Chelsea FC (zbiorczy) - Strona 95

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 13 gru 2006, 11:50

Dzis czeka The Blue's napewno nie latwe spotkanie z Newcastle United, obie druzyny nie przegraly swoich ostatnich 5 meczy ligowych z czego 3 wygraly ;) napewno faworytem jest Chelasea ktora bedzie grala pod presja, strata do prowadzacego ManU wynosi juz 8 pkt i pilkarze Jose nie marza w tym spotkaniu napewno o remisie w przeciwienstwie do mocno oslabionego Newcastle ktore w Premiership jeszcze nie wygrali na Stamford Bridge ;) w Srokach napewno nie zagraja: Michael Owen, Kieron Dyer, Scott Parker, Damien Duff, Emre Belozoglu i Nolberto Solano a w ekipie Chelsea zabraknie Petra Cecha, Joe Cola oraz wystep Cudiciniego stoi pod znakiem zapytania.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2006, 12:25

spyrczak pisze:Dzis czeka The Blue's napewno nie latwe spotkanie z Newcastle United
Łatwe, a jakże. Newcastle to zespół niepoukładany, który traci głupie punkty. Jeśli Chelsea chce dogonić United, musi zwyciężyć. Mecz dużo łatwiejszy, niż spotkanie z Arsenalem pechowo zremisowane 1:1.
Do składy już w styczniu ma dołączyć Petr Cech, co z pewnością cieszy fanatyków ropowych trykotów.

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 13 gru 2006, 12:38

Loczek pisze:Łatwe, a jakże. Newcastle to zespół niepoukładany, który traci głupie punkty.
Zgadza sie ale ostatnie 3 mecze wygrali w tym z Reading i z Portsmouth czyli z nie znowu takimi slabeuszami plus remis z Arsenalem wiec nie wiem czy remis na Emirates mozna nazwac glupia strata punktow :) nie twierdze ze bedzie to trudniejsze spotkanie dla Chelsea niz z Arsenalem czy tez z Manu ale wydaje mi sie ze Newcastle tanio nie sprzeda skory i powalczy na Stamford Bridge chocby o ten jeden pkt ;)
Ostatnio zmieniony 13 gru 2006, 12:48 przez spyrczak, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2006, 12:45

spyrczak pisze:Zgadza sie ale ostatnie 3 mecze wygrali w tym z Reading i z Portsmouth czyli z nie znowu takimi slabeuszami plus remis z Arsenalem wiec nie wiem czy remis na Emirates mozna nazwac glupia strata punktow Smile nie twierdze ze bedzie to trudniejsze spotkanie dla Chelsea niz z Arsenalem czy tez z Manu ale wydaje mi ise ze Newcastle tanio nie sprzeda skory i powalczy na Stamford Bridge chocby o ten jeden pkt Wink
Ja napisałem " pechowa " strata punktów, a nie " głupia " a to różnica kolosalna. Poza tym popularne Sroki są wypunktowane licznymi kontuzjami, których liczba przewyższa tą z Chelsea. Nie chcę być złym prorokiem, ale dla Newcastle ten mecz jest przegrany. Patrząc jeszcze na wypowiedzi buńczucznego Jose, na motywację piłkarzy ... oj będzie się działo. Typuję 2:0 dla Chelsea.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 gru 2006, 19:56

Trudno spodziewac sie innego wyniku niz zwyciestwo Chelsea. Newcastle wyglada niepewnie, gra w kratke do tego brak 6 podstawowych zawodnikow jest ogromna strata. Trudno jest wypelnic taka luke. Zastanawiac sie mozna jaka przewaga wygraja. Ciekawe jest takze kto wystapi. W tym sezonie Jose daje odpoczac czesto Makelele, wiec dzisiaj powinno byc podobnie. Mam nadzieje takze, ze od pierwszych minut zagra Robben, bo zal patrzec jak na boisku sa zawodnicy w formie Shevy i Ballacka, a na ławie siedzie Holender. Moze takze Mikel i Kalou dostana szanse.

Awatar użytkownika
McLaren
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 07 gru 2006, 15:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McLaren » 13 gru 2006, 20:15

Nie wiem czego spodziewać się po Newcastle, ale raczej nie zwycięstwa. Grają raz dobrze, raz słabo. Mają niewątpliwy atut w postaci Martinsa, który jakby ostatnio się "rozbujał" i znów trafia do siatki. To nie jest zły klub, ale wyraźnie im się nie układa. Sroki nie mogłyby jednak wrócić na właściwe tory lepiej niż zabierając punkty Chelsea. Oby im się powiodło, choć na zdrowy rozum typuje 2 - 0 dla graczy Mourinho.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 gru 2006, 1:01

McLaren pisze:Nie wiem czego spodziewać się po Newcastle, ale raczej nie zwycięstwa. Grają raz dobrze, raz słabo.

Zobacz ich sytuacje kadrowa a sie dowiesz dlaczego raz graja dobrze a raz slabo.
Chelsea po 'trudnym' meczu wygrala z 'oslabionym' Newcastle 1:0... Kalou dzisiaj troche stracil w oczach Mourinho. Pierwszy przestrzelil z 5 metrow :!: (na dodatek spalony), natomiast drugim razem tez fatalnie spudlowal po ladnym minieciu rywala na prawym skrzydle.
Ostatecznie Drogba uratowal Chelsea. Wszedl na boisko z lawki rezerwowych. W sumie to byla akcja rezerwowych bo Sheva podawal do Didiera :wink:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

1/8 Ligi Mistrzów FC Porto - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 15 gru 2006, 14:36

Pojedynek obecnego i poprzedniego klubu Mourinho i jednocześnie powtórka spotkań grupowych sprzed dwóch sezonów. Porto po zeszłorocznej klęsce gdzie w tabeli wyprzedziła ich nawet Artmedia radzą są naprawdę nieźle. W Portugalii przewodza w tabeli, a w tej edycji CL w polu zostawili HSV i CSKA. Chelsea to zupełnie inna bajka. Klub, który od kilku sezonów zaciekle walczy o wygraniu LM musi wygrać ten pojedynek za wszelką cenę.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2006, 16:04 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 15 gru 2006, 15:57

Ebi pisze:a w tej edycji CL w polu zostawili HSV i Porto
... i CSKA ;)

rzeczywiscie, Porto w tym sezonie radzi sobie calkiem calkiem zarowno na wlasnym podworku jaki w LM ;) moga nasporzyc nielada klopotow Chelsea ktora rowniez nie zawodzi w LM no a w lidze traci 5 pkt do prowadzacego ManU ;) powrot Jose do miasta gdzie sie wypromowal i jak narazie w swojej karierze swiecil najwieksze sukcesy, ciekawe jak go przywitaja kibice :twisted: nie mozna skreslac Porto bo graja naprawde dobrze w tej edycji ale wydaje mi sie ze jednak Chelsea jest dla nich poza zasiegiem i w tym pojedynku zwyciezca moze byc tylko jeden ;)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 gru 2006, 18:38

Poraz pierwszy od dawna nie jest głośno o pojedynku Londynczykow w 1/8 CL. Szykuje sie sentymentalny powrot Jose :P Ricardo, Hilario oraz Ferreiry. Porto w tym sezonie porociło do ścisłego grona. Poprzedni sezon mozna buło uznac za kolejna budowe u podstaw. Teraz napewno nei sa najsłabsza ekipa w 1/8. Choc tez zbyt duze szanse na awans nie maja. U siebie beda napewno bardzo grozni, jednak czy beda potrafili wyrobic sobie wystarcajaca przewage, albo chociaz przewage. :roll:
Czynnikiem, kotry daje jakies szanse Porto jest to, ze Chelsea musi gonic MU, wiec szans na oszczedzanie sie w lidze nie bedzie miała, z drugiej strony Porto w tym sezonie przewyzsza sporo pozostałe portugalskie ekipy i przewodza tabeli. Zobaczymy czy Jose przygotował jakis transfer napastnika w zimie, bo narazie napad nie wliczjac DD szwankuje i to ogromnie. Gdzie jest Sheva, Robben czy Kalou... W Porto wszystko pracuje rowno od bramkarza do napadu, to moze byc broń. Quaresma, Lucho, Lopez, Andreson, to mieszanka ogromnych umiejetnosci. Jednak na przeciw siebie beda miec dobrze pracujaca "11" J.M., ktorej w tym sezonie zdarza sie coraz wiecej wpadek...

BarArsLyo
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 30 paź 2006, 19:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Działdowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarArsLyo » 15 gru 2006, 20:47

Uważam, że do dalszych gier przejdzie Chelsea, chociaż całym sercem jestem za Porto :wink: Ale jednak Chelsea jest za silna chyba na Portugalczyków, którzy nie dość, że wszystkich swoich najlepszych piłkarzy wyprzedali (kilku do Chelsea) to jeszcze stracili trenera w osobie Jose Mourinho. Trudny to będzie dla nich dwumecz, mam nadzieję, że powalczą.
Porto-Chelsea 1:1 i Chelsea-Porto 2:0

danl16
Pseudoforumowicz
Posty: 18
Rejestracja: 15 gru 2006, 16:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Konina

Post Wyświetl pojedynczy post autor: danl16 » 15 gru 2006, 21:14

BarArsLyo pisze:Uważam, że do dalszych gier przejdzie Chelsea, chociaż całym sercem jestem za Porto :wink: Ale jednak Chelsea jest za silna chyba na Portugalczyków, którzy nie dość, że wszystkich swoich najlepszych piłkarzy wyprzedali (kilku do Chelsea) to jeszcze stracili trenera w osobie Jose Mourinho. Trudny to będzie dla nich dwumecz, mam nadzieję, że powalczą.
Porto-Chelsea 1:1 i Chelsea-Porto 2:0
oj człowieczku :x

J.M i najlepszych piłkarzy to porto straciło 2 lata temu

a teraz jest zupełnie nowa generacja która na tym etapie jest lepsza od tej z 2004 roku !!

myslę ze porto moze w tym sezonie sprawic wielką niespodziankę byc moze powtarzają triumf z 2004 roku !

sevilla daje za quaresme 18 mln euro i kusi go zarobkami a on otwarcie mówi ze zostaje w porto

po 2 : wystarczy obejrzec jeden mecz z udziałem porto zeby zobaczyc co portafi quaresma, luch czy anderson :D

zwłaszcza ten pierwszy traktuje przeciwników jak slalomowe tyczki :D (i ten strzał z arsenalem..... majstersztyk :D )

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 15 gru 2006, 23:15

Quaresma to rzeczywiście wielki talent, ale sam nie wygra Ligi Mistrzów. Prawda jest taka, że wylosowaliście najgorzej jak się dało i bardzo się zdziwię jeśli awansujecie... Chelsea to dla mnie murowany faworyt.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 17 gru 2006, 20:13

Chelsea dzisiaj wygrąła z Evertonem. Wielka niespodzianka to nie jest jednak, przegrywali 1-0, 2-1, aby wygrac 3-2. Bramki ekipa Jose traciła po błedach obrony, widac bez Terry'ego to linia obrony traci jakies 40% swojej skutecznosci. Bład Khalida, ktory mial chyba tylko dobre wjescie a teraz dołuje coraz bardziej, przy roznym takze mozna miec sporo zastrzezen. Jednak jak sie ma w druzynie Lamparda i Drogbe to Premiership nic nei jest jasne do konca. Kapitalne bramki obu zawodnikow. Takie gole dwa w jednym meczu to rozkosz dla oka. Niestety chyba Drogba kolejnymi bramkami przypieczetowuje nagrode dla Najlepszego Pilkarza Afryki :?
Jose zaskoczył nie wystawiajac Sheve, jednak jak długo mozna ogladac tak marnie sie spisujacego zawodnika(chodz dzisiaj jak wszedł chelsea strzelila dwa gole, talizman). Ballack dzisiaj moze nie błyszczał, jednak to on(moze Howard) strzelił bramke na 1-1, wiec dzisiaj był pozyteczny.
Jednak co dzisiaj pozostanie po tym meczu to bramka Drogby w szczegolnosci :twisted: i zmniejszenie strat...

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 17 gru 2006, 23:41

Ballack dzisiaj moze nie błyszczał, jednak to on(moze Howard)
Bramkę przypisano Howardowi.

Od siebie chciałbym jeszcze dodać, że Chelsea miała trochę szczęscia, pomimo, że dominowała itp. Jak na moje subiektywne oko, Evertonowi należały się jeszcze dwa rzuty karne - jeden za faul na Andym Johnsonie, a jeden za zagranie ręką w polu karnym przez jednego z graczy Mourinho. Jestem niezadowolony, bo dwukrotnie wychodzilismy na prowadzenie, lecz Londyńczycy zawsze skutecznie straty odrabiali. Należy pogratulować im postawy i walki, bo to było naprawdę wielkie osiągnięcie roztrzygnąć ten mecz na swoją korzysć. Na dodatek takimi bramkami :shock:

Poza tym widać było, że niektórzy z piłkarzy Evertonu dopiero zaleczyli urazy (Arteta, Osman i Neville). Zwłaszcza na przykładzie Hiszpana było to widoczne, ponieważ popełniał często głupie błędy w rozegraniu piłki i rzutów wolnych (dokładnosć). No, ale jak na mecz z mistrzami Anglii to wcale tak tragicznie nie było, ale nie ukrywam, że mam ogromny niedosyt.

Poza tym oskarżenia Mourinho, że niby Andy Johnson symulował w polu karnym są conajmniej smieszne. Ewidetnie nie było to symulacji (nawet jesli nie było karnego). W ten sposób już to byłby 4 karny niepodyktowany na Jędrzeju w tym sezonie (choć akurat w dzisiejszym meczu ten karny był "najmiększy"). Wyobraźcie sobie, że te 4 bramki z karnych mogły by znacznie wyżej ustawić The Toffees w tabeli. Szkoda.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”