Krzyżaniak zawsze miał przerąbane w Częstochowie, ale teraz to już będą takie gwizdy, że pół Cze-wy usłyszy
Szkoda przegranej, ale wierzę, że ostatecznie znajdziemy się w czołówce - to dopiero pierwszy mecz, w dodatku na wyjeździe.
Żałuję najbardziej kontuzji Ułamka - nie ma godnego zastępstwa za niego, co zresztą było widać...



