Rowery - Strona 5

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 22 cze 2020, 9:15

Ładnie, ja niestety podszedłem ostatnio zbyt ambitnie z doborem tras a raczej ilości podjazdów i zaorałem sobie czwórki w obu nogach. Przymusowa przerwa :?

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 22 cze 2020, 10:53

Co za trasy wybrałeś, że takie efekty?

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 03 sie 2020, 12:02

Eyesmon pisze:
23 kwie 2020, 20:22
Marcinhp pisze:
23 kwie 2020, 11:52
Od roku korzystam z Lazaro, który polecił mi Morrow i generalnie nie narzekam. Jeszcze nie planuje wymiany modelu, ale chciałbym nieco ułatwić sobie przemierzane kilometry.

Od razu powiem, że jestem laikiem w tych sprawach i mam dość zamulony telefon i po włączeniu GPS bateria momentalnie się rozładowuje. Jak się rozpatrujecie na te całe smartwatche pod kątem jazdy rowerem? W sensie mam beznadziejną topografię terenu i staram się używać gps. Perspektywa takie mapki pod ręką byłaby dla mnie kusząca. Generalnie nie musiałby to być jakiś mocarny sprzęt - chce mieć tylko mapę, licznik kilometrów oraz kalorii. Ktoś, coś? Jakieś alternatywy... :)

pozdrawiam
Jeśli nie zależy Ci na mapie w trakcie (w sensie żebyś wiedział gdzie jedziesz) ale tylko w podsumowaniu (gdzie byłeś) to mi się świetnie sprawdza Huawei Watch GT2 (w ogóle świetny smartwatch za taką cenę i wygląda jak zegarek a nie plastik z odpustu :)
Odpuściłem ten wydatek i faktycznie kupiłem powerbank, który przyczepiam do roweru podczas jazdy. Na razie jakoś daję radę ;)

Pochwalę się, bo niedawno zrobiłem swoją życiowkę. Generalnie przez tamten weekend zrobiłem jakieś 300 km ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 03 sie 2020, 12:29

Niezły wynik, gratuluję. Moja życiówka to 105,95 km, ale Twój teren był dużo bardziej wymagający.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 sie 2020, 12:37

19B10 pisze:
03 sie 2020, 12:29
Moja życiówka to 105,95 km
To teraz atak na 200 ;) prawda jest taka, że jak po tej stówce nie umierałeś 1-2 dni, to 200 km tez zrobisz ;)

Ja zrobiłem 220 km 8 lat temu i od tamtej pory mój max to 150km i to w wyścigu. Solo to max. 125km.

W 2012 miałem tak dopasowany rower, że 200 to nie było wyzwanie. Od przesiadki na szosę wszystko powyżej 100 km to dyskomfort, a ciagle żal 500zł na bikefitting :wink:

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 03 sie 2020, 12:39

@Sawyer umierać nie umierałem, ale nie potrzebuję nie wiadomo jakich rekordów w pierwszym sezonie, spokojnie ;)

A czemu szosę masz niedopasowaną. bo nie kumam? ;)

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 sie 2020, 12:49

19B10 pisze:
03 sie 2020, 12:39
A czemu szosę masz niedopasowaną. bo nie kumam?
Sam nie wiem co jest nie tak, próbowałem już różnych ustawień, ale zawsze coś jest nie tak, a to ręka drętwieje, a to plecy, a to dupa :D Dlatego musze iść na bikefitting, juz kilka razy się zbierałem, ale zawsze 500 zł wolałem zainwestować w cos innego, mialem juz termin na czerwiec, to kupiłem okulary ;p

Do 100 (czyli jakies 3,5h) jest ok, pozniej zaczynaja sie w/w problemy, ale z drugiej strony rzadko bym robie te 150-200, wiec dlatego tak to przesuwam w czasie ;)

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 03 sie 2020, 12:51

Dzięki Tobie się dowiedziałem, że w ogóle coś takiego istnieje ;)

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 sie 2020, 12:53

19B10 pisze:
03 sie 2020, 12:51
Dzięki Tobie się dowiedziałem, że w ogóle coś takiego istnieje ;)
No, i podobno efekty są mega, że niby warto, ale bardzo często to pociąga za sobą dodatkowe koszty:

- inny rozmiar kierownicy
- inny rozmiar mostka
- inne siodełko
- wkładki do butów

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 03 sie 2020, 12:59

Czyli łączny koszt będzie na poziomie nowego roweru ;) To chyba sobie jednak daruję, dobrze mi się jeździ bez tego 8)

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 sie 2020, 13:03

19B10 pisze:
03 sie 2020, 12:59
To chyba sobie jednak daruję, dobrze mi się jeździ bez tego
No jesli jeździ sie dobrze, to nie ma sensu, wiadomo ;)

Ale tez nie zawsze trzeba cos nowego kupować, bo moze wystarczyc zmiana ustawień ;)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 03 sie 2020, 13:26

Sawyer pisze:
03 sie 2020, 12:37
19B10 pisze:
03 sie 2020, 12:29
Moja życiówka to 105,95 km
To teraz atak na 200 ;) prawda jest taka, że jak po tej stówce nie umierałeś 1-2 dni, to 200 km tez zrobisz ;)

Ja zrobiłem 220 km 8 lat temu i od tamtej pory mój max to 150km i to w wyścigu. Solo to max. 125km.

W 2012 miałem tak dopasowany rower, że 200 to nie było wyzwanie. Od przesiadki na szosę wszystko powyżej 100 km to dyskomfort, a ciagle żal 500zł na bikefitting :wink:
W moim przypadku ja praktycznie nie odczułem przejechanej trasy. Były jedynie dwa momenty, gdy podczas dwóch wzniesień musiałem wprowadzać rower. Poza tym na drugi dzień jedynie rano, do momentu rozgrzania, czułem lekki dyskomfort. Pewnie duża w tym zasługa rowerka stacjonarnego, z którego korzystam regularnie. Teraz, żeby poprawić swoją formę na wzniesieniach do meczów Juventusu ustawiałem sobie cięższe obroty i już czuję wyraźną poprawkę podczas górek;)

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4656
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1502
Kibicuję: WRE

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 05 sie 2020, 8:35

Podziwiam, mnie rower stacjonarny tak nudzi, że nie mogę się do niego przemóc.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 05 sie 2020, 23:46

19B10 pisze:
05 sie 2020, 8:35
Podziwiam, mnie rower stacjonarny tak nudzi, że nie mogę się do niego przemóc.
Ja jestem w stanie podczas takiej jazdy oglądać mecz, grać na konsoli a nawet czytać książkę ;)

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4003
Kibicuję: AC Milan

Rowery

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 21 lis 2020, 12:31

Mam 7letniego Unibike Flash. Taki rower za 1800 zł, przebieg średni bo ja jeżdżę rekreacyjnie (to taka kategoria cross). Oddałem do serwisu po sezonie (pierwszy raz od paru lat...) i chłopaki mi wycenili 500 zł (wymiana kasety i łańcucha, nowe opony, klocki i drobne prace konserwacyjne).

Co radzicie? Robic? Bo dołożę 1000 i mam nowy rower...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”