Boks - Strona 8

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
vieris
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 476
Rejestracja: 25 lip 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vieris » 20 sty 2008, 5:57

LookAsh pisze:Walka mi sie nie podobala, przypominala walke dwoch zuli o flaszke denaturatu, ale wazne zwyciestwo.

Nie gadaj Andrew nawet nieżle walczył:D mógł nawet skoińczyć przed czasem ale zabrakło pare sekund w 10 rundzie

Teraz czekamy na RJJ vs Trinindad osobiście uważam że RJJ wygra w koncu walczy u siebie ale zobaczymymy
POZDRO dla fanów BOKSU

PS. ALe kase zgarnoą niemiiłośięrną:D

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 sty 2008, 6:03

Trudno to nazwać walką, bo tylko jeden dzisiaj boksował. Gołota niszczył Mollo. Moze 1 i 3 runda nalezała dla Mike'a, reszta zdecydowanie do Andrzeja. Od 6 rundy Mollo słaniał sie na nogach, a od 8 wisiał na Gołocie. myśle, że gdyby nie kontuzja oka, Andrew zakończyłby walke wcześniej. Na całe szczeście Amerykanom nie odbiło i nie przerwali pojedynku. Jak ktoś chce i walczy tak jak Andrzej powinien kontynuowac walke mimo kontuzji. Nie tak jak oszukano Kliczko z Lewisem.

Ja stawiam na Tito. :wink:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 20 sty 2008, 9:25

Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, wiedzialem ze Andrzej wróci i znowu bedzie zwycieżać, to juz kolejne zwyciestwo, tym razem nie z "kelnerem", a szybkim i mlodym Mollo.

No to teraz czekamy na walke o tytuł 8)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 sty 2008, 11:30

Nie wierzyłem w zwycięstwo Andrew, a jednak mnie Gołota zaskoczył - świetne przygotowanie kondycyjne do walki (27 latek nie wytrzymał, a Gołota tak), niezła technika jak na niego i duch walki, doświadczenie - walka była naprawdę niezła, Mollo był mniej groźny, niż się spodziewałem, ale i tak nie było łatwo go pokonać - jednak kolejny raz widać było, że Gołota ma problemy z początkiem walki - w pierwszej rundzie dawał się obijać, w drugiej zaczął przyspieszać, walczyć zaczął od trzeciej - w walce o mistrzostwo świata nie dostanie szansy dojść do trzeciej rundy z takim stylem walki.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 sty 2008, 12:28

cloner pisze:Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, wiedzialem ze Andrzej wróci i znowu bedzie zwycieżać, to juz kolejne zwyciestwo, tym razem nie z "kelnerem", a szybkim i mlodym Mollo.

A kim jest Mollo :?: Kelnerem. Jego najwiekszym osiągnieciem jest wygrana z McBridem, a może z Binkowskim. W żadnym z rankingów nie znajduje sie w 15. To nikt znaczacy w światowym boksie, co zreszta było widać wczoraj.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 sty 2008, 12:37

Też tak myślę, mając przed sobą rywala który od 8 rundy ma rozwalony łuk brwiowy i tego nie wykorzystać... Prawda jest taka że trafiłby go w to miejsce parę razy i Gołota miałby problem ale cieszę się z jego wygranej bo takiego boksera długo mieć nie będziemy.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 20 sty 2008, 12:49

Ten Mollo wyglądał jak dzieciak przy naszym gigantycznym Andrewie i wstyd byłoby przegrać :P Początek jak to u Gołoty dość słaby i dał się obijać, a później było już zdecydowanie lepiej. Zdziwiony byłem dobrą taktyką jaką na walkę obrał Gołota bo w poprzednich walkach można było odnieść wrażenie że nie wie jak ma walczyć. Teraz miał swój plan i cały czas starał się go realizować a nawet jak go Mollo obijał to szybko przechodził do ataku i próbował oddawać to co stracił. Mollo od pewnego momentu to w ogóle porażka z tym wchodzeniem głową. Sama walka była pena fauli - Mollo atakował głową, Gołota obijał mu całą głowę, ciosy po gongu no ale w sumie to nie zabawa dla dziewczynek. Najlepszy był moment jak zakończyła się któraś runda, Gołota poszedł w stronę swojego narożnika... Mollo za nim i po chwili odciągnął go sędzia a następnie jego trener i nakierował na odpowiedni narożnik. A sam Mollo sprawiał wrażenie jakby nie wiedział gdzie się znajduje i słaniając się na nogach doczłapał jakoś do swoich :lol:

Gołota z tym okiem wyglądał jak terminator :lol: Ale i tak brawo Andrew :jupi:

PS Za te reklamy w przerwie to myślałem że ich strzelę w dzióbek tym co reklamowali :evil:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lis 2008, 11:09

wchodzę do tematu, widzę ze długo nikt nie pisał, ale w ostatnim poście coś o Gołocie jest, wiec będzie na czasie :]

Dziś Andrew walczy z Austinem. W ogóle nie wiem czego się po nim spodziewać, stary już jest więc może z głową już lepiej :lol:
Jak wygra, powalczy o mistrzostwo z nim

Widzę, że Yukasz też o Mollo pisze - ten też dziś walczy na gali w Chinach. Walczy z niejakim J. Mc Cline [to ten z Die Hard ? :think:]
transmisja gali w polsacie od 12:30.

Go Go Andrew :jupi:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 lis 2008, 12:47

cloner pisze:No to teraz czekamy na walke o tytuł
Dzis jeszcze jedna walka, z Austinem. Prawie rówiesnik, mniejsze umiejetnosci, mniejsze doswiadczenie, powinien Andrzej wygrać bez kłopotów. Wg moich informacji, walka powinna zaczac sie okolo 15.30.

Do boju 8)

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 07 lis 2008, 15:26

HURRA całą walkę znowu zobacze w Teleexpressie :jupi:
:mrgreen:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 lis 2008, 15:28

Niektorzy to jednak mózgu nie mają.

Szkoda wielka, kontuzja. Jak ktos chce pocwaniakować, to mozemy sie posparować, ja walczę dwoma rękami, ktoś z Was tylko jedną :P Ciekawe czy będzie Wam tak łatwo.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 lis 2008, 15:34

BERGKAMP pisze:HURRA całą walkę znowu zobacze w Teleexpressie
A co, późniejszych programów już mama nie pozwala oglądać :>

Liczyłem na zdecydowanie więcej ... no ale cóż, z urazem się nie wygra. Trafiło się ponownie Gołocie i to już chyba definitywny koniec jego kariery. Zresztą dla mnie i tak jest mistrzem w tych walkach, w których sędziowie go zrobili w balona.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 lis 2008, 15:38

Cytując niedoszłego miszcza Polski z GKS Bełchatów - 'no i się zesrało' :evil: Mówiło się o walce z Wałujewem a 'nadzieja białych' poległa już w półfinale, kuwa :angry2: Znowu Andrew nie spodziewał się ataku od pierwszej sek :lol: Może gdyby nie ta kontuzja to jakoś by się udało. No nic, może uda się za szóstym razem :lol2: Szkoda no :(

Andrew :!: I still believe :!: :twisted:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 07 lis 2008, 15:42

Pech i głupota w jednym. Kontuzja to nie jego wina... ale dlaczego dał się zaskoczyć ? Dlaczego zabrakło mu koncentracji ? Przecież dobrze wie o tym że rywale widzę o jego słabości i będą ruszać z impetem od początku. No właśnie będę jeszcze ? :lol:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 lis 2008, 15:43

Yukasz pisze:No nic, może uda się za szóstym razem :lol2:
Spokojnie, ten dzisiejszy, to nie byl piąty raz. To nie byla walka o majstra :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”