NBA... - Strona 2

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
1
5%
Toronto Raptors
3
16%
Boston Celtics
4
21%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
26%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
0
Brak głosów
Oklahoma City Thunder
2
11%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
21%
Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 01 lip 2004, 20:28

coś widze ,że tutaj od groma fanów NBA :D

juz dawno po finałach 4:1 dla Detroit kto by sie spodziewał :?: :!:

"Tłoki" mistrzami NBA!!!

Koszykarze Detroit Pistons pokonali Los Angeles Lakers 100:87 (25:24, 30:21, 27:14, 18:2 w piątym meczu finału play off i w obecności ponad 22 tysięcy kibiców w Auburn Hills sięgnęli po tytuł mistrzów ligi NBA.

To pierwszy tytuł mistrzowski dla Detroit od 14 lat. Zespół bez gwiazd w składzie upokorzył rywali, dominując w każdym elemencie gry, a zwłaszcza w obronie.

Wszyscy zawodnicy pierwszej piątki Pistons zdobyli powyżej 10 punktów, podczas gdy pod nieobecność Karla Malone'a (kontuzja kolana) tylko czterej koszykarze Lakers osiągnęli "dwucyfrówkę".

Najwięcej punktów: dla Pistons - Hamilton (21), B. Wallace (18; 22 zbiórki), Prince (17; 10 zbiórek), Billups (14), R. Wallace (11); dla Lakers - Bryant (24), O'Neal (20), Medvedenko (10), Fischer (10).

MVP finału wybrano Chaunceya Billupsa. Kto by pomyslal przed finalem, ze MVP zostanie jakis malo znany koles z Detroit, a nie Shaq czy Kobe. Statystyki dokladnie pokazuja, ze w LA to w decydujacych momentach grali tylko Shaq i Kobe i czasami jakis inny gracz, jak mial dobry dzien. A Pistons wygrali ten final dzieki grze zespolowej. Mieli tez zdecydowanie lepszego rozgrywajacego. Payton powinien juz odejsc, zostawic miejsce mlodszym, a LAKERS niech sie zastanowia, moze Detroit im odsprzeda Billupsa. Mimo tego, ze bylem za Lakersami, to gratuluje Detroit, bo pokazali, ze im sie ten tytul slusznie nalezy. Dobrze stwerdzil ktorys z komentatorow, ze Detroit dawno nie wygralo ligi, dlatego mieli wieksza chce na ten sukces od gwiazdek z LA. Jeszcze raz gratulacje dla DETROIT PISTONS-MISTRZA NBA ROKU 2004!!!
..... tylko szkoda mi Malone'a ... to była prawdopodobnie ostatnia jego szansa na mistrzostwo ...


po finałach wszystko sie wyjaśniło...

Phil Jackson nie będzie w przyszłym sezonie trenerem Los Angeles Lakers, z zespołem najprawdopodobniej pożegnają się także dwie gwiazdy - center Shaquille O'Neal i obrońca Kobe Bryant.
reszta artukulu tu: http://nba.interia.pl/news?inf=513671

ale nie po to pisze posta , bardzo mnie cieszy , iż koszykarz reprezentacji Polski Zbigniew Białek nie traci nadziei na grę w najlepszej lidze świata czyli NBA ,otrzymał on zaproszenie od szefów Los Angeles Lakers na grę w zespole wicemistrza NBA w lidze letniej.

Rozgrywki ligi letniej NBA, w której zespoły sprawdzają młodych graczy, a także zawodników szukających pracodawcy, rozpoczną się na początku lipca.

"Dostałem zaproszenie do udziału w lidze letniej od mistrza NBA Detroit Pistons i Los Angeles Lakers. Po konsultacji z moim amerykańskim agentem zdecydowałem o grze w barwach Lakers - powiedział PAP 22-letni koszykarz. - Turniej w Los Angeles rozpoczyna się koło 10 lipca. To komplikuje mój udział w przygotowaniach kadry. Czeka mnie więc rozmowa z trenerem Andrzejem Kowalczykiem".

"Na początku było trudno, ale teraz przyzwyczaiłem się do innego trybu życia - powiedział Zbigniew Białek. Praktycznie wszędzie jeździ ze mną wyznaczony pracownik agencji Dwighta Manleya, nawet zawozi mnie codziennie na treningi. Jest moim opiekunem i zawsze mogę liczyć na jego pomoc. To bardzo ważne dla mnie."

Ale się chłopakiem opiekuja mam nadzieje ,żę w turnieju pokarze na co go stac i dostanie angaz do LAL , go go go Białek :!: może Cie do Śląska Wrocław wezma jak w Los Angeles Cie nie chcą :D



Pozatym Transfer, o którym mówiono od kilku dni stał się faktem. Tracy McGrady, najskuteczniejszy zawodnik dwóch ostatnich sezonów w NBA, przeszedł z Orlando Magic do Houston Rockets

Razem z McGradym do Houston z Orlando przeniosą się także: Juwan Howard, Tyronn Lue i Reece Gaines. Z kolei w przeciwnym kierunku podążą: Steve Francis, Cuttino Mobley i Kelvin Cato.

25-letni McGrady nie ukrywał, że gra w Magic go nie satysfakcjonuje. W tym sezonie jego zespół nie zakwalifikował się do play off, kończąc sezon zasadniczy z bilansem 21 zwycięstw i 61 porażek. Nie przeszkodziło to McGrady'emu w uzyskaniu po raz drugi z rzędu tytułu najlepszego strzelca ligi. Zdobywał średnio po 28 pkt w każdym meczu. Cztery razy grał w meczu gwiazd NBA.

Ja nie lubie MCGraydiego :/ takze niewierze ze z nim w squadzie rakiety zdziałają w NBA coś wielkiego , juz bardziej ciesze sie ze Steve przechodzi do jednego z moich ulubionych klubów - Orando 8)

Awatar użytkownika
KUBA
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 461
Rejestracja: 06 maja 2004, 17:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nieokreślono.
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KUBA » 27 lip 2004, 18:38

mój ulubiony zawodnik to iverson!!!! najlepszy zawodnik świata :!: :!: a zespół:philadelphia 76ers!!!!

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 27 lip 2004, 21:02

Ja jakoś Ivera nie lubię, ale to może dlatego, że kiedyś bardzo kibicowałem Jordanowi, a Iverson popisał się swego czasu pięknym tekstem - "zdobędę więcej tytułów mistrzowskich od Jordana" - HAHAHA :D Niestety, ale Iverson ma kontuzjowaną każdą część ciała i nic wielkiego chyba nie pokaże - dołączy do galerii znanych koszykarzy bez mistrzowskiego tytułu tj. Malone, Barkley czy Payton. No chyba, że na starość trafi do jakiegoś zespołu, który mu wywalczy ten pierścień...
Pozdrowionka

Awatar użytkownika
DEMON
Skład C
Skład C
Posty: 49
Rejestracja: 03 maja 2004, 22:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DEMON » 28 lip 2004, 21:02

hmmm...Iverson powiadacie :?: koleś miał bardzo ciężkie dzieciństwo i napewno nie należy do "dobrych chłopców", ale ostatnio chłop coś daje do zrozumienia, że chce się zmienić na lepsze po tej poważnej kontuzji.
1. nie odmówił wzięcia udziału w IO,
2. sam z siebie wziął udział w treningu dla kandydatów do NBA jako jedyny z 76ers
3. skończył z buntowniczym tonem wypowiedzi i zaczął w końcu mówić o koszykówce jak o swojej miłości, a nie narzędzia do udowadniania światu, że jest najlepszy

Awatar użytkownika
Marcin 14
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 27 lip 2004, 21:03
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin 14 » 01 sie 2004, 13:21

Ja tam lubie koszykówke szkoda że pokazują ją tylko w canal+ którego nie posiadam.:(

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 06 sie 2004, 22:51

JA kibicowałem Jordanowi jak grał jeszcze, terazlubie Iversona!!!!!

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 14 sie 2004, 0:19

OFICJALNY SKŁAD USA NA IGRZYSKA JEST NASTĘPUJĄCY:

1. Carmelo Anthony - F (Nuggets)
2. Carlos Boozer - F ( Jazz)
3. Tim Duncan - F/C (Spurs)
4. Allen Iverson - G (76'ers)
5. LeBron James - G/F (Cavaliers)
6. Richard Jefferson - G (Nets)
7. Stephon Marbury - G (Knicks)
8. Shawn Marion - F (Suns)
9. Lamar Odom - F (Heat)
10. Emeka Okafor - F/C (Bobcats)
11. Amare Stoudemire - F (Suns)
12. Dwayne Wade - G (Heat)

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 10 wrz 2004, 18:25

Jednak uważam że po odejściu z NBA Jordana , Rodmana i kilku inncyh trochę mniej ciekawsze jest liga.
Brakuje takiej prawdziwej genialneg drużyny jak Chicago Bulls. A następcy są ale jeszce nie zbudowano po Chicago prawdziwego Dream Teamu

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 10 wrz 2004, 19:12

Ja lubie O'Neala, Iversona i no wlasnie.... Kogos kogo wsadzili do pierdla i niewiem co sie z nim dzieje... Mówie o samym Kobym Bryancie!!! Wiecie moze cos na jego temat?

Awatar użytkownika
RVN10
Dziecko neostrady
Posty: 501
Rejestracja: 10 wrz 2004, 21:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zambrów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RVN10 » 05 lis 2004, 9:16

Philadelphia 76ers - najlepszy klub, Iverson, Shaq, Vince, LeBron,

a kobe to najwieksza ciota

Awatar użytkownika
neo007
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 27 wrz 2004, 21:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: matrix

Post Wyświetl pojedynczy post autor: neo007 » 05 lis 2004, 14:05

kiedys trenowalem kosza, ael moj trener byl taki glupi, ze teraz juz mi sei odechciewa wszelkiej koszykowki, ale nba live 2004 [pc game oczywiscie :) ] jest dosyc fajne.

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 05 lis 2004, 15:18

Iverson naprawdę miał ciężkie dzieciństwo, zawsze chciał dorównać Jordanowi, pech chciał, że dom w którym się wychowywal leżał na Jordan Street :)
Zawsze kibicowałem Chicago, nawet teraz jak ich leją, a pod koszami wymiata Ben Wallace (Detroi) - He is the MAN! - to też określenie dotyczące Iversona, później dostało mu się "The Answer"

Awatar użytkownika
RVN10
Dziecko neostrady
Posty: 501
Rejestracja: 10 wrz 2004, 21:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zambrów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RVN10 » 05 lis 2004, 16:56

astryczek chyba Iverson pomylił ci się z kobe, on zawsze chciał dorówan c MJ i byc taki jak on, ma podobne zagrania i styl (jeśli można mówi już o jakimś podobbienśtwi do latającego byka).
Iverson ma odrębny styl, jakiego nikt nie jest w stani skopjowac, ponieważ jest wyjtkowy, a crossoveru nikt nie miał lepszego w całej historii NBA.
I dzie słyszałeś takie głupoty o tym He is the man,
A Detroit lubisz pedwnie tlko dla tego ze zdobyli tytuł, wcześniej byłes fanem śmiesznych lakersów

THE ANSWER

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 05 lis 2004, 17:10

"RvrN" - tylko spokojnie człowieczku. Iver nie pomylił mi się z Kobem, nie napisałem, że Iver chciał grać jak Jordan tylko chciał dorównać Jordanowi - a to co innego - naucz się czytać.
He is the MAN - tak o nim mówił jeden z komentatorów stacji ESPN, jeszcze przed tym jak nazwano go the Answer - tu jest kwestia tego, czy widziałeś jego pierwsze mecze i czy słuchałeś ich z amerykańskim komentatorem, a nie z polskim.
Jeszcze raz naucz się czytać! Czy ja napisałem, że kibicuję DETROIT??
Napisałem, że Ben Wallace wymiata - i co to ma do Detroit?
To rzeczywiście wyjątkowy gość z tego Ivera - miał crossover, ale nie ma skuteczności, nie umie wysoko skakać (w porównaniu z Jordanem lat 90' czy Vincem), jedyne co mnie się podoba w jego grze, to waleczność.

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 05 lis 2004, 17:14

Sorry, że jeden po drugim

Wyjątkowi to byli tacy ludzie jak:
Magic Johnson
Jordan
Dr. J
Bird itd.

Za parę lat nikt nie będzie pamiętał Iversona, bo szybko słuch zanika po tych co właściwie nic nie osiągnęli. Nie trudno jest być królem strzelców z taką skutecznością - ledwie 40%

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”