Mam nadzieję że to pytanie retorycznemichal2 pisze:A co wg Ciebie jest wiekszym oslabieniem? Denilson lub Diaby w pomocy czy Scholes?
Poza tym oglądałeś chociażby wczorajszy mecz United z Valencią

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 06 sie 2009, 13:29
Mam nadzieję że to pytanie retorycznemichal2 pisze:A co wg Ciebie jest wiekszym oslabieniem? Denilson lub Diaby w pomocy czy Scholes?
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 06 sie 2009, 13:49
michal2
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 sie 2009, 14:04
Czyli piłkarz, który opuścił 1 mecz w lidze w poprzednim sezonie i spędził najwięcej minut ze wszystkich piłkarzy Arsenalu jest rezerwowym ? Ciekawe.michal2 pisze:Eboue
Denilson
Ramsey
Bendtner
to rezerwowi
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 sie 2009, 14:18
majer13 a może zauważ, że 3 bramki padły, gdy Valencia dokonała już 11 zmian i grała w większości graczami rezerwowymi (wyjątek to Sanchez, Marchena i Silva). Dopiero wtedy Man Utd zyskał przewagę. W pierwszej połowie w ataku jedynie pudłował Owen i raz Rooney. Valencia był skutecznie zatrzymywany przez Mathieu i zaczął grać dopiero po jego zejściuPoza tym oglądałeś chociażby wczorajszy mecz United z Valencią![]()
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 06 sie 2009, 14:23
michal2
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 sie 2009, 15:13
Takiego gracza jak Ronaldo obok siebie nie ma żaden klub w PL. Rooney na nieobecności Ronaldo raczej nie straci, wręcz przeciwnie - wszytsko wskazuje na to, że w końcu będzie mógł grać tydzień w tydzień jako napastnik.W United jest znakomity Rooney, ale nie mając obok siebie takiego gracza jak Ronaldo może trochę tracić.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 sie 2009, 15:21
to jest akurat oczywista korzyść i widać to było np. wczoraj. Bardziej mam na myśli to że Rooney nie ma takiego partnera w ofensywie, który mu się świetnie pokazywał i z którym Rooney się poprostu uzupełniał. Owen to gracz zazwyczaj mniej widoczny bo to snajper a Valencia o ile jest ciekawym graczem to nie jest tak wszechstronny co Portugalczyk i nie będzie sie pokazywał na tylu pozycjach co Ronaldo.wszytsko wskazuje na to, że w końcu będzie mógł grać tydzień w tydzień jako napastnik.
(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 06 sie 2009, 15:23
A mnie się wydaję że lepiej się będzie właśnie z Owenem uzupełniał. Roo to cofnięty napastnik lubi powalczyć odebrać podać ,a Owen to typowy napastnik na szpicę który czeka na podanie strzela dużo bramek(L)oczkerson pisze:i z którym Rooney się poprostu uzupełniał
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 sie 2009, 15:30
(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 11 sie 2009, 13:34
Logan
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Elfin » 11 sie 2009, 23:58
Wcale nie było tak doskonale - z tego, co pamiętam, nerwówka była do samego końca i przez długi czas wydawało się też, że ktoś inny może zgarnąć mistrza. Na szczęście LFC nie zawiodło, pogubiło punkty na cieniasach, a i Manchesterowi trochę się poszczęściło - jak choćby przebłyski Machedy:PLogan pisze:Start ligi tuż tuż, więc można pobawić się w jakieś typowanie. W zeszłym sezonie wszystko wydawało się proste, bo MU na starcie był faworytem i z tej roli wywiazał się doskonale.
Nie wiem, ale dla mnie jakoś Chelsea nie wygląda tak groźnie, jak w poprzednich sezonach. Gdzieś po drodze (w ostatnich sezonach) zgubili tę... "zabójczość", którą kiedyś np. gromili Barcelonę, czy Manchester. Jasne, że mają świetnych piłkarzy, ale myślę, że nie będzie to najlepsza londyńska drużyna w lidze. Cały czas uparcie stawiam na Arsenal (to znaczy drugie miejsce - za MU:D) - mają zbyt dobrych zawodników, żeby co roku notować wpadki.Przed tym sezonem Chelsea wygląda bardzo mocno i to ekipa Romka powinna wygrać całą imprezę. Mają wszystko - mieszankę rutyny z młodoscią, trenera który z niejednego włoskiego pieca jadł makaron, zostawili też cały skład z zeszłego sezonu dodając "rosyjskiego Ronaldinho" () Żirkowa. Cały czas walcza tez o Francka i Kuna także przeskoczenie ich w tym sezonie wydaje się być poza zasięgiem wszystkich drużyn.
LFC? Dadzą radę bez Xabiego? Przecież w zeszłym sezonie, przy super dyspozycji Torresa, to głównie X. Alonso ratował tyłek Benkowi. Reszta grała dość chimerycznie - potrafili zagrać mecz życia, by zaraz potem dać... hm... ciała i razić nieskutecznością. W tym roku albo postraszą na początku i złapią zadyszkę, albo obudzą się, jak już będzie za późno.Zagrozić im może ekipa Benka, jeśli nie spali początku sezonu. Odejście Xabiego nie powinno odbić się na nich tak mocno jak niektórzy myślą. Bez niego Stevie i spółka też potrafią grać świetną piłkę.
Będzie się działo:D Szczególnie liczę na Tottenham - będą się chcieli odkuć za poprzedni sezon. Ciekawi mnie też Man City - po cichu liczę, że skończy się na groźbach, a potem połowa tabeli - najlepiej ta dolna. Mimo tych wszystkich Robinho, Tevezów, czy Adebajorów (:D), jakoś tak nie potrafię sobie wmówić, że powinienem się "bać" meczów w z nimi.W ogóle ten sezon powinien wyglądać bardzo ciekawie. Nie tylko top4 ale Everton, AV, Tott, MC czy rewelacyjne w zeszłym sezonie Fulham wydają się być mocne. Dużo druzyn na wysokim poziomie = dużo emocji.
Elfin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 sie 2009, 0:14
Już ostatnio mieli zmazać plamę za wcześniejszy sezon. Choć nie powiem, ciekaw jestem jak sobie poradzą z Harrym na stanowisku od początku sezonu.W ostatnim sezonie mieli 2 pkt po 8 kolejkach, a i tak udało mu się w 8 zakończyć sezon. Muszą poprawić mecze wyjazdowe. Mają ciężki początek - Liverpool na inaugurację, ale Liverpool osłabiony, więc mogą zacząć sezon od mocnego uderzenia, albo ...Elfin pisze:Będzie się działo:D Szczególnie liczę na Tottenham - będą się chcieli odkuć za poprzedni sezon.
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 sie 2009, 0:28
Xabi ratował tyłek Rafie? W jaki sposób?Elfin pisze:LFC? Dadzą radę bez Xabiego? Przecież w zeszłym sezonie, przy super dyspozycji Torresa, to głównie X. Alonso ratował tyłek Benkowi. Reszta grała dość chimerycznie - potrafili zagrać mecz życia, by zaraz potem dać... hm... ciała i razić nieskutecznością. W tym roku albo postraszą na początku i złapią zadyszkę, albo obudzą się, jak już będzie za późno.
Tottenham też osłabiony. Czytałem gdzieś, że Bale, Woodgate i Dawson nie zagrają. Parę środkowych obrońców będą tworzyć niezgrani ze sobą King i Bassong. Tak więc nieciekawie to wygląda. Tym bardziej, że King dopiero wraca po kontuzji.fieldy pisze:ale Liverpool osłabiony, więc mogą zacząć sezon od mocnego uderzenia
Daaaamian
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 sie 2009, 7:30
Uwielbiam wyciąganie tak daleko idących wniosków po jednym spotkaniu. Gdyby Alonso odszedł przed zeszłym sezonem, to nikt z LFC nie powinien płakać. On jednak odbudował bardzo dobrą formę w trakcie ubiegłorocznych rozgrywek i stał się ważnym elementem układanki Beniteza. Taka prawda.Przypominam tylko, że Alonso w meczu z United na wyjeździe nie zagrał. Tak więc da się nawet bez niego.
Nie wiem, ale dla mnie jakoś Chelsea nie wygląda tak groźnie, jak w poprzednich sezonach. Gdzieś po drodze (w ostatnich sezonach) zgubili tę... "zabójczość", którą kiedyś np. gromili Barcelonę, czy Manchester. Jasne, że mają świetnych piłkarzy, ale myślę, że nie będzie to najlepsza londyńska drużyna w lidze. Cały czas uparcie stawiam na Arsenal (to znaczy drugie miejsce - za MU:D) - mają zbyt dobrych zawodników, żeby co roku notować wpadki.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 sie 2009, 9:23
Na pewnie nie w ostatnim sezonie i zwłaszcza nie od stycznia, gdy mieli Guusa.red85 pisze:Chelsea wygląda gorzej niż Arsenal?!
fieldy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio