Szczerze wątpię, żeby Amorima po tym zwolniono, ale jeżeli nie był na dywaniku po Fulham i nie będzie po tym meczu, to coś jest z zarządem nie tak. To po prostu nie działa. Jego plan nie działa i nie zapowiada się, żeby miał zacząć działać. Szczerze życzę mu, żeby został i zaczął wygrywać, chociaż od początku nie lubiłem jego stylu, ale straciłem już niemal całą wiarę w jego projekt. Tak jak pisałem przed jego zatrudnieniem albo na początku, elastyczność i umiejętność dopasowania się to jedna z cech, które wyróżniają niezłego managera od dobrego i to było największym moim znakiem zapytania w jego wypadku. Niestety, sprawdziło się.






