Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 27 paź 2020, 21:04
MarcinW

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 27 paź 2020, 21:05
Ja przypomniałem sobie, gdy w ramach szlachetnej paczki, udałem się do kobiety w podeszłym już wieku, która samotnie opiekuje się córką w stanie w zasadzie wegetatywnym (w zasadzie to córka potrafiła się obrócić i złożyć kilka wyrazów). Generalnie całe życie wraz z mężem (zmarł na rok przed moją wizytą) poświęciła opiece nad córką. Puenta tej historii była taka, że na odchodne powiedziała mi, że ma nadzieję, że jej córka umrze prędzej niż ona, bo nikt nie będzie się nią opiekował. Taka dygresja, bo to generalnie cholernie smutna historia a mówiąc szczerze słuchając tej kobiety miało się poczucie częściowo zmarnowanego życia.futbolowa pisze: ↑27 paź 2020, 19:56seba82, dzięki, że podzieliłeś się tym z nami. Ogromnie podziwiam Ciebie i Twoją żonę!
U nas w rodzinie jest jeden przypadek, który również bardzo mocno działa mi na wyobraźnię. Małżeństwo po 70-ce, mają syna przed 50-ką. Od tych 50 lat żyją całkowicie dla dziecka, które nigdy nie było samodzielne - do dziś ubierają go, kąpią i podcierają. Sami są już w poważnym wieku, chorują i słabną, a syn jest silnym typem, który potrafi być agresywny, rzucać przedmiotami i demolować mieszkanie - i nie kuma, że robi źle. Twierdzi, że czeka aż umrą - i tu też nie kuma, co się z nim stanie, jak rzeczywiście coś im się przydarzy. To jest straszny ludzki dramat, całe dorosłe życie poświęcone dziecku, które nie ma i nigdy nie będzie miało normalnego życia, a do tego kosmicznie boisz się, co z nim będzie, gdy odejdziesz. I to są takie rzeczy, których ludzie nie są sobie w stanie nawet wyobrazić. Ja widzę to na własne oczy, a i tak nie umiem nawet wczuć się w ich skórę.
Marcinhp
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 27 paź 2020, 21:10
MarcinW
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 27 paź 2020, 21:11
I to jest właśnie coś, czego się obawiam. Na pewno jakaś hiena go wykorzysta, a potem resztę życia spędzi w ośrodku. "Co to za życie?" - i w jego przypadku, i w przypadku rodziców - to najbardziej trafne pytanie.seba82 pisze:No i co to za życie?
Jak umrą to jego MOPS ulokuje w jakimś ośrodku a ktoś z rodziny odziedziczy mieszkanie a jak nikogo nie mają to zaraz się znajdzie jakiś cwaniak, który podsunie mu papiery do podpisania i przejmie mieszkanie.Raptem w momencie zrzekania się mieszkania będzie zdrowy psychicznie na tyle by mieć świadomość co zrobił a 5 minut po dalej będzie niesamodzielnym 5 latkiem w ciele 50 cio latka. Nie takie rzeczy miały miejsce.
W placówce jak będzie agresywny to będzie faszerowany psychotropami, zajęcia, jeść, spać...i to go czeka.
COś pięknego w imię zasad moralności.
Jest taka książka - "Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci" - więc doskonale ją rozumiem, chyba większość rodziców w takich sytuacjach myśli podobnie.Marcinhp pisze:Ja przypomniałem sobie, gdy w ramach szlachetnej paczki, udałem się do kobiety w podeszłym już wieku, która samotnie opiekuje się córką w stanie w zasadzie wegetatywnym (w zasadzie to córka potrafiła się obrócić i złożyć kilka wyrazów). Generalnie całe życie wraz z mężem (zmarł na rok przed moją wizytą) poświęciła opiece nad córką. Puenta tej historii była taka, że na odchodne powiedziała mi, że ma nadzieję, że jej córka umrze prędzej niż ona, bo nikt nie będzie się nią opiekował. Taka dygresja, bo to generalnie cholernie smutna historia a mówiąc szczerze słuchając tej kobiety miało się poczucie częściowo zmarnowanego życia.futbolowa pisze: ↑27 paź 2020, 19:56seba82, dzięki, że podzieliłeś się tym z nami. Ogromnie podziwiam Ciebie i Twoją żonę!
U nas w rodzinie jest jeden przypadek, który również bardzo mocno działa mi na wyobraźnię. Małżeństwo po 70-ce, mają syna przed 50-ką. Od tych 50 lat żyją całkowicie dla dziecka, które nigdy nie było samodzielne - do dziś ubierają go, kąpią i podcierają. Sami są już w poważnym wieku, chorują i słabną, a syn jest silnym typem, który potrafi być agresywny, rzucać przedmiotami i demolować mieszkanie - i nie kuma, że robi źle. Twierdzi, że czeka aż umrą - i tu też nie kuma, co się z nim stanie, jak rzeczywiście coś im się przydarzy. To jest straszny ludzki dramat, całe dorosłe życie poświęcone dziecku, które nie ma i nigdy nie będzie miało normalnego życia, a do tego kosmicznie boisz się, co z nim będzie, gdy odejdziesz. I to są takie rzeczy, których ludzie nie są sobie w stanie nawet wyobrazić. Ja widzę to na własne oczy, a i tak nie umiem nawet wczuć się w ich skórę.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 paź 2020, 21:23
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 27 paź 2020, 21:29
piotrcies
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 27 paź 2020, 21:30
Diamen23
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 paź 2020, 21:31
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 27 paź 2020, 22:08
Vol'jin
Eyesmon
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 28 paź 2020, 0:21
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 28 paź 2020, 8:06
Kojiro
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 28 paź 2020, 8:48
League
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio