Pierwsza połowa 1 meczu to parodia. Graliśmy... jakby taktyka nie istniała. Fakt, Chelsea waliła strzał za strzałem, ale Casillas robił cuda. Potem poszła kontra i poprzeczka (w 2 meczu 3 sety i obie zjebałem + poprzeczka po lobie z pierwszej piłki). Ale zwycięstwa należały Ci się. Byłeś po prostu lepszy.czarny samael pisze:Real - Chelsea 0:1
Chelsea - Real 2:1
Za pauzy luz. Wtedy i tak żona mi przeszkadzała







