Lekkoatletyka - Strona 5

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 sie 2006, 21:08

gilardino pisze:Nie napisałem że napewno zdobędzie medal ale że widze u niego szanse Sad Natomiast ty byłeś na 100% pewny medalu Ziółkowskiego.Ty sie interesujesz lekkoatletyką 5 lat a ja jeszcze dłużej bo już przed igrzyskami w Sydney
a może skończcie te żałosne licytowanie się, bo wam powiem, ze widziałem na zywo jak Nastula złoto w Atlancie zdobywał i dopiero wam w pięty pójdzie :roll:

BTW - Edyta Górniak taką fajną piosenkę wtedy śpiewała, w 1996, wtedy została dobrze odebrana - pewnie dlatego w 2002 chcieli aby śpiewała :lol:


To prawda, że Ziółkowski miał walczyć o medal, w ostatnim okresie miał coraz lepsze wyniki, regularnie rzucał powyżej 80 metrów, sam mówił, ze będzie walczył o najkcenniejszy krążek. Tym bardziej, że to przecież ME i nie było chociażby Koji M. Który zdązył już trochę krwi polakowi napsuć :P

Nie udało się, ale przeciez z 5 meijsca nie ma co robić tragedii, tak jak powiedział Ziółkowski po swoim starci - gdyby w sporcie wszystko było wiadome przed zawodami - to medale wysyłaliby pocztą.
Za rok MŚ, za 2 lata - Pekin. Musi trenować dalej, a ME to juz historia.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 16 sie 2006, 1:07

fieldy pisze:
Dzisiejszy dzień, to dzień wybitnie belgijski podczas tych ME. Wprawdzie wspominana już przeze mnie Kim Gevaert była faworytką na 200 metrów i z tej roli się wywiązała, co mnie cieszy, bowiem sympatyzuję z tą zawodniczką, ale złota Tii Hellebaut w skoku wzwyż nie spodziewał się chyba nikt.
nawet Jóźwik, który stwierdził, że wygląda jak matematyczka, po czym sie Szaran oburzył na Marka - że on miał ładną matematyczkę :roll:
Właśnie dlatego, gdy miałem do tej stacji dostęp, ogladałem ME na Eurosporcie (niestety dla mojej skromnej osoby nie było to możliwe przez cały czas ich trwania). Zadaniem Pana Jóźwika, tak mi się zdaje, nie jest bowiem komentowanie wyglądu zawodniczek i zawodników, a komentowanie zawodów sportowych, które bynajmniej nie polega na skupianiu się na wyglądzie ich uczestników. Bynajmniej nie uważam, by jego porównanie było obraźliwe, bo przecież nic w nim chyba uwłaczającego, ale jestem zdania, że zamiast tego można było wspomnieć na przykład, że ta Pani jest studentką chemii, że pochodzi z Antwerpii, czy że jest rekordzistką Belgii w siedmioboju. Wprawdzie relacji nie oglądałem, nie wiem więc co poza tym, co zostało powyżej wspomniane przez Pana Fieldy'ego powiedział Pan Jóźwik, śmiem jednak przypuszczać, że tego o czym napisałem nie powiedział. A wystarczyło wpisać w Googlach "Tia Hellebaut" i wejść ti: www.tiahellebaut.tk.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 03 mar 2007, 23:11

Trwają halowe ME w lekkoatletyce odbywające się w angielskim Birmingham. Nie, nie oglądałem.

Pani Lidia Chojecka wywalczyła tytul Mistrzyni Europy na 1500m, wyprzedzając Rosjanki Natalię Pantelejewą oraz Olesję Czumakową. Innych sukcesów reprezentanci/-tki Polski w dniu dzisiejszym nie zanotowali/-ły. Kolejne ciekawe konkurencje w dniu jutrzejszym, w tym, o ile się nie mylę skok o tyczce. Chyba.

Odniosę się również do powyższej wiadomość. Otóz Pani Tia Hellebaut ponownie okazała się lepsza od rywalek i to aż o 9 cm (2,05). Druga Antonietta di Martino (Włochy) i trzecia Wenelina Wenewa (Bułgaria) zaliczyły po 1.96. Jak nadmieniłem, nie oglądałem, ale mam wrażenie, że np. nie było Kajsy Bergqvist, bo gdyby była, to chyba byłaby wśród medalistek. Niemniej jednak kolejny sukces Pani Hellebaut (2,05 to najlepszy w tym roku wynik na świecie). Być może będzie to kolejna bardzo udana dla Belgii impreza bowiem...

... Pani Kim Gevaert, której, nie ukrywam, życzę jak najlepiej zakwalifikowała się dziś do finału 60m miażdżąc konkurencję. 7,10 to rekord Belgii i najlepszy w tym roku wynik na świecie. Trzecia w półfinałach, z czasem 7,22 była Greczynka Ekaterini Tanou, która wraca do rywalizacji po dyskwalifikacji za doping. Liczę, że jutro Pani Gevaert również nie pozostawi rywalkom złudzeń.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 mar 2007, 0:27

Nie, nie oglądałem.
Jakies problemy masz ? Nikt Cie nie pytal o to, a Ty juz zaprzeczasz :lol:
Otóz Pani Tia Hellebaut ponownie okazała się lepsza od rywalek
Niestety, moja faworytka, dlugonoga Blanka slabo dzis skakala :cry:
Pani Kim Gevaert, której, nie ukrywam, życzę jak najlepiej
Ha ! Ja tez jej kibicuje .... w jutrzejszym biegu :P


Niestety dzis nie ogladalem ME, gdyz nie bylo mnie w domu, wczoraj na szczescie chwile poswiecilem i oczywiscie nie zaluje. Szkoda tylko, ze realizatorzy tak malo czasu poswiecaja dyscyplinom technicznym - jak zwykle zreszta.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 04 mar 2007, 22:03

Zacznę od wstydu i zażenowania. Wymieszane z poczuciem, które trudno mi określić, ale myślę, że umiarkowana radość będzie tu najodpowiedniejszym terminem, opanowały mnie te emocje po finale Pań na 60 m. Otóz przed startem rzuciłem do oglądających ze mną transmisję z ME z Birmingham (na Eurosporcie), że Pani Onyśko powinna być zadowolona, jeśli nie będzie ostatnia. Posypuję głowę popiołem, bo było to z mojej strony zwykłe chamstwo. Owszem, cechuje mnie brak wiary w różne rzeczy, uczucia, zdarzenia, możliwości moje i innych. Tym razem jednak bardzo się omyliłem, a to co powiedziałem było dla tej Pani krzywdzące. Wielkie brawa dla niej jak i dla dwóch pozostałych polskich medalistek dnia dzisiejszego, Pań Chojeckiej (drugie złoto, sic !) oraz Pani Rogowskiej. Wprawdzie nieobecna była Pani Isinbajewa, więc można mieć zastrzeżenia co do poziomu konkursu, ale z drugiej strony konkursu w którym brała udział Pani Fieofanowa nie można uznać za konkurs o słabej obsadzie. A więc brawo. A że to specyficzne uczucie, które określiłem umiarkowaną radością, chociaż nie jest to termin w pełni je oddajacy, ogarnęło mnie po tym biegu, nic dziwnego. Pani Gevaert potwierdziła swą supremację w Europie i było mi bardzo miłym oglądać jej zwycięstwo w bardzo przyzwoitym czasie 7,12. Między Belgijką a Polką uplasowała się Jewgienija Poljakowa (7,18 ). Polka miała 7,20, czym ustanowiła, o ile dobrze pamiętam, rekord życiowy. Gratulację także dla polskiej sztafety. Nie ukrywam, wydaje mi się, że Niemcy słusznie zostali zdyskwalifikowani. Ten potężny Niemiec sponiewierał strasznie tego Rosjanina.

Francuzi są zawiedzeni. Oczywiście, że im kibicowałem. Ja zawiedziony nie jestem. Na pewno oczekiwali więcej, zwłaszcza od Pognona. Ale czyż trzy brązowe medale to słaby wynik ? Pewnie, lepiej iść w jakość niż ilość, ale moim skromnym zdaniem to i tak godne podziwu osiagnięcia. Pognon, Sdiri (a tuż za nim przecież uplasował się Gomis) oraz Teresa Nzola Meso Ba (trójskoczkini, pobiła rekord Francji) zdobyli dla Francji w dniu dzisiejszym brązowe krążki i myślę, że chociaż nie są to osiągnięcia stawiające Francję wśród grona europejskich potęg lekkoatletycznych, to są to wyniki jak najbardziej solidne. A wczoraj jeszcze złapali srebrny na 3000 m.

Wielkie gratulacje dla Romana Szebrle. Z Czechami, jak i z Francuzami, sympatyzuję i cieszy mnie jego złoto, którego jednak można się było spodziewać. Czego nie można powiedzieć o medalu Denisy Szczerbowej w trójskoku. Brawo dla tej Pani.

Brawo Pani Gevaert. Mam nadzieję, że za dwa lata, o ile doczekam, obejrzę taki sam finisz.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 07 paź 2007, 0:23

Trzykrotna mistrzyni olimpijska z Sydney w lekkiej atletyce Amerykanka Marion Jones przyznała się przed sądem, że okłamywała rząd Stanów Zjednoczonych twierdząc, że nie stosowała środków dopingowych.
Przesłuchanie w sądzie w White Plains (stan Nowy Jork) odbyło się 24 godziny po publikacji w "Washington Post" jej prywatnego listu do najbliższej rodziny, w którym napisała, że przed olimpiadą w Sydney wspomagała się zabronionymi środkami.

Jones, swego czasu najsłynniejszej lekkoatletce świata, grozi kara do pięciu lat więzienia (wyrok ma być ogłoszony 11 stycznia), a także odebranie pięciu medali olimpijskich z Sydney - trzech złotych i dwóch brązowych. Szybką procedurę w tej sprawie zapowiedział już Międzynarodowy Komitet Olimpijski.


W sumie, to można było się tego spodziewać. Marion Jones idolka wielu kibiców sportu, uważana przez wiele milionów ludzi za najlepszą lekkoatletkę ostatniej dekady przyznaje się do stosowania dopingu. Szkoda tylko, że całą prawdę wyjawiła dopiero teraz, 7 lat od pamiętnych igrzysk w Sydney. Dlaczego nie przyznała się wcześniej ? w końcu już dwa razy wcześniej okłamała wszystkich twierdząc, że jest czysta. Skoro nie zrobiła tego wcześniej, to po jaką cholerę przyznawała się teraz ? zniszczyła sobie tylko swoje życie i tyle.
Dziwi mnie takie przyznawanie się do "grzechów" po lata. Ostatnie przypadki w kolarstwie były podobne. Erik Zabel wyznaje, że się dopingował w 1998 roku, Bjarne Riss również się przyznaje, że stosował doping w 1997 roku. Ale po co oni to zrobili ? nie wykryli tego wcześniej to po co się przyznawać. Puki ich nie schwytano, to są czyści.

Wracając jeszcze do Marion Jones. Jej przypadek pokazał po raz kolejny, że najbardziej zdopingowany naród to Amerykanie. Lekkoatletyka, pływanie, kolarstwo to tylko parę dyscyplin, w których głównymi bohaterami skandali dopingowych są Amerykanie.

Aha i jeszcze jedno. Czy to całe laboratorium BLANCO, to czasem nie to same gdzie niby koksował się Lance Armstrong ?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 paź 2007, 0:52

African pisze:W sumie, to można było się tego spodziewać.
Mnie też to nie dziwi skoro wcześniej oskarżano ją o doping (choć nie pamiętam jak to dokładnie się skończyło) a bardziej dziwi mnie to całe zdziwienie w mediach. Przez to że już wcześniej ją oskarżano o doping i chyba też zawieszono to ja to info przyjąłem spokojnie i nawet jakiekolwiek zdziwienie się nie pojawiło na mojej twarzy. A cały świat 'Jones na dopingu :shock: ' :roll:
African pisze:Dziwi mnie takie przyznawanie się do "grzechów" po lata.
Pewnie źle się z tym czuli tak jak morderca który sam sie zgłasza na policje. Innego wytłumaczenia tu nie widzę. Nie mordowałem i się nie koksowałem więc nie wiem jak to jest :P
African pisze:Jej przypadek pokazał po raz kolejny, że najbardziej zdopingowany naród to Amerykanie (...) kolarstwo to tylko parę dyscyplin, w których głównymi bohaterami skandali dopingowych są Amerykanie.
Możesz mi przypomnieć którzy Amerykańscy kolarze stosowali doping :?:
African pisze:Czy to całe laboratorium BLANCO, to czasem nie to same gdzie niby koksował się Lance Armstrong ?
To też mógłbyś rozwinąć :?: Chodzi ci o jego leczenie czy o co :?: Czemu w ogóle nawiązałeś do tego laboratorium, w zacytowanym przez ciebie fragmencie o Jones nie ma o nim mowy, a tam Jones się koksowała :?:
Zresztą Armstrongowi nigdy nic nie udowodniono i mam nadzieję że się nie koksował bo w tym przypadku po takim info za wesołej miny bym nie miał mimo że jak się ścigał kibicowałem jego rywalom (po prostu nie lubię dominatorów ale jak kończą kariery szanuję i podziwiam ich za ich wielkość).

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 07 paź 2007, 1:22

African pisze:ha i jeszcze jedno. Czy to całe laboratorium BLANCO, to czasem nie to same gdzie niby koksował się Lance Armstrong ?
Niee, to zupełnie inna bajka. Wszystkich zwolenników teorii spiskowych zachęcam do przeczytania ksiązki "Tajemnice L.A. Co ukrywa Lance Armstrong?" autorstwa panów Pierre Ballester, David Walsh, którzy starają się udowodnic, że Lance się koksował. Jakoś marnie im to idzie, ale mimo wszystko lektura warta przeczytania. Poza tym ksiązka jest raczej niedroga. A zagorzałym sympatykom kolarstwa gorąco polecam autobiografię Armstronga. Najlepsza autobiografia jaką do tej pory czytałem.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 07 paź 2007, 9:57

Yukasz pisze:Pewnie źle się z tym czuli tak jak morderca który sam sie zgłasza na policje. Innego wytłumaczenia tu nie widzę. Nie mordowałem i się nie koksowałem więc nie wiem jak to jest

No pewnie masz rację. Sumienie nie dawało im spokoju :P
Yukasz pisze:Możesz mi przypomnieć którzy Amerykańscy kolarze stosowali doping
Floyd Landis, Tyler Hamilton i w moim przekonaniu doping stosował również Lance Armstrong.
Yukasz pisze:To też mógłbyś rozwinąć Question Chodzi ci o jego leczenie czy o co Question Czemu w ogóle nawiązałeś do tego laboratorium, w zacytowanym przez ciebie fragmencie o Jones nie ma o nim mowy, a tam Jones się koksowała Question
Znaczy się w tym fragmencie nie ma, ale w innym tekście o niej jest. Że niby tam dostarczano jej doping itp. Tak mi się właśnie skojarzyło z Armstrongiem, który podobno też coś z tym miał wspólnego.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 17 sie 2009, 20:43

Rogowska!!!!!! :mrgreen:
No i Monika :D

Co ta Isinbajewa zrobiła :o :shock:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 17 sie 2009, 21:07

Hehe brawo dla laseczek :) Utarły nosa Rosjanom :D

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 sie 2009, 23:11

Polek nie oglądałem dzisiaj, ale to, co wczoraj zrobił Usain Bolt :shock: Brak słów po prostu, zmiótł rywali tym wynikiem.

Awatar użytkownika
lech98
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2008, 23:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lech98 » 17 sie 2009, 23:44

Isinbajewa tak naprawdę przegrała sama ze sobą...ale to nie zmartwienie naszych dziewczyn. Gratulacje

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 19 sie 2009, 21:29

Niech to szlag... Nie lubię Niemców.

gilardino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 28 lip 2006, 21:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Lekkoatletyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino » 20 sie 2009, 15:42

Najlepsze mistrzostwa w historii stały się faktem, jutro pewnie Włodarczyk powalczy o złoto nie zdziwię się jeśli zostanie okraszone rekordem świata :twisted: Jeśli rzuci to co przed mistrzostwami to jest poza zasięgiem rywalek, obawiać się można tylko Heidler i rekordzistki świata Łysenko która jednak jest daleko od swojej zyciowej formy.
Większość emocji związanych z Polakami niestety już za nami, o niespodziankę mogą się pokusić jeszcze Noga i 800 metrowcy. Sztafety pewnie w środku finałowej stawki, dzisiaj warto oglądać zawody ze względu na finał 200m z udziałem Bolta, czyżby kolejny kosmiczny rezultat :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”