A moim zdaniem obydwie decyzje da się obronić. Pierwszy faul brutalny, piłka dość daleko, a wejście było od tyłu, a podobno wszystkie powinno sie karać żółtymi kartkami, a te brutalne czerwonymi, no to była. Natomiast co do karnego, ręka była na pewno, ale wydaje mi się, że Per nie miał szans cofnąć jej, gdyż był po prostu zbyt blisko Australijczyka (coś a la nastrzelona ręką).fieldy pisze:szkoda ze Cahill wyleciał za coś, za co nie powinien. No i chyba karnego mógł przy stanie 0:2 podyktować, bo zdaje się Mertesacker ręką zagrał.
Brawa dla Niemców, dziś pokazali świetny, ofensywny futbol. Oby takich meczów więcej.









