Filmy - Strona 26

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 18 sty 2006, 10:16

herdek pisze:Oglądał na pewno z Was ktoś film "Gol" i planuję sobie go skołować i obejrzeć. Polecacie czy nie..>?

Nie.
Oglądałem przedwczoraj i film zdecydowanie mi się nie podoba. Co prawda nie jest taki zły, jak inne filmy o podobnej tematyce, ale jest kompletnie nie realny...zrobiony zbyt sztucznie, zbyt absurdalnie....a o końcówce nie moge powiedzieć już nic dobrego. Nie polecam, ocena filmu...4/10.

mesajah

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mesajah » 19 sty 2006, 8:10

snake pisze:"Tajemnica Brokeback Mountain"
Tego filmu jeszcze nie widzialem, ale slyszalem juz duzo o nim. Jest faworytem do Oscara za najlpeszy film roku. Film opowiada historię dwóch młodych mężczyzn, ktorych od pierwszego spotkania łaczy nierozerwalna wieź. Typowy "spokojny" film ktory jako kolejny stawia za cel przyblizyc ludzia kontrowersyjny temat jakim jest homoseksualizm
Film Brokeback Mountain dostał nogrodę Złotego Globa, jako najlepszy film dramatyczny 2005 a jego reżyser A.Lee jako najlepszy reżyser .Film opowiada histrorię wielkiej miłości pomiedzy dwoma cowboyami-gejami .I jak myślicie , jak zostanie przyjęty w Polsce, już widzę te kolejki w kinach .Ktoś się wybiera premiera 24 lutego idziecie z dziewczyną :lol:


POLSKIE KINO JEST NA CZASIE

Jak nieoficjalnie udało się nam dowiedzieć w pięknych, trudno dostępnych obszarach Puszczy Białowieskiej kręcone są finałowe sceny nowego filmu Kazimierza Kutza "Dotyk Namiętności ". Ten dramat obyczajowy opowiada o gorącej, prawdziwej miłości łączącej gayowego Wacka i żubra Żwawego Fafika. Para kochanków jest szykanowana przez miejscową dość konserwatywną ludność, proboszcza pobliskiej parafii, kolegów Wacka z pracy. Co gorsza Wacek nie jest tolerowany przez stado Żwawego Fafika. Bohaterowie postanawiają razem pokonać wszystkie przeciwności...czy ich uczucie przetrwa tę próbę, czy lodowate serca rolników stopnieją, czy żubrze stado wyzwoli się ze swych uprzedzeń...dowiecie się wkrótce.
Obraz wejdzie na ekrany naszych kin 14 lutego czyli we Walentynki. Patronat medialny objęła Gazeta Wyborcza i TVN, film już jest zaliczany do grona faworytów w wyścigu po Oskary. Niewątpliwym atutem tego obrazu jest ścieżka dźwiękowa, do współpracy namówiono szczęśliwego nowożeńca Eltona Johna, który nagrał wraz ze wschodącą gwiazdą polskiej sceny rap MC PedR.O.Ń znakomity utwór "Nie zabijaj tej miłości" ( hit wśród ekologów ).
Warto na koniec odnotować, że nad bezpieczeństwem żubrów występujących w tym obrazie czuwał niedoszły prezydent Włodzimierz Cimoszenko.

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 26 sty 2006, 11:25

Pani Zemsta Chinjeolhan Geumjasshi (AKA Sympathy for Lady Vengeance / Lady Vengeance / Kind geum-ja) (2005)

Obrazek

Geum-ja (Lee Young-ae), piękna, przyciągająca męskie spojrzenia dziewczyna, zyskuje wątpliwą sławę, gdy w wieku dziewiętnastu lat zostaje aresztowana oraz oskarżona o porwanie i zamordowanie szcześcioletniego chłopca. Z uwagi na jej młody wiek i urodę, media dostają istnej obsesji na punkcie tej potwornej zbrodni. Są w szoku, gdy Geum-ja przyznaje się do winy i dostaje długi więzienny wyrok.

Jednak od tego czasu upłynęło już 13 lat, a przez ten czas Geum-ja była niesamowicie pracowitą, przykładową więźniarką, która dorobiła się przydomka „dobrotliwa”.

„Dobrotliwa” Geum-ja nie próżnowała. Przez 13 lat planowała zemstę na swoim byłym nauczycielu, panu Baek (Choi Min-sik). Dobre serce, okazywane podczas „odsiadki”, zyskało jej wielu przyjaciół i sojuszników. Teraz Geum-ja wychodzi z więzienia i z pomocą kilku byłych współwięźniów jest gotowa wprowadzić swój starannie przygotowany plan w czyn.

Co zaszło pomiędzy Geum-ja i jej nauczycielem 13 lat temu? Dlaczego dziewczyna chce zemsty? Jak zakończy się jej misja? Oto tajemnice, które kryje Pani Zemsta, trzecia część „Trylogii Zemsty” Park Chan-wooka.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

cytat wypowiedzi dotyczącej jednego z użytkowników, z którym się zgadzam :" Filmy o zemście to nic nowego, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich pięciu lat, podczas których Tarantino, Noe, Scott i kilku innych panów, prowadziło swoich bohaterów krwawą ścieżką vendetty, która za każdym razem była coraz bardziej okrutna, dosadna i wyszukana. Było juz wyrywanie języków, wbijanie gaśnicą mózgu w czaszkę, bomba w odbycie, odcinanie kończyn kataną, wyrywanie oczu itp. Czego więc wypadało spodziewać się po 'Pani Zemście'? Każdy kto widział poprzedni film Chan-wooka, wie, że 'Oldboyem' reżyser postawił sobie poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko. I, co normalne w przypadku takiego dzieła, nie udało mu się jej przeskoczyć. Nie jest to bynajmniej zarzut ani wyraz rozczarowania. 'Pani Zemsta' jest tak dobra, jak tylko mogła być. Podobnie jak w przypadku 'Oldboya', jest to filmowe przeżycie na najwyższym poziomie, który nie obniża się nawet na chwilę. Co zaskakuje najbardziej, film nie jest typowym kinem zemsty - wręcz przeciwnie, brutalność wizualna jest tutaj ograniczona do kluczowych dla fabuły sekwencji. Film nie idzie typowym dla tego podgatunku tropem - gdy przez pierwsze pół godziny obserwujemy główną bohaterkę, z napięciem oczekujemy aż zacznie wymierzać tytułową zemstę. A gdy punkt kulminacyjny jest na wyciągnięcie ręki, uderzenie zostaje zadane z zupełnie innej, najmniej oczekiwanej strony. O fabule nie wypada więcej pisać, by nie psuć przyjemności oglądania, Skupię się więc na innych rzeczach, które mnie w tym filmie zachwyciły. Na pierwszy plan wysuwa się ścieżka dźwiękowa, z którą miałem okazję zapoznać się już kilka miesięcy temu i muszę przyznać, że był to błąd, bo ta wspaniała muzyka dopiero w połączeniu z obrazem zyskuje odpowiedni wymiar i myślę, że gdybym usłyszał ją po raz pierwszy podczas oglądania filmu, musiałbym zbierać szczękę spod fotela w kinie. A muzyka jest cudowna, poetycka, niesamowita... W moim odczuciu o niebo lepsza niż w 'OldBoyu'. Drugą zachwycają ozdobą tego filmu jest tytułowa Pani Zemsta, czyli Lee Yeong-ae, która ma szansę zyskać popularność porównywalną do obecnej sławy Choi Min-sika z 'OB'. Swoją drogą Min-sik też w filmie tym wystąpił i pomimo roli, w której nie miał zbyt wiele do zagrania, pokazał klasę i udowodnił, że jest jednym z najlepszych współczesnych aktorów koreańskich. W filmie podobała mi się także narracja, w której przeszłość miesza się z terażniejszością, a rzeczywistość z marzeniami. Ponadto nie ma tu klasycznego jednego narratora - zmienia się on zależnie od wprowadzanej postaci, co było świetnym pomysłem. Zaskakuje też niemała ilość czarnego, świetnego humoru (który jednak podany w odpowiedniej dawce nie zakłóca ogólnej wymowy filmu). Podsumowując: 'Pani Zemsta' była dla mnie bez wątpienia przeżyciem. Chan-wook pokazał, że jest jednym z najciekawszych reżyserów koreańskich: nawet tak oklepany motyw jak zemsta potrafił pokazać w sposób, który ostatecznie jest próbą docenienia życia, miast kolejną rąbanką się z nim nie liczącą. Wymowa 'Pani Zemsty' podoba mi się bardziej niż wymowa 'Oldboya', ale mimo to 'OB' to dzieło skończone." Daję 8, tylko ze względu na 'OB', z którym nawet ten bardzo dobry film nie jest w stanie się równać.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 01 lut 2006, 18:01

Ogladał ktos z was moze film Legenda Zorro ?? bo mam zamiar sciagnac ale nie wiem czy warto wpiszcie swoje opinie

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 01 lut 2006, 18:04

coco pisze:Ogladał ktos z was moze film Legenda Zorro ?? bo mam zamiar sciagnac ale nie wiem czy warto wpiszcie swoje opinie
Śmiało rezygnuj. Szkoda czasu. Jest stos lepszych i ciekawszych filmów.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 01 lut 2006, 18:07

Ja wczoraj miałem przyjemność oglądnąć 'Zejście (The Descent)'. Muszę stwierdzić, że spodziewałem się czegoś innego patrząc na trailery pokazywane w telewizji chociaż film był na poziomie. Ogólnie nie lubię filmów gdzie występują potwory nie z tej ziemii, a kobiety, które są zwykłymi gosposiami domowymi nagle zaczynają walczyć na poziomie Chucka Norrisa (nie obrażając oczywiście naszego idola). Końcówki też zbytnio nie skumałem, ale ogólnie morderstwa i krew była, a tego mi potrzeba przy oglądaniu horrorów.

Krótki opis w filmweb.pl

Młode, piękne, bezbronne. W ciemności, w której czai się tajemnicza, niebezpieczna siła. Miała to być niewinna, wakacyjna wycieczka. Sześć przyjaciółek wyruszyło w góry, by odpocząć i zaznać uroków natury, ale kiedy skalna lawina uwięziła je w labiryncie ciasnych jaskiń, ich wakacje zamieniają się w najgorszy koszmar. Bez jedzenia, bez mapy, a z lękiem przed ciemnością próbują wydostać się ze śmiercionośnej pułapki, w której - jak się orientują - na ich życie czyha krwiożerczy drapieżnik. Ale kto wie, czy w warunkach ekstremalnego napięcia, strachu i przerażenia nie większym wrogiem staną się jedne dla drugich.

Jeszcze jedną ważną sprawą jest to aby nie mylić tego filmu z inną produckją o tytule 'Descent'! Niby tyko przedimek 'The', a daje naprawdę dużo bo ten film to podobno totalne dno, a gra tam gwiazda serialu Beverly Hills 90210 czyli Luke Perry :lol:

THEMANIEK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1514
Rejestracja: 21 sty 2005, 18:39
Reputacja: 41
Lokalizacja: bristol, uk.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: THEMANIEK » 01 lut 2006, 18:51

ostatnio oglądałem film TYLKO MNIE KOCHAJ :D i musz epowiedzieć ze całkiem fajny ten film tylko starsznie szybko sie można kapnąć co bedize na końcu . ale polecam :D jeszcze jak sobie weźmiecie jakaś prszytulanke ze sobą to fajnie bedzie napewno :) i muzyka bardzo fajna :D

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 lut 2006, 19:15

Revolver z poprzedniego roku Guya Ritchiego obejrzałem z pewnym znudzeniem. "Podziemny krąg" to nie jest, Ritchie Fincherem nie jest. Film przegadany, brakuje mu czegoś... jak się robi film z drugim dnem, to czymś powinno się przykuć widza, a dla mnie całośc mogła się skończyć po godzinie. Na ekranie chaos i nieciekawa zagadka, której na szczęście nie rozwiązano do końca, bo pewnie straszny banał by wyszedł. Niemniej jednak jakby pominąć wszystkie zawiłości i pytanie, które próbuje wcisnąć reżyser (bohater ma urojenia, wyszedł w ogóle z więzienia?), to wychodzi całkiem przyzwoity film kryminalny z Jasonem Stathamem i Rayem Liottą. Jakbym miał wybierać, nie obejrzałbym Rewolweru po raz drugi, ale gust to rzecz dyskusyjna i film na pewno może się podobać. Nawet bardzo. Tylko, że mi trend na zaskakiwanie widza i zmuszanie go do myślenia nie zawsze podchodzi, tym razem efekty były mierne.

7/10

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 02 lut 2006, 15:22

Wiem jak uwielbiacie recenzje tak znakomitego krytyka jak ja :> Teraz mam trochę wolnego czasu, więc postanowiłem nadrobić trochę zaległości. Wiem też, że mam kilkumiesięczne opóźnienie i nie są to już najnowsze filmy ale cóż... :wink:

1) RED EYE
Lisa Reisert nienawidzi latania. Jednak dzisaj czeka ją lot samolotem. Przed godziną odlotu wypija drinka i flirtuje z nieznajomym Jacksonem. W samolocie okazuje się, że jej miejsce znajduje się tuż obok przytojniaka, którego poznała w barze. Jednak jej radość z powodu tego spotkania jest krótkotrwała. Podczas lotu diametralnie zmieni swoją opinię o tym człowieku. Jackson pragnie zabić szefa Ministerstwa Obrony, a Lisa ma mu w tym pomóc. Jeżeli odmówi współpracy zginie jej ojciec. Lisa szuka wyjścia z tak beznadziejnej sytuacji.
Bardzo dziwny film - niby wszystko jest w porządku: dobrze dobrani aktorzy, ciekawa fabuła, intrygujący początek, rosnące napięcie... Ale czegoś mi zabrakło. Może to przez zakończenie, które zupełnie zepsuło klimat filmu :roll: Dużo bardziej podobał mi się "Plan Lotu", pomimo tego, że miał bardziej naciąganą fabułę. Na plus "Red Eye" przemawia dobra gra aktorów, szczególnie tego który wcielił się w rolę porywacza. Jak na mój gust nienajlepszy film, taki z cyklu "obejrzyj i zapomnij"
OCENA: 4/10

2) OLIVER TWIST
Akcja "Oliwera Twista" ma miejsce w Anglii w pierwszej połowie XIX w. Oliwer Twist przebywa w zakładzie dla sierot prowadzonym przez bezwzględnego pana Bumble'a. Sprzedany właścicielowi zakładu pogrzebowego Sowerberry'emu, po bójce z jego zawistnym pomocnikiem, chłopiec ucieka do Londynu. Wpada tam w środowisko nieletnich złodziei kieszonkowych, mieszkający w melinie Fagina i pracujących dla niego.
Bardzo ładnie zrobiony film, wyraźnie widać tu rękę Polańskiego. Niesamowity, wręcz baśniowy klimat wzbogacony pięknymi zdjęciami Pawła Edelmana. Film bardzo pouczający i wzruszający... Bardzo dobra gra aktorów: świetnie w roli Olivera spisał się Barney Clark, wręcz rewelacyjna rola Bena Kingsleya w roli Fagina [Minimum nominacja do Oscara IMO, ale widać byli lepsi. Panowie z Brokeback Mountain prawdopodobnie wymiotą wszystkich. Koniecznie trzeba obejrzeć jak wejdzie do kin :wink: ] Moim zdaniem Olivier Twist to bardzo dobry film i potwierdzenie ogromnego talentu Romana Polańskiego i jego ekipy. Gorąco polecam :!:
OCENA: 8/10

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 04 lut 2006, 18:48

Monachium

Przedwczoraj wybrałem się do kina na film Spielberga "Monachium". Akcja toczy sięw latach 70 a dokładnie w 72 na olimpiadzie w Niemczech. Palestyncy terrorysci mordują reprezentow Izraela. Rozpoczyna się odwet ze strony Izraelczyków. Pięciu wybrańców Izraela ma za zadanie zabić palestyńskich przywódców.

Film trwa ok. 3 godzin, ale ani przez chwile sie nie nudzilem. Po porstu znakomity!

moja ocena 9,5/10

Awatar użytkownika
jaget
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 843
Rejestracja: 19 wrz 2004, 12:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia-BD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaget » 04 lut 2006, 19:10

genius pisze:Monachium

Przedwczoraj wybrałem się do kina na film Spielberga "Monachium". Akcja toczy sięw latach 70 a dokładnie w 72 na olimpiadzie w Niemczech. Palestyncy terrorysci mordują reprezentow Izraela. Rozpoczyna się odwet ze strony Izraelczyków. Pięciu wybrańców Izraela ma za zadanie zabić palestyńskich przywódców.

Film trwa ok. 3 godzin, ale ani przez chwile sie nie nudzilem. Po porstu znakomity!

moja ocena 9,5/10

Równiez polecam ten film jest naprawde warty tych 15 zł :) Nie ma w nim żadnych fajerwerków ale wszystko jest znakomicie dopracowane 9/10 widac ze ten film robiony jest przez znakomitego Reżysera w tym wypadku Spilberg.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 04 lut 2006, 20:54

jaget pisze:Spilberg.
A kto to taki :> ?

Niby film twóry E.T. i Parku Jurajskiego, ale zupełnie nie w jego stylu ;) Jest 'golizna', są przekleństwa. Film mi się bardzo spodobał, bo jest zrobiony świetnie - ukłon dla pana Kamińskiego za bardzo dobre ujęcia. O czym film opowiada pewnie już wszyscy wiedzą, więc nie będę się na ten temat rozpisywał :) Spodobało mi się to, że Steven S. :P nie pokazał nam co jest 'dobre a co złe', zachowywał się jakby po prostu miał przekazać bezstronnie pewną historię. Sami musimy sobie na to odpowiedzieć ;) I do jakiego stopnia człowiek może się posunąć, aby walczyć z terroryzmem.

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 06 lut 2006, 22:06

Plastic Tree (2003)

Obrazek

"Plastic Tree" opowiada o trójkącie miłosnym: zniewieściałym i nieśmiałym Su (Kim In-kwon), który prowadzi zakład fryzjerski w nadbrzeżnej części Pusan, jego dziewczynie Won-young (Cho Eun-sook) rozwożącej przesyłki kurierskie oraz koledze z dzieciństwa Su – Byung-ho (Kim Jung-hyun), byłym wojskowym, który pewnego dnia składa im niespodziewaną wizytę i… już z nimi zostaje.



jak dla mnie całkiem ciekawy, może nie jest to film wybitny, ale warto go zobaczyć i przemyśleć pewne postawy ludzkie w nim pokazane, różne zachowania... a to zakonczenie... po prostu niszczy : ))) 7/10

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 07 lut 2006, 17:56

No to teraz kolej na film do którego się musiałem troszkę przekonać ze względu na kraj w którym został wyprodukowany. Chodzi mi oczywiście o 'Widmo (The Shutter)' produkcji Tajwańskiej. Świetny film, który trzyma w napięciu jak cholera. Podobał mi się niesamowicie i gra aktorska też była na poziomie. Momentalnie zmieniłem stosunek do filmów z krajów azjatyckich (chociaż japońskie wykonanie filmu 'Ring' to klapa na całej lini :roll:

Oto opis filmu ze strony filmweb.pl

Tajlandzki horror zrobiony przez parę filmowców, którzy w chwili realizacji zdjęć nie mieli jeszcze ukończonych 25 lat.
Film rozpoczyna się pewnego wieczoru, gdy po wieczorze spędzonym w barze z przyjaciółmi młody fotograf Tun i jego dziewczyna Jane wracają do domu. Po drodze potrącają swoim samochodem przechodzącą przez ulicę kobietę. Ponieważ oboje są pod wpływem alkoholu uciekają z miejsca wypadku.
Jakiś czas później Tan wywołując swoje zdjęcia dostrzega na jednej z fotografii dziwny cień. Początkowo myśli, że to wada kliszy, ale kiedy przygląda mu się bliżej zauważa, iż ów cień do złudzenia przypomina twarz kobiety, którą potrącił owej feralnej nocy. Niebawem przyjaciele Tana zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach...


Polecam. Teraz leci w kinach, a w samej Azji zrobił wielką furrorę. Wrażenie robi także wiek reżyserów, którzy jak na swoją pracę są bardzo młodzi. Więcej takich filmów panowie :)

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 08 lut 2006, 16:54

Lord of War (2005) Polski tytuł : Pan Życia i Śmierci

Bardzo dobry film z Nicolasem Cagem w roli głównej. Opowieść o pewnym człowieku, który zajął się handlem bronią. To dosyć ogólnikowy opis, ale film naprawde warty obejrzenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”