Temat historyczny - Strona 32

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 08 sie 2022, 21:21

Piłka nożna akurat ewenement pod tym względem. Chyba w każdym innym sporcie (indywidualnym czy zespołowym) igrzyska są zdecydowanie impreza najwyższej rangi.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62981
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 sie 2022, 21:24

Delpiero14 pisze:
08 sie 2022, 21:21
Chyba w każdym innym sporcie
Jeszcze boks bym dodał.
A jak znam życie, znajdzie się jeszcze coś.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 sie 2022, 21:25

cloner pisze:
08 sie 2022, 21:14
piotrcies pisze:
08 sie 2022, 21:11
No zależy od sportu. W piłce to akurat turniej niskiej wagi.
Ten, który na co dzień pisze największe brednie jednak się zreflektował i post usunął ;)
o mnie mówisz? Bo nie skumałem.

Jeszcze w tenisie czasem igrzyska są traktowane po macoszemu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62981
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 sie 2022, 21:26

piotrcies pisze:
08 sie 2022, 21:25
o mnie mówisz? Bo nie skumałem.
Nie, przecież Tomusmc post usunął, na który odpowiadałeś.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 08 sie 2022, 21:26

piotrcies pisze:
08 sie 2022, 21:25
Jeszcze w tenisie czasem igrzyska są traktowane po macoszemu.
nie sadze.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 08 sie 2022, 21:27

Na Igrzyska w boksie jeżdżą amatorzy (dosłownie, zawodowiec nie może jechać). Kiedyś tytuł mistrza olimpijskiego w boksie ważył bardzo dużo, dzisiaj komercjalizacja tej dyscypliny sprawiła co sprawiła. W piłce jest to samo.

A w Tenisie IO są ważniejsze od Wimbledonu np?


Nie popadajmy w skrajności, siatkarze nasi są fantastyczni, a idąc logika fenomenu IO to Fortuna był lepszym skoczkiem niż Małysz bo ma złoto

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 sie 2022, 21:29

piotrcies pisze:
08 sie 2022, 21:25
o mnie mówisz? Bo nie skumałem
O mnie bo napisałem o Messim i CR, ale przypomniało mi się, że Leo jest ze złotej drużyny olimpijskiej. Medal drużynowy zdecydowanie trudniej zdobyć niż indywidualny bo w drużynie możesz być kozakiem z całą rzeszą pachołków, a indywidualnie liczysz tylko na siebie i jak jesteś najlepszy to ten medal zdobędziesz

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12830
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 08 sie 2022, 22:48

Nie oszukujmy się, że męski turniej piłki nożnej na Igrzyskach jest prestiżowy. Było tak zarówno, w 1972 jak i 1976 (gdy były to "MŚ bloku wschodniego", jak to ktoś fajnie ostatnio ujął) jak i 1992, gdy stał on się imprezą młodzieżową. Swoją drogą, zobaczcie ile medali zdobywały w piłce na IO afrykańskie drużyny do 1992, a ile od 1992.

Co innego w pozostałych sportach (innych niż boks i tenis). Brak medalu siatkarzy i swego czasu ręcznych uwiera. Sam jestem nakręcony na pierwsze podium od czasu Orłów Wagnera, jednak nie zamieniłbym 2 wygranych MŚ na 1 brąz (ani nawet 2 brązy).

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 08 sie 2022, 23:53

Hersk pisze:
08 sie 2022, 21:27
A w Tenisie IO są ważniejsze od Wimbledonu np?
Lata temu mozna się było zaśmiać przy czymś takim, IO były traktowane straszliwie po macoszemu. I w sumie nie ma się co dziwić, przez dekady w ogóle tenisa nie było w programie. Potem co rusz komentatorzy przytaczali jakieś ciekaowstki jak to ktoś akurat potrzebował przerwy w czasie igrzysk albo akurat kontuzja go dopadła, itp. Nie bez powodu pierwsi medalisci to niekoniecznie byli etatowi zwycięzcy turniejów Wielkiego Szlema. W 2004 to obaj finaliści potrafili się ledwie do 4 rundy doczłapywać.

Teraz już takiej różnicy pewnie nie ma.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 27 sie 2022, 9:31

https://historia.dorzeczy.pl/sredniowie ... oncow.html
Walki wokół Głogowa rozpoczęły się 24 sierpnia 1109 roku. Głogów był oblegany przez wojska cesarza Henryka V, którego wspierała armia czeska księcia Świętopełka.

Obrona Głogowa uważana jest za jedno z najbardziej heroicznych wydarzeń w historii Polski. Mieszkańcy Głogowa stanęli do nierównej walki gotowi poświęcić swoje życie w obronie granic ojczyzny. Ich poświęcenie nie poszło na marne i pozwoliło Bolesławowi Krzywoustemu wygrać wojnę z cesarzem Henrykiem V.
Bacz komu grozisz

Relacje pomiędzy Polską a Rzeszą nie były zbyt przyjazne już od czasu śmierci Ottona III w 1002 roku. Od tamtej pory, co jakiś czas, wybuchały kolejne konflikty pomiędzy polskimi książętami a władcami Niemiec (i zarazem cesarzami).

Kiedy do władzy doszedł Bolesław Krzywousty (po pokonaniu swojego brata Zbigniewa) zaczął prowadzić aktywną politykę zagraniczną, która od początku nie podobała się królowi Niemiec. W 1108 roku Bolesław poparł króla Węgier Kolomana i zmusił Czechów do opuszczenia terenu Węgier. Była to jawna ingerencja w strefę wpływów Cesarstwa Rzymskiego. Innym „zapalnym” punktem pomiędzy Polską a Niemcami było Pomorze, które Bolesław chciał podporządkować swojemu księstwu.

W lipcu 1109 roku cesarz Henryk V ogłosił wyprawę wojenną przeciwko Polsce. Zebrał 10 tysięcy żołnierzy i ruszył w stronę ziem polskich. U ujścia Bobru do Niemców dołączyli Czesi. Oficjalnym powodem wojny z Bolesławem Krzywoustym było przywrócenie władzy księciu Zbigniewowi.

Cesarz zaproponował Bolesławowi, aby się poddał. Zażądał oddanie połowy państwa Zbigniewowi. W zamian Henryk miał zaniechać wyprawy. Bolesław miał także płacić roczny trybut cesarzowi w wysokości 300 grzywien i dostarczyć mu 300 rycerzy. Takie żądania były oczywiście nie do spełnienia. Bolesław Krzywousty miał wówczas odpowiedzieć: „bacz zatem, komu grozisz, jeśli chcesz wojować, znajdziesz wojnę”.

Kiedy wiadomość o odmowie dotarła do Henryka, jego wojsko ruszyło w drogę. W sierpniu wojska niemieckie i czeskie wkroczyły na ziemie polskie. W tym czasie Bolesław Krzywousty znajdował się na Pomorzu i toczył walki pod Nakłem. Nie mógł więc wyruszyć od razu na odsiecz ziemiom leżącym na południowym-wschodzie – to by oznaczało utratę już zajętych na Pomorzu terenów. Do Głogowa, gdzie miały dotrzeć wojska Henryka, Bolesław wysłał tylko niewielki oddział konnicy.
Oblężenie Głogowa

22 sierpnia 1109 roku Niemcy i Czesi doszli pod Bytom Odrzański, lecz nie próbowali go zdobyć z powodu zbyt silnych umocnień grodu. Pomiędzy obrońcami Bytomia a wojskami wroga doszło jednak do potyczek pod wałami grodu, w których siły Henryka poniosły znaczne straty. Spod Bytomia wojska nieprzyjaciela ruszyły w stronę Głogowa.

Henryk V planował szybko zająć Głogów i ruszyć w stronę Poznania. Tej warowni nie mógł „odpuścić” obawiając się, że głogowianie odetną go od zaplecza. Postanowił więc ich zawczasu spacyfikować,

Gród w Głogowie miał owalny kształt, istniał od czasów Mieszka I. Znajdował się na prawym brzegu Odry. Od północy chroniło go starorzecze, a od wschodu rzeka Barycza.

Henryk V zaskoczył głogowian niszcząc i plądrując podgrodzie. Mieszkańcy skryli się za wałami grodu i podjęli z Henrykiem rozmowy. Cesarz zgodził się na trwający pięć dni rozejm. Poręczeniem mieli być głogowscy zakładnicy. Henryk obiecał, że bez względu na to, czy Głogów się podda, czy będzie walczył, zakładnikom nic się nie stanie i będą mogli wrócić do swych rodzin.

Czas rozejmu głogowianie wykorzystali na wzmocnienie wałów obronnych. Jednocześnie skontaktowali się z Bolesławem Krzywoustym, który nakazał bezwzględną obronę grodu. Kiedy rozejm się kończył, głogowianie poinformowali Henryka, że zamierzają bronić swojego grodu. Wówczas cesarz – wbrew wcześniejszej obietnicy – rozkazał przywiązać głogowskich zakładników do maszyn oblężniczych.

Widok krewnych i przyjaciół przywiązanych do machin wywołał początkowo wśród obrońców prawdziwe przerażenie, jednak już po chwili przystąpiono do walki. Kronikarz Kosmas z Pragi pisał: „grodzianie nie oszczędzali własnych synów i krewnych bardziej więcej niż Niemców i Czechów”.

Oblężenie Głogowa trwało wiele dni. Głogowianie poświęciwszy swoich bliskich, tym bardziej nie zamierzali pozwolić, aby ich miasto dostało się w ręce wroga. Henryk był zdziwiony tak zaciętym oporem. Jego wojska, przyzwyczajone do zdobywania twierdz, były pod wrażeniem walecznością Głogowa.

Obrońcy raz za razem odpierali niemieckie i czeskie ataki. Na głowy napastników wylewali np. gorącą smołę i wrzątek, a także zrzucali ciężkie belki i kamienie.

Kiedy Głogów wciąż się bronił, wojska polskie z Pomorza mogły w końcu ruszyć na odsiecz miastu. Pierwsze polskie oddziały prowadziły walki podjazdowe z Niemcami nieustannie ich atakując i wywołując panikę w ich szeregach.

Niemcy byli coraz bardziej zniecierpliwieni. Henryk zrozumiał, że Głogowa nie uda mu się zdobyć, chciał więc wyjść z konfliktu „z twarzą” proponując Bolesławowi niewielką daninę w zamian za pokój. Bolesław tę marną ofertę odrzucił.

Po trzech tygodniach Niemcy i Czesi odeszli spod Głogowa kierując się w stronę Wrocławia. Wrogie wojska atakowała już nie tylko polska armia, ale jakby cały naród. Jak pisał Anonim: „do walki z wrogiem stanęło nie tylko rycerstwo, ale cała ludność. Zawzięci chłopi znosili drobniejsze oddziały niemieckie, nękali wroga po lasach i bagnach”. Pomimo coraz większych trudności wojska niemieckie nadal liczyły, że uda im się zająć ziemie polskie. Rezygnując z zajęcia Wrocławia, Henryk postanowił ruszyć na Kraków. Zanim to nastąpiło, doszło jeszcze do bitwy na Psim Polu, w której to Polacy odnieśli zwycięstwo. Cesarz Henryk V został zmuszony do odwrotu

Wojna pomiędzy Polską a cesarstwem, z której zwycięsko wyszła Polska, wzmocniła ją na arenie międzynarodowej. Bolesław zyskał duży szacunek zarówno w Polsce, jak zagranicą. W roku następnym Bolesław poprowadził odwetową wyprawę przeciwko Czechom. Bolesław podjął też na nowo wyprawę na Pomorze.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4739
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2330
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 27 sie 2022, 13:35

Fajny tekst choć miejscami mocno podkoloryzowany patriotycznie. Np. "Mieszkańcy Głogowa stanęli do nierównej walki gotowi poświęcić swoje życie w obronie granic ojczyzny." W XI. w mamy z tego co pamiętam średniowieczny uniwersalizm. Pojęcie ojczyzny funkcjonuje co najwyżej na poziomie wspólnoty (np. mieszczan) zamieszkującej z ojca na syna dany teren (miasto Głogów) i ewentualnie lojalnej wobec danego suzerena (król Bolesław Krzywousty). Granice ojczyzny są więc jak okiem sięgnąć z miejskiej wieży :wink: (tekst wydaje się sugerować, że Głogowianie bronili granic ojczyzny jako granic Polski - co jest absurdem - początki nacjonalizmu to XV i XVIw, kształtowanie się świadomiości narodowej to jeszcze później bo XVIIIw.)

"Obrońcy raz za razem odpierali niemieckie i czeskie ataki. Na głowy napastników wylewali np. gorącą smołę i wrzątek, a także zrzucali ciężkie belki i kamienie." Wrzątek jak najbardziej, kamienie i belki - tak, ale za każdym razem kiedy czytam, iż obrońcy w średniowieczu lali z murów wrzącą smołę tudzież olej to się uśmiecham. Niestety autor dał się tu ponieść bajkom i legendom oraz współczesnej kinematografii. :D

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 27 sie 2022, 20:49

Tekst pisany mocno na podstawie kroniki Galla Anonima w której czytamy:

Obrazek

Co do taktyki walki z najeźdcami to również pisze on:
Niemcy nakręcali kusze ręczne, Polacy zaś machiny z kuszami; Niemcy wypuszczali strzały, a Polacy strzały i inne pociski; Niemcy zataczali proce z kamieniami, a Polacy kamienie młyńskie i silnie zaostrzone pale. Gdy Niemcy zakryci przykrywami z desek, usiłowali podejść pod mur, to Polacy sprawiali im łaźnie wrzącą wodą, zasypując płonącymi głowniami. Niemcy podprowadzali pod bramy żelazne tarany, Polacy zaś staczali na nich z góry koła, zbrojne stalowymi gwiazdami. Niemcy po wzniesionych drabinach pięli się pod górę, a Polacy, zaczepiając ich hakami żelaznymi, porywali ich w powietrze
Smoła to pewnie tak z rozpędu redaktorowi wyszła :D

Wśród historyków głogowskich nie ma konsensu co do prawdziwości relacji Galla, są tacy co twierdzą, że jest zgodna z faktami, a są tacy co twierdzą że nie można temu wierzyć, bo nie ma źródeł niemieckich.

Z ciekawostek dodam, że to nie była jedyna obrona Głogowa przed Niemcami. Głogów pięknie walczył już za czasów Bolesława Chrobrego.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 01 wrz 2022, 18:07

Chwała bohaterom września. Cześć ich pamięci!

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 wrz 2022, 14:37

W dniu dzisiejszym 83 lata temu sowiety zadały podstępny nóż w plecy. Będąc w formalnym sojuszu z nazistowskimi Niemcami, siły ZSRR weszły na tereny wschodniej Rzeczpospolitej i okupowały nasze ziemie, nigdy już z nich nie wychodząc. Sowieci zachowywali się tak, jak Ruscy dzisiaj - grabiąc, gwałcąc i mordując. Nikomu o tym przypominać nie trzeba. Wódz naczelny wydawał rozkaz, żeby z Sowietami nie walczyć; sytuacja była już beznadziejna.

Wieczna pamięć poległym obrońcom Rzeczpospolitej.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Temat historyczny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 18 wrz 2022, 0:02

Warto za to byłoby przypomnieć jak we wspaniałej większości zachowywali się obywatele polscy żydowskiego pochodzenia w tamtym czasie i skąd wziął się później "polski antysemityzm" jak się okupant zmienił.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”