EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 08 cze 2012, 22:51

Nie no, nie demonizujmy tych Rosjan. Owszem, zagrali nieźle, ale nic szczególnie wybitnego nie pokazali - wykorzystali po prostu fatalną grę czeskiej linii obrony (katastrofalna postawa Hubnika, nic dziwnego że Hertha z nim w składzie spadła), chociaż oczywiście wykończenia akcji palce lizać. Jeśli uda się wygrać walkę w środku pola (Czesi praktycznie ją odpuścili, dodawszy do tego tragiczną obronę musiało się to zakończyć wysoką porażką) to można spokojnie Rosjan powstrzymać.

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 08 cze 2012, 22:56

Tylko kim Ty chcesz wygrać walkę w środku pola? Murawskim? Polańskim? Nie mamy zbyt wielu argumentów w walce z Rosją, jedyną rzeczą jaką możemy zagrozić to gra skrzydłami- boczni obrońcy Rosji grają przeciętnie, ale to samo można powiedzieć o nas. Nie potrafię nastawić się optymistycznie na wtorkowy mecz...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 08 cze 2012, 23:01

Biały pisze:Tylko kim Ty chcesz wygrać walkę w środku pola? Murawskim? Polańskim? Nie mamy zbyt wielu argumentów w walce z Rosją, jedyną rzeczą jaką możemy zagrozić to gra skrzydłami- boczni obrońcy Rosji grają przeciętnie, ale to samo można powiedzieć o nas.
Ja bym nie ograniczał się do środka pola, Czesi w każdej formacji grali słabo... W środku chociaż Rosicky coś próbował, ale ataku nie mieli, obrona to chyba goniła powietrze a nie piłkę, natomiast Cech, to chyba próbował komary łapać a nie piłki... Ogólnie, bardzo słaby mecz Czechów, spodziewałem się nie co więcej po nich, typowałem tu, że przegrają... Ale nie sądziłem, że zagrają tak słabo... Rosjanie dzisiaj bezlitośnie ich karali, ale Kerzhakov miał dla nich litość...

Moim zdaniem nie taki diabeł straszny jak go malują, Czesi natomiast muszą wyciągnąć wnioski - bo z taką grą, będzie im ciężko nawet o honorowy punkcik w grupie.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22073
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 cze 2012, 23:02

Słusznie zauważył komentator - u nas Piszczek z Błaszczykowskim (czyli prawa strona) to główny atut, a kolej w Rosji po lewej (czyli przeciwległej) jest Zirkov który jest dość powolny i Arshavin, który się nie wraca (jak kibic Arsenalu mogę to w 110% potwierdzić - gość mimo wielkich umiejętności (dziś zagrał tak że przez moment pomyślałem o jego powrocie na Emirates) w defensywę nie angażuje się w ogóle), zatem z naszej prawej, a ruskiej lewej strony możemy zrobić ogromną różnicę.

Z drugiej strony (dosłownie i w przenośni) bardzo groźny i skuteczny Dzakoev vs Boenisch/Wawrzyniak to będzie tykająca bomba zegarowa.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5803
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 107

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 08 cze 2012, 23:05

sickstick pisze:Zirkov
sickstick pisze:Arshavin
sickstick pisze:Dzakoev
Żirkow, Arszawin, Dżagojew.

Nazwiska słowiańskie piszemy po polsku, tak jak słyszymy.


@down:

Możliwe, pisałem z pamięci. Niemniej wiadomo o co chodzi ;)
Ostatnio zmieniony 08 cze 2012, 23:45 przez Sammyy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 cze 2012, 23:42

Sammyy pisze:Żirkow
Sammyy pisze:Nazwiska słowiańskie piszemy po polsku, tak jak słyszymy.
Nie chcę się czepiać, ale w takiej sytuacji pisalibyśmy Żyrkow, bo tak się jego nazwisko poprawnie czyta :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 cze 2012, 23:53

Błagam niech mi moderacja wybaczy


[k****] [k****] [k****] [k****]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :won:


No od h.,,,prowadzic z Greacja 1-0 w 10.............. tyle lat...tyle napinki.....nie ni k.......


prosze o brak wp ale musialem bo merytorycznie o tym meczu nie umiem

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 08 cze 2012, 23:58

nie popadajmy w skrajności, póki co wyniki układają się dobrze dla Polski.

Rosja 3 pkt
Polska 1 pkt
Grecja 1 pkt
Czechy 0 pkt

Kolejne mecze to Polska - Rosja i Czechy - Grecja, zakładając czarny scenariusz, że nam Ruski dokopią, a Czesi zremisują z Grecją co jest prawdopodobne to wtedy

Rosja 6 pkt
Grecja 2 pkt
Polska 1 pkt
Czechy 1 pkt

I ostatnia kolejka Rosja - Grecja gdzie Ruski powinny sobie poradzić i my mamy mecz o wszystko z Czechami i ten mecz trzeba wygrać a jestesmy w stanie to zrobić i wtedy

Rosja 9 pkt
Polska 4 pkt
Grecja 2 pkt
Czechy 1 pkt

Zakładając że zremisujemy z Czechami to wtedy wszyscy mamy po 2 pkt i co wtedy decyduje? Bilans bramkowy, tak? Tak czy inaczej zapowiada się, że mecz z Czechami będzie meczem o wszystko, bo nie chce mi się wierzyć, że Grecy urwą punkty Rosjanom.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 09 cze 2012, 0:01

Aker pisze: Zakładając że zremisujemy z Czechami to wtedy wszyscy mamy po 2 pkt i co wtedy decyduje? Bilans bramkowy, tak? Tak czy inaczej zapowiada się, że mecz z Czechami będzie meczem o wszystko, bo nie chce mi się wierzyć, że Grecy urwą punkty Rosjanom.
Nie, bilans bramkowy to na MŚ, na Euro mecze bezpośrednie. Dlatego min. Włosi wylecieli w 2004 r. po skandynawskiej ustawce, bo w małej tabelce trzech drużyn byli najgorsi.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 09 cze 2012, 0:06

W każdym razie teraz to my z Czechami gramy ostatni, więc jakby co się ustawimy na jakieś 3-3 czy coś takiego :P . Będzie bardzo dobrze, jeśli Grecja zremisuje z Czechami, wtedy możemy sobie pozwolić na duży margines błędu.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 cze 2012, 0:14

Musze powiedziec,ze Rosjanie dzisiaj mi zaimponowali. A Pavlyuchenko zapatrzyl sie chyba na Falcao :shock:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 cze 2012, 0:29

Nie ma sensu teraz bawić się w liczenie, może być tak, że ewentualna porażka z Rosjanami nic nie zmieni a może być tak, że będziemy kompletnie zależni od wyników spotkań innych drużyn. Najpierw trzeba się skupić na Rosjanach i meczem z nimi.

Najpierw Polska. Byłem w Strefie Kibica, atmosfera kapitalna, po i w trakcie pierwszej połowie euforia i szaleństwo, balon znowu napompowany na maksa, gdybyśmy dowieźli wynik to Warszawa chyba by wybuchła. Boli ten wynik i wszyscy byli zawiedzeni. Nie czarujmy się, mecz otwarcia jest cholernie istotny dla drużyny, buduje albo obniża morale, pozwala nabrać pewności siebie i swoich umiejętności, no i na tym można budować charakter drużyny podczas turnieju. Po tym meczu to Grecy są moralnymi zwycięzcami a nie my, po ostatnim gwizdku mimo, że serce krzyczało "my chcemy gola" i liczyło na wygraną 2:1 to bliżej nam było do porażki niż zwycięstwa. Nie byłby to jakiś straszny wynik przed meczem wiedząc, że ostatnio praktycznie w każdym naszym meczu otwarcia dostawaliśmy w dupę. Tyle, że była pierwsza połowa, w której zagraliśmy naprawdę fajnie, gra się kleiła, Grecy wyglądali na zagubionych, strzeliliśmy 1 bramkę a powinniśmy minimum 3. Jakby tego było mało, sędzia dał jeszcze miękkie czerwo rywalom i wydawało się, że mecz musi być wygrany. No właśnie wydawało się. My, kibice mogliśmy sobie pozwolić na takie myślenie ale dla piłkarzy było to niedopuszczalne. Druga połowa tragiczna, zagraliśmy jedno wielkie gówno, nie było nic. Grecy grając w "10" wyrównali, stworzyli kilka groźnych akcji i zrobili karnego. Nasza drużyna stanęła i nie było nikogo kto poderwałby drużynę. Zabójcze tempo jakie wrzuciliśmy na początku odbiło się czkawką bo kilku graczy oddychało rękawami. W drugiej połowie więcej rajdów prawą stroną zrobił Piszczek niż Błaszczu. Obraniak zupełnie obok meczu, chował się za sędzią, nie szukał gry, nie brał na siebie odpowiedzialności a tego należy od niego oczekiwać. Boenisch fatalny, głupie straty, przegrane pojedynki.

Przede wszystkim jednak Smuda. Nie ma dla niego żadnego wytłumaczenia. Nie wiem co trzeba mieć we łbie żeby grając mecz otwarcia, wygrywając i mając przewagę jednego zawodnika widząc jak mecz się nam wymyka spod kontroli a nasi zawodnicy słaniają się na nogach i oddychają rękawami nie dokonać żadnej zmiany. Ja rozumiem gdyby gra się kleiła, gdybyśmy się dobrze odgryzali Grekom ale to oni byli groźniejsi a my graliśmy strasznie pasywnie, potrzeba było bodźca, energii. Pomyślałem przez chwilę, że karny wyjęty przez Przemka będzie sygnałem, nic bardziej mylnego, chwilę później centymetry przy spalonym i wpadłaby druga bramka. Ja rozumiem gdyby była taka dysproporcja w jakości zmienników ale na miłość boską, byli Grosicki, Wolski, Mierzejewski, goście, których stać na to żeby poderwać drużynę, oni też muszą "wejść" w turniej a dziś była ku temu idealna okazja. Gorzej od słaniających się na boisku by na pewno nie grali ale po co?

Koniec końców można było odetchnąć ale ten wynik to jednak nasza porażka bo mieliśmy Greków na widelcu, gotowych do zjedzenia. Sfrajerzyliśmy i tyle a Smuda pokazał, że kiedy będzie trzeba drużyna nie może na niego liczyć bo nie jest zdolny nawet do takich prostych rzeczy jak zmiany kiedy gra się w 10. Inna kwestia to martwi, że drużyna, która kilka lat przygotowuje się do turnieju siada kompletnie kondycyjnie po 40 minutach kiedy Ruscy dali radę grać w takim tempie przez 90 minut i wyglądali na takich co jeszcze z pół godzinki by sobie pokopali po ostatnim gwizdku. Kolejna rzecz, która martwi to to, że i piłkarze i Smuda sprawiają wrażenie jakby nie byli w stanie wyciągnąć żadnych wniosków z tego co się stało. No nic, balon był napompowany, po pierwszej połowie urósł do kosmicznych rozmiarów, po ostatnim gwizdku powietrze z niego zeszło.

W drugim meczu Rosjanie niby tylko wykorzystali słabość obrony Czechów ale trzeba im oddać, że ich gra była imponująca i można drżeć o to co zrobią z naszą średnio prezentującą się defensywą. Po sparingu z Włochami to już była poważna demonstracja siły i mamy się czego obawiać. Nie dość, że poza Żyrkowem, który czasem nie dawał rady skład wygląda bardzo mocno to jeszcze ławka też jest ich bardzo dużym atutem bo mają tam graczy zdolnych do odwracania losów spotkań. Jedynym pocieszeniem jest to, że ich obrona nie wydaje się monolitem ale biorąc pod uwagę, że nasze ataki opierają się tylko na trio z BVB wtorkowe spotkanie nie maluje się w kolorowych barwach. Jak będzie i którą Polskę zobaczymy, czy tę z I czy z II połowy przekonamy się we wtorek.

Śmialiśmy się, że grupa śmieci, najsłabsza w historii ale w pierwszej kolejce naprawdę emocjonujący mecz Polaków i kapitalne spotkanie w zabójczym tempie Rosjan z Czechami. Jak mamy oglądać takie mecze (oby z happy endami dla Polaków) w każdej kolejce to ja poproszę więcej takich grup.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 cze 2012, 2:23

Patrze sobie na mecz Rosjan i coz... Alan Dzagoev. Ten chlopak juz ma umiejetnosci,zeby podbic kazda lige europejska. Mam nadzieje,ze po turnieju jakies Atletico rzuci sie po niego i nie skonczy jak 10 lat temu Dmitry Sychev,ktory mial swiat u swoich stop,a skonczyl dosyc srednio.

ALAN !

Awatar użytkownika
Ferdynand
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 23 sie 2011, 23:36
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ferdynand » 09 cze 2012, 6:18

Jak chyba każdy czuje niedosyt... Pierwsze 45 minut było na prawde bardzo dobre, dobry odbiór piłki i gra prawym skrzydłem, to mi się rzuciło w oczy. ZERO BOJAŹNI, a z tym mieliśmy zawsze problem na wielkich imprezach. Potem gra z przewagą 1 zawodnika, mysle sobie - 3 punkty w meczu otwarcia! Niestety później, to tylko szczęście w nieszczęściu - gramy z przewagą, tracimy bramkarza, jest rzut karny, ale broni Tytoń i 12 zawodnik, który przyłożył sporą cegiełkę, żeby zdekoncentrować Greka.

OBIEKTYWNIE - będzie ciężko o ćwierćfinał. Gdybyśmy dzisiaj mieli 3 punkty, to moglibyśmy sobie pozwolić na porażke z mocną Rosją, a 16 wygrać z Czechami a tak... nie możemy pozwolić sobie na porażke. Minimum, to remis z Rosją, Czesi zrekompensują zwycięstwem nad Grekami za ten rosyjski pogrom i w ostatniej kolejce Polska leje Czechów.

Szanse są, jako kibic wierzę, jesteśmy w grze, a nie w grze matematycznej, ale tak obiektywnie patrząc, to jesteśmy w bagnie.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 09 cze 2012, 8:16

Dr.Football1 pisze:Patrze sobie na mecz Rosjan i coz... Alan Dzagoev. Ten chlopak juz ma umiejetnosci,zeby podbic kazda lige europejska. Mam nadzieje,ze po turnieju jakies Atletico rzuci sie po niego i nie skonczy jak 10 lat temu Dmitry Sychev,ktory mial swiat u swoich stop,a skonczyl dosyc srednio.

ALAN !
Doktorku nie podniecaj się.Będzie wolnym zawodnikiem od grudnia - ponoć już dogadał się z Milanem.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”