Everton (zbiorczy) - Strona 20

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 19 mar 2006, 11:19

Hehe o mudialu nic nie wspominałem. Mówie po prostu, że powinno mu się dać choć w jednym meczu towarzyskim bo to naprawdę świetny gracz. No i jest jeszcze bardzo uniwersalny: może grać na pozycji defensywnego pomocnika, ofensywnego pomocnika jak i również może z powodzeniem grać na obu skrzydłach.
ale sądze że jeśli by Arteta częściej się pokazywał to w końcu dostanie powołanie na repre.
Pokazuje się przez cały sezon i co? I nic. Zdecydowanie najlepszy nasz zawodnik w tym sezonie, nawet na początku gdy Everton dostawał z w sumie słabym WBA 4-0 to on jako jedyny nasz piłkarz nie grał piachu. Baaa! Grał po prostu dobrze. Tyle, ża sam meczu nie wygra. A teraz gra REWELACYJNIE - kto go widział w akcji to wie o czym mówie.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 21 mar 2006, 17:08

A apropo naszych piłkarzy na Mistrzostwach Świata to pragnę przytoczyć kawałek newsa z SkySports w których dziennikarze rozwądzą się nad tym dlaczego Crouch jedzie na Mundial zamiast ostatnio świetnego Jamesa Beattiego
SkySports.com pisze:James Beattie should definitely go to the World Cup, in place of Peter Crouch. The 'offers something different' argument is very valid, but I think Beattie offers everything Crouch does and more. He's a far more rounded player. He can competently poach from six yards, score from 25 yards, score with his head, hold the ball up, win long balls, get little nick ons etc. He is far more of a menace, with more pace, acceleration, strength and confidence than Crouch. Rooney, Owen, Beattie, Defoe should go. If five strikers are taken, Darren Bent should take the fifth place.
Dla ludzi posługujących się gorzej angielskim w skrócie powiem o co w tym chodzi. A więc:
James Beattie powinienen pojechać na Mistrzostwa zamiast Petera Croucha. Tłumaczenia, że Beattie oferuje inne umiejętności (inny styl gry) niż Crouch są bardzo złe. Czemu? Bo Beattie oferuje dokładnie to samo co Peter tylko, że on ma coś więcej - potrafi celnie strzelić z 6 jardów, strzelić z 25 jardów, uderzyć głowoą, dobrze przetrzymać piłkę, wygrywa górne piłki. Beats również zachowuje spokój pod bramką rywali, jest szybszy i silniejszy od Croucha. Na mundial powinnie pojechać Rooney, Owen, Defoe i własnie Beattie. A jeśli selekcjoner postanowiłby wziąść pięciu napastników to tym piątym powinienen być Darren Bent.

I jak tu się z tym tekstem nie zgodzić? Każdy średnio orietnujący się kibic (a zwłaszcza jesli chodzi o Premiership, czy o repre Anglii, byle nie był to kibic Liverpoolu :wink: ) wie, że Beats znajduje się w o niebo wyższej formie niż napastnik Liverpoolu. Ale cóż... Podobna sytuacja miała też miejsce w naszej wspaniałej reprezentacji grał zamiast Frankowskiego nasz Grzegorz R. nazywany przez kibiców Drewnem. Ale w sumie na repre z Evertonu zasługuje Phil Nevill, który jest w życiowej formie. Dziwne, bo gdy grał jeszcze w ManU to miejsce w kadrze miał zagwarantowane mimo iż nie grał tak świetnie jak robi to teraz. (o ile udało mu sie zagrać w pierwszym składzie w klubie...co było w sumie nie tak częste jak powinno) Niektórzy do kadry przymierzają też naszego prawego obrońce Tony'ego Hibberta, który gra bardzo równo, pewnie i dobrze (ale on ma jeszcze duża czasu by się do kadry przebić więc nie nalegam specjalnie mocno by go do tej kadry zaczęto powoływać, choć nie ukrywam, że było by to bardzo fajne.)

Aha i chyba coś mi słabo poszło to skracanie... Bardziej chyba to przetłumaczyłem, ale chcialem to skrócić i tłumaczyłem 'nie dosłownie'. W każdym bądź razie sens jest taki sam. :wink:
Pozdrowionka i obyście dużo urośli. Wszyscy. :wink:

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 25 mar 2006, 10:23

Za niespełna 3,5 godziny, chyba najważnejszy mecz dla EFC - derby z LFC.
Napewno wszyscy sa ciekawi czy wystapi w tym momencie najlepszy piłkarz The Toffees Arteta. Miejmy nadzieje że wystąpi i wywieziemy (czy też wynieśiemy :) ) punkty z Anfield.
Do skladu powracają Valente (choć zastepujacy go Naysmith zagrał dobre spotkanie z Aston Villą), a takze Ferguson (tu bym sie zastanawiał czy go wpuszczać bo w takim meczu puszczają nerwy, a Duncan pokazał juz ze jest dobrym bokserem:) ).
pozdrawiam
Let's go Everton !

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 25 mar 2006, 16:55

No niestety derby znów dla Czerwonych.
Arteta niestety nie zagrał i był baaaardzo widoczna jego nieobecność. W ogóle nie było rozgrywania w środku, akcje Evertonu ograniczały się głównie do długich podać z obrony z pominięciem 2 lini, stałe fragmenty również troche kulały (oprócz gola Cahilla) i w ogóle jakoś do kitu wyglądała nasza gra. Absencja Valente również bardzo widoczna - Naysmith tym razem się nie popisał, bo popełnił błędy przy 2 bramkach ( a przynajmniej w moich oczach:P ) Ferguson tym razem trzymał emocje na wodzy, nie licząc kartki którą w przekretyński sposób otrzymał. Nerwy były - w końcu 2 czerwienie i chyba 10 żółtych kartek w przeciągu całego meczu to dość dużo. Jak to powiedział jeden z komentatorów sędzia pewnie naciągnął sobie mięśnie lewej ręki od pokazywania kolejnych kartoników za ostre wejścia czy po prostu za pyskówke.
No cóż dziś przegraliśmy, ale za tydzień odbijemy sobie to na Sunderlandzie i innych zespołów i moża uda nam się ostatecznie zakwalifikować do europejskich pucharów.
Come On You Blues!

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 27 mar 2006, 15:12

Mnie bardzo zdziwiło ze Everton lepiej grał do czerwonej kartki dla Gerrarda, niż po niej. Na początku naprawde bardzo ładnie grali później coraz gorzej. Bardzo widoczny brak Artety, szczególnie gdy graliśmy w przewadze, niemiał kto rozgrywać. Bramka do szatni (do tego samobójcza rozbiła nas).
Druga połowa kompletna lipa jedynie ładna bramka Cahilla.
Nia ma sie co załamywac gramy do końca !

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 28 mar 2006, 18:14

t_JB pisze:Mnie bardzo zdziwiło ze Everton lepiej grał do czerwonej kartki dla Gerrarda, niż po niej.
Żebyś wiedział jak to mnie zdziwiło. Ale chyba bardziej zdziwiło mnie to, że Everton po czerwie Gerrarda grał gorzej :lol:

t_JB pisze: Na początku naprawde bardzo ładnie grali później coraz gorzej.

Nom, jakbyśmy wtedy wpakowali jakąś bramkę to ten mecz mógłby się ułożyć całkiem inaczej, a tak to sami wiemy jak sie stało :? Gdyby Cahill trafił w tej 6 minucie... Ahhh, ale nie ma sensu chyba tak gdybać.
t_JB pisze: Bardzo widoczny brak Artety, szczególnie gdy graliśmy w przewadze, niemiał kto rozgrywać. Bramka do szatni (do tego samobójcza rozbiła nas).

Tak, tego się najbardziej obawaiłem. Pisałem o tym na długo przed meczem i niestety moje obawy sprawdziły się i to aż za bardzo. Nie było bez niego zadnego pomysłu na gre. Nasza gra wyglądała mniej więcej tak: nasz obrońca ma piłkę i kopie ile sił w nogach do przodu. I tak w kółko. No w pierwszej połówce jakoś to jeszcze wyglądało, ale już 2 woła o pomstę do nieba. Nasi grali z iście ułańską fantazją
t_JB pisze:Druga połowa kompletna lipa jedynie ładna bramka Cahilla.
Nia ma sie co załamywac gramy do końca !
Dokładnie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem - trza grać dalej jakby nigdy nic!

We're proud to be a Blue! Royal Blue!

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 29 maja 2006, 15:07

W temacie o tytule "Anglia - Transfery" pisałem już na temat prawdopodobnie przyszłego transferu Evertonu, więc zainteresowanych odsyłam do tamtego tematu.

A skoro już piszę o transferach Evertonu to może wspomnę jeszcze, że Everton negocjuje jeszcze z Wolves w sprawie kupna obrońcy Joleona Lescott'a. Jak na razie nie zawiele z nich wyniknęło, oprócz tego, ze dowiedzieliśmy się że włodarze Wolves oczekują aż 5 mln funtów zaś Everton jest w stanie wyłożyć tylko 3 mln.

No i jest jeszcze sprawa Yobo. Otóż piłkarzowi temu wygasa już za rok umowa z klubem. Zarząd już dawno zaoferował mu nowy kontrakt lecz Joe jeszcze nie raczył go podpisać i na dzień dzisiejszy obawiam się, że nie chce go podpisać. Oznacza to, że zarząd być może postanowi go sprzedać, by na Nigeryjczyku choć troche zarobić. Spekuluje się, że wartość rynkowa tego piłkarza wynosi ok. 4 mln funtów, zaś zarząd jest ponoć go gotów pozbyć się za ok. 8 mln funtów :shock: co wydaje się chyba ceną zaporową. Co prawda zawodnikiem tym interesują się m.in. Chelsea i Arsenal aczkolwiek wątpie, by rzucili by tyloma pieniędzmi za naszego stopera. Cóż czas pokaże. Ja osobiście mam nadzieję, że piłkarz ten w końcu podpisze kontrakt z nami, bo to dobry piłkarz i najzwyczajniej w świecie go lubię. Choć 8 mln to dobra cena, aczkolwiek wydaje mi się, że to raczej plotki.

Podsumowując jakby się udało sprowadzić Lescotta i zatrzymać Yobo no i oczywiście po wzmocnieniu się Andy'm, mielibyśmy mocną paczkę zdolną walczyć o gre w Europejskich pucharach. Ale chyba za ładnie by to było, co?

Pozdro

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 11 lip 2006, 13:04

Dzień dybry bardzo! :witam: :hardkor:

Nudzi mi się, a skończył się mundial więc pasowałoby coś napisać o grze moich ulubieńców na tej wielkiej imprezie i w ogóle o tym co się dzieje w około całego Evertonu.. Co prawda zbyt wielu naszych pilkarzy tam nie było lecz niektórzy zaprezentowali się calkiem nieźle i zwrócili na siebie uwagę.

Otóż, chyba najlepiej zaprezentowali się Tim Cahill i Nuno Valente. Co prawda ten pierwszy nie zaszedł zbyt daleko, bo już w 1/8 Australia trafiła na Włochów i przegrała 0-1 po bardzo kontrowersyjnym karnym. A szkoda, bo The Socceroos radzili sobie naprawdę dobrze nawet przeciwko takim zespołom jak Brazylią czy wcześniej wymienieni Włosi. Warto odnotować fakt, iż Cahill zdobył 2 bramki (i to jedną dość ważną) z Japonią, dzięki czemu zagwarantował wygraną, a potem wyjście z grupy. Oczywiście został wybrany graczem meczu.

Drugim z piłkarzy, który może uznać te mistrzostwa za udane to oczywiście Nuno Valente. Co prawda Portugalia odpadła w półfinale z Francją lecz Portugalczycy pokazali dość dobry futbol, niestety nie udało się strzelić bramki Barthezowi. Valente co prawda nie grał na tej imprezie rewelacyjnie, lecz miał pewne miejsce w składzie, nie zrobił żadnego błędu, który by kosztował utrate jakiś bramek... Więc nie jest źle.

To tyle jeśli chodzi o UDANE występy Evertonianów na tym turnieju.

A, właśnie. Dobry występ Cahilla na MŚ zwrócił na siebie uwagę takiegp menadżera jak Alex Ferguson, który ponoć jest mocno zainteresowany popolarnym Timbo. Choć wydaje mi się mimo wszystko, iz na ten transfer MU nie ma większych szans, ponieważ IMHO Everton jest to klub z ambicjami i nie po to się dość porządnie wzmacnia przed sezonem by teraz wyprzedawać swoich najlepszych graczy. Co prawda chodzą ploty we wsi, że twierdzą, że oba kluby ponoć doszły już do porozumienia, a czekają tylko na powrót Tima z urlopu. Cena australijskiego pomocnika to 9 mln funtów. Ale to baaardzo nieoficjalne źródła i nie ma co się przejmować(bądź cieszyć, no nie Manumef?:wink:) z rzekomego odejścia Timbo na Old Trafford.:jupi:

No, skoro jestem przy transferach to należy też wspomnieć iż udało się Moyesowi ściągnąć bardzo utalentowanego obrońce Wolves - Joleona Lescotta :mike: , o którym szerzej pisałem w innym temacie. O piłkarza tego biło się kilka klubów, Wolves zaś nie chciało go za małe pieniądze oddawać, lecz w końcu nasz menago postawił na swoim i ściągnął tego defensora (śmieszne słówkem no nie?) na Goodison Park.

Na dodatek Weir, o którym mówiło się, że opuści Liverpool i przeniesie się do jednego z beniaminków Premiership, podpisał 1-roczny kontrakt z Evertonem. A więc dziadek David zostaje. Mam nadzieje, że Moyes w końcu zmądrzeje i przestanie go zawsze wystawiać w pierwszym składzie i posadzi zasłużonego na ławce. Mógłby dobrze zastąpić Lescotta i Yobo w razie kontuzji(zakładam, że tak będzie wyglądać teraz nasza pierwsza para stoperów)

Aaaa, był bym zapomniał. Dużo też mówi się o odejściu Yobo. Piłkarz ten już pewnie z pół roku zwleka z podpisaniem nowego kontraktu. Piłkarzem tym podobno interesuje się Arsenal, Chelsea i inne kluby raczej z tej górnej półki :wink: Na szczęście jednak w wywiadze dla niegeryjskiego magazynu "Kick Off' Joe powiedział, że zamierza w najbliższym czasie podpisać kontrakt z Evertonem. Bardzo ciekawi mnie jak skończy się ta telenowela, ale pewnie okaże się to w tym lub w następnym tygodniu. A, że lubię szczęśliwe zakończenia to zakładam, że Joseph zostanie na Goodison. :wink: Kolejny rok z Weirem w pierwszej 11 wydaje się dla mnie do zniesienia. Z całym szacunkiem, ale jest zbyt stary.:think: :angry2:

A teraz z troszkę innej beczki. Wyczytalem na Skysports, że Everton oraz Reading jest silnie zainteresowany kolejnym piłkarzem z Antypodów - Luke Wilkshire'em. Piłkarz ten wywarł na sobie bardzo pozytywne wrażenie na Mistrzostwach. Na dodatek piłkarz ten jest aktualnie bez klubu, ponieważ 1 lipca wygasł mu kontrak z Bristol City (League One). Napewno nie będzie zbyt trudne sprowadzenie tego piłkarza, bo ostatnio grał w bardzo niskiej lidze jak na jego umiejętności. Zresztą nawet Szpakowski się dziwił (mecz Australii z Chorowacją bodajże:wink:), że tak dobry piłkarz gra w tak słabym klubie.

Oczywiście transfery robi się też w drugą stronę i wydaję się, że tym razem opuści nas Richard Wright. Mówi się, że już jedną nogą znajduje się w Southtampton. Gdy trafił na Goodison, uważany był przez media za przyszłą gwiazdę reprezentacji Anglii, jednak w Evertonie tak naprawdę zaliczył jeden dobry sezon. Mial duże problemy ze zdrowiem a na dodatek fenomenalnie w bramce spisywał się Nigel Martyn (o właśnie...skończył niedawno kariere z powodu kontuzji. Miał 40 lat już ale dalej był zajebisty). Moyes dał wyraźny sygnał Richardowi, żeby szukał sobie nowego pracodawcy w momecie wypożyczenia Howard'a z MU.

Ps: Sympatycy Evertonu, gdzie jesteście?!? :roll: :wink:

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 12 lip 2006, 13:00

metol pisze:Cena australijskiego pomocnika to 9 mln funtów. Ale to baaardzo nieoficjalne źródła i nie ma co się przejmować(bądź cieszyć, no nie Manumef?:wink:) z rzekomego odejścia Timbo na Old Trafford.:jupi:
:wink: Tak, tak. Wiem, że źródła wg których Cahill miałby trafić do United okazały się nieoficjalne. Ale pewne jest to, że Tim wspominał niegdyś, że chciałby zagrać na Old Trafford, gdyż darzy szacunkiem Manchester United. Wszystko jest możliwe :wink:
metol pisze:Aaaa, był bym zapomniał. Dużo też mówi się o odejściu Yobo.
Dla kibiców Evertonu, podpisanie nowego kontraktu przez Yobo byłoby świetna wiadomością. Podpora defensywy The Toffees ma za sobą udane dwa sezony (o ile nie więcej).
metol pisze:Moyes dał wyraźny sygnał Richardowi, żeby szukał sobie nowego pracodawcy w momecie wypożyczenia Howard'a z MU.
Jeśli Howard spiszę się na miarę oczekiwań, to sądzę, że na dłużej zagości na Goodison Park. Do United przymierzani są kolejni golkiperzy i Tim może już nie mieć miejsca w składzie po powrocie. Ja życzę mu w Evertonie wszystkiego dobrego!

P.S. metol Moyes wspominał, że wierzy w Van der Meyde. Holender zostaje na Goodison Park?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 12 lip 2006, 13:54

Manumef pisze:
metol pisze:Cena australijskiego pomocnika to 9 mln funtów. Ale to baaardzo nieoficjalne źródła i nie ma co się przejmować(bądź cieszyć, no nie Manumef?:wink:) z rzekomego odejścia Timbo na Old Trafford.:jupi:
:wink: Tak, tak. Wiem, że źródła wg których Cahill miałby trafić do United okazały się nieoficjalne. Ale pewne jest to, że Tim wspominał niegdyś, że chciałby zagrać na Old Trafford, gdyż darzy szacunkiem Manchester United. Wszystko jest możliwe :wink:
Może i wspominał, że chciałby zagrać ale wątpie żeby się tam tak od razu przenosił. Nie jest pewne czy sprawdzi się tam, nie bedzie mieć zagwarantowanego miejsca w składzie, no i nie będzie tak wielką gwiazdą jak w Evertonie. A poza tym Moyes go łatwo nie odda - w końcu to jest bardzo ważny zawodnik w jego myśli taktyczniej. Aczkolwiek jak by odszedł to sądze, że mielibyśmy czym załatać tą dziurę.
Manumef pisze:
metol pisze:Aaaa, był bym zapomniał. Dużo też mówi się o odejściu Yobo.
Dla kibiców Evertonu, podpisanie nowego kontraktu przez Yobo byłoby świetna wiadomością. Podpora defensywy The Toffees ma za sobą udane dwa sezony (o ile nie więcej).
Tak, długo już czekam na ten kontrakt tylko, że Joe nie śpieszy się z jego podpisaniem. Ale skoro mówił w wywiadzie dla tej "Kick off" i nawet ukazała się informacja na oficjalnej stronie Evertonu, że Yobo prawdopodobnie zwiąże się z klubem na kolejne 4 lata. A więc to chyba prawda, no nie?
Manumef pisze:
metol pisze:Moyes dał wyraźny sygnał Richardowi, żeby szukał sobie nowego pracodawcy w momecie wypożyczenia Howard'a z MU.
Jeśli Howard spiszę się na miarę oczekiwań, to sądzę, że na dłużej zagości na Goodison Park. Do United przymierzani są kolejni golkiperzy i Tim może już nie mieć miejsca w składzie po powrocie. Ja życzę mu w Evertonie wszystkiego dobrego!
Tylko, że może być z nim właśnie problem. Otóż nie ma ustalonej klauzuli za którą można było by odkupić od Was Tima. Zmierzam do tego, że jeśli u nas pokaże się dobrej strony to sir Alex może będzie chciał zatrzymac u siebie Amerykanina. Cóż zobaczymy jak to się potoczy.
Manumef pisze:P.S. metol Moyes wspominał, że wierzy w Van der Meyde. Holender zostaje na Goodison Park?
Pojawiły się niedawno ploty, że Andy chciałby wrócić do Włoch np. do zdegradowanego Juve czy Milanu lecz sam VDM powiedział, że to kłamstwo i nie zamierza nigdzie wyjeżdżać z Liverpoolu. Jak sam powiedziałeś Moyes w niego wierzy, ale również sam Andy potwierdził, że nie zniechęcił się ostatnim straconym sezonem i że spróbuje jeszcze udowodnić swoją wartość. Miejmy nadzieje, że w tym sezonie zagra więcej niż kilka meczu w sezonie ( i to na dodatek żadko kiedy po 90 min :? )
Manumef pisze:Pozdrawiam

I Vice Versa :wink:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 15 lip 2006, 16:03

Sezon przygotowawczy już trwa od jakiegoś czasu, a więc najwyższy czas zacząć przygotowywać drużynę do sezonu poprzez sparingi. Pierwsze 2 sparingi zostaną rozegrane dziś (sobota) o 16:00, na dodatek w tym samym czasie. Skład Evertonu (połączony z młodzikami i piłkarzami z rezerw) zostanie podzielone na 2 części. Jedna grupa zagra przeciwko Bury, zaś druga zmierzy się z Port Vale. Nie wiem po co tak kombinować z tymi 2 meczami rozgrywanymi równolegle, ale cóż, tak sobie wymyślił Moyes. Może chciał jednego dnia sprawdzić w jakiej formie znajdują się wszyscy piłkarze. Tylko po co? :roll:

Skład na mecz z Bury: Iain Turner, John Ruddy, Mark Hughes, Joseph Yobo, Alan Stubbs, Leon Osman, Mikel Arteta, Phil Neville, Bjarni Vidarsson, Andy Johnson, Victor Anichebe, Patrick Boyle, Stephen Connor, Alan Kearney, Scott Phelan, Darren Dennehy, Scott Spencer.

Skład na mecz z Port Vale: Richard Wright, Jamie Jones, John Irving, David Weir, Joleon Lescott, Gary Naysmith, Andy van der Meyde, Lee Carsley, Simon Davies, Kevin Kilbane, James Beattie, James McFadden, Ryan Harpur, John Paul Kissock, Lee Molyneux, Steven Morrison.

W żadnym z tych meczów nie wystąpią Tim Howard oraz Tony Hibbert. Pewnie jakieś drobne urazy czy coś w tym stylu.

Co ciekawe 3 piłkarzy po raz pierwszy wystąpią w koszulce Evertonu. Tych 2 bardziej znanych - Lescott i AJ (Andy Johnson) i młodziutki Scott Spencer sprowadzony w oknie transferowym z jakiegoś szkockiego klubu. Nie pisałem o nim, bo to tylko mlodzik, aczkolwiek mówi się, że jest bardzo utalentowany.

Minęło już kilka dni, a murzynek Yobo jeszcze nie podpisal kontraktu :? . Naprawdę, nie podoba mi się to i mam nadzieje, że już na dniach Joe w końcu znajdzie rzucony pod kanapę długopis w raczy podpisać taki świstek papieru dzięki czemu w końcu będe mógł spać. Naprawdę nie moge spać, a na dodatek łysieje. A mlody jestem.... :roll: Ten stres mnie zabije.

Aha, jeszcze jedna ciekawa informacja. Moyes jakiś czas temu na oficjalnej stronie The Toffees powiedział, że ma zamiar w najbliższym czasie ściągnąć jakiegoś zawodnika. Ciekawe na kogo wypadnie...

To tyle.
Pa, buziaczki i pozdrowienia :*


EDIT:
Wiadomość z ostatniej chwili: Lescott w ostatnim momencie wypadł ze składu na Port Vale. Ponoć jakiś wirus się go czepił i dokładnie nie wiadomo kiedy będzie zdolny znów do gry. Mówi się, że przy odrobinie szczęścia wystąpi w następnym sparingu przeciwko Preston o ile mnie pamięć nie myli.

EDIT 2:


Wyniki z sparingów Evertonu


Everton 3-1 Bury
Bramki: Arteta (23'), Anichebe (9', 63') - Tipton (41')

Everton 2-0 Port Vale
Bramki: McFadden (55'), Kilbane (64')

Awatar użytkownika
brym
Żenujący nabijacz :/
Posty: 30
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Anielin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brym » 16 lip 2006, 10:57

Mam nadzieje że powalczą o Puchar UEFA w następnym sezonie.
Żeby James Beattie zaczął gra tak jak w Southampton. :wink:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 16 lip 2006, 11:09

brym pisze:Mam nadzieje że powalczą o Puchar UEFA w następnym sezonie.
Ja też. I nie tylko powalczą a wywalczą :P
brym pisze:Żeby James Beattie zaczął gra tak jak w Southampton. :wink:
A mi się wydaje, że ostatni sezon w jego wykonaniu był całkiem dobry... Był naszym najlepszym strzelcem (10 bramek - może nie dużo, ale i tak najwięcej :P ) , byl przymierzany do reprezentacji na mundial (ale pojechał Crouch) i ogólnie dobrze się spisywał. Ja jestem z niego zadowolony.

Link do bramki Artety z Bury :lol: Może i jakość nie najlepsza, za dużo nie jest też widać, ale sama bramka pewnie ładna :roll: :lol:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 17 lip 2006, 17:46

Właśnie wyczytałem, że na Everton testuje Derlona Buckley'a. Szczerze mówiąc nie znam tego piłkarza, ale cóż nie interesuje się specjalnie niemiecką piłką.
Wiem o nim tyle, że ma właśnie 28 lat, jest z RPA i jego aktualnym klubem jest Borussia Dortmund. Występuje on na lewym skrzydle lecz często jest wpuszczany na atak. Do Borussi trafił z Arminii Bielefeld gdzie ponoć grał bardzo dobrze. Ponoć jeszcze w tym roku Buckley'a chciał ściągnąć Tottenham, ale najwidoczniej do transferu nie doszło :P Piłkarz ten będzie miał 7 dni by korzystnie zaprezentować się Moyes'owi. Jeśli się spodoba to pewnie zostanie. Wie ktoś coś więcej o tym kopaczu?

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 19 lip 2006, 14:42

metol pisze:Wie ktoś coś więcej o tym kopaczu?
Buckley, jak wspomniałeś wczesniej grał w Arminii. Tam spisywał się naprawdę rewelacyjnie, chyba ze względu na to, że ówczesny trener Arminii - Uwe Rapolder wprowadzał taktyke, która opierała się na grze 'na Buckleya'. On był zawodnikiem, który kończył akcję zespołu. Wcześniej w Bochum był rezerwowym i nic wielkiego niepokazał. Natomiast transfer do Borussi okazał się kompletna klapą. Delron spisywał się ponizej wszelkich oczekiwań, grał słabo, często tracił piłkę. W dodatku sądze, że jest to zawodnik, który w lidze angielskiej nie zaistaniałby ze względu na to, że ani nie posiada doskonałej szybkości, ani też nie gra dobrze głową. Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, to mogę napisać jedynie, że czasem niewytrzymywał trudów spotkania i był zmieniany (również ze względu na mizerną grę). Uważam, że Buckley nie jest zawodnikiem, którego Eerton potrzebuje.

Pozdrawiam :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”