Reprezentacja Anglii (zbiorczy) - Strona 13

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Btn
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 31
Rejestracja: 28 mar 2007, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nibylandia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Btn » 28 mar 2007, 23:56

Andora przegrała 0:3 (0:0) z Anglią w meczu grupy E eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. Dla drużyny Steve'a McClarena było to pierwsze zwycięstwo w eliminacjach od września ubiegłego roku.

meczu z Andorą pierwszą bramkę Anglicy strzelili dopiero w 54. minucie. W pierwszej połowie meczu rozegranego w Barcelonie zespół trenera Steve'a McClarena nie wykorzystał kilku dobrych okazji do zdobycia bramki.
W zespole Anglii nie zagrał kontuzjowany pomocnik Chelsea Londyn Frank Lampard i jego brak było widać na boisku. Napastnicy Anglii nie byli w środę skuteczni, Andorę od utraty kilku bramek więcej uratował dobrze dysponowany bramkarz Koldo Alvarez.

Ostatniego trzeciego gola dla Anglii uzyskał David Nugent debiutujący w zespole narodowym.

Na mecz do Barcelony przyjechało z Anglii ponad 17 tysięcy brytyjskich kibiców.

Andora - Anglia 0:3 (0:0)
Bramki: Stephen Gerrard - dwie (54 min., 76 min.), David Nugent (90 min.)
Sędzia: Bruno Miguel Duarte Piaxao (Portugalia).

Anglia: Paul Robinson; Micah Richards (62-Kieron Dyer), Ashley Cole, Steven Gerrard, Rio Ferdinand, John Terry, Owen Hargreves, Stewart Downing, Wayne Rooney (62-Jermaine Defoe), Andy Johnson (79-David Nugent), Aaron Lennon.

Znow nie zachwycil Rooney,ciekawe czy jego konflikt z trener narasta...Brawo dla Davida Nugenta-wymarzony debiut!

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 29 mar 2007, 0:05

To bylo do przewidzenia. Andora nie miala po prostu argumentow, by przeciwstawic sie Anglikom. Nie da sie jednak ukryc, ze Brytyjczycy maja problemy z napastnikami. Owen nie gra, Rooney gra jak gra, a Johnson i Defoe to nie sa zawodnicy, ktorzy bede ciagnac gre z przodu w kazdym spotkaniu. IMO potrzeba im wysokiego napastnika, takiego jakim kiedys byl Heskey, cz pozniej Crouch (powinien jak najszybciej zmienic klub i regularnie grac).

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 29 mar 2007, 1:18

Na mecz do Barcelony przyjechało z Anglii ponad 17 tysięcy brytyjskich kibiców.
niestety. i jak zwykle narobili bydla. mam nadzieje ze doczekam czasu gdy niktnie bedzie ich wpuszczal do siebie bo strach pozniej chodzic po ulicach

ps - anglia z taka gra nie wyjdzie z grupy. graja nudniej niz za ericssona. co mnie dziwi bo ciezko grac gorzej

Awatar użytkownika
Btn
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 31
Rejestracja: 28 mar 2007, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nibylandia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Btn » 29 mar 2007, 18:54

Trener piłkarskiej reprezentacji Anglii, Steve McClaren nie odzyskał zaufania kibiców, mimo zwycięstwa w środę w Barcelonie 3:0 nad Andorą w meczu eliminacyjnym mistrzostw Europy. Fani tuż po meczu domagali się dymisji McLarena.

Spotkanie w Barcelonie od początku toczyło się w niesprzyjającej McClarenowi atmosferze. Dziś rano będziesz zwolniony - krzyczała pod adresem McClerena kilkunastotysięczna grupa angielskich fanów, niezadowolona z ostatnich wyników reprezentacji Anglii.


Oberwało się także piłkarzom, na których kibice - szczególnie w pierwszej połowie, zakończonej bezbramkowym wynikiem - krzyczeli "co za kupa śmieci". A po zwycięstwie swojej drużyny - fani nadal wznosili okrzyki: wciąż czekamy na zwolnienie McClarena.

McClaren bronił po meczu piłkarzy, podkreślając, że pokazali "odwagę i charakter". "Jestem dumny ze swoich piłkarzy. To była dla nich bardzo trudna sytuacja" - dodał.

Trener stracił panowanie nad sobą podczas pomeczowej konferencji prasowej. Spokojnie odpowiedział na dwa pytania, a następnie oświadczył dziennikarzom: "Dżentelmeni - jeżeli chcecie pisać to, co chcecie - to piszcie to. I to wszystko co chcę wam oświadczyć. Dziękuję"

Awatar użytkownika
Trzmień
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 02 maja 2007, 12:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kacnelaria Premiera
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Trzmień » 14 maja 2007, 12:26

A kiedy Becks wroci do reprezentacji? Musi byc gotowy na Euro 2012 w Polsce bo inaczej nie wyobrazam sobie organizacji mistrzostw bez niego. Poza tym musi zagrac Cristiano Ronaldo,i Ronaldinho - chociaz na bramce! Jak bedzie zobaczymy!

Awatar użytkownika
Wujek_Perez
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 17 maja 2007, 13:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wujek_Perez » 17 maja 2007, 16:01

Trzmień pisze:A kiedy Becks wroci do reprezentacji? Musi byc gotowy na Euro 2012 w Polsce bo inaczej nie wyobrazam sobie organizacji mistrzostw bez niego. Poza tym musi zagrac Cristiano Ronaldo,i Ronaldinho - chociaz na bramce! Jak bedzie zobaczymy!

A co to? Euro nie będzie mogło się odbyć gdy nie zagra tam Cristiano Ronaldo czy też Beckham? Się zastanów chłopie co ty mówisz.

Awatar użytkownika
el_sniezka
Niereformowalny :/
Posty: 24
Rejestracja: 02 gru 2005, 23:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_sniezka » 22 cze 2007, 0:29

Anglia jest dobra ale nie ma szczęścia do trenerów reprezentacji. Erickson był W MIARE dobry, ale nie genialny, a ten teraz to już jest przegięcie po prostu, nie rozumiem polityki zatrudniania trenerów z danego kraju do trenowania reprezentacji, dla mnie to bez różnicy.

Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 26 lip 2007, 10:50

HAHAHA jakby na euro zagrał ronaldinho to by była dopiero sensacja !! Beckham tez juz raczej bedzie po karierze na euro a cristiano to raczej najbardziej mozliwy typ z typów pana Trzmień'a

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 sie 2007, 23:13

czeher pisze:Dla mnie gorzej zachowali sie obroncy anizeli Robinson, a wruztka czy to strzal byl bardzo niewygodny i szedl z dziwna otacja pod poprzeczke, wg mnie zrobil wsyztsko co mogl - no moze wyszedl troche zbyt daleko od linii :think:
Napewno wiekszy blad Shoreya czy srodkowych, ktorzy stali jak kolki
Błąd Shoreya - owszem. Ale z resztą już się nie zgodzę.

Bo Robinson był po pierwsze źle ustawiony, a po drugie już mógł tę piłkę sparować na rzut rożny, a nie pod własne nogi. A Johnowi i Rio trudno się dziwić, że byli lekko :?

Anglicy IMO przegrali wygrany mecz. A zabrakło przede wszystkim trochę szczęścia i dokładności. Nie wiem jak wyglądało posiadanie piłki, ale podejrzewam, że spora przewaga reprezentacji Albionu. Widać, że Owen jeszcze bez formy, bo kiedyś to by te setki wykorzystał z zamkniętymi oczami. Mógł strzelić 2-3 bramki i zostać bohaterem, a skończyło się na rozczarowaniu. Piękna bramka Pandera i w ogóle ładny mecz tego chłopaka. Znowu wrażenie zrobił na mnie Richards, który w niedzielę nie dał pograć Tevezowi i jako stoper spisał się świetnie, a dzisiaj pokazał że jako prawy obrońca też nieźle się spisuje. Bramka do spółki z Lampardem.
Rozczarował mnie Dave, który z każdej piłki chciał za wszelką cenę dośrodkować. A wychodziło mu to z każdą minutą coraz gorzej.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 23 sie 2007, 10:03

Pierwsza połowa szybsza i o wiele ciekawsza od drugiej. W drugiej można powiedzieć, że Niemcy spokojnie prowadziły gry, chociaż Anglia miała swoje sytuacje. Świetnie zagrał wspomniany Micah Richards, aktywni także Joe Cole i SWP po wejściu na boisko. Lampard też chciał się pokazać, widocznie gwizdy skierowane w jego osobę od własnych fanów mu się przestały podobać :P Poza strzeloną bramką też niewiele pokazał. Mógł wyrównac pod koniec pierwszej połowy , ale kopnął prosto w Lehmanna. Razem z Carrickiem nie stworzyli dobrej pary środkowych, rozgrywanie było na poziomie Alonso w ostatnim czasie, czyli bardzo słabe.
Owen od odejścia z Liverpoolu, nie może siebie nazwać szczęśliwym człowiekiem, przynajmniej w aspekcie sportowym. Gdy zobaczyłem wyjściowe jedenastki to naszła mnie myśl, że to mecz Anglia - Niemcy B. Największe niemieckie gwiazdy nie grały i zostały zastąpione (przynajmniej dla mało znającego się na Bundeslidze) mało znanymi graczami. W Anglii także brakowało kilku gwiazd, ale zostały zastąpione bardzo znanymi zawodnikami. I co z tego :?: Anglia przegrywa z odwiecznymi (osłabionymi) rywalami na Wembley. Mam nadzieję, że rządy McClarena się niedługo skończą. Erickssona już nie chcieli, to wzięli jego asystenta i prawą rękę. Bystre...

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 23 sie 2007, 10:20

Meczu nie widziałem, więc za bardzo o nim się nie mogę wypowiedzieć, choc z relacji niemieckich gazet wynika, że zwycięstwo Niemców było szczęśliwe :wink:
kapi88 pisze:mecz Anglia - Niemcy B. Największe niemieckie gwiazdy nie grały i zostały zastąpione (przynajmniej dla mało znającego się na Bundeslidze) mało znanymi graczami.
Jeśli chodzi o skład Niemców, to obrona w sumie była dość mocna (może poza Panderem, który jest 3 w kolejce na lewą obronę, za Lahmem, który z konieczności grał wczoraj jako DM i kontuzjowanym Jansenem) natomiast w pomocy i w ataku poza w zasadzie Schneiderem nie było żadnego zawodnika podstawowej formacji (brak m.in. Ballacka, Fringsa, Schweiniego i Klose), także patrząc na to, faktycznie były to Niemcy B :] Chyba dlatego jakoś nie skusiłem się na oglądanie tego spotkania :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sie 2007, 18:12

Chyba tylko Micah zagrał dobre zawody, rośnie prawdziwa gwiazda defensywy w Anglii. Nahorny mowił cos o legendach reprezentacji, ktorzy mwoili, aby ich nastpecy stworzyli Wembley jako twierdze nie do zdobycia. :P Chyba tylko dla Polaków. Jak mozna było dac opaske Johnowi, ktory nie wliczajac pyskowki nic raczej nie potrafi. Oj tak narzekali na "obcego" trenera, a ich włąsny rodak mzoe ich doprowadzić do zakonczenia udziałow w Euro juz na etapie elminacji.

???
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 23 cze 2007, 15:44
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ??? » 23 sie 2007, 19:02

jesli chodzi o terrego to jest jednym z najlepszych jak nie najlepszym obroncom na swiecie i niewyobrazam sobie innego zawodnika z opaska kapitana zarowno reprezentacji jak i Chelsea tylko jakis kilku letni fan zapatrzony slepo w swoja druzyne by tego niezauwazyl by tego spytaj byle kogo tylko nie 14 latka tylko normalnego fana byle czego nawed barcelony manu czy lfc fan przeciwnego teamu napewno go lubic nielubi ale niezaprzeczy ze jest kiebskim obroncom

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sie 2007, 20:46

Moze źle sie wyraziłem chodziło mi o czysto - kapitańskie atuty, ktorych Terry nie wykazuje. Lepszym chyba byłby nawet Galaxy David. Co do reszty to nawet mi trudno to przeczytać.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 23 sie 2007, 21:16

A czego brakuje Terry'emu? Jego serce jest oddane Chelsea i to widać. Pomimo młodego wieku jest dość doświadczonym piłkarzem. Potrafi w trudnych momentach pójść do przodu, niekiedy zdobyć gola, potrafi motywować kolegów, pokrzyczeć na nich i jest waleczny. Co jak co, ale Chelsea ma charakter, często bramki strzela w końcowych minutach, a Terry ma też w tym spory udział. Myślę, że nieco przesadzasz, bo są gorsi kapitanowie.

Nie mówię, że jest cudownym i niezastąpionym kapitanem, ale chyba lepszym od Beckhama. Właściwie to tam dużo lepszych kandydatów nie ma. A przynajmniej w tamtym meczu nie było specjalnie piłkarza, który by na opaskę bardziej zasługiwał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”