Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 01 gru 2016, 18:58

Zbiór zdjęć ze wczorajszej "uroczystości", która zapierają dech w piersiach.

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 01 gru 2016, 19:24

rekinho pisze: starzy schorowani ludzie umierają samotnie i wszyscy mają to w dupie
samotne matki umierają zostawiając kilka sierot i wszyscy mają to w dupie
codziennie w afryce dzieci umierają z głodu i wszyscy mają to w dupie

gwiazdeczki (prawdopodobnie rozkapryszone) piłki nożnej umieraja i cały świat płacze przez kilka dni

pojebane
Nic nowego, podobnie jest w przypadku śmierci aktorów, piosenkarzy etc.
Na pokładzie tego samolotu nie lecieli jedynie ludzie związani z tym klubem, a wygląda to tak jakby tylko oni byli w samolocie.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 gru 2016, 19:52

Dziwicie się, tak jakby śmierć osoby publicznej od zawsze nie była przeżywana inaczej niż śmierć anonimowej osoby.

Ja tam nie przeżywam, że cały świat nie płakał za moją babcią. Ci, co nosili ją w sercu - płakali. Reszty ten temat i tak nie dotyczył.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 01 gru 2016, 19:55

Widać, że jeden z drugim niewiele ma z tematem wspólnego i jeszcze mniej czytał. Tak, nie tylko piłkarze i działacze zginęli. Fox Sports stracił swoich najlepszych komentatorów, Globo kilku reporterów. To dla nich też wielka strata, szczególnie dla Fox Sports, bo Copa Sundamericana i Copa Libertadores to były ich oczka w głowie, puszczali tyle meczów z tych turniejów, ile mogli. A teraz zostali bez, jakby nie było, najważniejszego meczu i swoich kolegów. Oczywiście Was to niewiele obchodzi, bo łatwo sobie przyjść na forum i popisać, ale wczoraj zamiast meczu wyświetlili czarny ekran i napis "90 minut ciszy". Piękny gest, który zauważył piłkarski świat, Wy jak widać nie. No ale wiadomo, lepiej sobie popisać.
O członkach załogi nie wspominam, bo to oczywiste, że ich nie znałem. A to, że ubolewa się nad taką tragedią, to nic dziwnego, klub z Serie A stracił praktycznie cały skład. Dla dzieciaków Ci goście byli herosami, klubik znikąd praktycznie i bez wielkich nazwisk awansował do Copa Sundamericana, to tylko z nazwy odpowiednik Ligi Europy, tam te rozgrywki traktowane są praktycznie na poziomie Copa Libertadores. I teraz te dzieciaki stracili swoich bohaterów, których mogli oglądać na co dzień. Nie wiadomo co dalej z klubem, może za trzy lata nie będzie już o nim ani widu, ani słychu. To normalne, że wspomina się głównie piłkarzy, to oni byli tu postaciami numer jeden, ale nikt nie zapomina o trenerach(nawet tych od przygotowania fizycznego, zginął słynny Paixao) czy reporterach.

Jeśli ktoś pisze "gwiazdeczki" to jest... I tu miałem niecenzuralny przymiotnik wstawiony, ale stwierdziłem, że nie ma co się zniżać do takiego poziomu, szczególnie w obliczu takiej tragedii. Ogólnie płace w ligach latynoskich nie są duże. Chapecoense to nie był w dodatku klub na poziomie Santosu czy Flamengo i nie mógł sobie pozwalać na kosztowności. Ci gracze nie zarabiali nawet kokosów. Spójrzcie na ich radość po wywalczeniu finału, cieszyli się, jakby już ten puchar wygrali.


A pisanie, że wszyscy mają w dupie, że umierają dzieci w Afryce zostawię bez komentarza. Ja już niejednokrotnie wspomagałem UNICEF czy Księży Werbistów, wydaje mi się, że takie rzeczy piszą tylko osoby, które nic nie robią, siedzą w fotelu i narzekają, jaki ten świat jest zły.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 01 gru 2016, 20:30

Generalnie zgadzam się z Carbonem. Czy bardziej przeżyjecie śmierć członka rodziny czy kogoś obcego? Ja się czuję członkiem piłkarskiej rodziny i czuję jakąś więź z piłkarzami i innymi kibicami itp., i boli gdy komuś z członków tej rodziny dzieje się coś złego. A argument, że przecież codziennie umierają dzieci w Afryce jest tak z dupy, jak kontra na opinię "Słaby film" tekstem "to zrób lepszy". Kuźwa, będę teraz łaził na forum i na każdy post w którym ktoś trochę ponarzeka będę pisał "no i kogo to obchodzi? W Afryce umierają codziennie dzieci, to jest prawdziwy problem!". Szybko na forum nie zostałoby zbyt wiele tematów do dyskusji.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 01 gru 2016, 21:14

Carbon pisze: Oczywiście Was to niewiele obchodzi, bo łatwo sobie przyjść na forum i popisać
oczywiście - wybacz, że nie obchodzą mnie (nawet nie niewiele, tylko totalnie wcale) jacyś dziennikarze fox sports
Carbon pisze: wczoraj zamiast meczu wyświetlili czarny ekran i napis "90 minut ciszy". Piękny gest, który zauważył piłkarski świat, Wy jak widać nie. No ale wiadomo, lepiej sobie popisać.
no ja nie zauważyłem, i co z tego? dokładnie - wolę sobie popisać, niż przez tydzień przeżywać, że zmarli ludzie, którzy mnie nic nie obchodzą, wybacz po raz kolejny
Carbon pisze: Jeśli ktoś pisze "gwiazdeczki" to jest... I tu miałem niecenzuralny przymiotnik wstawiony, ale stwierdziłem, że nie ma co się zniżać do takiego poziomu, szczególnie w obliczu takiej tragedii. Ogólnie płace w ligach latynoskich nie są duże. Chapecoense to nie był w dodatku klub na poziomie Santosu czy Flamengo i nie mógł sobie pozwalać na kosztowności. Ci gracze nie zarabiali nawet kokosów. Spójrzcie na ich radość po wywalczeniu finału, cieszyli się, jakby już ten puchar wygrali.
oczywiście, za życia pewnie kilku z nich zdradzało żony/dziewczyny ruchając inne laski na fejm/hajs pilkarza, niejeden jeździł autem po pijaku, paru z nich za małolata okradalo bankomaty, jeden z nich kręcił brudne interesy w fawelach itp itd, ale po śmierci to każdy jeden wzór i bohater, patrzcie jak się ładnie cieszyli ;_;
Carbon pisze: A pisanie, że wszyscy mają w dupie, że umierają dzieci w Afryce zostawię bez komentarza. Ja już niejednokrotnie wspomagałem UNICEF czy Księży Werbistów, wydaje mi się, że takie rzeczy piszą tylko osoby, które nic nie robią, siedzą w fotelu i narzekają, jaki ten świat jest zły.
aktualne organizuję akcje zbierania kocy, kołder, karmy itp dla schroniska dla zwierzat w sosnowcu, więc troche [ch**] ci się wydaje
Diamen23 pisze: A argument, że przecież codziennie umierają dzieci w Afryce jest tak z dupy, jak kontra na opinię "Słaby film" tekstem "to zrób lepszy". Kuźwa, będę teraz łaził na forum i na każdy post w którym ktoś trochę ponarzeka będę pisał "no i kogo to obchodzi? W Afryce umierają codziennie dzieci, to jest prawdziwy problem!".
przecież zupełnie nie o to mi chodziło. po prostu troche razi mnie mitologizowanie sportowców np robienie c**j-wie-jakiego bohatera z zawodnika, który wrócił do uprawiania sportu po ciężkiej kontuzji, mając do dyspozycji najlepszych lekarzy i najlepsza opiekę sportową jaką można sobie wyobrazić, kiedy prawdziwym bohaterem jest wdowiec, który od kilku lat zapierdala fizycznie na 2 zmiany mimo zwyrodnienia kręgosłupa, żeby moc wyżywić i ubrać dzieci
ja kumam na jakiej zasadzie to działa, gdyby umarł jakiś z moich ulubionych zawodnikow to tez by mi pewnie bylo w [ch**] smutno, też imponują mi powroty po cięzkich kontuzjach ale przecież większość tak ogromnie przeżywających tę sytuacje osób prawdopodobnie nigdy wczesniej nie slyszała o tej druzynie. jest tragedia? jest, ale bez przesady, carbon to chyba mniej po papieżu płakał niż po dziennikarzach fox sports.
Spoiler:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 01 gru 2016, 22:43

Na taki obrazek natrafiłem szperając po necie. Na swój sposób świetny rysunek.
Obrazek

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 gru 2016, 22:53

Delpiero14 pisze: Na taki obrazek natrafiłem szperając po necie. Na swój sposób świetny rysunek.
Obrazek
Piękne!

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 02 gru 2016, 0:46

Sorki Carbon, ale wnioskując po całym temacie, to Ty tutaj jesteś atencyjną kurwą, dlatego nie bądź proszę hipokrytą i nie zarzucaj innym, że przyszli sobie popisać. Młody jesteś jeszcze i głupi ale kiedyś dorośniesz i zauważysz, że wszystko nie kręci się w okół Ciebie i że każdy tutaj na swój sposób przeżywa swoją tragedię. Ze dwa lata mnie tu nie było, ale jak nie dorosłeś wtedy to nadal nie ma na to nadziei ale wszystko przed Tobą :wink:

do zobaczenia wkrótce/maciek

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 gru 2016, 1:12

Arwin pisze: Sorki Carbon, ale wnioskując po całym temacie, to Ty tutaj jesteś atencyjną kurwą, dlatego nie bądź proszę hipokrytą i nie zarzucaj innym, że przyszli sobie popisać.
Troche za ostro.

Dobrze ze chlopaka nie dopadla jeszcze znieczulica i potrafi sensownie bronic swojego zdania.
Mnie to jakos nie obeszlo i przyznajac sie do ignorancji odnosnie tamtejszych rozgrywek tak po prawdzie nie wiedzialem ze taki zespol istnieje.
Carbon widac byl w temacie i to wywarlo na nim duze wrazenie. Zreszta patrzac teraz na te filmiki i majac swiadomosc ze w 2009 grali jeszcze w Serie D trudno nie poczuc sympatie do tych chlopakow.

Grafika wyzej naprawde bardzo dobra. W punkt czyli wiecie kto ja rysowal (:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 02 gru 2016, 1:14

Carbon pisze: Widać, że jeden z drugim niewiele ma z tematem wspólnego i jeszcze mniej czytał. Tak, nie tylko piłkarze i działacze zginęli. Fox Sports stracił swoich najlepszych komentatorów, Globo kilku reporterów. To dla nich też wielka strata, szczególnie dla Fox Sports, bo Copa Sundamericana i Copa Libertadores to były ich oczka w głowie, puszczali tyle meczów z tych turniejów, ile mogli. A teraz zostali bez, jakby nie było, najważniejszego meczu i swoich kolegów. Oczywiście Was to niewiele obchodzi, bo łatwo sobie przyjść na forum i popisać, ale wczoraj zamiast meczu wyświetlili czarny ekran i napis "90 minut ciszy". Piękny gest, który zauważył piłkarski świat, Wy jak widać nie. No ale wiadomo, lepiej sobie popisać.
O członkach załogi nie wspominam, bo to oczywiste, że ich nie znałem. A to, że ubolewa się nad taką tragedią, to nic dziwnego, klub z Serie A stracił praktycznie cały skład. Dla dzieciaków Ci goście byli herosami, klubik znikąd praktycznie i bez wielkich nazwisk awansował do Copa Sundamericana, to tylko z nazwy odpowiednik Ligi Europy, tam te rozgrywki traktowane są praktycznie na poziomie Copa Libertadores. I teraz te dzieciaki stracili swoich bohaterów, których mogli oglądać na co dzień. Nie wiadomo co dalej z klubem, może za trzy lata nie będzie już o nim ani widu, ani słychu. To normalne, że wspomina się głównie piłkarzy, to oni byli tu postaciami numer jeden, ale nikt nie zapomina o trenerach(nawet tych od przygotowania fizycznego, zginął słynny Paixao) czy reporterach.

Jeśli ktoś pisze "gwiazdeczki" to jest... I tu miałem niecenzuralny przymiotnik wstawiony, ale stwierdziłem, że nie ma co się zniżać do takiego poziomu, szczególnie w obliczu takiej tragedii. Ogólnie płace w ligach latynoskich nie są duże. Chapecoense to nie był w dodatku klub na poziomie Santosu czy Flamengo i nie mógł sobie pozwalać na kosztowności. Ci gracze nie zarabiali nawet kokosów. Spójrzcie na ich radość po wywalczeniu finału, cieszyli się, jakby już ten puchar wygrali.


A pisanie, że wszyscy mają w dupie, że umierają dzieci w Afryce zostawię bez komentarza. Ja już niejednokrotnie wspomagałem UNICEF czy Księży Werbistów, wydaje mi się, że takie rzeczy piszą tylko osoby, które nic nie robią, siedzą w fotelu i narzekają, jaki ten świat jest zły.
Na moje nakręcasz się tą całą sytuacją. Nie zauważyłem, byś podobnie emocjonował się w tym temacie: http://swiatpilki.com/viewtopic.php?t=13712

Mała rada: Zacznij żyć własnym życiem. Chcesz pomóc rodzinom ofiar? Zapewne jest możliwość wpłaty pieniędzy na ten cel (może już to zrobiłeś, nie wnikam). Oglądanie czarnych ekranów z napisem 90 minut niekoniecznie przyniesie wymierną pomoc najbardziej potrzebującym.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 gru 2016, 9:03

oczywiście, za życia pewnie kilku z nich zdradzało żony/dziewczyny ruchając inne laski na fejm/hajs pilkarza, niejeden jeździł autem po pijaku, paru z nich za małolata okradalo bankomaty, jeden z nich kręcił brudne interesy w fawelach itp itd, ale po śmierci to każdy jeden wzór i bohater, patrzcie jak się ładnie cieszyli ;_;
Ale to jest życie i w przypadku interesującego życia ten przytoczony przez ciebie wdowiec powinien to przeżyć.

Po pierwsze to jest forum piłkarskie więc logicznym jest, że użytkownicy tego forum powinni bardziej przeżywać śmierć piłkarzy, aniżeli murzynów z Afryki czy innych samotnych osób, policjantów itp. Wydarzyła się tragedia i jestem pewien, że gdyby to dotyczyło jakiegoś klubu z Polski z waszego miasta to dziś byście inaczej pisali.
Sorki Carbon, ale wnioskując po całym temacie, to Ty tutaj jesteś atencyjną kurwą,
Jakby nie było dla mnie to przegiąłeś i powinieneś dłużej sobie odpocząć od forum. Jak widać kur*wienie na forum jest dozwolone.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 02 gru 2016, 9:06

Bienias pisze: Wydarzyła się tragedia i jestem pewien, że gdyby to dotyczyło jakiegoś klubu z Polski z waszego miasta to dziś byście inaczej pisali.
oczywiście. tak samo inaczej bym pisał, gdyby w tym samolocie był ktoś mi znajomy albo jakiś członek mojej rodziny. przecież to truizm ;)
Bienias pisze: Jakby nie było dla mnie to przegiąłeś i powinieneś dłużej sobie odpocząć od forum. Jak widać kur*wienie na forum jest dozwolone.
http://www.urbandictionary.com/define.p ... on%20whore

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 02 gru 2016, 9:54

Arwin pisze: Sorki Carbon, ale wnioskując po całym temacie, to Ty tutaj jesteś atencyjną kurwą, dlatego nie bądź proszę hipokrytą i nie zarzucaj innym, że przyszli sobie popisać.
Różnica jest taka, że ja tu wcześniej niewiele komentowałem, a starałem się raczej przekazywać informacje. Bo po to mniej więcej ten temat służy i myślę, że kilku osobom przybliżyłem temat tej katastrofy, jak i otoczki wokół klubu. Rekin tam wbił w ten temat:
rekinho pisze:gwiazdeczki (prawdopodobnie rozkapryszone) piłki nożnej umieraja i cały świat płacze przez kilka dni
Widzisz różnicę?
Arwin pisze:Młody jesteś jeszcze i głupi ale kiedyś dorośniesz i zauważysz, że wszystko nie kręci się w okół Ciebie i że każdy tutaj na swój sposób przeżywa swoją tragedię.
Nikomu, ale to nikomu nie każę podchodzić do tego tak emocjonalnie jak ja. W przypadku czyjegoś nieszczęścia, mam tu na myśli przede wszystkim czyjąś TRAGICZNĄ śmierć, wypada zachować resztki szacunku. Rekin prawdopodobnie nie obejrzał ani jednego meczu z ich udziałem, kompletnie ich nie znał, a i tak pozwolił sobie na stwierdzenie, że to pewnie rozkapryszone gwiazdeczki były.

I mówię - naprawdę nikomu nie bronię tu pisać, wręcz będę bardziej ucieszony, gdy więcej forumowiczów pozna ich historię, może to też kogoś przyciągnie bardziej do brazylijskiego futbolu. Nie będę jednak patrzył jak ktoś próbuje być chyba na siłę anty. Jest temat o katastrofie samolotu, a wyskakuje ktoś z postami o dzieciach umierających w Afryce, bitch please, nie róbmy z tego tematu polityki, bo tak to wygląda.
rekinho pisze:no ja nie zauważyłem, i co z tego?
To, że nie zrozumiałeś jego przekazu. W takich sytuacjach wypada bardziej zachować milczenie niż pisać coś kontrowersyjnego, a jeśli już nie możesz wytrzymać, to warto zachować stonowany ton.
rekinho pisze:oczywiście, za życia pewnie kilku z nich zdradzało żony/dziewczyny ruchając inne laski na fejm/hajs pilkarza, niejeden jeździł autem po pijaku, paru z nich za małolata okradalo bankomaty, jeden z nich kręcił brudne interesy w fawelach itp itd, ale po śmierci to każdy jeden wzór i bohater, patrzcie jak się ładnie cieszyli ;_;
Powiesz mi, jakie jutro będą liczby w totku?
Tak, tak zdradzali swoje żony, że Danilo, którego wyciągnęli i starali się jeszcze uratować, pierwsze o co prosił to telefon do żony. Przed operacją telefonicznie zamiennił kilka słów i w po operacji niestety zmarł.
Tak zdradzali żony, że uratowany Alan Ruschel błagał lekarzy jedynie o to, by Ci uratowali i zachowali jego pierścionek.
Tak zdradzali żony, że ta radość Thiaguinho, gdy tydzień temu dostał prezent od żony, w którym informuje go, że zostanie ojcem, to pewnie jest udawana.


Wnioski wyciągnij sam.
maciek_88 pisze:Na moje nakręcasz się tą całą sytuacją. Nie zauważyłem, byś podobnie emocjonował się w tym temacie: viewtopic.php?t=13712
Sundamericany to może finały czy rzadko kiedy jakieś wcześniejsze mecze oglądam, więcej ich widziałem w Brasileirao czy skrótach z CS właśnie.
maciek_88 pisze:Mała rada: Zacznij żyć własnym życiem. Chcesz pomóc rodzinom ofiar? Zapewne jest możliwość wpłaty pieniędzy na ten cel (może już to zrobiłeś, nie wnikam). Oglądanie czarnych ekranów z napisem 90 minut niekoniecznie przyniesie wymierną pomoc najbardziej potrzebującym.
Jak będzie okazja to chętnie kupię trykot, by wspomóc klub. Ale nie o to tu chodzi, od nikogo nie oczekuję żadnych działań, nigdzie czegoś takiego nie sugerowałem, więc nie wiem w ogóle skąd te zdania.
A w czarnym ekranie była zawarta pewna symbolika.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Katastrofa samolotu z zawodnikami Chapecoense

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 02 gru 2016, 10:01

Nie przejmuj się tym pieprzeniem, Carbon. Wykazujesz się większą dojrzałością niż większość tutaj zebranych.

Żal, że nawet z takiego tematu potraficie zrobić gówno.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”