Filmy - Strona 28

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
wazi
Bundesliga? To co najlepsze.
Posty: 1940
Rejestracja: 02 sty 2005, 12:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z domu tego bobaska... u góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazi » 05 mar 2006, 10:20

Tomusmc pisze: Już go opisywałem, ale jak zobaczyłem po raz pierwszy (chyba) kogoś kto wypowiada się na temat tego filmu pozaytywnie to aż nie mogłem się powstrzymać. Nie mówię tego w formie negatywnej oczyiście bo dla mnie ten film był jednym z najlepszych jakie oglądałem. Bardzo nie lubię filmów tajlandzkich, ale ten pokonał wszystko! Pozdro Wazi
Nie zauważyłem, że był opisany ale tak czy tak bym go opisał. Powiem, Ci Tomuś, że spodziewałem, sie po tym filmie dużcyh emocji i sie nie przeliczyłem. Nie byłem w kinie niestety, bo nie grali... Ale mam niezłe nagłosnienie w domu, i efekty dzwiekowe mnie powaliły, nie raz bałem sie samej muzyki a nie tego co za chwile sie wydarzy, Tomus gra aktorska na wysokim poziomie, i ten dobór w obsadzie tej aktorki, która wcieliła sie w postać widma, miała taki wyraz twarzy, że bez efektów jej sie bałem, troche była brzydka. Inna aktorka by tam nie pasowała. Zupełne przeciwieństwo przyjaciółki czy też dziewczyny Thuna głównego bohatera. Ta była piękna, jak na azjatke.
I co mnie w sumie zajebiście przekonało w tym filmie to zakończenie, Alfred Hitchcock by tego lepiej nie zrobił, istny majstersztyk. Film kapitalny...

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 10 mar 2006, 17:42

Wallace i Gromit: Klątwa królika Wallace & Gromit: The Curse of the Were-Rabbit (AKA Curse of the Were-Rabbit starring Wallace & Gromit, The) (2005)

Obrazek



Wraz ze zbliżającym się dorocznym konkursem warzywnym, wśród sąsiadów Wallace'a i Gromita nastaje "warzywna mania", a pomysłowy duet ma szansę zbić majątek na swoim najnowszym wynalazku - urządzeniu w humanitarny sposób pozbywającym się szkodników (w tym przypadku królików) usiłujących zaatakować cenne ogrody.

polecam każdemu, bardzo inteligentny humor, swietne śmieszne nawiazania do innych filmow i bardzo dobrze dopracowane szczegoly calego filmu, w szczegolnosci min postaci - pies w kazdej scenie mnie po prostu rozbrajał, nie mówiąc już o królikach na które patrząc nie dało się przynajmniej nieuśmiechnąć :) polecam małym i dużym, mimo, że fabuła nie jest jakaś fantastycznie zrobiona, ale dość linearna film ten zasługuje na uwagę.

8+/10

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 15 mar 2006, 14:00

[/b]Francuski numer[/b]

Premiera kinowa: 2006-03-17
Gatunek: Komedia

Opis:
Z jednej z warszawskich ulic zostaje skradziony zdezelowany mercedes „beczka”. Jego właściciel, biznesmen Kurowski, za wszelką cenę postanawia go odzyskać. Na poszukiwanie auta wysyła swoich zaufanych ludzi – Leona i Chwastka. Samochód trafia do komisu samochodowego. Wkrótce stanie się własnością atrakcyjnej, młodej kobiety – Magdy.

W tym czasie pięćdziesięcioletni bezrobotny Stefan i jego dwudziestodwuletni syn Janek wybierają się do Paryża. Matka Janka załatwiła im obu pracę. W dniu wyjazdu okazuje się jednak, że Stefan wydał pieniądze przeznaczone na bilety na jeden ze swoich „lukratywnych interesów”. Inwestycja Stefana to niestety – jak zwykle – totalna klapa. Pieniądze przepadły, a Janek i Stefan muszą znaleźć inny sposób, by dostać się do Paryża. W gazecie znajdują „autostopowe” ogłoszenie Magdy.

Wiele zabawnych scen. Fabuła nie jest nudna. Cały czas dzieje się coś ciekawego. Jest to jedna z najlepszych polskich komedii jaką oglądałem. Polecam wszystkim.
Ostatnio zmieniony 15 mar 2006, 16:07 przez Karmelinho15, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 15 mar 2006, 15:56

Karmelinho15 pisze:[/b]Francuski numer[/b]

Premiera kinowa: 2006-03-17
Gatunek: Komedia

Opis:
Z jednej z warszawskich ulic zostaje skradziony zdezelowany mercedes „beczka”. Jego właściciel, biznesmen Kurowski, za wszelką cenę postanawia go odzyskać. Na poszukiwanie auta wysyła swoich zaufanych ludzi – Leona i Chwastka. Samochód trafia do komisu samochodowego. Wkrótce stanie się własnością atrakcyjnej, młodej kobiety – Magdy.

W tym czasie pięćdziesięcioletni bezrobotny Stefan i jego dwudziestodwuletni syn Janek wybierają się do Paryża. Matka Janka załatwiła im obu pracę. W dniu wyjazdu okazuje się jednak, że Stefan wydał pieniądze przeznaczone na bilety na jeden ze swoich „lukratywnych interesów”. Inwestycja Stefana to niestety – jak zwykle – totalna klapa. Pieniądze przepadły, a Janek i Stefan muszą znaleźć inny sposób, by dostać się do Paryża. W gazecie znajdują „autostopowe” ogłoszenie Magdy.

Ty chyba nie rozumiesz istoty tego tematu. Ja też moghe wkleic opis kolejnego odcinka M jak Miłośc i tez będzie dobrze. Nie napisałeś swojej opinii na temat w/w filmu, a właśnie o to w tym temacie chodzi :!:

Jagiellonczyk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 341
Rejestracja: 14 sie 2005, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tykocin near B-Stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jagiellonczyk » 15 mar 2006, 19:05

No coz... Ja moglbym polecic... 15 odcinek Zagubionych :)
Moze nie takie to swieze, ale uwazam, ze jest to jeden z lepszych odc. 2. serii. Niektorych moga nudzic historie rozbitkow, ale dla mnie to hit przez duze "CH" :p

bardziej profeszynal:

Claire jest postacią wiodącą w tym odcinku. Dotychczas znany nam zabieg retrospekcji z życia sprzed katastrofy jest tutaj zastąpiony utraconymi wspomnieniami bohaterki z dwóch tygodnie, kiedy to została porwana. Mały Aaron’ek zachorował, ma wysoką gorączkę i wysypkę. Spanikowana matka, nie może znieść widoku i krzyków chorego dziecka i budzi John’a śpiącego obok. Po rozmowie to Locke biegnie sprowadzić Jack’a do chorego maleństwa, gdyż nie chce by ktoś dowiedział się o przetrzymywanym w bunkrze więźniu. Do matki przychodzi Rousseau i mówi, że chłopczyk jest zarażony. Rozmowę przerywa Kate, która usłyszawszy krzyki Claire przybiegła zobaczyć co się dzieje. Francuzka ustąpiła i odwróciwszy się poszła do dżungli. Lekarz, po zbadaniu dzidziusia stwierdza, że jest to zwykła choroba i nie jest to nic poważnego. Jednak matka nie daje temu wiary, gdyż towarzyszą jej ciągłe przebłyski zdarzeń, które miały miejsce podczas porwania. Ethan, zastrzyk, sala zabiegowa, szamotanina z Danielle – to tylko niektóre z obrazów przelatujących przez jej pamięć. Zdaje sobie sprawę, że musi wrócić do tego miejsca by zdobyć lekarstwo dla synka. Potrzebuje jednak dokładniejszych wspomnień, i z tym problemem zwraca się do Libby. Po krótkim seansie, przypomina sobie dostatecznie dużo, by razem z Kate wytropić Rousseau i nakłonić, ją by zaprowadziła ich do tego miejsca. Kate potrzebuje broni do tego zadania, wiec zwraca się z prośba do naszego obozowego zawadiaki – Sawyer’a. Po chwili rozmowy i uzyskaniu pewnych informacji Jamek daje jej to, po co do niego przyszła. Gdy ślad Francuzki się urywa, niespodziewanie poszukiwana osoba staje przed ich oczyma. Zdesperowana matka od razu naskakuje na przybyłą i karze jej zaprowadzić się do wyżej wspomnianego miejsca z jej wspomnień. Dotarłszy tam, Claire panikuje, gdyż nie wie gdzie dalej ma podążać, aby znaleźć lekarstwo dla Aaron’a. Błąkając się po dżungli napotyka znajome, powalone drzewo, która przywołuje wspomnienia. Kolejna retrospekcja obrazuje nam m.in. rzekome ciepło Ethan’a oraz zamiary Innych. Teraz trzy łowczynie przygód odnajdują wejście do kompleksu. Jest on już opuszczony i tylko sam układ korytarzy jest identyczny z tym ze wspomnień. Kate odnajduje latarki, wręcza każdej po jednej, potem rusza znaleźć włącznik światła. Znajduje szatnie, w której jest cała kolekcja ubrań oraz zestaw przydatny do przebierania się. Natomiast Claire i Danielle najpierw wchodzą do pokoju dziecinnego, który był przeznaczony dla nowonarodzonego maleństwa. Tam ma miejsce kolejny przebłysk pamięciowy. Potem udają się na sale zabiegową, jest ona niestety pusta, również nie ma w niej lekarstwa. Obie są zawiedzione, gdyż żadna nie znalazła tego, po co tu przyszła, matka Aaron’a szczepionki, Rousseau córki Alexandry. Tutaj dochodzą nowe wspomnienia. Ukazana jest sytuacja, w której Claire podrapała Francuzke. Od teraz ich stosunki się polepszają, gdyż sprawa zostaje dokładnie wyjaśniona i mają miejsce szczere przeprosiny. W dżungli, przy rozstaniu z Danielle młodziutka matka opowiada, o pewnej niebieskookiej dziewczynie, która ją uratowała i znacząco różniła się od Innych. Pada również przestroga na temat domniemanej infekcji dziecka. Po powrocie do obozu, okazuje się, że choroba ustępuje.
Jack i John ukrywają fakt, że przetrzymują więźnia. Jednak podczas wizyty Pan Eko, spostrzega coś i w rozmowie z lekarzem, pragnie paru minut sam na sam z zatrzymanym, pod groźbą wydania ich tajemnicy. Celem rozmowy z nieznajomym jest pokorne przyznanie się do zabójstwa dwóch ludzi i szczere przeprosiny z głębi serca, które to Pan Eko składa na ręce Henry’ego Gale’a, po czym ścina nożem swoją specyficzną, podwójną bródke. Więzień podsłuchuje rozmowy Locke’a i Shepard’a. Gdy John przynosi mu jedzenie, ten prowokuje go i zmusza do zastanowienia się nad tym czy jest on geniuszem czy tylko stoi w cieniu geniusza. Słowa te wyprowadzają myśliwego z równowagi…

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 15 mar 2006, 19:59

Tu sie poleca filmy czy seriale bo juz sam nie wiem

Jagiellonczyk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 341
Rejestracja: 14 sie 2005, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tykocin near B-Stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jagiellonczyk » 15 mar 2006, 20:04

a serial to nie film? ty mowisz kartofel, ja mowie ziemniak, ty mowisz bajka, ja film animowany 8)

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 15 mar 2006, 20:36

OMG :!: Nie dość, że o tym beznadziejnie komercyjnym serialu tyle się pisze w całym necie, to jeszcze tutaj muszę o tym czytać :? Masz od tego specjalny temat...
Jagiellonczyk pisze:Dotychczas znany nam zabieg retrospekcji z życia sprzed katastrofy jest tutaj zastąpiony utraconymi wspomnieniami bohaterki z dwóch tygodnie, kiedy to została porwana. Mały Aaron’ek zachorował, ma wysoką gorączkę i wysypkę. Spanikowana matka, nie może znieść widoku i krzyków chorego dziecka i budzi John’a śpiącego obok. Po rozmowie to Locke biegnie sprowadzić Jack’a do chorego maleństwa, gdyż nie chce by ktoś dowiedział się o przetrzymywanym w bunkrze więźniu. Do matki przychodzi Rousseau i mówi, że chłopczyk jest zarażony.

:lol: Już po samym początku chce mi się :heft:

Jagiellonczyk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 341
Rejestracja: 14 sie 2005, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tykocin near B-Stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jagiellonczyk » 15 mar 2006, 20:45

Void pisze:Już po samym początku chce mi się :heft:
W takim razie nie chcialbym widziec Twojego monitora :wink:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 mar 2006, 21:07

Jagiellonczyk pisze:No coz... Ja moglbym polecic... 15 odcinek Zagubionych
"Jakie nowe filmy polecacie" :angry2:
Jagiellonczyk pisze:a serial to nie film?
:angry: :angry: :angry:

Abstrahujac juz od tego, ze o "Zagubionych" jest osobny temat, to SERIAL TO NIE FILM! Jezeli nie widzisz roznicy, to WYJDZ! :? Wiem, ze ranga zobowiazauje, ale masz juz 203 posty. Duzo. Naprawde. :?


No i oczywiscie koniec OT.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 15 mar 2006, 22:10

HOSTEL

Zalezy jak kto lubi...spodziewalem sie czegos z troszke bardziej zagadkowa fabula, czegos czego czlowiek bedzie musial sie domyslec...niestety akcja jest bardzo przewidywlana i tylko jeden teks("wole jesc palcami") stal na dobrym poziomie.

Widac z daleka ze Quentin maczal w tym palce...podcinanie sciegien Achillesa, wiercenie w splocie ramieniowym, lub wyciaganie oga na wysokosc szczeki...

Nawet dziewuchy z tego Hoteliku nie byly ciekawe...

takie filmmy na dlugo nie pozostaja w pamieci, ale jezeli ktos chce zobaczyc kilka czerwonych scen to prosze bardzo...

Awatar użytkownika
Gangreniak
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dębica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gangreniak » 16 mar 2006, 7:21

Wczoraj oglądałem "Wykiwać Klawisza", Komedia bardzo ciekawa.
Była gwiazda futbolu Amerykańskiego trafia do więzienia, i ogłasza nabór do drużyny futbolowej, musi uczyć ich wszystkiego od podstaw, aż wkońcu przychodzi mecz z klawiszami ... Występuje w tym filmie znany Raper mianowicie Nelly.

Awatar użytkownika
wazi
Bundesliga? To co najlepsze.
Posty: 1940
Rejestracja: 02 sty 2005, 12:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z domu tego bobaska... u góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazi » 16 mar 2006, 19:11

Gomez pisze:HOSTEL
Ten film to totalna porażka Quentina, (mamy chyba jakiś regres talentu i błysku w obecnym czasie, wspaniałych reżyserów, na gorsze oczywiście)
Film ten oglądalem, z ciekawości, niektórzy mówili, że warty obejżenia a niektórzy, że nie ma co czasu marnowć, Ci drudzy mieli racje. Jeżeli ktoś lubi dużo krwi i zero "klimatu" w filmie to mu sie spodoba... Jak dla mnie fabuła denna, nic ciekawego... Ogólnie filmu nie polecam.
Fakt Gomez te "przyjaciółki" nie były wcale ładne, cycki miały ładne ale to i tak mało.. 8)

Jedynie co mnie przekonało to wybranie sceneri, te piwnicy naprawde mogły przerażać, taka mała ciekawostka, Quentin zatrudnił specjalną orkiestre która grała muzyke klasyczną, żeby atmosfera w piwnicach stała sie bardzie przyjazna do kręcenia scen. Aha i film nakręcono nie w Słowacji tylko w Czechach...

Ale i tak nie polecam.




:(

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 mar 2006, 23:26

wazi pisze:Ten film to totalna porażka Quentina, (mamy chyba jakiś regres talentu i błysku w obecnym czasie, wspaniałych reżyserów, na gorsze oczywiście)
chciałbym stanąć w obronie najlepszego rezysera świata, gdyby Tarantino wyreżyserował ten film - to film ten byłby teraz jednym z lepszych w historii kina, ale trzeba wziąc poprawke na to, ze Quentiin jest tylko "executive producer" czyli do rezyserii się nie mieszał.
I nie wypisuj, ze Quentinn się gdzieś cofa w rozwoju czy temu podobne teksty, bo wprowadzasz innych w błąd :wink:

Awatar użytkownika
wazi
Bundesliga? To co najlepsze.
Posty: 1940
Rejestracja: 02 sty 2005, 12:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z domu tego bobaska... u góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazi » 17 mar 2006, 14:19

fieldy pisze:
wazi pisze:Ten film to totalna porażka Quentina, (mamy chyba jakiś regres talentu i błysku w obecnym czasie, wspaniałych reżyserów, na gorsze oczywiście)
chciałbym stanąć w obronie najlepszego rezysera świata, gdyby Tarantino wyreżyserował ten film - to film ten byłby teraz jednym z lepszych w historii kina, ale trzeba wziąc poprawke na to, ze Quentiin jest tylko "executive producer" czyli do rezyserii się nie mieszał.
I nie wypisuj, ze Quentinn się gdzieś cofa w rozwoju czy temu podobne teksty, bo wprowadzasz innych w błąd :wink:
Zwracam Honor, teraz sprawdziłem, że jednak nie Tarantino jest reżyserem, źle chyba zrozumiałem, bo czytałem, że jest to film Quentina Tarantino, myślałem, że reżyserował. Ale jednak nie...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”