli dopiero w tym sezonie. Także - w kraju, który zawsze słynął ze znakomitych stoperów, jest posucha. Najlepszy jest Kielon, choć wczoraj miał swój udział przy wszystkich trzech straonych bramkach. Tak jak wspomniałem - teraz było już za późno na odsuwanie Canny od kadry.fieldy pisze:Ale pojechał Canna za zasługi, bo przecież zasłużył. Włosi na pewno mają piłkarza na stopera, który prezentuje sie na chwilę obecną lepiej niż Cannavaro [od razu mówię, ze nie podam żadnych przykładów, po prostu ciężko uwierzyć by w całej SerieA wszyscy włoscy obrońcy grali słabiej], bo co z tego, ze ma doświadczenie, jak 18-latek z Nowej Zelandii wkręca go w murawę ?
Policz sobie, ile minut każdy z nich spędzał na boisku... Mou podejmował takie a nie inne wybory, więc to o czymś świadczy. Myślę, że nawet zdrowy na umyślę Mario, byłby jedynie zmiennikiem.Babel pisze: Ciezko idzie Ci zaakceptowanie faktu, ze Balotelli sportowo rywalizacji nie przegrał nawet z Eto'o. Policz sobie co ile minut strzelał bramki Mario, a co ile Samu
Tak, wiek ma znaczenie, a jak ważne jest budowanie drużyny na turniej, pokazali aż nazbyt dobitnie Włosi (z kapitanem, 36-letnim Cannavaro na czele). Ale argument wieku podałeś w kontekście ewentualnej wyższości Mario nad Miccolim, Quaglią czy Cassano, co jest nonsensem.Babel pisze:Argument z wiekiem tez wiele dowodzi szczegolnie jesli mowimy o kadrze, bo chocby cale ostatnie dwa lata za kadencji Lippiego pokazuja ze zawodnik po trzydziestym roku zycia bardzo szybko moze poleciec w dol fizycznie czy wolicjonalnie. A kadry narodowe budowane sa przez eliminacje do poszczegolnych turniejów co 2 czy co 4 lata, nie tak jak w klubie docelowo na sezon. Poza tym w klubie jest czas na dopracowanie schemtu, w reprezentacji graja najlepsi co pasuja do taktyki. Akurat system gry Włochow nie byl przeszkoda dla Mario, wrecz przeciwnie. W sumie nie chce mi sie na ten temat juz pisac. Pozdro.
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 13:17
Babel
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio