Rossi. Ostatnio piszesz jak rozwydrzony Bahor. Myślełem, że Ty taki nie jesteś. Napisał byś sensownego posta, a tylko w stylu 'Brazylia, wygra bo jest najlepsza', 'Manchester jest najlepszy'Rossi pisze:No może Brazyli nie wiedzie się ostatni najlepiej ale żeby mówić że Ronaldinho przereklamowany to juz jest śmiech. Jeden z najlepszy piłkarzy ostatniego 20- lecia i ty mówisz że jest przereklamowany . pewnie tak sądzisz bo oglądasz jego pierwszy mecz od 2 lat bo gdybyś widzial jak gra w lidze to byś tak napewno nie sądził. A na koniec turnieju i tak Brazylia wyjedzie z pucharem co do tego nie ma wątpliwość.slawinho pisze:Ale blamaż . Parreira powinien sie podać do dymisji zresztą jest krytykowany w ojczyznie po 1-3 z Argentyna teraz 0-1 z Meksykiem.
Jak można wystawiać tego cianiaka Roque Juniora zawalł bramke i zrobił karnego . Ronaldinho słabiutki przereklamowany koń nic mu nie wychodzi na tle Riquelme to zero . Adriano raczej do koszykówki sie nadaje jakiś wolny osiłek do pustej bramki nie potrafi szczelić . Jedynie Lucio grał swietnie ale sam nic nie zwojuje w tej bandzie .
Wogule na tle Meksyku wypadli blado . Grają jakoś bez polotu wolno bez myślnie tracą piłki nie walczą meksykanie byli dwa razy szybsi i zdeterminowani jak by grali o mistrzostwo swiata
Myśle że nawet Japonia jest w stanie z nimi wygrac a jak trafią na Niemcy lub Argentyne z taką formą będzie kompromitacja w stylu 0-5.
Trzeba było powołac graczy z ligi brazylijskiej a gwiazdą dać urlop a tak będzie kompromitacja i spadek w rankingu FIFA.
Dzisiaj będziemy mieli przedwczesny finał PK. Niewątpliwie hit fazy grupowej. Brazylijczycy trochę popsuli smak spotkania, bo przegrali z Meksykiem. Chodzi o to, że gdyby wygrali to by raczej mieli I miejsce w grupie i wtedy Argentyna z Niemcami grali by o zwycięstwo, a tak grają tylko o honor, a jak przegrają to chyba wielka tragedia się nie stanie. OK. - to był oczywiście żart. Osobiście uważam, że zwycięzca będzie grał ze "słabszą" Brazylią niż Meksyk, który zagra przeciw przegranemu.
Oczywiście na 100% nic nie jest jeszcze pewne, bo Brazylijczycy mogą ulec Japonii.





