Reprezentacja Argentyny (zbiorczy) - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
xeneize
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 10 mar 2005, 11:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: xeneize » 24 gru 2006, 9:53

Dość długo tu nie zaglądałem, więc siłą rzeczy umknęło mi to pytanie. Czy kwestia Pekermana jest nadal w USA aktualna? Facet jakby nie patrzeć ma już wyrobioną markę, ale ja tam bym go nikomu nie polecał. Owszem, zbudował na turniej mistrzostw świata bardzo mocną drużynę, kto wie czy nawet nie najmocniejszą na całym turnieju, ale w decydującym momencie zupełnie się pogubił. Jeszcze na długo przed turniejem mistrzowskim zarzucałem mu głównie brak umiejętnego reagowania na wydarzenia boiskowe, bo o ile drużynę przed meczem potrafił przygotować w sposób bez mała mistrzowski, to w jego trakcie gubił się często niczym dziecko we mgle. Nie inaczej było podczas MŚ, a jak się to skończyło wszyscy dobrze wiemy.

W praktyce chodzi mi o to, że Pekerman albo niepotrzebnie decydował się na zmianę taktyki dostosowując ją do aktualnego wyniku albo zbyt późno decydował się na zmiany albo zmieniał nie tego zawodnika co trzeba (np. szokujące zdjęcie Riquelme w meczu z Niemcami) albo też wprowadzał nie tego co trzeba. To co zrobił w meczu z Niemcami było już mega głupotą, inaczej tego nazwać nie można. Jeżeli już zdecydował się zmienić taktykę i bronić wyniku (choć tego w zgodnej opinii robić nie powinien) to na boisko należało wprowadzić zawodnika szybkiego i takiego, który potrafi utrzymać piłkę przy nodze, takiego który potrafi ukraść rywalom trochę cennego czasu (oczywiście mowa jest o Messim, ewentualnie mógłby być to też Aimar), ale ten palant wprowadził drewnianego Cruza, który do tej taktyki ze swoimi predyspozycjami pasował jak za przeproszeniem bat do dupy.

Inne główne przewinienia Pekermana to przede wszystkim błędy jakich dopuścił się w trakcie samej selekcji (nadmierne przywiązanie do niektórych nazwisk), kiedy to o obecności w kadrze bardziej decydowały nazwiska piłkarzy niż ich forma. Nie bez kozery o większości kadrowiczów można było mówić „pekerboys”, a to dlatego, że byli oni dawnymi podopiecznymi Pekermana za czasów kiedy prowadził on reprezentacje młodzieżowe Argentyny. Dlaczego będący przed mistrzostwami kompletnie bez formy Saviola miał pewne miejsce w składzie kosztem będącego wówczas w dość wysokiej formie Teveza, Messiego czy Aguero? Na pewno nie zdecydowała o tym jego forma, bo ta była po prostu słaba.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 lis 2007, 9:41

Argentyna pokonała wczoraj Boliwie 3-0... Bardzo dobre jak to ostatnio bywa zawody rozegrał nie grajacy w Villarreal Riquelme. Widać, ze mimo braku gry nadawl udowadnia, że jest świetnym rozgrywajazym, a rzuty wolne, tego sie nie zapomina.

Basile wczoraj wystawił trio napastnikow Aguero-Messi-Tevez. Tevez troche za stary na takie towarzystwo. :P Widać, że potencjał jest ogromny i mam nadzieję, że na tych zawodnikach bedzie budowany sklad na MŚ w RPA. Ktos doswiadczony tzn. Roman musi być. Wazne, że obok sa Mascherano, Tevez, Messi, Aguero. Oby tylko błedy nie przekreslily 4-letneij pracy. Wczoraj wspołpraca Riquelme z napastnikami wygladała dobrze, wiec tylko ja pogłebiać, Demichelis z Milito tkaze dobrze sie rozumieli, wiec i tutaj jest ogromna perspektywa, bo zawodnicy spokojnie moga grac na MŚ. Boki troche podstarzałe, ale i tam sa naprawde dobrzy zmiennicy czy nastepcy Ibarry i Zanettiego.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 18 lis 2007, 11:11

Wystawienie trójki napastników było konsekwencją kontuzji Crespo, a nie jakiegoś oświecenia Basile. Chyba tylko raz za jego kadnecji Argentyna grała trójką z przodu. To było w towarzyskim meczu z Chile, ale twedy wariant nie wypalił. Teraz można powiedzieć, że wypalił, ale z takim przeciwnikiem to nic szczególnego. Może Coco zauważy, że Aguero wcale nie jest za młody na kadre.
Jeśli chodzi o Riquelme to mam mieszane uczucia. Owszem, jest to geniusz, ale gdy Riquelme gra słabo, to cała drużyna gra słabo. Opieranie na nim całej gry jest bardzo ryzykowne.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 lis 2007, 11:35

Corinthians pisze:gdy Riquelme gra słabo, to cała drużyna gra słabo
Kiedy dodamy jeszcze do tego, że Roman gra słabo kiedy tylko trafi na klasowego rywala (z Europy najlepiej) to wychodzi nam, że Argentyna wciąż ma problem.

Nie mniej jednak warto go trzymać chociażby ze względu na rzuty wolne i przebłyski geniuszu w meczach z kelnerami.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 18 lis 2007, 11:50

Mentor pisze:Kiedy dodamy jeszcze do tego, że Roman gra słabo kiedy tylko trafi na klasowego rywala (z Europy najlepiej) to wychodzi nam, że Argentyna wciąż ma problem.
Ciekawa teoria biorąc pod uwagę to, że Argentyna zagrała raptem 5 meczów z dobrymi europejskimi zespołami, z JRR w składzie, z czego przegrała tylko jeden (towarzyski z Hiszpanią). Dwa remisy z Niemcami, a z tego co pamiętam Argentyna wcale nie grała w nich źle. Jeśli chodzi o mecze z Brazylią to trudno zwalać winę na Riquelme. Warto jednak przypomnieć sobie jego znakomity występ przeciwko Brazylii w eliminacjach MŚ 2006.

Mam wrażenie, Mentor że swoją teorię oparłeś jedynie o ostatni finał Copa America.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 lis 2007, 14:01

Swoją teorię opieram bardziej na tym co pokazywał Riquelme grając w klubie\klubach europejskich. Wydaje mi się (może się mylę?), że w reprezentacji gra tak sam pod względem stylu gry a więc i efekty jego gry przewiduję podobne. Zapewne jestem nieobiektywny bo za nim nie przepadam generalnie, ale uważam, że błędem jest opieranie gry reprezentacji na zawodniku, którego bardzo łatwo wyłączyć z gry. Optymalnym rozwiązaniem moim zdaniem byłoby znalezienie innego filaru dla drużyny przy jednoczesnym nie rezygnowaniu z Romana, który do gry potrafi wnieść dużo.

Corinthians pisze:Argentyna zagrała raptem 5 meczów z dobrymi europejskimi zespołami, z JRR w składzie, z czego przegrała tylko jeden (towarzyski z Hiszpanią).
I te dobre wyniki to zasługa bardzo dobrej gry Romana? Czy może po prostu Argentyna ma na tyle silną reprezentację (jako cały zespół, że potrafi osiągać dobre wyniki z każdym?

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 18 lis 2007, 14:42

Mentor pisze:I te dobre wyniki to zasługa bardzo dobrej gry Romana?
Nie, ja tylko podałem przykłady meczów, które przeczą Twoim słowom:
Mentor pisze: Roman gra słabo kiedy tylko trafi na klasowego rywala (z Europy najlepiej)
---
Mentor pisze:Swoją teorię opieram bardziej na tym co pokazywał Riquelme grając w klubie\klubach europejskich.
Riquelme doprowadził Villarreal do półfinału LM, więc chyba coś pokazywał w tej Europie...
Mentor pisze:ale uważam, że błędem jest opieranie gry reprezentacji na zawodniku, którego bardzo łatwo wyłączyć z gry.
Ja również tak uważam, ale kiedy się widzi jak Riquelme gra znakomicie jako ten filar, to mimo wszystko można dostać bólu głowy.
Mentor pisze:Optymalnym rozwiązaniem moim zdaniem byłoby znalezienie innego filaru dla drużyny przy jednoczesnym nie rezygnowaniu z Romana, który do gry potrafi wnieść dużo.
Takie rozwiązanie jest chyba nierealne. Nie wyobrażam sobie, aby Riquelme mógł pokazać na co go stać, kiedy będzie w cieniu innego zawodnika.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lis 2007, 19:29

Argentyna przegrała z Kolumbia 2-1 w kolejnym spotkaniu EMS 2010... Napewno na sam wynik wpływ miala czerowna kartka na poczatku spotkania dla Teveza, jednak wieksza wina obciazyłbym samych Argentynczykow, min strzelca bramki Messiego. Argentyna mimo gry w 10 miala sytuacje i powinna podwyzszysc na 2-0. Kapitalna sytuacje mial własnie Leo, ale zawiodlo wykocznenie, Esteban chyba takze mogl strzleic bramke, ale mogl byc takze w jego przypadku spalony.
Basile po zejciu Carlosa zestawil podpoiecznych z 3 oborncow? Tak mi sie wydawało i przed nimi lacznika z pomoca w osobie Demichelisa...i o ile Martin zagrał w poprzedni mspotkaniu dobrze na obronie obok Milito tak w tym spotkaniu wg. mnie był najslabszym ogniwe, kompletnie nie wywiazywał sie z zadan defensywnych, łatwo ogrywany i przedewszystkim to on faulował Kolumbijczyka i był byc moze asystentem w tym przypadku bramki dla gospodarzy. Pewnie dodałbym do niego Gago, ale prawde mowiac całego spotkania nie widzałam, a po nim dopiero uwierzyłem, że Fernando grał w tym spotkaniu. Basile zagrał bardzo asekuracyjnie. Cambiasso, Gago, Mascherano to nie sa osoby, ktore moga cos ciekawego wneisc do ofensywy zespolu. Ja jestem za Luch i Maxim w podstawowym skladzie, wiec spokojnie Maxi mogl zamienic Estebana czy przedewszystkim Gago. W tym spotkaniu było słabo jak na mozliwosci, a gospodarze wykorzystali to co mogli i przedewszysktkim chciało im sie.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 22 lis 2008, 17:06

odswiezajac troche temat chcialbym napisac o swoich przemysleniach

za lekko ponad 2 lata kolejne ms

argentyna ma nowego trenera

patrzac tylko personalnie to reprezentacja ta ma bodaj najsilniejszy i najlepiej zbalansowany obok hiszpanii sklad

zaczynajac od bramkarzy:

franco/ustari i abonanzieri

za 2 lata ustari powinien juz bronic regularnie w getafe( a moze juz w jakims lepszym klubie) i bedzie zdecydowanym nr 1

obrona:

heinze,garay,gonzalo rodriguez,demichelis, gabi milito, j zanetti ,colocini,zabaleta to jedni z najlepszych na swoich pozycjach

brakuje w tej formacji jedynie jakiegos dobrego lewego obroncy i zmiennika dla majacego juz swoje lata zanettiego( wg mnie najlepszy prawy obronca ostatniego dwudziestolecia-moze cafu gral zblizona pilke ale mial brami w obronie)

pomoc:

dwoch najlepszych na swiecie defensywnych: masherano i cambiasso plus jeszcze mlody ale juz b dobry gago

dodajac do tego skrzydlowego maxiego

atak:

najlepszy obecnie pilkarz swiata messi ,kun aguero oraz tevez to mieszanka wybuchowa

plus swietny i bardzo niedoceniany diego milto

i no wlasnie druzyna ta ma wszytsko bez jednego ogniwa-rozgrywajacego z prawdziwego zdarzenia-takiego jak xavi,pirlo

niestety ale z archaicznym, grajactym futbol z lat 70-tych riquelme mistrzowskiej korony sie nie wygra

juz dzieci na ostatnich io pokazaly ,ze dla tego pana gra jest za szybka

wiec argentyna ma 2 ;lata by znalezc sobie pilkarza na te kluczowa pozycje a wtedy kandydatem na mistrza napewno bedzie obok hiszpani nr 1

na koniec moja wizja tej kadry za 2 lata:

ustari

zanetti,milito,demichelis,heinze

masherano (gago),cambiasso + ten rogrywajacy

messi,kun,tevez

mam nadzieje rozpoczac ciekawa wymiane pogladow na ten temat

pozdrawiam

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 22 lis 2008, 17:57

zanetti,milito,demichelis,heinze
za 2 lata jezeli Garay nadal bedzie sie tak rozwijal to nie ma szans zeby go nie bylo w pierszej 11.na lewa ma duze szanse wskoczyc Grimi.na prawej watpie zeby Zanetti jeszcze gral na takim poziomie(on nie zakonczyl kariery reprezentacyjnej?)

zapomniales o takich pilkarzach jak Di Maria Zarate Lavezzi Piatti Denis.

tez uwazam ze w Argentynie teraz jest swietne pokolenie pilkarzy i maja duza szanse na zloto.potrzebny tylko trener ktory to poustawia na boisku.nie wiadomo czy Maradona temu podola.

bez rozgrywajacego mozna wygrac.przykladem jest chocby Brazylia z 2002 roku.

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 22 lis 2008, 18:10

mete pisze:
zanetti,milito,demichelis,heinze
na prawej watpie zeby Zanetti jeszcze gral na takim poziomie(on nie zakonczyl kariery reprezentacyjnej?)

zapomniales o takich pilkarzach jak Di Maria Zarate Lavezzi Piatti Denis.
.
z tego co wiem to Zanetti jeszcze gra
ad2. Dorzuciłbym Higuaina

przez te lata jeszcze ktoś się wybije.A co do pomocników.w Serie A gra paru fajnych, może nie gwiazdy ale porządni gracze jak Ledesmy jeden z LAzio drugi z Catanii,radząsobie z rozgrywaniem

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 22 lis 2008, 18:15

brakuje w tej formacji jedynie jakiegos dobrego lewego obroncy
Grimi...ewentualnie Rivarola z Colon (ale ten już ma swoje lata + nigdy nie grał w reprezentacji) - kto ogląda argentyńską ten wie,co ten zawodnik potrafi...taki Baszczyński tyle,że na lewej i zachowując wszelkie proporcje...(próbka umiejętnościhttp://www.dailymotion.com/video/x5vnkx ... rola_sport)

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 22 lis 2008, 18:19

z garayem zgoda

ale lavezzi czy di maria to jezdzcy bez glowy-cos jak diego capel wiec tej trojki z ataku co wymienilem akurat zadej z nich nie zastapi

zanetti kariery nie zakonczyl-graj chociazby w srode w debiucie diego

a rogrywajacy im potrzebny bo grac 4-2-4 nie beda

optymalnie to 433 wiec rogrywajek im potrzebny bo majac za swoimi plecami masherano i cambiasso to mozna poszalec z przodu

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 22 lis 2008, 19:03

MazurXIII pisze:Grimi...ewentualnie Rivarola z Colon
?? Raczej nietrafione typy (a już 29-letni Rivarola z argentyńskiego średniaka- śmieszne po prostu). Na lewej obronie z młodych graczy może grać Papa, Villagra i ewentualnie Monzon.
jordan20 pisze:dwoch najlepszych na swiecie defensywnych: masherano i cambiasso
Czas Cambiasso w kadrze dobiega powoli końca (szacunek dla Diego) i to para Masche-Gago prawdopodobnie będzie nie do ruszenia przez najbliższe lata, bo prezentują się wyśmienicie.
jordan20 pisze:plus swietny i bardzo niedoceniany diego milto
Tiaa... 16 bezbrawnych występów w kadrze. Wystarczająco dużo aby już w niej nie grać.
jordan20 pisze:ale lavezzi czy di maria to jezdzcy bez glowy
?? Lavezzi to jeden z najlepszych napastników Serie A i jak mało kto zasługuje na powołanie. Ezqui zawsze dużo myśli na boisku i na pewno nie można go nazwać jeźdzcem bez głowy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Reprezentacja Argentyny (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 22 lis 2008, 19:10

Corinthians pisze:Czas Cambiasso w kadrze dobiega powoli końca (szacunek dla Diego) i to para Masche-Gago prawdopodobnie będzie nie do ruszenia przez najbliższe lata, bo prezentują się wyśmienicie.
Tiaa. Cambiasso będzie grał dłużej w kadrze niż Diego będzie sprawował w niej rządy. Wskaże Cuchu ma dopiero 28 lat, a Maradona jest prędzej narkomanem niż trenerem/selekcjonerem.

Cuchu dziś został ojcem :beer:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”