Zapomnij! Baines jest piłkarzem Evertonu, trafił tam dopiero ze 2 miesiące temu i pewnie przez kilka najbliższych lat tam już pozostanie. Jest to prawdopodobnie przyszły lewy obrońca reprezentacji Anglii. Moyes nigdy nie jest skory do oddawania dobrych graczy, a Baines już taki jest. Na dodatek jest wciąż młody i ma czas na rozwój. Oczywiście rozumiem, że żartowałeś.Cris7 pisze:W takiej sytuacji warto by było w styczniu sypnąć groszem na Bainsea
A skoro już o nim mowa to trzeba go pochwalić za mecz właśnie z Manchesterem United, bo zagrał bardzo przyzwoicie. Niezły drybling, fajne mocno bite dośrodkowania (niestety mało celne jak na razie) i skuteczny w obronie. Ronaldo machał nogami nad piłką, ale Leighton nie miał większych problemów z wybiciem mu piłki. Fajnie zagrał.
No i przyjrzałem się jeszcze raz sytuacji, kiedy sędzia podyktował na nim faul po długim rajdzie. I faul Carricka nie wydaje mi się już taki oczywisty. Właściwie to ja bym grę puścił. Szkoda, że piłkarze uciekają się do takich sztuczek, ale on nowy w Evertonie i pewnie Moyes go od razu ze składu nie wywali (kiedyś w wywiadzie powiedział, że symulanci u niego grać nie będą









