Przecież nie było w historii świata władzy uwielbianej przez wszystkich. Każdego coś będzie irytowało, denerwowało. Kwestia zastanowienia się, czy inni będą lepsi i zrobienia sobie plusów i minusów ale nie tylko prywatnych ale też ogólnych, bo jednak jako obywatel też reprezentuje to całe Państwo a Państwo reprezentuje mnie.






