Od bohatera do zera - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Ktory z tych pilkarzy najbardziej zmarnowal swoj talent ?

Francis Jeffers
3
7%
Freddy Adu
13
30%
Kerlon
3
7%
Denilson
4
9%
Ricardo Quaresma
14
33%
Javier Portillo
0
Brak głosów
Andy van der Meyde
2
5%
Collins John
1
2%
Javier Saviola
2
5%
Fernando Cavenaghi
1
2%
Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 04 sty 2013, 16:43

pamiętacie kogoś takiego jak Isah Eliakwu ? prawdopodobnie najwiekszy talent nigeryjskiej piłki kopanej, olbrzymie nadzieje wiązali z nim w Interze, przybył do primavery i w 19 meczach strzelił tyle samo bramek, miał być Nigeryjską odpowiedzią na Eto'o, jednak coś się złamało, coś poszło nie tak, i chłopak błąkał się po 2 i 3 ligowych klubach włoskich, najdziwniejsze jest to że nigdy nie strzelając jakiejś przyzwoitej ilości bramek, wylądował w Anży :roll:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 16:53

coco pisze:pamiętacie kogoś takiego jak Isah Eliakwu ? prawdopodobnie najwiekszy talent nigeryjskiej piłki kopanej, olbrzymie nadzieje wiązali z nim w Interze, przybył do primavery i w 19 meczach strzelił tyle samo bramek, miał być Nigeryjską odpowiedzią na Eto'o, jednak coś się złamało, coś poszło nie tak, i chłopak błąkał się po 2 i 3 ligowych klubach włoskich, najdziwniejsze jest to że nigdy nie strzelając jakiejś przyzwoitej ilości bramek, wylądował w Anży :roll:
On chyba przyszedl z Primavery Regginy razem z Martinsem ? Do niedawna byl nosiwoda w Anzhi, teraz bez pracy. Zmarnowany talent.

A Macka Terleckiego pamietacie ? Mlodziezowy Mistrz Europy '93, obwolany wielkim talentem i swego czasu najwieksza nadzieja polskiej pilki. W wieku 16 lat mial juz podpisany kontrakt z Anderlechtem, a potem dramatyczna obnizka formy, nadwaga, klopoty pozaboiskowe... Skonczyl kilka lat temu w nizszej lidze polskiej i nawet na miano solidnego ligowca nigdy sobie nie zapracowal.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 04 sty 2013, 16:55

Dr.Football1 pisze:A Macka Terleckiego pamietacie ? Mlodziezowy Mistrz Europy '93, obwolany wielkim talentem i swego czasu najwieksza nadzieja polskiej pilki. W wieku 16 lat mial juz podpisany kontrakt z Anderlechtem, a potem dramatyczna obnizka formy, nadwaga, klopoty pozaboiskowe... Skonczyl kilka lat temu w nizszej lidze polskiej i nawet na miano solidnego ligowca nigdy sobie nie zapracowal.
O ziomie sie nie da zapomniec, ostatnio cos tam komentowal w telewizii :) No i jeszcze cos tam pogral w Widzewie kiedy widzew cos tam jeszcze gral... chyba, ze sie myle :/

Awatar użytkownika
Sillardinho
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 30 kwie 2012, 17:17
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sillardinho » 04 sty 2013, 17:13

Aż dziwię się, że nikt tu jeszcze nie napisał o koleżce z mojego avatara - Collins John. To jest chyba sztandarowy przykład jak przez głupotę można sobie zniszczyć karierę. W wieku 19 lat debiut w reprezentacji Holandii, świetnie występy w Fulham. Bodajże jego bramka z Boro była nominowana do gola sezonu w Anglii. No i chłopakowi się za przeproszeniem w dupie poprzewracało. Kolejny sezon zaczął od znakomitej serii 7 spotkań bez gola, w międzyczasie udzielając wywiadów, jaki ten klubik z Londynu jest słaby i liczy, że to będzie odskocznia do wielkiej piłki. No i od tamtego czasu rzadko podnosił się z ławki "The Cottagers". Masa wypożyczeń, aż w końcu rozpoczął wędrówkę po świecie, grał nawet w 2 lidze irańskiej :!: :mrgreen: Teraz bodajże kisi się w Barnet.

Zostając przy Premiership, to można wspomnieć też o Lee Hendrie'm, który już jako 20 latek dzielił i rządził w środku pola Aston Villi, szybko zadebiutował w reprze, no i tyle dobrego. Przespał najlepszy moment, żeby zmienić AV na lepszy zespół, a było to po sezonie 1999/00. No i na Villa Park zatrzymał się w rozwoju i z czasem stracił miejsce w pierwszym składzie. Jakiś rok temu obiło mi się o uszy, że pyka sobie w lidze indonezyjskiej, ale przed chwilą sprawdziłem na wikipedii, że długo to on tam nie posiedział. :)
Analogiczny przypadek do Hendriego - Walter Baseggio, jako 18 latek przebił się do pierwszego składu Anderlechtu. Imponował techniką, rzucał partnerom świetne piłki, porównywano go nawet do Enzo Scifo. Ale co z tego? Podobnie jak Hendrie zasiedział się w rodzimej Belgii, a jak już wybył zagranicę, to do słabego Treviso, gdzie na dodatek grzał ławę. A po powrocie do Belgii, nie miał już w zasadzie czego szukać, w dodatku lekarze zdiagnozowali u niego raka tarczycy, Baseggio niby wrócił do zdrowia, ale z tego co ostatnio czytałem nastąpił nawrót nowotworu. Smutna historia. :(
Tyle, na razie. Dorzucę jeszcze niedługo, paru grajków z Holandii, bo jest co wymieniać.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 18:10

Jezeli mowa o Holandii, to trzeba wspomniec Richarda Knoppera. W 99 roku otrzymal nagrode van Bastena przyznawana przez kibicow Joden dla najbardziej uzdolnionego zawodnika w druzynie. W tym samym sezonie strzelil az 15 bramek w Eredivisie i wydawalo sie, ze wielka pilka stoi dla niego otworem. Niestety, ale potem cos sie zacielo (Aris, Heerenveen, ADO, druzyna z Malezji) i dzisiaj mozemy go nazwac co najwyzej solidnym ligowym wyrobnikiem. Szkoda, bo potencjal mial wielki.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 sty 2013, 18:20

Najbardziej szkoda chłopaków z rocznika 82- wicemistrzów i mistrzów Europy... niesamowite że nikt sie nie przebił...Grzelak Madej.....

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 04 sty 2013, 18:33

MGiggs pisze:Grzelak Madej.....
Grzelak mega leń, Madej straszny lanser i pyskacz. Podobno zaszkodziło im to, że media okrzyknęły ich mega generacją, która ma powtórzyć wyniki kadry Górskiego. W dupach im sie pojebało i wyszło jak wyszło.

http://www.futbolnews.pl/informacje/akt ... uropy.html

http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna ... zow-europy

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 sty 2013, 18:41

Najlepsze jest to że Kapsa na na Euro gdzie zdobyli srebro podobno zawstydzał samego Petra Cecha...... mm gdzies gazety z tego okresu....jakie im wróżono kariery a tutaj sie okazuje że tylko Kazimierczak grał w dobrym klubie a reszta...... cholernie to smutne..



Pytanie do fanów Valenci bo chłopak był z tego klubu.Pamiętam jak Hiszpania rocznik 85 zdobywała mistrza Europy Juniorów i grał tam własnie z Silva.Niesamowity wręcz technik dla mnie,co chłopak umial zrobić z piłką.Lewonożny na 100%.reszte przerastał tam o długości....

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 18:45

Pytanie do fanów Valenci bo chłopak był z tego klubu.Pamiętam jak Hiszpania rocznik 85 zdobywała mistrza Europy Juniorów i grał tam własnie z Silva.Niesamowity wręcz technik dla mnie,co chłopak umial zrobić z piłką.Lewonożny na 100%.reszte przerastał tam o długości....
Chodzi o Jaime Gavilana ?

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 04 sty 2013, 18:52

pewnie o niego, pasuje do opisu, strzelal gole na mistrzostwach u-19 w 2004

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 sty 2013, 18:56

MVP jak zwykle niezawodny :beer: co znim bo pamiętam że w Juniorach był królem boiska z ta lewa nogą.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 04 sty 2013, 18:59

MGiggs pisze:MVP jak zwykle niezawodny :beer: co znim bo pamiętam że w Juniorach był królem boiska z ta lewa nogą.
W VCF sie nie przebil i kilka lat temu odszedl do Getafe, gdzie gra niezle, ale raczej duzo wyzej nie wyskoczy. Srednia ligowa, no czasem jakis przeblysk. Jest nawet chyba kapitanem Azulones jezeli sie nie myle.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 sty 2013, 19:04

W juniorach zapowaidał się na Boga.


Quaresma- cudowne dziecko ktore zostało królem jutuba.Barcelona Inter Chelsea- nigdzie sobie nie poradził a był uznawany za tego który będzie nastepcą Figo i bił sie o złotą piłke co roku.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2013, 21:09

Aleksander Hleb - odchodził z Arsenalu do Barcelony jako gracz najwyższej światowej półki, człowiek dla którego Wenger zrezygnował z gry 4-4-2 tak by ten mógł grać za plecami napastnika. 4 lata później nie znalazł sobie miejsca w... Birmingham, dzisiaj przeciętny kibic pewnie nawet nie wie, czy Białorusin kopie w ogóle jeszcze piłkę.
Jermaine Pennant - niejednokrotnie, czy od komentatorów na C+, czy od kumpli na hali, czy sam nie wiem gdzie jeszcze, słyszałem o 'meczu Arsenalu, w którym aż 2 piłkarzy strzeliło hattricka i jednym z nich był Pires, zaś drugim Henry'. GÓWNO PRAWDA. Tym drugim był właśnie Pennant, pierwszy przed Walcottem czy Oxem nastolatek, za którego Wenger wydał wielką kasę. Mówiąc krótko, nie spełnił pokładanych nadziei. Paradoksalnie jego kariera, jak na niewypała, poszła dość nieźle - zagrał z Liverpoolem w finale LM, jednak i tak nie osiągnął tego, czego się spodziewano. Miał krnąbrny charakter, czego Wenger nie lubi.
Warto dodać że wspomniany mecz z 2 hattrickami był pierwszym z serii 49, których Arsenal nie przegrał.
Jeremie Aliadiere - najczęstsza przyczyna niewypałów - zeżarły go kontuzje.
Carlos Vela - król strzelców którychś młodzieżowych MŚ, człowiek na którego Emirates długo czekało jako mesjasza... ale się nie doczekało. Podzielił los poprzedniego króla strzelców tej imprezy Javiera Savioli i został średniakiem w La Liga.

Z nieco innego kalibru:
Quincy Owusu-Abeyie - talentów przez Arsenal przewinęło się wiele, ale to właśnie Quincy był gwiazdą ytb w kompilacjach typu 'Messi vs Quincy, who's better?' jakieś 7-8 lat temu. Krnąbrny charakter.
Arturo Lupoli - młodzian pojawił się kiedyś w Arsenalu, w młodzikach i rezerwach ładował więcej goli niż akceptował rozsądek, w debiucie w pierwszej drużynie strzelił gola. Wszystko było okej, tylko że Włoch postawił Wengerowi ultimatum "podstawowy skład bądź odchodzę", a Arsenal miał akurat Henrego, Adebayora, van Persiego oraz młodych: Walcotta, Bendtnera i Storkesa. Arturo wyjechał do Florencji i dzisiaj brakuje go w poważnym futbolu. Szkoda, sądzę że gdyby został u Wenger, stałby się znakomitym zawodnikiem.
Ostatnio zmieniony 06 sty 2013, 21:27 przez sickstick, łącznie zmieniany 3 razy.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Od bohatera do zera

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 06 sty 2013, 21:12

sickstick pisze:Paradoksalnie jego kariera, jak na niewypała, poszła dość nieźle - wygrał z Liverpoolem LM, jednak i tak nie osiągnął tego, czego się spodziewano.
Używając Twojej terminologii - gówno prawda.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”