Tottenham Hotspur (zbiorczy) - Strona 27

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Tottenham w tym sezonie ...

wygra lige
7
6%
zapewni sobie start w LM (1-4)
33
29%
wywalczy start w PUEFA
54
48%
nie wyjdzie już ze strefy spadkowj
18
16%
Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 18 sie 2007, 23:21

Pierwsze punkty Spurs w tym sezonie. Wysoko bo aż 4-0 rozgromili Derby County. Dwie bramki zdobył Malbranque co najciekawsze w pierwsze 7 minut spotkania 3 bramka wpadła po 14 minutach strzelcem był Jenas. Nie oglądałem tego spotkania ale dam głowę że, 3 bramki w kwadrans zapewniły Tottenhamowi 3 punkty na White Hart Lane.Czwarta bramkę dołożył Bent w 80 minucie.IMO Jak już pisałem w 15 minucie było już po meczu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 19 sie 2007, 0:06

Nie ma co ukrywać. Derby rozbite w proch. Ogromna przewaga Tottenhamu i tu mogło być kilka bramek jeszcze dołożonych. I teraz trudno o jakąś ocenę zespołu Jola. No bo z Sunderlandem zaprezentowali się średnio(widziałem tylko skróty), od Evertonu gorzej i dzisiaj bardzo dobrze. Ale może być to mylne wrażenie, bo też Derby nie miało za bardzo nic do zaprezentowania. Także z jednoznaczną oceną Tottenhamu jeszcze się wstrzymam. Ale jest to już dobry prognostyk. A i mój faworyt czyli Huddlestone pokazał, że spokojnie może na dłużej wygryźć Zokorę. 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sie 2007, 9:50

Cris7 pisze: A i mój faworyt czyli Huddlestone pokazał, że spokojnie może na dłużej wygryźć Zokorę

To jest aspekt, ktory brakował w poprzednich spotkaniach. Ktoś kto przynajmniej troche potrafi rozgrywać. Osobiście wolałbym duet Huddlestone - Zokora, bo wtedy może Anglik miałby jeszcze wieksza swobode. Coś wreszcie pokazał Bent, choć to patrzac na sume za jaka go kupiono to i tak mało. Skrzydła lepiej pracowały. Tylko to były Derby, a prawdziwe podsumowanie przyjdzie ze spotkaniem z MU, tak jak juz wspominałem.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 wrz 2007, 18:13

Prawdopodobnie na mecz z Arsenalem wyjdzie Lennon. W maju przeszedł operacje kolana. Od 2 tygodni uczestniczy już w pełnych treningach.

Po tak długiej przerwie, na pewno zawodnik nie jest w formie, brakuje mu ogrania. W ogóle jestem ciekaw czy zagra od pierwszych minut, czy Jol wpuści go po przerwie.

Oprócz Lennona, na mecz dostępni będą powracający po kontuzji- Bent, Gardner i Assou-Ekotto.

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 14 wrz 2007, 21:37

Oj niestety jutro Tottenham nie powiekszy zdobyczy punktowej! :D


no i jakbym zgadł 3-1 dla The Gunners! :D

jak cierpliwie poczekacie jeszcze 10 latek to moze z Arsenalem wygracie chociaz i w to głeboko watpie! :D

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 wrz 2007, 23:29

Na miejscu Tottenhamu natychmiast siegnał bym po Mourinho. Ta druzyna od kilku lat gra na niezłym poziomie, ale nie może zrobic tego ostatniego kroku. Mało jest zdyscyplinowania, Jose by sobie z tym poradził i stworzył z Kogutów klub na miare walki o Mistrza.
Ale z drugiej strony kolejnego rywala nam nie potrzeba. :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 paź 2007, 21:49

Co oni wyprawiają :shock: w pale się nie mieści.
Z takim skladem, 60 mln na transfery wydali i zaraz będą na ostatnim miejscu w tabeli.
Przed dzisiejszym meczem Spurs mieli najgorszy bilans meczów u siebie [nawet Derby lepiej wypada] a teraz po I połowie przegrywają z Villą u siebie 1:3

Oddali 7 celnych strzałów na bramkę, przy 5 Villi :o
Jol po tym meczu wylatuje raczej.

Mieli walczyć o Top4, mieli zajać miejsce Arsenalu w tym gronie 4 zespołów walczacych o mistrzostwo, a oni po 8 kolejkach są najsłabsi :shock: najlepiej sytuacje obrazuje fragment tabeli w moim podpisie [nie uwzgledniony dzisiejszy mecz]

Czesiek, co ty na to ?



p.s. a terminarz jak na złość zły. Własnie teraz gdy sa w dołku, kolejny mecz grają z Liverpoolem, a następny z Newcastle [oba wyjazdy, choć w ich wypadku to chyba lepiej :lol2:]

godzina gry
posiadanie piłki: 58 - 42
bramki: 1-4 :lol:
Ostatnio zmieniony 01 paź 2007, 22:21 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 01 paź 2007, 22:00

Pierwsza połowa bardzo fajna. Szybkie tempo gry, ale to co wyprawiają Koguty to woła o pomstę do nieba. Atakują częściej, według mnie mają przewagę w polu, strzelili jako pierwsi gola, a jednak przegrywają 1:3 :lol:
To co wyprawia Robinson to też niezły kabaret jest... takie klopsy zawalić (mówię oczywiście o pierwszej i drugiej bramce dla ekipy z Birmingham). Ciekawe, kiedy straci miejsce w bramce reprezentacji Anglii.
Ogólnie to co gra Tottenham w tym sezonie powoli zaczyna robić się niesmaczne. Tyle kasy wydali na transfery, taki mocny skład, a początek sezonu to walka oto, aby nie być czerwoną latarnią w Premiership.

Fajny jubileusz na 125 urodziny klubu :lol:

Może Jol dzisiaj już wyleci, bo ileż można dawać mu jeszcze czasu na poprawienie wyników ? cały sezon, czy co.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 paź 2007, 23:25

Ciekawa sprawa bo tak słabej gry (a może raczej i przede wszystkim wyników) Tottenhamu nie spodziewał się nikt. To jest istny ewenement. W tym sezonie oglądałem tylko jeden ich mecz (z Arsenalem), ale więcej mi nie trzeba - wyniki mówią za siebie.

Dla mnie to jest szok, bo typowałem, że 5 miejsce w lidze zajmą i będą do końca walczyć o 4 (właśnie z Kanonierami paradoksalnie grającymi powyżej przewidywań większości). Nie jest co prawda powiedziane, że się nie podniosą, ale chyba już nie na tyle. Skład mają bardzo dobry i kiedyś muszą w końcu zaskoczyć. Tylko ile stracą do tego czasu :roll: Błąd w okresie przygotowawczym, błędy w taktyce czy zła atmosfera w zespole? Pewnie wszystko po trochu, a jedno wynika z drugiego. Ale właśnie okres przygotowawczy musiał zostać zawalony. Nie widzę innego racjonalnego wytłumaczenia. No i taktyka (tyły) też, o tym za chwilę.

No bo patrząc na czyste statystyki. Ich atak wcale nie wygląda najgorzej. Tottenham strzela trochę tych bramek (dowód - choćby dzisiejszy mecz). Ale co z tego? Skoro po tej kolejce pewnie tylko Derby będzie miało więcej bramek straconych :shock: To nawet najlepszy atak świata nic tu nie podoła. A Koguty takiego nie mają. Są drużyną bardzo solidną. Nie wybitną, ale stać ich na bardzo wiele. Szkoda, że za cholerę nie chcą tego udowodnić. Wracając do obrony. Warsztat trenerski Martina Jola ceniłem (i mimo wszystko cenię) sobie na dość wysoko, powiedzmy na wysokiej średniej półce toteż nie mogę pojąć jak ta drużyna może tak słabo grać w tyłach. Personalnie w końcu wyglądają w tej formacji co najmniej dobrze. Są tacy piłkarze jak choćby Lee Young-Pio, Chimbonda, Dawson, King (nie grał dotychczas - kontuzja?) jest w pomocy między innymi Zokora czyli gracze bardziej lub mniej, ale renomowani i uznawani za conajmniej dobrych w tyłach. W bramce jest reprezentant Anglii, choć jego akurat nie uważam za super fachowca :P Czyli ogólnie taki trener jak Jol (taki, za jakiego go miałem/mam :P ) powinien z tego zlepić jedną z najlepszych defensyw Premiership. Bo nie wierzę, że Tottenham chce wygrywać tylko atakiem, mimo że mają kim robić krzywdę.

I o ile zwykle jestem za dużym zaufaniem do trenerów to w tym przypadku Martin Jol prawdopodobnie spierdzielił swoją robotę przed sezonem i powinien się do tego przyznać. Być może powinien sam rzucić ręcznik i nie męczyć się, jeśli chłopak sam nie do końca wie co robić. Nie wiem jak to wygląda wewnątrz klubu, ale to jest chyba jakaś tragedia. Trener tym samym traci trochę szacunek u piłkarzy (nawet podświadomie), chyba że ma wielką renomę. Dlatego pod jego (Jola) wodzą Tottenham może szybko nie zacząć grać jak należy. Przynajmniej systematycznie. To może potrwać jeszcze kilka spotkań, a kto wie, może nawet do okolic drugiej części sezonu, co byłoby tragiczne w skutkach dla tej ambitnej ekipy. W związku z tym tu chyba potrzeba lekkiego trzęsienia ziemii i wybitnego szkoleniowca z ogromną renomą, żeby szybko wzbudzić wiarę w samych zawodnikach, bo ich ambicje są podrażnione, ale prawdopodobnie są trochę przybici i nie potrafią się odpowiednio zmotywować i poczuć własnej siły, wartości od samego początku do końca meczu. Jeszcze trudniejsze jest to, że rywale mają teraz mniejszy respekt do tej drużyny. Nazwiska są, ale czegoś brakuje. Tym samym potrzeba właśnie czegoś, co rzuci na to powiew świerzości. Np. nowy trener. Albo :!: Jest też druga opcja - zostawić na stanowisku Jola i wierzyć, że on jeszcze nie zbłądził i wyciągnie drużynę z dołka. Decyzja bardzo trudna, bo to wariant strasznie ryzykowny. Trudno przewidzieć jego skutki. Aczkolwiek co ważne dzisiaj Koguty odrabiając trzybramkową stratę pokazały, że mają jeszcze jaja i może warto poczekać z wyrokiem?

W sumie liczę na męską decyzję Jola i racjonalną ocenę sytuacji przez niego samego. Albo kapituluje, albo pokazuje, że jest gość i drużyna pod jego wodzą zaczyna wygrywać i piąć się w górę tabeli. Gorzej jeśli zostanie, a naprawdę nie wie o co chodzi, bo w takim wypadku powinien ustąpić miejsca komuś innemu. Wiem, że w sumie nie napisałem nic, co nie jest dla fanów angielskiej piłki wiadome, ale to jest sytuiacja, w której dobrze wyrazić swoją opinię. Sytuacja jest bowiem hmm...nietypowa jak na to czego oczekiwano.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 paź 2007, 23:37

RealFan pisze:W sumie liczę na męską decyzję Jola i racjonalną ocenę sytuacji przez niego samego. Albo kapituluje, albo pokazuje, że jest gość i drużyna pod jego wodzą zaczyna wygrywać i piąć się w górę tabeli. Gorzej jeśli zostanie, a naprawdę nie wie o co chodzi, bo w takim wypadku powinien ustąpić miejsca komuś innemu. Wiem, że w sumie nie napisałem nic, co nie jest dla fanów angielskiej piłki wiadome, ale to jest sytuiacja, w której dobrze wyrazić swoją opinię. Sytuacja jest bowiem hmm...nietypowa jak na to czego oczekiwano.
Jol już sie określił i to w mediach od razu :D opowiadał, że zarząd nie powinien go zwalniać, bo:
- to dzięki niemu 2 razy w ciągu ostanich 2 lat zajęli 5 lokaty i robia systematyczne postep w europejskich pucharach
- jak przyjdzie nowy trener, to znów minie sporo czasu, zanim wszystko poukłada. Ja się z tym nie zgadzam, myśle tutaj podobnie jak ty - gracze potrzebują jakiegoś impulsu, aby uwierzyli że ich stać na wiecej. Bo potencjał mają, ale czegos brakuje ... może Jol myślał, że jak wyda 60 mln funtów [cz 40 - zawsze zapominam :P] to druzyna sama wskoczy do Top4.

Są w srefie spadkowej i jak czegoś szybko nie zmienią, to może się to dla nich kiepsko skończyć. Budują ten zespół już jakiś czas i teraz to wszystko zaczyna się sypać .. ale, nie żeby mnie to specjalnie martwiło :smile2:
RealFan pisze:King (nie grał dotychczas - kontuzja?)
tak, biedny zawodnik. Ogromny potencjał, znakomity piłkarz, ale przez kontuzje nie może grać. Wraca na mecz, czy dwa i znów "coś łapie". Z obecna kontuzją chyba jeszcze około miesiąca się pomęczy.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 paź 2007, 0:57

Za nami już osiem kolejek [dla niektórych 7 :glass: ], a Tottenham jest wciąż w strefie spadkowej. ['] Przed sezonem dawałem im maks 5 miejsce, ale obecna postawą chyba każdy jest zaskoczony. Wydali dużo, ale to nie znaczy, że się jakoś znacznie wzmocnili. :] O dziwo, grają gorzej...
RealFan pisze:Dla mnie to jest szok, bo typowałem, że 5 miejsce w lidze zajmą i będą do końca walczyć o 4 (właśnie z Kanonierami paradoksalnie grającymi powyżej przewidywań większości).
A nie typowałeś czasem na odwrót? :> Zresztą nieważnie. Nie Ty jeden.

Zmiana trenera powinna być natychmiastowa. Nie jestem zwolennikiem zwalniania trenerów, wręcz przeciwnie. Wolę, jak zarząd ufa trenerowi. Jednak Jol nie może już więcej wycisnąć z tej drużyny.

RealFan, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "Warsztat trenerski Martina Jola ceniłem (i mimo wszystko cenię) sobie na dość wysoko, powiedzmy na wysokiej średniej półce toteż nie mogę pojąć jak ta drużyna może tak słabo grać w tyłach." Jol jest zwykłym średnim trenerem. W Premiership na "wysokiej średniej półce" stawiałbym takie nazwiska jak Moyes, czy Big Sam.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2007, 1:20

Ale zwolnienie Jola może mieć taki sam skutek jak w Chelsea Mourinho :wink: Meczów Tottenhamu nie oglądałem i w sumie sądząc po tabeli ta drużyna wiele stracić nie może ale jednak dziś doprowadzili do remisu co w sumie może też być złudne bo jak by dostali łomot 1:4 to Jol mógłby wylecieć i nie byłoby wahania czy to zrobić. Przynajmniej ja tu wiele bym się nie zastanawiał. Ale po remisie dałbym drużynie jeszcze ze dwa mecze tym bardziej jak piszecie maja trudnych rywali bo wątpię żeby nowy trener a pewnie nim by został obecnie drugi coś wywalczył bo drużyna i tak by nic nowego przez te kilka dni by nie pokazała bo to za krótki okres czasu żeby coś nowego wprowadzić. A może udało by się coś ugrać skoro przynajmniej atak funkcjonuje a drużyna w obronie jakoś by zaskoczyła. Jednocześnie na miejscu prezesa już teraz rozglądałbym się za jakimś fachowcem i zwolnił Jola jakby poległ w kolejnych meczach i przede wszystkim miał kogoś w zanadrzu a tym samym nie dawał przynajmniej na dłuższy okres prowadzić zespołu drugiemu który i tak pewnie w większości by kontynuował taktykę swojego guru :wink:

Ankietę w tym temacie widzę dopiero teraz choć pewnie wcześniej jej nie było a zagłosowałem na opcję nr dwa :] I still believe :lol: Do boju Koguciki łooo :!:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 paź 2007, 1:57

Yukasz pisze:Ale zwolnienie Jola może mieć taki sam skutek jak w Chelsea Mourinho Wink
Mourinho został zwolniony w dobrym czasie [jeśli patrzymy z jego perspektywy]. Na początku dwa wymęczone zwycięstwa z teoretycznie słabszymi rywalami [Birmingham, Reading], a potem potem już remis z LFC na wyjeździe [tu akurat niezły wynik], następnie przegrana a AV, remis z Blackburn, potem Rosenborgiem. Myślisz że w meczu z MU wiele by zmienił? Wątpię. Szanuję tego trenera, ale Chelsea czekała przebudowa. Roman na taki układ nie idzie i cały czas chce być na szczycie. Błędne myślenie, bo obecnie pogorszył tylko całą sprawę. Ale to nie temat na to.
Yukasz pisze:Ankietę w tym temacie widzę dopiero teraz choć pewnie wcześniej jej nie było a zagłosowałem na opcję nr dwa Krzywy I still believe Laughing Do boju Koguciki łooo Exclamation
Do ankiety podszedłem realistycznie, dlatego oddałem swój głos na czwartą pozycję. 8)
Yukasz pisze:Ale po remisie dałbym drużynie jeszcze ze dwa mecze tym bardziej jak piszecie maja trudnych rywali bo wątpię żeby nowy trener a pewnie nim by został obecnie drugi coś wywalczył bo drużyna i tak by nic nowego przez te kilka dni by nie pokazała bo to za krótki okres czasu żeby coś nowego wprowadzić.
Na pewno zmiana trenera dałaby jakiś impuls do gry, bo zawsze jest tak, że nowy trener daje taki impuls. W chwili obecnej to jest potrzebne Tottenhamowi. Ci zawodnicy nie zapomnieli jak się gra w piłkę.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2007, 2:12

guru pisze:Mourinho został zwolniony w dobrym czasie [jeśli patrzymy z jego perspektywy].
No nie wiem ja jak i znaczna większość osób uważa że był to błąd. Mimo że drużyna wtedy może nie prezentowała się rewelacyjnie jak i teraz ale wcześniej na pewno nie była rozbita wewnętrznie. Dlatego też nie na darmo mówi się że w tym sezonie już nic wielkiego przynajmniej w Premiership nie ugrają gdy będzie niemi sterował ten Izraelczyk, który w porównaniu z Mourinho jest dla piłkarzy żadnym autorytetem a taka osoba właśnie jest im potrzebna po zwolnieniu wielkiej osobowości.
guru pisze:Na pewno zmiana trenera dałaby jakiś impuls do gry, bo zawsze jest tak, że nowy trener daje taki impuls. W chwili obecnej to jest potrzebne Tottenhamowi. Ci zawodnicy nie zapomnieli jak się gra w piłkę.
Jak pokazuje przykład Chelsea (choć nie wiem czy jest on odpowiedni, lecz na pewno były i podobne już odpowiednie gdzie zawodnicy nie stali za trenerem jak w Chelsea za Mourinho) nie zawsze :] Bo po remisie u siebie z Fulham chyba nie można powiedzieć że jest to ten impuls który daje przyjście nowego trenera. Dlatego też uważam że jak zwalniać Jola to na kogoś dobrego a nie tylko dla samego faktu aby go zwolnić gdyż można przypuszczać że myśl trenerska Jola jak i jego asystenta jest podoba skoro razem pracują a co za tym idzie wyniki pewnie od razu by nie przyszły o ile by się pojawiły pod wodzą asystenta.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 paź 2007, 2:27

Yukasz pisze:No nie wiem ja jak i znaczna większość osób uważa że był to błąd bo mimo że drużyna wtedy może nie prezentowała się rewelacyjnie jak i teraz a wcześniej na pewno nie była rozbita wewnętrznie
Też uważam, że Abramovicz popełnił błąd zwalniając Mourinho. Ale jak już wcześniej pisałem, dla portugalskiego trenera nie było to aż tak złe posunięcie. Tak naprawdę nikt nie wie co by było gdyby został. W Chelsea nie działo się dobrze już od jakiegoś czasu. Z meczu na mecz sytuacja się pogarszała. Jak Mou przegrał z AV, Roman opuścił stadion przed czasem. Już wtedy drużyna była od wewnątrz rozbita.
Yukasz pisze:Jak pokazuje przykład Chelsea (choć nie wiem czy jest on odpowiedni, lecz na pewno były i podobne już odpowiednie gdzie zawodnicy nie stali za trenerem jak w Chelsea za Mourinho) nie zawsze Krzywy

W tym przypadku Mourinho został zastąpiony gorszym trenerem. Jakby np. jutro trenerem Spurs został Michniewicz, to wtedy można porównywać tą sytuację do sytuacji Chelsea. :] Mnie cały czas chodzi o lepszego trenera od Jola. :wink: Może trochę za bardzo jadę po nim, bo go po prostu nie lubię. Tottenham miał dużo pecha w niektórych meczach. Często zaważały indywidualne błędy poszczególnych zawodników. Bo samej gry na pewno nie można się czepiać. Na chwilę obecną widać poprawę. Jeżeli Jol dostanie więcej czasu to wyciągnie tą drużynę z dołka. Ale wątpię by ten trener mógł wycisnąć "coś więcej" z tej drużyny. A chodzi mi głównie o zapewnienie sobie startu w LM. W tym sezonie jest to mało realne, ale w następnym...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”