Vancouver2010 - IO - Strona 15

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 mar 2010, 0:00

Świetny mecz na zakończenie świetnych Igrzysk 8)

Sidney Crosby strzelił w tym sezonie NHL 42 bramki, najwięcej z Kanadyjczyków, wiec w sumie nie dziwi ta "złota" bramka.
No i 14 złoto dla Kanady, żaden inny gospodarz tyle nie miał.

A my się cieszymy z naszego jednego :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 01 mar 2010, 16:06

zastanawiam sie skad tyle kanadyjczykow sie napatoczylo, bo ogladalem mecz w restauracji w nowym jorku a tam wiekszosc kibicow to kanadyjczycy :lol: dobra walka amerykanow, ale szkoda zlotej bramki, wole nowe zasady w pilce, ale w ameryce nigdy to nie przejdzie ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 01 mar 2010, 17:56

Ja tam zasadę złotej bramki uwielbiam i żałuję, że zrezygnowano z niej w piłce. W hokeju nie dość że się ją stosuję, to jeszcze usuwa po jednym zawodniku z obu drużyn żeby gra była jeszcze szybsza.

Ryan Miller to ma pecha, cały turniej genialny a w dogrywce dostaje krążek między nogami. Sidney Crosby za to przeciętnie, ale ostatnie dotknięcie kijem należy do niego. The Next One. Do Gretzkyego to on jednak nie dobije :P

Aż 14 złotych medali dla Kanady, w tym komplety w hokeju i curlingu - brawo. Dla nas to też były najlepsze igrzyska w historii, może szerzej o tym napisze jutro albo za cztery lata bo dzisiaj nie mam weny, ale każdy wie co chodzi. W sumie to zawiódł tylko Sikora, bo przygotowany był świetnie i żeby mu się łapy tak nie trzęsły to też by coś przywiózł.

Szkoda, że się skończyło bo nie ma co robić (a właściwie jest, tyle, że była wymówka że zabiorę się po olimpiadzie :lol: )...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 01 mar 2010, 18:21

fieldy pisze:A my się cieszymy z naszego jednego :lol:
Szczerze powiedziawszy ten jeden cieszył na pewno bardziej niż byśmy mieli zdobyć od razu 14 :lol: po każdym kolejnym radość już jest mniejsza, a tu roszę po 38 latach Polska w końcu coś uszczypnęła ;)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 01 mar 2010, 21:24

Również zgadzam się z Wilmore, trzeba mieć jaja żeby przed biegiem takie rzeczy powiedzieć. Mogła powiedzieć to innymi słowami i trochę skromniej ale i tak szacunek za to a sam bieg i jego końcówka to mimo iż sporty zimowe w ogóle mnie nie interesują to emocjonowałem się jak na dobrym meczu piłki. Brawo, mamy upragnione złoto a smakuje bardzo bo Bjoergen była w świetnej formie a Justyna pokazała że jest po prostu lepsza. Za 4 lata będzie znów faworytką.
Co do tej astmy to jeden niezależny lekarz powinien przebadać całą stawkę, bez dwóch zdań.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 01 mar 2010, 22:01

Łukasz_ pisze:Za 4 lata będzie znów faworytką.
Co ty za przeproszeniem pierdolisz... przyjdzie czas - mina 4lata to sie okaze - to sa sporty wytzymalosciowe. za 4 lata to juz beda zupelnie inne bohaterki, pomimo ze 30lat to najlepszy okres dla biegacza to nie sposob przeiwdziec wyniszczenia organizmu, jedno jest pewne faworytka bedzie Rosjanka jako ze rosjanie juz teraz robia porzadki, a z nimi wiadomo jak jest... do imprezy u siebie sportowcy beda przygotowani na maksa...

Nie wiem czy to starosc \, znuzenie czy jak to nazwac ale w sumie obojetnie mi jest juz to czy np polak zdobedzie medal, poslka wygra MS czy ME - moze buki mnie zniszczylyt czy cos :think: ja tam emocji nie przezywam, i jakos ciezko jest mi sobie wyobrazic ze ktos mogl sie poplakac bo jego rodak cos zdobyl -

Inna sprawa juz mamy miliony specjalstow od biegow narciarskich... bylem na imprezie rodzinnej, i jakis tam starszy koles tlumaczy mi zasady rzadzace biegami narciarskimi technike taktyke itp... bo obejrzal final tour de ski i cos tam z olimpiady.... ale nie ma sie co dziwic, byli specjalisci od skokow, formuly, plywania ... w zaleznosci od popytu :P

Wczesniej astma nie byla problemem... bo nasi astmatycy wygrywali

Aha nie zapomnijcie, ze to Justyna byla zawieszona na chyba pol roku za doping.. niby winowajca byla masc czy inny srodek przeciwbolowy a;le prawde znaja nieliczni... tu sie sporo kombinuje, pamietam, ze przed jakimis MP, jakis trener podawal jakis wywar z poroza jelenia czy cos <lol> tAkie plotki chodzily :P
A pamietacie Ebiego? byl z\zawieszony za maryske a i tak wiekszosc pisala ze nie gra bo ma kontuzje, bo wtedy faktycznie zbieglo sie to z dluzsza kontuzja - taka mentalnosc
Ostatnio zmieniony 01 mar 2010, 22:11 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 01 mar 2010, 22:06

Opieram się głównie na tym co mówią, piszą. Mianowicie że wiek 30 lat w biegach jest najlepszy... Nie sądzę aby Justyna znikła nagle z tego sportu a już na pewno nie z powodu wyniszczenia organizmu. Może faworytką to za mocne słowo ale w gronie na pewno będzie, chyba że jak kiedyś pojawił się Małysz pojawi się ktoś inny w biegach ;)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 01 mar 2010, 22:23

nie nie zniknie ale bedzie biegac jak taki np Verpalu - znasz jego wyniki z olimpiady ? wielki mistrz stylu klasycznego, Smigun wprawdzie medal ugrala ale to specjalistyczne przygotowanie i olanie licznych biegow
Wszystko ma swoj kres, organizm tez,a w biegach co chwile ktos wyskoczy jak Northug, Kalla

Za 4lata medal zdobedzie Jaskowiec - wspomnicie te slowa :!:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 01 mar 2010, 23:37

I niby czeher wedlug clonera mial sie znac na sportach zimowych? :haha:
Jutro cos skrobne, bo dzisiaj nie mam juz czasu, ale krew mnie zalewa jak takie brednie czytam.

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 02 mar 2010, 15:51

cloner pisze: W czasie biegu, komentatorzy TVP mówili, że nie prowadzi się badań w tej sprawie, więc na chwilę obecną nie można powiedzieć czy te leki pomagają.
Na bank przeszkadzają im :D
Jesteście jedyni. :lol:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 mar 2010, 17:48

nie arek Ty sie znasz... ty trenowales ta dyscypline, i pewnie chodziles do smsu sportow zimowych...
Kowalczyk osiagnela apogeum na tych igrzyskach, watpie aby poprawila wyniki za 4 lata bo to szmat czasu a ludzie to nie maszyny, moze i zdobedzie jakis pojedynczy medal (niekoniecznie zloty) ale bedzie ja to kosztowac wiecej anizeli te 3 na obecnych... Owszem prawda jest ze dyscypliny wytrzynakisciowe maja to do siebi, ze po 30 fizjolgia czlowieka predysponuje te sporty ale bez przesady rownie dobrze Notrhug 24 lata czy 25 wygral 50km...
Bjoerndalen swoj szczyt mial w SLC, gdzie byly to dla niego zlote igrzyska mial wtedy 28 wiec idac tym tokiem. ze po 30 najlepsze wyniki to Turyn mia;l byc jeszcze lepszy... a okazal sie relatywnie klapa dla krola nart... teraz ma 36 - tylko, ze on od okolo 1/3 PS olewa i sie przygotowuje..
Amstrong przygotowywal sie przez rok do jednej imprezy... ot taka odskocznia do kolartswa.

Poza tym pisanie o faworytce o zawodach, ktore odeda sie za 4la6ta jest lekko niedorzeczne... rozne rzeczy sie zdarzaja, moze wymyslic sobie ze urodzi dziecko a po tym roznie bywa, chociqaz kiedys specjalniezachodilo sie w ciaze przed najwazniejszym,i zawodami... na poczatku ciazy zmiany fizjologizne pomagaja w bieganiuu, ogolnie w uzyskiwaniu dobrych wynikkow...
Okres olimpaiady jest dlugi i tez wyskoczy kilka "Notrhugow", ktorzy to nie startowali w Vancouver jak norweg w Turynie,
Poza tym wiek biologiczny jestg wazny a to indywidulana sprawa kazdego orgaznimu a nie kalendarzowy
Ja widze, ze wszyscy juz sa zdania ze Kowalczyk bedzie tylko lepsza///....

Kowalczyk orcznikowo ma 27 teraz

W atenach plywacy zdobyli mase medali jak na polske a w pekinie bylo....
Oby nie bylo u Kowalczyk jakiegos syndromu Otylii, ze tak to nazwe

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 10 mar 2010, 20:27

http://www.sport.pl/sport/1,65025,76483 ... pingu.html
a mowilem ze tutaj sie kombinuje sporo... tam jest jak w kolarstwie, dzieli sie na tych co zlapano i na tych co nie... caly urok sportow wytrymalosciowych....
Ale zeby kolezanka z klasy... jestem lekko zszokowany

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 11 mar 2010, 12:26

Nie rozumiem po co przyjmować doping w momencie jak się wie, że zajmie się miejsce poza pierwszą 10... Taki Landis jak brał to chociaż wygrał TdF. Totalna głupota.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 11 mar 2010, 19:24

tak to po co w ogole startowac, jak sie wie, ze sie nie wygra... To tak nie dziala... przeciez to nie ejst tak, ze jak ktos wezmie koks to odrazu za "friko" wygrywa... a Floyd to bil sie tez z innymi cos czysci pewnie tez niezbyt byli... Wino tez byl kiedys na dopingu a w danym wycigu nic nie pokazal
Boromir pisze:że zajmie się miejsce poza pierwszą 10
zajela 11 miejsce naprawde naprawde daleko od 10... Poza tym to nie jest takie tez kolorowe zycie sportowca, oni tez wlacza o swoje pensje - wejscie do 10 gwarantuje im wieksze stypendium, czy juz nawet cos tam wyplacane do emerytury (ostatnio nie jestem z tym za pan brat). Zreszta nie tylko ci topowi sportowcy byli za doping zawieszeni.
Niby nic nie zmiania ale to bylo po biegu sztafetowym a nie po 30 czy po sprintach druzynowych a tam tez chyba powinna byc poddania badaniu - zreszta z tym jest tak czasem ze w jednym moze cos wyjsc a w innym juz nie....
taka moja prywatna opinia... jesli Kola byla (a pewnie byla bez dwoch zdan) na dopingu to sama sobie tego nie zalatwila, sama sobie tego nie podala - tu jeszcze trzeba sie znac na odpowiednim dawkowaniu jak i specyficznym treningu. trenerem pozostalyc dwoch reprezentantek Maciuszek i Jaskowiec jest ta sama osoba... A Kola i Maciuszek to papuszki nie rozlaczki... one mogly nie wystrzelic ale dziwne wg mnie to wsyztsko.... Chyba, ze jej 1trenerka :think:
ogolnie sport to bagno, a kuluary sa zupelnie inne jak to sie niektorym wydaje
A Waskiewicz niby krytykuje, ucina sie od tego a sam ma na uczelni dopingowicza wykladowce - "kawke z nim pije" ale pewnie on ma idealy, i dalej startuje

Boromir a nie przyszlo ci do glowy, ze chcieli zaskoczyc w sztafecie wlasnie?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 11 mar 2010, 20:10

czeher pisze:tak to po co w ogole startowac, jak sie wie, ze sie nie wygra... To tak nie dziala... przeciez to nie ejst tak, ze jak ktos wezmie koks to odrazu za "friko" wygrywa... a Floyd to bil sie tez z innymi cos czysci pewnie tez niezbyt byli... Wino tez byl kiedys na dopingu a w danym wycigu nic nie pokazal
No ja właśnie nie rozumiem tego po co startować jak się zajmuje miejsca poza 50 w PŚ. Zrozumiałbym, gdyby to było na zasadzie zabawy, odskoczni dla życia codziennego, ale wtedy nie bierze się dopingu. Nie rozumiem po co wydawać kasę na nietanie przecież środki żeby zająć 11 miejsce w biegu indywidualnym i 6 miejsce w sztafecie (zresztą ona tam chyba słabo pobiegła?). Jakbym miał sięgnąć aż takiej desperacji to po to, żeby coś wygrać i chociaż przez chwilę poczuć się jak gwiazda a nie zając miejsce poza 10 i wpaść... No bo kto za parę lat, w dobie sukcesów Kowalczyk, będzie pamiętał, że ona zajęła 11 miejsce w IO?

Mało prawdopodobne wydaje mi się też, że nic o tym nie wiedziała. Wszyscy się tak tłumaczą. Był kiedyś taki hokeista, co mu doping w krokiecie podali...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”