http://www.sport.pl/sport/1,65025,58348 ... Polak.html
Czyli kolejny na którego uwziął się cały świat i nikt nie poznał się na jego talencie. Dla mnie on nie dorósł do NBA zarówno pod względem mentalnym jak i umiejętności. Po prostu nie walczył tam jak o życie i był za miękki na granie wśród mięśniaków. I słusznie zauważono że nie chce grać w Polsce bo boi się jeszcze większych drwin niż te obecne, które i tak są sporadyczne bo niewielu już o nim pamięta. Wraz z przyjazdem do Polski wszyscy na nowo zwróciliby na niego uwagę chcąc zobaczyć czego nauczył się za Oceanem i komentowali jego boiskowe poczynania. Trybański widać boi się krytyki i woli w cieniu grać za granica. Jego wybór. Miał ogromne możliwości ale już pozostanie jednym z tych który ich nie wykorzystał. Wielu amatorów z jego wzrostem znacznie mocniej zapisałoby się w kartach polskiego basketu.
Choć przyznam że z przyjemnością zobaczyłbym go w Pruszkowie








