Confederations Cup 2005 - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Puchar Konfederacji?

Czas głosowania minął 27 cze 2005, 16:52

Argentyna
13
30%
Brazylia
23
53%
Niemcy
2
5%
Grecja
2
5%
Meksyk
1
2%
Japonia
1
2%
Tunezja
1
2%
Australia
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 cze 2005, 15:46

Rossi pisze:
slawinho pisze:Ale blamaż . Parreira powinien sie podać do dymisji zresztą jest krytykowany w ojczyznie po 1-3 z Argentyna teraz 0-1 z Meksykiem.
Jak można wystawiać tego cianiaka Roque Juniora zawalł bramke i zrobił karnego . Ronaldinho słabiutki przereklamowany koń nic mu nie wychodzi na tle Riquelme to zero . Adriano raczej do koszykówki sie nadaje jakiś wolny osiłek do pustej bramki nie potrafi szczelić . Jedynie Lucio grał swietnie ale sam nic nie zwojuje w tej bandzie .
Wogule na tle Meksyku wypadli blado . Grają jakoś bez polotu wolno bez myślnie tracą piłki nie walczą meksykanie byli dwa razy szybsi i zdeterminowani jak by grali o mistrzostwo swiata
Myśle że nawet Japonia jest w stanie z nimi wygrac a jak trafią na Niemcy lub Argentyne z taką formą będzie kompromitacja w stylu 0-5.
Trzeba było powołac graczy z ligi brazylijskiej a gwiazdą dać urlop a tak będzie kompromitacja i spadek w rankingu FIFA.
No może Brazyli nie wiedzie się ostatni najlepiej ale żeby mówić że Ronaldinho przereklamowany to juz jest śmiech. Jeden z najlepszy piłkarzy ostatniego 20- lecia i ty mówisz że jest przereklamowany . pewnie tak sądzisz bo oglądasz jego pierwszy mecz od 2 lat bo gdybyś widzial jak gra w lidze to byś tak napewno nie sądził. A na koniec turnieju i tak Brazylia wyjedzie z pucharem co do tego nie ma wątpliwość.
Rossi. Ostatnio piszesz jak rozwydrzony Bahor. Myślełem, że Ty taki nie jesteś. Napisał byś sensownego posta, a tylko w stylu 'Brazylia, wygra bo jest najlepsza', 'Manchester jest najlepszy'


Dzisiaj będziemy mieli przedwczesny finał PK. Niewątpliwie hit fazy grupowej. Brazylijczycy trochę popsuli smak spotkania, bo przegrali z Meksykiem. Chodzi o to, że gdyby wygrali to by raczej mieli I miejsce w grupie i wtedy Argentyna z Niemcami grali by o zwycięstwo, a tak grają tylko o honor, a jak przegrają to chyba wielka tragedia się nie stanie. OK. - to był oczywiście żart. Osobiście uważam, że zwycięzca będzie grał ze "słabszą" Brazylią niż Meksyk, który zagra przeciw przegranemu.
Oczywiście na 100% nic nie jest jeszcze pewne, bo Brazylijczycy mogą ulec Japonii.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 cze 2005, 16:50

Myślę, że Canarinhos nie ulegną Japonii. przegrali z Meksykiem, dlatego teraz będą chcieli się zrehabilitować. Powalczą o wysoką wygraną.
Ale to jutro.
Dzisiaj Niemcy - Argentyna :!:
Nasi zachodni sąsiedzi będą chcieli wygrać ze wzgledu na to, że grają przed własną publicznością.
Remis im wystarczy do I miejsca - ale uważam, że będą chcieli wygrać.
Tylko czy im isę to uda :?:
Luciano Figueroa pokazał się ze świetnej strony w ostatnim meczu. Może Tevez dostanie szansę gry w pierwszym składzie :?:
Riquelme też jest w świetnej formie - ni ewspominając o H. Crespo :twisted:
Zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek - być może finał przyszłorocznych mistrzostw świata :?: :wink:

*_*For_zaza_Milan*_*
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 21 cze 2005, 16:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: *_*For_zaza_Milan*_* » 21 cze 2005, 17:26

Świetny mecz sie zapowiada. Niecmy u siebie a Argentyńczycy nie przegrali dawno z Niemcami. Ostatnie mecze to remisy :roll: nie dawno towarzysko 2:2 2xCrespo :twisted: ale go nie ma. Figerua - może Tevez albo Saviola bedzie bardzie skutaczny bo ostatnio ma coś celownik nie najlepiej wyragulowany. :wink: Niemcy graja ofensywnie i to zapowiada jatke :D Jak słuszałem to ma Timo Hildebrand dzisiaj bronić bramki naszych sasiadów. Stawiam remis zgodnie z traducja ostatnich spotkan

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 21 cze 2005, 18:24

Corinthians pisze:
Rossi pisze:
slawinho pisze:Ale blamaż . Parreira powinien sie podać do dymisji zresztą jest krytykowany w ojczyznie po 1-3 z Argentyna teraz 0-1 z Meksykiem.
Jak można wystawiać tego cianiaka Roque Juniora zawalł bramke i zrobił karnego . Ronaldinho słabiutki przereklamowany koń nic mu nie wychodzi na tle Riquelme to zero . Adriano raczej do koszykówki sie nadaje jakiś wolny osiłek do pustej bramki nie potrafi szczelić . Jedynie Lucio grał swietnie ale sam nic nie zwojuje w tej bandzie .
Wogule na tle Meksyku wypadli blado . Grają jakoś bez polotu wolno bez myślnie tracą piłki nie walczą meksykanie byli dwa razy szybsi i zdeterminowani jak by grali o mistrzostwo swiata
Myśle że nawet Japonia jest w stanie z nimi wygrac a jak trafią na Niemcy lub Argentyne z taką formą będzie kompromitacja w stylu 0-5.
Trzeba było powołac graczy z ligi brazylijskiej a gwiazdą dać urlop a tak będzie kompromitacja i spadek w rankingu FIFA.
No może Brazyli nie wiedzie się ostatni najlepiej ale żeby mówić że Ronaldinho przereklamowany to juz jest śmiech. Jeden z najlepszy piłkarzy ostatniego 20- lecia i ty mówisz że jest przereklamowany . pewnie tak sądzisz bo oglądasz jego pierwszy mecz od 2 lat bo gdybyś widzial jak gra w lidze to byś tak napewno nie sądził. A na koniec turnieju i tak Brazylia wyjedzie z pucharem co do tego nie ma wątpliwość.
Rossi. Ostatnio piszesz jak rozwydrzony Bahor. Myślełem, że Ty taki nie jesteś. Napisał byś sensownego posta, a tylko w stylu 'Brazylia, wygra bo jest najlepsza', 'Manchester jest najlepszy'


Dzisiaj będziemy mieli przedwczesny finał PK. Niewątpliwie hit fazy grupowej. Brazylijczycy trochę popsuli smak spotkania, bo przegrali z Meksykiem. Chodzi o to, że gdyby wygrali to by raczej mieli I miejsce w grupie i wtedy Argentyna z Niemcami grali by o zwycięstwo, a tak grają tylko o honor, a jak przegrają to chyba wielka tragedia się nie stanie. OK. - to był oczywiście żart. Osobiście uważam, że zwycięzca będzie grał ze "słabszą" Brazylią niż Meksyk, który zagra przeciw przegranemu.
Oczywiście na 100% nic nie jest jeszcze pewne, bo Brazylijczycy mogą ulec Japonii.
Corinthias ja nie zachowuje sie jak bachor (nie bahor ) tylko stwierdzam fakty w moim odczucie Brazylia jest zdecydowanie lepsza druzyna niż Meksyk ( przecietna drużyna na poziomie Polski). Mecz im nie wyszedł i każdy najeżdża na ten zespół. Tylko nie zapominaj że to są mistrzowie świata i jak im mecz wyjdzie to każdy pieje z zachwytu łącznie z tobą.I licz na to że Brazylia ulegnie Japoni buhahaha na czym bazujesz swoje wywody????
Dobra teraz będe mowił Corinthians najlepsza drużyba w Ameryce Południowej buhaha

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 cze 2005, 18:25

Spodziewam się prawdziego piłkarskiego klasyku. Ma to być taki mecz, który zapadnie mi w pamięć :lol: .
Oto mój wymarzony przebiego meczu:
Arg - Ger:
1-0 Tevez
1-1 Podolski
1-2 Figueroa
1-3 Riquelme
2-3 Ballack
3-3 Podolski
4-3 Tevez
:D :D :D :D :D
Tak na serio obstawiam wynik 2:1 dla Argentyny albo 0:0.

EDIT:
Rossi przeczytaj jeszcze raz Twojego posta i stwierdź:
Czy nie piszesz jak bachor?
Jak dalej tego nie załapiesz to znaczy, że piszesz jak bachor.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 21 cze 2005, 18:32

Dobra bachorem moge tak samo nazwać ciebie drogi znawco latino piłki
Pokaż mi na czym polega mój syndrom bachora ?tylko konkretnie

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 21 cze 2005, 18:34

Rossi pisze:
Corinthians pisze:
Rossi pisze:
No może Brazyli nie wiedzie się ostatni najlepiej ale żeby mówić że Ronaldinho przereklamowany to juz jest śmiech. Jeden z najlepszy piłkarzy ostatniego 20- lecia i ty mówisz że jest przereklamowany . pewnie tak sądzisz bo oglądasz jego pierwszy mecz od 2 lat bo gdybyś widzial jak gra w lidze to byś tak napewno nie sądził. A na koniec turnieju i tak Brazylia wyjedzie z pucharem co do tego nie ma wątpliwość.
Rossi. Ostatnio piszesz jak rozwydrzony Bahor. Myślełem, że Ty taki nie jesteś. Napisał byś sensownego posta, a tylko w stylu 'Brazylia, wygra bo jest najlepsza', 'Manchester jest najlepszy'


Dzisiaj będziemy mieli przedwczesny finał PK. Niewątpliwie hit fazy grupowej. Brazylijczycy trochę popsuli smak spotkania, bo przegrali z Meksykiem. Chodzi o to, że gdyby wygrali to by raczej mieli I miejsce w grupie i wtedy Argentyna z Niemcami grali by o zwycięstwo, a tak grają tylko o honor, a jak przegrają to chyba wielka tragedia się nie stanie. OK. - to był oczywiście żart. Osobiście uważam, że zwycięzca będzie grał ze "słabszą" Brazylią niż Meksyk, który zagra przeciw przegranemu.
Oczywiście na 100% nic nie jest jeszcze pewne, bo Brazylijczycy mogą ulec Japonii.
Corinthias ja nie zachowuje sie jak bachor (nie bahor ) tylko stwierdzam fakty w moim odczucie Brazylia jest zdecydowanie lepsza druzyna niż Meksyk ( przecietna drużyna na poziomie Polski). Mecz im nie wyszedł i każdy najeżdża na ten zespół. Tylko nie zapominaj że to są mistrzowie świata i jak im mecz wyjdzie to każdy pieje z zachwytu łącznie z tobą.I licz na to że Brazylia ulegnie Japoni buhahaha na czym bazujesz swoje wywody????
Dobra teraz będe mowił Corinthians najlepsza drużyba w Ameryce Południowej buhaha
Po pierwsze Rossi. Meksyk- "przecietna druzyna na poziomie Polski" , ogladasz troche Amerykanska pilke :?: bo jesli tak no powiem Ci , ze Meksyk napewno przecietny nie jest
A po drugie to w futbolu wszystko moze sie zdarzyc i nie przesadzaj jeszcze awansu Brazylii. Choc szczerze kibicuje Brazylijczykom na tym turnieju :twisted:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 21 cze 2005, 18:41

W strefie Concacaf Meksyk nie ma zbyta wymagających przeciwników tylko USA które moim zdaniem prezentuje duzo lepszy fudbol od Azteków ( wiem że ostatnio z nimi przegrali)
Meksyk co najwyżej może powalczyc z takim zespolami jak Gwatemala, T&T itp.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 cze 2005, 18:43

Rossi pisze:I licz na to że Brazylia ulegnie Japoni buhahaha na czym bazujesz swoje wywody????
Rossi pisze:Czego ten dupek nie zainwestował w real albo inne badziewie tylko w wielki MU??????
Rossi pisze:A na koniec turnieju i tak Brazylia wyjedzie z pucharem co do tego nie ma wątpliwość.
Rossi pisze:Co do Argentyny to mnie ta drużyna w obecnym składzie wogóle nie zachwyca
Czy te posty są na poziomie normalnego fana piłki nożnej?
Rossi pisze:Meksyk co najwyżej może powalczyc z takim zespolami jak Gwatemala, T&T itp.
Tak? Ten słaby Meksyk jakoś wygrał z twoją Brazylią! A to dziwne!

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 21 cze 2005, 18:56

To są posty narmalnego kibica który :
-Kocha MU i jest niezadowlonony z przejecia jego klubu przez Glazera.
-Nienawidzi realu madryt za ich polityke i ma uraz do tego klubu od wielu wielu lat
-Fana reprezentacji Brazyli na dobre i na złe a nie tak jak większośc forumowiczów jak Brazylia przegra to jada po nich
- Człowiek który trzezwo patrzy na świat i nie wynosi reprezentacji meksytku po jednym dobrym meczu na piedestały, musi ten meksyk cos zwojować i udowodnic swoja wartość a narazie zagrali 1 dobry mecz
- kibica reprezentacji argentyny który jest przeciwny ternerowi Pekrmanowi !!
I to jest dla mnie normalne nie wiem jak dla ciebie

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 cze 2005, 19:00

Rossi pisze:To są posty narmalnego kibica który :
-Kocha MU i jest niezadowlonony z przejecia jego klubu przez Glazera.
-Nienawidzi realu madryt za ich polityke i ma uraz do tego klubu od wielu wielu lat
-Fana reprezentacji Brazyli na dobre i na złe a nie tak jak większośc forumowiczów jak Brazylia przegra to jada po nich
- Człowiek który trzezwo patrzy na świat i nie wynosi reprezentacji meksytku po jednym dobrym meczu na piedestały, musi ten meksyk cos zwojować i udowodnic swoja wartość a narazie zagrali 1 dobry mecz
- kibica reprezentacji argentyny który jest przeciwny ternerowi Pekrmanowi !!
I to jest dla mnie normalne nie wiem jak dla ciebie
Może i tak, ale są na poziomie 10-latka.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 21 cze 2005, 19:46

Nie no będe snuł wywody filozoficzne i uważal sie za wielkiego znawce. Pisze to co mi serce podpowiada, nie zwracając uwagi na takie "dosrosłe" osoby ja ty, corinthians podziwiam cie!!!!!!!
Zaprzestań tych sformułowani " na pozimie 10- latka" w stosunku do mnie bo jestes jeszcz na to za młody i za bardzo ......
Poprostu i nie podoba ci się to skomentuj ja odpwoem ale nie pisz mi tu o 10 latkach bo tobie bliżej do tego wieku niż mi!!!

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 cze 2005, 22:56

Argentyna - Niemcy 2:2
Obie reprezentacje pokazały się dziś z dobrej strony. Niestety wydaje mi się, że zagrały na maxa. Połowa każdej reprezentacji jest kompletnie bez formy i to widać. Heinze, Lux i inni - co oni grają na PK? Tevez wykrzesał dziś odrobinkę formy, ale jego ładne aczkolwiek nieudane dryblingi pozostawały dużo do życzenia. Riquelme jak zawsze liderem Argentyny. Cambiasso zaliczył dziś nadspodziewanie dobry występ i obok Romana był najlepszy w Argentynie a dotego zdobył piękną bramką. Urok Estebana oszpecił niemiecki komentator, który jego nazwisko wymiał z niemieckim akcentem Cambioza. Luki w argentyńskiej obronie było widać niemal przy każdej akcji Niemiec. Figueroa starał ale nic dziś nie strzelił.

Niemcy zagrali nawet ładnie ale nie na mistrzostwo Świata. Brakuje im jeszcze dużo. Z takim stylem ciężko będzie o ćwierćfinał. W półfinale być może zagrają z Brazylią i zobaczymy, który jest lepszy. Klinsman wypróbował już na PK wszystkich bramkarzy, których miał do dyspozycji. Żaden nie zawiódł. Obrona oczywiście szwankowała, ale chyba z takiego samego powodu jak obrona argentyńska - zbyt małe doświadczenie. Coloccini, Mertesacker, Huth, Heinze to nie są także zawodnicy, którzy zapewnią mecz bez straty gola. Jednak do MŚ jeszcze rok i może się podciągną.

A więc dziś mieliśmy powtórkę z meczu towarzyskiego, kiedy to także było 2-2. Świadczy to chyba o tym, że obie drużyny grają na tym samym poziomie. A więc przez ten czas od ME i CA. Argentyna została 'w miejscu' a Niemcy niewątpliwie zrobili duży piłkarski krok. Bo na pewno obecna drużyna Pekermana bez problemów uporała by się z była drużyną Volera.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 cze 2005, 23:40

właśnie się tak dziwiłem, czy Cambiasso zmienił nazwisko :?
Meczyk ładny - bramki też.
Tevez mi sie dziś nie podobał, liczyłem na więcej z jego strony :cry:
Na plus zaskoczył mnie Javier Zanetti, który jest jak wino - im starszy, tym lepszy :wink:
Przy bramce Cambiasso - chyba jeszcze czubkiem buta piłki dotknął Deisler. (nie widziałem dokładnie bo ARD coś mi śnieży :evil: )
Nie wiem również czy dobrze zinterpretowałem podpisy pod Kuranyi'm i Bastianem - zdaje mi się, że po żółtych kartkach nie zagrają w półfinale (prawdopodobnie z Brazylią) jeśli tak właśnie będzie oznacza to duże osłabienie Niemców. (Za Kevina oststecznie może wyjść Podolski bo Asamoah dziś dobrze wypadł, ale brak Bastiana to już duże osłabienie)

O drugim meczu nie pisze - bo pewnie jak cała reszta userów - ni emiałem mozliwości oglądać

Jutro mam nadzieję, ze pokażą Japonia - Brazylia (bo przecież obie drużyny walczą o awans - może być piękny, zacięty mecz)
Smaczku dodaje osoba trenera Japończyków - Zico :wink:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 cze 2005, 21:38

Japonia vs Brazylia...

Mecz jak naarzie bardzo dobry, ładne gole, no i w dośc wysokiej dyspozycji gracze zarówno z kraju kwitnącej wiśni jak i Canarinhos...
Robinho (jak narazie najlepszy gracz w ekipe Canarinhos) pokazuje się w Europie z b. dobrej strony...gol i asysta, szkoda że ma tak słabe warunki fizyczne :( ...Ronaldinho w koncu zaczyna coś pogrywać, asysta i ładna bramka Kaka jeden z 3 aktorów dzisiejszego widowiska w ekipie Canarinhos (Robinho, Kaka, Ronaldinho). Fenomenalna bramka Nakamury udezenie z 25 m Marcos był bez szans...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”