
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 sty 2019, 8:16
Bassu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 sty 2019, 13:25
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 04 sty 2019, 14:17
tez za bardzo nie rozumiem tej podniety Bernardo. to ze przebiegl 13km nie jest wielka historia, w polskiej lidze sa goscie ktorzy potrafia przebiec 16,5 km w meczu a srednia na sezon wyrabiaja w okolicach 12km i nikt nie okresla ich wybitnymi. pilkarsko nic wielkiego nie pokazal wrecz byl to wrecz slaby (pilkarsko) wystep jak na Bernardo.
h1893230

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 sty 2019, 14:24
Dokładnie. Nigdy nie rozumiem czemu zespoły grająca na co dzień kombinacyjną piłkę, przechodzą w ostatni 10 minut w tryb 'wrzucamy na aferę'. Uważam że lepiej w te 10 minut skonstruować 4 przemyślane akcje , niż wykonać 15 wrzutek na pałe. To drugie najbardziej niezrozumiałe dla mnie zachowanie we współczesnym futbolu, zaraz po regularnych strzałach z rzutów wolnych z 30 metrów, których może 2% znajduje drogę do siatki, a i tak wielu graczy próbuje z tej pozycji przy każdej okazji.h1893230 pisze:Koncowka to lata 80te z wysp lub futbol Zidane, czyli milion wrzutek na afere. Mogl ta koncowke Liverpool lepiej rozegrac bo City bylo spokojnie do jebniecia wczoraj.
sickstick

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 04 sty 2019, 14:28
Może i tak, ale jednak wątpiłbym żeby robili to z taką intensywnością jak Bernardo wczoraj.
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 sty 2019, 14:29
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 04 sty 2019, 14:53
Salas11

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 sty 2019, 16:13
Dla porównania statystyki Aguero vs TOP 6 od lata 2011 roku kiedy to dołączył do City:

13,5 przebiegł z październiku z Tottenhamem (drugi wynik w tym sezonie w całej PL), wczoraj 13,7km. No i dołożył asystę przy golu Aguero, więc aż takiej biedy w ofensywie nie było
ryba_82

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 04 sty 2019, 19:46
No nie moge sie bardziej z tym nie zgodzic.
masacra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 04 sty 2019, 20:54
Ściąłem się już jak wrzuciłem posta
Pamiętać też trzeba, że często ostatnie podanie szwankowało u piłkarzy City, bo gdyby w kilku sytuacjach wrzutka była bardziej dokładna to tych sytuacji strzeleckich byłoby o wiele więcej. No i van Dijk swoje dołożył kasując kilka tych otwierających podań, świetnie się wczoraj ustawiał i czytał grę.masacra pisze:Klopp klasycznie na to zareagował nakazując Wijnaldumowi i Milnerowi automatycznie wchodzic w te powstałe luki przez co najwiekszy atut City (oprocz umiejetnosci improwizacji poszczegolnych piłkarzy) został prakycznie wyeliminowany. Stąd pomimo optycznie wielkiej przewagi w pierwszej połowie City praktycznie nie oddawało groznych strzałow na bramke Alissona.
Mniemam, że chodzi Ci o gola na 2:1, ale tam przecież w momencie podania Sterlinga do Sane bliżej bramki od skrzydłowego City było ze trzech grajków LFC
Raczej nie chciał przegrać a remis zupełnie by go satysfakcjonował.
ryba_82

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2019, 8:57
Gdyby... gdyby Mane uderzył piłke kilka milimetrow w prawo albo Stones wybijajac z lini nabil Salaha, to mecz mogłby sie potoczyc zupełnie inaczej. Gdybac to sobie zawsze mozemy.
Jeszcze to. tez mi sie podoba.
Tak chodzi o gola na 2:1 ale nie o to podanie, a podanie wczesniej, juz nie pamietam kogo, do Sterlinga. Raheem był na granicy spalonego, a dokładnie na lini z Lovrenem, który został pół metra za reszta, ustawioną idealnie w lini defensorów Liverpoolu. gdyby nie Lovren to cała akcja zostałaby skasowana w zarodku. Zresztą, jak pisałem, przeanalizuj sobie wszstkie gorozne sytuacje City (chyba jedynie z wyjątkiem tego nieudolnego strzału Silvy z piątego metra), to dojdziesz do wniosku, ze za wszystkim stły wieksze bądx mniejsze błedy Chorwata.
To sa jakies semantyczne detale ale podtrzymuje to co pisałem. Klopp chciał wygrac ale remis go w pełni zadowalał. A dowodem na to jest fakt pozostawienia Mane i Salaha bardzo wysoko z nakazem grania pomiedzy bocznymi obroncami a stoperami City, co w załozeniu miało zaciesniac linie obronną Manchesteru i tworzyc miejsce dla Robertsona i Arnolda na bokach. Druga połowa ez to niezle pokazuje, gdy Liverpool po strzelonej bramce nie cofnał sie na własną połowe tylko dalej grał tak samo wysoko spychajac Obywateli do gł,ebokiej defensywy, co zresztą było bezposrednią przyczyna porazki bo ułatwiło wam granie z kontrataku bo którym padł zwycieski gol.
masacra
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 05 sty 2019, 10:16
BeBaD
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 05 sty 2019, 10:21
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 sty 2019, 10:25
sickstick
masacra
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio