I tym sposobem z obecnie najlepszym klubem świata sympatyzują: bracia Kliczko (z racji trenowania w Monachium, byli także obecni na ligomistrzowej fecie po finale na Wembley), Boris Becker (ten pan często to podkreśla), Usain Bolt (wiem, że numerem 1 jest MU, ale sam kilkukrotnie podkreślał sympatię do bawarskiego giganta - zna się z piłkarzami Bestii dzięki wizytom u Mullera-Wolfahrta), Bono z U2 (do znalezienia filmik z koncertu w koszulce FCB - youtube), Robbie Williams (piosenkarz, prowadził nawet bawarską galę z udziałem Heynckesa i Guardioli), Lorin Maazel (światowej sławy dyrygent), Benedykt XVI (jasna sprawa, sam się nawet zadeklarował), Schumacher (choć nr 1 jest FC Koeln nie kryje się z miłością do Bayernu), ja (wiadoma sprawa).
Bardzo ładny zestaw. Same dobre chłopaki.
Jak wygląda sprawa z Waszymi ulubionymi zespołami? Kogo dorzucacie? Barcelońskiego Biebera?












