Fajny mecz, dobry i otwarty. RPA zaczęło fatalnie, wszyscy zawodnicy stremowani, ale druga połowa naprawdę dobra w ich wykonaniu. Myślałem, że wszystkie piłki będą szły do Pienaara, ale widać że grali bardzo zespołowo, drużyna bez gwiazd. A ten bramkarz Khune
Za to Meksyk widać ma świetną ławkę - Guardado, Hernandez i Blanco ożywili grę. Ten ostatni kopie piłkę gdzieś w 2 albo 3 lidze meksykańskiej, ale widać że nadal jest potrzebny w reprezentacji.
A Perez kontynuuje tradycję, stara szkoła bramkarska zza Oceanu - Higuita, Chilavert, Campos. Wariaci









