Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1430

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 maja 2016, 12:27

wielka euforie (u niektórych) a za jakieś 2,3 lata :P

https://twitter.com/FouadAFC/status/736121412595769344

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 27 maja 2016, 12:32

fieldy pisze: wielka euforie (u niektórych) a za jakieś 2,3 lata :P

https://twitter.com/FouadAFC/status/736121412595769344

klasyka :D hehehe

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 maja 2016, 13:21

Trzymam się tego co pisałem wcześniej. IMO Portugalczyk był przyklepany dużo wcześniej, czekano tylko na koniec sezonu i dopięcie szczegółów. Od wielu miesięcy zanosiło się na zwolnienie LVG, od wielu miesięcy (odkąd okazało się, że Guardiola bierze City) nie pojawił się też żaden inny kandydat na stanowisko trenera MU a Portugalczyk konsekwentnie i z uśmiechem powtarzał, że ma przyklepaną robotę od 1 lipca. Nie wierzę, że Mourinho czekał do ostatniej kolejki ligi na to czy zwolni się stołek w MU, raczej nie chciał sprzątać w trakcie sezonu bałaganu po LVG albo chciał te kilka miesięcy spokoju i zacząć z czystą kartą. Albo to w MU chcieli dać LVG dorżnąć ten sezon. Tak czy siak, nikt chyba nie jest zaskoczony takim obrotem sprawy.

Ja także nie jestem fanem Mourinho. To nie jest mój wymarzony trener i jego styl bycia zawsze mnie drażnił. Przyjście jego osoby powoduje u mnie wiele obaw ale jednocześnie wierzę, że Portugalczyk jest tą osobą, która wreszcie obudzi United po odejściu Fergusona. Zwykło się na OT mówić, że nikt nie jest ważniejszy niż klub, tak po prawdzie od lat najważniejszy był Ferguson i przez to, że wokół niego to wszystko się kręciło, United, mimo licznych perturbacji, ciągle trzymali się na topie. Nie da się ukryć, że na OT potrzeba charyzmatycznego menadżera wokół, którego to wszystko się skupi. Moyes tego nie miał i skończyło się klęską, LVG był charakterystyczny ale zarazem zdziadziały, zobaczymy co pokaże Portugalczyk. Mourinho w tych kwestiach jest bardziej krzykliwy i wychodzi przed szereg, liczę jednak, że przyjdzie za tym równie dobry wynik sportowy i efektywna gra, która zawsze go cechowała.

Jak już wcześniej wspominałem, dla Portugalczyka to szalenie istotna posada. Jakby nie patrzeć, mimo pewnych sukcesów, jego przygody z Realem i drugie podejście w Chelsea trudno uznać za udane. On ma tu sporo do udowodnienia i mam nadzieję, że na OT dostaniemy najlepsze to co Portugalczyk ma do zaoferowania a on sam przez pół roku przygotował się do tej roboty jak nigdy wcześniej. Pamiętam też jak Kluchman wspominał wpływ Mourinho na długoterminowe uporządkowanie funkcjonowania Realu, który wcześniej był piłkarskim burdelem. MU akurat tego potrzebuje i będę się przypatrywał Portugalczykowi także w tych kwestiach. Liczę też, że uda mu się to co wydarzyło się w pierwszej Chelsea, Porto i Interze, gdzie jego postać była wręcz czczona przez piłkarzy, którzy ślepo za nim podążali a to przekładało się na niezwykłą konsekwencję w grze i wyniki. W Realu i na Stamford za drugim razem nie wyszło ale dobrze jakby w MU znowu ta chemia Mou zadziałała.

Portugalczyk trafia na OT bo ma łatkę gwaranta dobrych wyników i tego od niego oczekuję. Nie widzę tu podstaw żeby klub kolejny rok mógł skończyć w tabeli poza top4, nie zapominajmy, że jest też szansa zdobycia europejskiego pucharu, którego MU nie ma w swojej kolekcji. Odpuszczono ewolucję stylu gry MU dla wyników ale zgadzam się z redem i oczekuję więcej dynamiki w poczynaniach Diabłów a nie minimalizmu, który często prezentowała Chelsea czy Real. Jak napisał Rio, pierwsza Chelsea Portugalczyka z Robbenem i Duffem potrafiła grać całkiem fajną i dynamiczną piłkę opartą o skrzydła, które zawsze były znakiem firmowym United. Nie wiem jakie będzie MU Jose ale liczę, że będzie charakterystyczne. Takie już miało być za LVG ale w tej kwestii się rozczarowałem. Liczę też, że Mourinho świadomy łatki jaką posiada jeśli chodzi o pracę z młodzieżą, zaskoczy nas w tej kwestii i pokaże, że potrafi korzystać z dobrodziejstw naszej Akademii.

Zaczynamy 3 rozdział w historii MU od odejścia Fergusona. Oby do 3 razy sztuka.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 27 maja 2016, 14:27

Ja mam nadzieję na powtórkę z minionego sezonu w wykonaniu Portugalczyka. Potem MU może pójść w górę w tabeli ale już bez Mou :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 27 maja 2016, 14:42

I powierdza się tym samym teza, że dla wielu klubów finansowo i jakościowo (jeśli chodzi o widowisko) opłaca się walczyć w PL niż w LM ;)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 maja 2016, 17:45

Nie ma lepszych pilkarskich widowisk nad te, ktore sa w ramach LM. Zadna kopanina z PL tego nie zmieni.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2016, 17:49 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 maja 2016, 17:47

ozob pisze: Nie ma lepszych widowisk nad te, ktore sa w ramach LM.
a to dziwne, bo w samej LE były lepsze niż w LM

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 27 maja 2016, 17:54

Po co oglądać LE, jeśli i tak wygra Sevilla :P

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 maja 2016, 17:55

Jezeli wezmiesz pod uwage taktyke, jakos pilkarskiego rzemiosla pod wzgledem calych 11-stek jak indywidulanych umiejetnisci to latwo dojdziesz do wniosku, ze to co jest najlepsze dzieje sie w LM i nie zmienia tego pojedyncze mecze LE, ktore de facto ma przewage w jednym aspekcie. W dawnym Pucharze UEFA jest jakby mniej pomyslek sedziowskich, co byc moze wynika z tego, odrzucajac teorie spiskowe, ze futbol w LM z racji swej jakosci jest duzo bardziej wymagajacy dla sedziow.

A jezeli chodzi o sama widowiskowosc to pod tym wzgledem La Liga bez problemu goruje na PL.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 27 maja 2016, 18:15

Pozwolę sobie wtrącić, iż nie uważam że powodem tego że LM jest więcej pomyłek sędziowskich niż w innych rozgrywkach nie wynika z poziomu rozgrywek, ale ze stylu zespołów które regularnie dochodzą do półfinałów. W ligach w których piłkarze nie upadają od podmuchu powietrza trudniej o pomyłkę.

Widowiskowość czy poziom to pojęcie względne, każdego pociąga co innego, o czym pisano tu na forum 62354723418 razy. Bassu napisał tylko że pod kątem finansowym o wiele bardziej opłaca się przyłożyć do soboty w lidze, niż do środy w Europie. Dla klubów nastawionych na zysk (np Arsenal niestety, o czym sam Kroenke mówił) w tym miejscu kończy się dyskusja. LM to pół biedy, ale już dla klubów grających w LE rozgrywki europejskie totalnie tracą sens.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 maja 2016, 18:21

Dlatego najlepszym rozwiazaniem bedzie zwiekszenie wplywow z LM albo utworzenie czegos na wzor NBA o czym mowi sie co raz glosniej ze strony najbogatszych klubow nie grajacych w PL.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 27 maja 2016, 18:22

blackmore pisze: To już na starcie możesz pisać o wypadzie. Przecież Mourinho zawsze potrzebuje sezonu na budowę. Oczywiście, kwestia proporcji, tj. na włoskim gruncie miał mistrzowski Inter, to podtrzymał passę, ale na sukces w Europie trzeba było poczekać. Real miał bardzo mocną Barcelonę za rywala w lidze, to także sezon na budowę i dopiero w drugim roku pracy sięgnął po tytuł. Ostatnio z Chelsea to samo.
Jakby nie patrzeć to z FC Porto było podobnie, tylko że wtedy dorzucił Puchar UEFA, ale apogeum Smoków miało miejsce rok później.
Tylko trzeba pomyśleć co uznamy za ten ewentualny sukces w nadchodzącym sezonie. Budowa budową, ale w Porto, Chelsea 04/05 i Interze z miejsca robił mistrzostwo. Z Realem i za drugim podejściem w Londynie się nie udało, ale nikt nie jest cudotwórcą. MU jest w innym położeniu niż każdy poprzedni zespół Jose i po 3 sezonach kolejno na 7, 4 i 5 miejscu w lidze, ja jestem realistą i nie stawiałbym Portugalczykowi za cel 1 miejsca od razu. Jednak wszystko jest tu względne, bo za sukces mogę uznać np. 2 miejsce w lidze, ale po bardzo udanym sezonie i widokach na lepszy wynik rok później.

Z 2 strony jeśli spojrzymy na pretendentów do tytułu, to mamy ciekawą sytuację:
- 3 zespoły o powiedzmy podobnych i podrażnionych ambicjach (Manchestery i Chelsea), które będą miały nowych managerów i tak naprawdę ciężko powiedzieć czego się można po każdym z nich spodziewać.
- Tottenham może zarówno zaliczyć kolejny progres, nawet zapewniający mistrzostwo, ale równie dobrze młodzi po Euro mogą wejść w sezon przemęczeni albo po prostu powtórzy się historia z ostatnich gier edycji 15/16 i ostatecznie koronacje mistrzów zobaczą na youtube.
- Arsenal, który... wiadomo o co chodzi.
- Leicester też trzeba do tego grona jako aktualnego mistrza zaliczyć i każdy wie jak cholernie ciężko będzie im powtórzyć wynik z tego roku.

Dlatego nie jest łatwo wywróżyć jaki cel będzie dla United odpowiedni i co ostatecznie po 38 kolejce będzie można określić sukcesem. Nie można wykluczać nawet zwycięstwa w lidze. Ja liczę zwyczajnie, lakonicznie określając, że wrócimy do gry i będziemy poważnie iść w stronę dawnego MU.

Na marginesie, fajne słowa usłyszałem dzisiaj na jednym kanale związanym z MU, gdzie prowadzący powiedział, że Mourinho nie był jego 1 wyborem, ale prawdę mówiąc nikt tym 1 wyborem nie był. Chyba mogę się pod nimi podpisać.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 27 maja 2016, 19:12

Miejsce w 3. będzie ok.

Awans do LM musi być. Top 3 plus jakiś puchar to sukces. Awans do LM z LE też będę uważał za sukces sam w sobie.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 27 maja 2016, 19:18

sickstick pisze: Widowiskowość czy poziom to pojęcie względne
no tak średnio

co do widiwiskowości zgoda

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 27 maja 2016, 19:46

maxskr pisze: Budowa budową, ale w Porto, Chelsea 04/05 i Interze z miejsca robił mistrzostwo.
Tak, ale jak napisałem z tymi proporcjami:
z Interem zdobył mistrzostwo, bo miał zespół gotowy na mistrza i jedyną kwestią odnośnie budowy był sukces w Europie, a na to potrzebował sezonu. W Manchesterze takiego komfortu na starcie mieć nie będzie, bo dostaje piątą drużynę ligi.
Z Porto zrobił mistrzostwo, ale Smoki generalnie zawsze są w czołówce ligi portugalskiej. Bardziej bym patrzył na występ w Pucharze UEFA, gdzie Mourinho gromił mocne wówczas Lazio, czy toczył bój z Celtikiem. To właśnie ten triumf był zapowiedzią wielkich rzeczy, których Portugalczyk dokona sezon później.

Chelsea 04/05 to chyba najlepsza odpowiedź na PSG oraz City, które kupują nazwiska, ale nic z tego nie wynika w Europie. To, że przyszedł nowy manager to jedno, ale szacun za to, jak Mourinho błyskawicznie to wszystko poukładał. Ferreira, Carvalho, Drogba, Robben, Čech, Tiago, nawet Kežman... Odszedł trzon (Desailly, Hasselbaink, Grønkjær), a Mourinho z miejsca zrobił maszynkę, która rozbiła PSG, wyeliminowała Barcelonę i Bayern, a w lidze była tak skuteczna w obronie... Jakoś w tym przypadku nie trzeba było mówić o jakimś czasie na aklimatyzację.

Niemniej jednak tamta Chelsea i tak już była w czołówce, bo jej blask przywrócili Ranieri i Abramowicz w 2003/2004. Za Mourinho dorzucono nazwiska, które wrzucił na wyższy poziom.

Odnośnie Realu, to tamtejszej Barcelonie chyba nikt by od razu nie podskoczył (nawet jeśli Mourinho skompromitował się z tym 0:5).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”