Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1517

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 31 gru 2016, 15:40

Ale Mata akurat odpoczywac nie musi. Nie mam nic do Fellsa ale on jest na ten mecz potrzebny jak świni siodło. MB gra szybki futbol i ma stosunkowo niskich graczy, po co takie sasiekk stawiać blokując miejsce komus przyczepionemu do Zlatana?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 gru 2016, 15:46

A zasadność gry Fellainim w środku to już temat na inną dyskusję. Mourinho osiągnął ten balans i wyniki, których szukał więc trzyma się sprawdzonego ustawienia co logiczne. Pytanie na ile ostatnia dobra postawa to zasługa Carricka w środku i na ile zespół będzie w stanie utrzymać ten poziom gry i kontroli nad meczem grając w środku z Afro zamiast Michaela. Poczekamy i sprawdzimy. Mata nie jest alternatywą dla Fellainiego, Belg nie gra podwieszony pod napastników, tylko głęboko, od jakiegoś czasu bliżej Ibry częściej biega Pogba. Jeśli ktoś miałby zluzować Carricka to oprócz Fellainiego jak już Schweinsteiger, Schneiderlin albo Blind a nie Hiszpan.

Mata nie gra bo Mou traktuje go jako konkurencję i alternatywę dla Mchitarjana. Ormianin jest w gazie i wychodzi w pierwszym składzie kosztem Juana.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 31 gru 2016, 16:00

Wymiana całej obrony to też kwestia rotacji? Po co?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 gru 2016, 16:12

Zakładam, że dlatego, że mamy najbardziej intensywny okres sezonu w Premier League, para Rojo-Jones grała ostatnio w każdym meczu a pojutrze czeka nas ciężki wyjazd z West Hamem i Mou chciał im dać trochę świeżości zakładając, że zastępcy poradzą sobie z Boro. Z podobnych względów pewnie nie gra też Carrick.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 31 gru 2016, 17:54

Morrow, tak post factum, nie chce się kłócić ale - nadal uważasz że Smailing i Fellaini to są rozwiązania na rotacje? Bo po wejściu Maty chyba przyznasz że mecz zaczął się na nowo

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 31 gru 2016, 18:06

MEcz jak na Fergiego urodziny przystało... jestem pijany i kocham ten klub, po trzezwemu też :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 31 gru 2016, 18:14

Bassu ale ja nie wchodziłem w polemikę na temat jakości poszczególnych graczy. Próbujesz mi przypisać opinie, których nie przedstawiłem. Starałem Ci się wyjaśnić na chłodno skąd moim zdaniem takie a nie inne decyzje Mourinho. To czy się z nimi zgadzałem czy nie to zupełnie inna kwestia.

Jeśli o mnie chodzi to nie wiem czy bym zdecydował się na rotowanie stoperami, z drugiej strony musimy mieć jakieś opcje w przypadku urazów a Bailly i Smalling prawie w ogóle ostatnio nie grali, też potrzebują rytmu meczowego. Myślę, że to był powód takiej decyzji. To, że taki Smalling od roku kopie się po czole i daleko mu do formy z początku poprzedniego sezonu to inna sprawa. IMO Chris będzie miał ciężko przy Mourinho o ile nie ogarnie się szybko.

Nie uważam żeby Fellaini był opcją na tej pozycji. Osobiście popieram reda i nie rozumiem czemu Mourinho nie spróbuje na tej pozycji Blinda jako rotacji dla Carricka. Jeśli nie chce koniecznie Holendra to także nie rozumiem dlaczego uwziął się na Schneiderlina, gorzej na tej pozycji od Belga nie będzie wyglądał. Ze Schweinsteigerem to zupełnie inna kwestia bo on wydaje się naturalnym kandydatem do rotacji z Carrickiem ale tu decydują względy pozaboiskowe.

Wejście Maty ożywiło naszą ofensywę ale i po jego zmianie i przejściu na ofensywne granie straciliśmy szybko bramkę. Taki koszt bardziej ryzykownego ustawienia. Ja nie mam nic przeciwko Juanowi, wręcz przeciwnie, IMO to jeden z naszych lepszych graczy w tym sezonie. Jego problemem jest to, że o miejsce w składzie rywalizuje z Mikim, który ostatnio jest świetny. Inną opcją jest rotacja z Pogbą ale Francuz jest nietykalny. Dlatego Mata siedzi.



Dobry mecz w naszym wykonaniu. Trzymamy poziom i dziś wreszcie odwróciliśmy spotkanie. Jakbym oglądał stare, dobre MU za Fergusona. Bez spuszczania głowy po straconej bramce (jakże wymowne dla ekipy Moyesa), z pianą na pyskach, wypruwające flaki żeby tylko wygrać bo żaden inny wynik nie wchodzi w grę. Jakże inne obrazki od tego co serwowały nam w ostatnich latach drużyny Moyesa i LVG. Można się czepiać, że Blind nie ogarniał przy Traore, że Smalling pasywny, że w końcówce niepotrzebna nonszalancja i że znowu brakowało skuteczności ale dziś to schodzi na dalszy plan bo Diabły zasłużyły na te 3 punkty grając nie tylko przeciwko rywalom ale i sędziemu, który dziś był tragiczny.

Wreszcie świetny mecz Martiala. To był Francuz z poprzedniego sezonu. Przebojowy, agresywny, podejmujący dobre decyzje. Zabrakło odrobiny skuteczności ale dziś był najlepszy w naszych szeregach. Świetnie też Miki. Niesamowita jest ta jego lekkość z piłką przy nodze i boiskowa inteligencja. Złapał formę i widać, że to może być ważne ogniwo naszej ofensywy. Reszta też pozytywnie.

Idziemy w dobrym kierunku. Są punkty, jest niezła gra. Teraz chciałbym to tylko zobaczyć z mocniejszym rywalem. Podoba mi się to co Mourinho próbuje zrobić z Diabłami. Nie próbuje stworzyć wyrachowanej, nudnej drużyny gdzie można w czasie meczu zrobić herbatę, odpalić film i pogadać z rodzicami przez telefon. Jego United próbuje grać zorganizowaną ale intensywną i ciekawą piłkę. Jeśli to wszystko nadal będzie szło w dobrym kierunku i ten proces przebiegnie płynnie to ta drużyna może nam jeszcze dostarczyć sporo radości. I tym miłym akcentem zakończmy 2016 rok.

Awatar użytkownika
Melaviock797
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 11 lis 2015, 1:19
Reputacja: 91

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Melaviock797 » 31 gru 2016, 18:25

To może być przełomowy mecz dla Manchesteru w tym sezonie jako, że pokazali charakter i walkę do końca mimo przeciwności losu i nieprzychylności sędziego. Z drugiej strony wydaje mi się, że nawet gdyby ManU złapało wiatr w żagle to na mistrza punktów zabraknie, ale miejsca 3-4 według mnie jak najbardziej realne i okrzepnięcie kadry oraz wykrystalizowanie się liderów i schematu gry. Za rok walka o mistrza z obecnym potencjałem i możliwościami murowana tym bardziej, że Mourinho ma najlepsze 2 sezony. W zasadzie trochę mi to przypomina sytuację Bayernu w 2009 roku, gdzie do grudnia kopali się po czole, a potencjał był, a po meczu z Juve też się odbili gdzie odwrócili wynik i wygrali 4:1. Co prawda ranga meczu i rozgrywki zupełnie inne, ale też widać było ten charakter.
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 18:39 przez Melaviock797, łącznie zmieniany 1 raz.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2016, 18:38

Krótko bo trzeba zbierac się na imprezę :D

Pierwsza połowa przeciętna. Druga już lepsza, a przede wszystkim końcówka przeprowadzona w iście diabelskim stylu. W końcu dobre zmiany Mourinho i za to duży plus. Mógłbym przyczepić się do niejednej rzeczy, która wciąż mnie irytuje u Portugalczyka, ale niewątpliwie nie można mu zarzucić brak stylu. W ostatnich tygodniach ogląda się to całkiem dobrze :)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 31 gru 2016, 18:43

Morrow może nie jestem w stanie wytłumaczyć o co mi chodziło. Tak czy siak, obrona powinna być żelazna, szczególnie w boxing day. Innym to nie przeszkadza, nam też nie powinno.

Mecz z cyklu kopania się po czole i miliona strzałów na bramkę. Fakty są jednak takie, że sędziowanie znowu na poziomie okręgówki i szkoda, że federacja nie podejmuje jakiś konkretnych kroków. Nie mówię tu tylko o zespole Mou. Co innego pomylić się w kwestii karnego,a co innego nie uznać przepisowo zdobytej bramki.Dzisiaj zespół pokazał charakter i postawił tą kropkę nad i. Wcześniej brakowało dobicia rywala i te remisy dawały się we znaki. Dzisiaj odwróciliśmy losy meczu i pokazaliśmy wolę walki - podobał mi się ten wkurw Rashforda zaraz po wejściu i bieganie od bramki do bramki Herrery (choć te strzały z dystansu pokazują może sobie darować lub zacząć ćwiczyć). Od początku spotkania wiedziałem że menager Boro podejdzie ambicjonalnie do meczu i mieliśmy fara, że w 3 na 1 nie straciliśmy gola. Potem głównie słabiutki Blind nie radził sobie z kryciem i od strony Holendra szły groźne kontry. Kapitalne spotkanie zagrał też VDS - nie lubie dziada ale tu, jak i paru innych meczach udowodnił, że jest klasowym bramkarzem.
U nas na plus wspomniana dwójka + Fels, który miał okazje i pokazał że mu zależy - on dla mnie jest tak ciągle na tej cienkiej krawędzi między solidym a b.dobrym zmiennikiem. No i oczywiście Martial, który jako drugi miał mega parcie na każdą akcje i tworzył z Pogbą duet, który najwięcej straszył nieprzeciętnymi zagraniami. Miki trochę poza grą, kilka błysków ale jeszcze potrzebuje czasu na to by robić to, co było w BVB. Dziwi trochę ZL9, który nie uderzał wolnych i jakoś tak więcej się cofał i skakał niż uderzał a w takich meczach powinien robić więcej szumu. Szwed jednak przyciągał to mrowisko zawodników boro w polu karnym i bardzo skutecznie otwierał nam przestrzenie, tak samo pisać trzeba o AVL - wyrastającego nam na gościa który jest rzemieślinikiem pokroju Carricka - oby nic się mu nie działo a będzie z niego pożytek. Głowę za to posypać popiołem musi Smailing i Baili bo byli po prostu nie pewni. Anglik to cień samego siebie, bez pewności i jakości. Baili naelektryzowany i nieskomunikowany z zespołem o czym świadczą opierdole jakie zarabiał od Herrery. Choć przy bramce muszę dla rywali muszę sprawdzić, czy oby na pewno DDG nie mógł zrobić więcej.
Teraz mega ważne jest żeby Totki w końcu przestali punktować i żebyśmy z WHU ogarnęli kolejne 3 pkt. Liverpool już prowadzi, trzymam kciuki za topy żeby się potykały, bo kiedys musi przyjść na to czas.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 01 sty 2017, 13:23

Ogladnalem obszerny skrocic z Waszego meczu i moge powiedziec, ze Pogba wreszcie zaczal nawiazywac do gry z czasow Juve. Uczynil postep co wiaze sie z dostosowaniem do PL, ale takze z ustawianiem na boisku blizej bramki.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 sty 2017, 13:33

Trzeba też przyznać, że Mourinho wreszcie mu znalazł miejsce na boisku. Wcześniej próbował go przyspawać do innych pozycji i to nie wychodziło, teraz Francuz ma więcej swobody i zaczęło to wyglądać znacznie lepiej. Należy oddać Pogbie, że sam też się trochę ogarnął a prosta fryzura stała się jakby znakiem tego, że wrócił głową do piłki a nie tego szumu dookoła jego osoby.

Są jednak u niego wciąż rezerwy, czasem mu brakuje boiskowej inteligencji w podejmowaniu decyzji na boisku. Nonszalancja nonszalancją ale idealny przykład mieliśmy wczoraj kiedy na minutę przed końcem doliczonego czasu gry mając piłkę na skrzydle i partnerów do gry na małej przestrzeni oddał bezmyślnie dośrodkowanie i pozwolił rywalom na jeszcze jeden atak. Takich zagrań w meczu ma minimum kilka i powinien to wyeliminować. Na szczęście więcej ma akcji kiedy robi różnicę.

Mourinho wbił szpilkę Martialowi mówiąc, że powinien słuchać jego a nie swojego agenta. Ma rację, trochę za dużo tego szumu pozaboiskowego wokół Francuza, dobrze żeby wrócił do tego co robił rok temu. Wczorajszy występ naprawdę bardzo fajny.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 02 sty 2017, 0:56

Ej, Depay na 100% odejdzie gdzies zima? Bardzo chetnie zobaczylbym go w Serie A w jakims Lazio albo Fiorentinie.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 02 sty 2017, 1:08

Tak, Mourinho stwierdził przed meczem z Boro, że nie będzie wystawiał Depay'a, który chce odejść, tylko woli dać tam Martiala czy Mhikiego, którzy zostaną. W dodatku ostatnio Memphis został złapany w Holandii na paleniu sziszy, a przez ostatnie 24h dawał niezły content na portalach społecznościowych, jakiś taki radosny jest, więc moim zdaniem na bank odchodzi. Tym bardziej znając charakter Mourinho, któremu lepiej nie dokazywać. A szkoda, strasznie go lubię i będę mu zawsze kibicował, choć przez te dwa lata gry nie pokazał u nas praktycznie nic.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2017, 2:00

Dr.Football1 pisze: Bardzo chetnie zobaczylbym go w Serie A w jakims Lazio albo Fiorentinie.
nic z niego raczej nie będzie z takim nastawieniem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”