FA Cup (Puchar Anglii) - Strona 8

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto sięgnie po Puchar ?

Hull
0
Brak głosów
Arsenal
9
32%
Chelsea
9
32%
Manchester
7
25%
Everton
3
11%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 lut 2008, 21:48

Kamil232 pisze:a wiesz co tzn. dawać drużynie

Zboczeniec. Najpierw Guti całuje się z jakimś różowym chłopakiem, a teraz Rooney daje drużynie. :roll: Quo vadis piłkarski świecie?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2008, 21:48

Kamil232 pisze:Ale fakt jest taki, że drużynie niezbędny jest Rooney!
drużyna która polega na jednym zawodniku to gówno nie drużyna.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2913
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 50
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 16 lut 2008, 21:54

Magnum pisze:Kamil232 napisał:
Ale fakt jest taki, że drużynie niezbędny jest Rooney!

drużyna która polega na jednym zawodniku to gówno nie drużyna.

Nikt nie pisze że my polegamy tylko na Rooneyu tylko że jest to nasz klucz do zwycięstwa , zawodnik który jak gra to United nie przegrywa.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2008, 22:12

Czyli bez tego kluczu nie wygracie? No to właśnie napisałeś że na nim polegacie. :P

Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 16 lut 2008, 22:53

Magnum pisze:
Kamil232 pisze:Ale fakt jest taki, że drużynie niezbędny jest Rooney!
drużyna która polega na jednym zawodniku to gówno nie drużyna.
a powiedz mi czy jak nie ma Fabregasa to czy Arsenal tak błyszczy :?:
własnie się przed chwilą dowiedziałem że mistrz Anglii jest gównem nie drużyną :roll: :angry2: :zgon:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2913
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 50
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 16 lut 2008, 22:56

Magnum pisze:zyli bez tego kluczu nie wygracie? No to właśnie napisałeś że na nim polegacie. Razz

Chodzi o to że be niego też wygrywamy tylko że przychodzi to nam dużo trudniej. Miałem na myśli że jest głównym kluczem do zwycięstwa NIE JEDYNYM jak Ty to zinterpretowałeś ponieważ Roo sam na boisku też meczu nie wygra

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2008, 23:37

OK. Teraz zrozumiałem twoje intencje. :)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 17 lut 2008, 0:59

Kiedyś narzekałem, że mało ludzi się wypowiada w tematach angielskich. Coraz mniej żałuję.

Co do meczu to nie ma wątpliwości, że United dzisiaj wygrał w pełni zasłużenie, Arsenal podszedł do pucharowego meczu zupełnie niepoważnie. Bez zaangażowania. Rozumiałbym jeszcze porażkę, gdybyście podjęli walkę. Ale oddaliście ten mecz. Diabły mogły pozwalać sobie na wszystko. Momentami wyglądało to jak przedsezonowe sparingi z jakimiś chińskimi klubikami. Boki rzeczywiście u was kompletnie nie działały. Nie przekonam się na pewno do Naniego tylko po dzisiejszym meczu, bo sądzę że przeciwko lepszym przeciwnikom nie zagrałby tak dobrze. A dzisiaj wychodziło mu niemal wszystko. Do tego jeszcze dwa gole Fletchera. Naprawdę Kanonierzy powinni się wstydzić. Postawę Traore i Hoyte można wytłumaczyć niedoświadczeniem, tremą czy czymkolwiek. Ale co wyprawiali Toure i w szczególności Gallas? Jak dla mnie zdecydowanie przeciwko Milanowi powinien wyjść Senderos. Ale nie żeby mnie to jakoś martwiło :wink:

Zagraliśmy bardzo dobry mecz, ale nie wyciągałbym z tego pochopnych wniosków, w stylu "teraz PL nasza", "Nani i Fletcher do pierwszej jedenastki" albo "przerzućmy się na 1-4-5-1". To byłoby naprawdę bez sensu. Bo dzisiejsze zdecydowane zwycięstwo w dużym stopniu zawdzięczamy przeciwnikowi.

Oprócz wymienionych graczy, największe wrażenie zrobił chyba na mnie Carrick. Bardzo pewny, do tego kilka świetnych podań. Nawet jeśli nie wywiązuje się z wszystkich destrukcyjnych zadań jakie spoczywają na barkach DMC, to zawsze przydaje się w rozegraniu. Może treningi ze Scholesem tyle mu dają, bo niektóre jego zagrania przypominają te Paula.

Teraz już chyba z górki w Pucharze
:wink:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 lut 2008, 2:32

Proste, Wenger oszczędzał drużynę przed Milanem w CL.

Awatar użytkownika
TouReQ
Skład C
Skład C
Posty: 50
Rejestracja: 11 paź 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Bułgarskiej

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TouReQ » 17 lut 2008, 2:51

Kazda wymowka dobra. Ale spoko nie napinam sie. Swoja droga to zdziwilem sie postawa Arsenalu. Tak slabych kanonierow to nie widzialem od daaaawna, no moze meczu ze Spurs. Tylko zeby z tego waszego oszczedzania nie wyszla wtopa z Milanem. A kto jak kto ale ACM w CL grac potrafi. I z calym szacunkiem dla was to ich widze w 1/4.

PS. Celtic - Barcelona [']

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 17 lut 2008, 3:08

Berik pisze:Oglada ktos na kanale 3605 na sopcascie i leci mu ladnie szlagierek FA,ale komentarz i glos slychac z meczu ligi uniwersyteckiej w kosza Georgetown-Utah(chyba)? :lol:
Nie wiem jakiego meczu był głos w tle ale wiem że był to kosz :lol: Dziwnie się to oglądało bo piłkarze biegali po murawie a słychać było piski butów :lol: Później poszukałem sobie innego kanału :foch:

Co do odpadnięcia Liverpoolu to mnie akurat to nie dziwi. Nie zdziwiło by mnie nawet jakby przegrali z Flotą Świnoujście a na takie moje stanowisko pracują już od dłuższego czasu :angry2: Mimo że lubię Beniteza to teraz nawet jakby wygrał LM (w co nie wierzę bo najprawdopodobniej dostaną w dupsko z Interem) powinien odejść. Nie sprawdził się a ten sezon jest totalną klapą. Miała być walka o wygranie ligi jak nigdy a jest beznadziejnie jak dawno nie było :roll:

A te wypowiedzi niektórych że FA Cup tak naprawdę się nie liczy dla Arsenalu są :spoko:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 lut 2008, 4:34

TouReQ pisze:A kto jak kto ale ACM w CL grac potrafi. I z calym szacunkiem dla was to ich widze w 1/4.
Między innymi dlatego trzeba się oszczędzać :lol:
Tyle powiem, że jako fan potrafię przyjąć porażkę i mieć nadzieję, że pójdzie lepiej następnym razem.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 17 lut 2008, 4:44

Magnum pisze:Tyle powiem, że jako fan potrafię przyjąć porażkę i mieć nadzieję, że pójdzie lepiej następnym razem.

Też potrafię przyjąć porażkę, ale kompromitacje trochę trudniej. Tu nie chodzi o sam wynik. Zagraliśmy bez zaangażowania. Dobrze to opisał Cris7. I to wszystko boli kibica, bo dla nas takie mecze są bardzo ważne. Obojętne czy to byłby jakiś mecz towarzyski, finał LM, mecz o koronę PL, czy o FA Cup. W takich meczach wymaga się od zawodników gryzienia trawy, a my? Truchtali sobie po boisku, a tymczasem Rooney rozbijał jak chciał naszą defensywę. Aż miło było patrzeć w zaangażowanie tego chłopaka. To jak walczył o każdą piłkę.

TouReQ, w LM zagramy na 100% (przynajmniej mam taką nadzieje).

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 lut 2008, 7:00

guru pisze:Też potrafię przyjąć porażkę, ale kompromitacje trochę trudniej. Tu nie chodzi o sam wynik. Zagraliśmy bez zaangażowania. Dobrze to opisał Cris7. I to wszystko boli kibica, bo dla nas takie mecze są bardzo ważne.
to fakt. ale tak jak mowie, trzeba sie przygotowac na LM, prawda? :)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 17 lut 2008, 11:16

guru pisze:Też potrafię przyjąć porażkę, ale kompromitacje trochę trudniej. Tu nie chodzi o sam wynik. Zagraliśmy bez zaangażowania

tak samo jak nas bolala i nadal boli porazka z City :-/
i tak sie zastanawiam ze chyba wolalbym oddac wynik w tym meczu za zwyciestwo w tamtym ...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”