a może skończcie te żałosne licytowanie się, bo wam powiem, ze widziałem na zywo jak Nastula złoto w Atlancie zdobywał i dopiero wam w pięty pójdziegilardino pisze:Nie napisałem że napewno zdobędzie medal ale że widze u niego szanse Sad Natomiast ty byłeś na 100% pewny medalu Ziółkowskiego.Ty sie interesujesz lekkoatletyką 5 lat a ja jeszcze dłużej bo już przed igrzyskami w Sydney
BTW - Edyta Górniak taką fajną piosenkę wtedy śpiewała, w 1996, wtedy została dobrze odebrana - pewnie dlatego w 2002 chcieli aby śpiewała
To prawda, że Ziółkowski miał walczyć o medal, w ostatnim okresie miał coraz lepsze wyniki, regularnie rzucał powyżej 80 metrów, sam mówił, ze będzie walczył o najkcenniejszy krążek. Tym bardziej, że to przecież ME i nie było chociażby Koji M. Który zdązył już trochę krwi polakowi napsuć
Nie udało się, ale przeciez z 5 meijsca nie ma co robić tragedii, tak jak powiedział Ziółkowski po swoim starci - gdyby w sporcie wszystko było wiadome przed zawodami - to medale wysyłaliby pocztą.
Za rok MŚ, za 2 lata - Pekin. Musi trenować dalej, a ME to juz historia.






