A gdzie ja manipuluje, czy wprowadzam w błąd, jesteś w stanie pokazać? Wpis miał tylko wyjaśniać (napisałem dodatkowo "chyba" nie będąc pewnym konkretnych liczb) jaka cześć urzedników jest sprawką rzadu jako osobnego ośrodka władzy, tyle i nic więcej, ale widzę że wrodzona podejrzliwość kazała wykryć kolejengo wrogaarek_ahig pisze:Ledwie jedne wybory dobiegly konca, a juz rzekomo nie wyborca Platformy wprowadza w blad manipulujac.![]()
Wygodnie brac wartosci bezwzgledne, wszak liczebnosc samorzadow jest duzo wieksza, jezeli jednak sprawdzimy wartosci wzgledne i wzrost procentowy, to duzo wiekszy przyrost urzednikow nastapil w administracji panstwowej.
Druga rzecz i kolejna manipulacja wyniki z faktu, ze wzrost zatrudnienia w samorzadach, a co za tym idzie wynagrodzenie za ich prace, w 75% jest pokrywany z programow unijnych.
Zreszta o groteske zakrawa juz sam fakt, iz tak olbrzymi przyrost urzedasow nastapil w okresie kryzysu.![]()
Płace urzędników pokrywane przez UE, dla mnie to nowośc, poproszę więc o jakąś podstawę prawną, bo nie za bardzo mi się chce wierzyć, że UE płaci polskim urzędnikom.
P.S. Jeżeli wydatki pokazane w innym poście są prawidłowe, tzn że realnie spadły lub nie wzrosły bo inflacja w tym okresie była na tym samym poziomie, jak wzrost tych wydatków w tym trzyletnim okresie. Dług wziął się głownie z niedoboru po stronie przychodowej, czyli obniżenia podatków i parapodatków







