Książki - recenzje - Strona 6

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 08 lip 2005, 21:51

Jeśli to Anioły były realistyczne ze swoją bombą antymaterialną, to już wiem, że Kodu bym nie zdzierżył. Dziękuję za antyreklamę reszty "dzieł" pana Browna.

romantyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk » 08 lip 2005, 21:53

no moze poza bomba, ale chodzilo m io sytuacje ktore sie wydarzyly. nie bylo takiego czegos jak w kodzie. zreszta przeczytaj kod i anioly to zobaczysz o co mi chodzi, bo nie umiem tego ubrac w slowa

sirzwirek
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 12 sie 2005, 19:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirzwirek » 12 sie 2005, 19:49

Zgadzam sie z piwusem w 100%. tak absurdalnej książki jeszcze nie czytałem. dan Brown obok aytorki H. Pottera to obecnie chyba najjaśniej świecąca gwiazda literackiej popkultury-nieestety popkultura ma to dosiebie że ma w zasadzie bawić a nie rozwijać
Zaznaczam że ta książka jest przez mnie poniewierana nie z powodów religijnych (co wiecej ta w sumie antyreligijność mogłaby być dla mnie plusem gdyż jestem ateistą i cóż... nie lubie kościoła katolickiego) lecz z powodu bzdurnych rzeczy, która pan Brown raczył w swej książce zawrzeć. Upadek bohatera z dużuje wysokości do Tybru i mimo wszystko wyjście z tego bez zadrapania to chyba najsmieszniejsze rzeczy jakie ostatnio czytałem.
szkoda jednak że to w założeniu miała być książka poważna :(
Czytałem też "Kod..."-jest troszke lepszy ale równie przewidywalny.

Moje rozważania podsumuje cytatem z kultowych :Wściekłych psów" Tarantino:
"Mr Brown is little close to Mr Shit"

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 sie 2005, 2:40

Z przykroscia stwierdzam ze ten temat nie rozwija sie tak dynamicznie jak sadzilem (a raczej mialem nadzieje) ze bedzie sie rozwijal.W zwiazku z tym podbije go do gory i podziele sie krotkimi i z pewnoscia malo miarodajnymi (bo w koncu nie jestem krytykiem literackim) recenzjami ksiazek ktore przeczytalem w przeciagu ostatniego miesiaca czy dwoch.

Ruszamy.

1. "Rzecz o mych smutnych dziwkach (kurwach)" Gabriel Garcia Marquez.

Mozliwe ze pare osob skusi sie albo skusilo sie na ta ksiazke juz po samym tytule.Jesli tak bylo to musieli poczuc sie rozczarowani.Prozno w niej szukac jakis wymyslnych opisow zabaw seksualnych czy innych pokrewnych rzeczy.Ksiazka a raczej elegia jak chce autor jest krociutka ledwie 100 stron dosc grubym drukiem.Opowiada o mezczyznie w sile wieku (w zasadzie jest to mezczyzna oczekujac juz na smierc) ktory postanawia na urodziny spelnic swoje pragnienie przespania sie z nieletnia dziewica.W tym celu kontaktuje sie z zaprzyjazniona burdelmama (sadze ze autor obrazilby sie na mnie za to okreslenie) ktora zalatwia mu to spotkanie.Tyle z grubsza o fabule zeby nie psuc komus zabawy.
Ogolnie rzecz biorac jest to ksiazka a przemijaniu (nie)spelnionych pragnieniach i poznej milosci.Wielu czytelnikow moze ujac ale tez rownie wielu moze rozczarowac (o czym juz wspomnialem) i wydac sie pozbawiona wiekszego sensu.Mi sie podobala.

2. "Schwytalem Eichmanna" Peter Malkin.

Jest to ksiazka-dokument opisujaca dzialania zmierzajace do schwytania Eichmanna i ostateczne jego pojmanie w Argentynie.Eichmann jak wiemy byl jednym z najwiekszych hitlerowskich zbrodniarzy.To on wymyslil tak zwane "ostateczne rozwiazanie" sprawy zydowskiej.Zapalony antysemita winny smierci milionow Zydow.
Bohaterem jest sam autor czyli Malkin.Opisuje swoje trudne dziecinstwo (ucieczka z Polski do Izraela) dorastanie na tle II Wojny Swiatowej a potem wstapienie do Mossadu i misje w Argentynie.Misja byla tym trudniejsza ze wladze Argentyny nic o niej nie wiedzialy wiec bylo to zlamaniem miedzynarodowych umow.Cala akcja byla tajna i autor opisuje wszelkie trudnosci z nia zwiazane.
Smaczkiem calej ksiazki sa rozmowy Malkina z Eichmannem po schwytaniu.Jest to oczywiscie niepelna ale mimo wszystko ciekawa proba pokazania sposobu myslenia ludobojcy ktory do konca nie poczuwal sie do winy za to co zrobil.W tle przewija sie tez sprawa Mengele ktora niestety nie zostaje dokladnie opisana nad czym osobiscie ubolewam.
Podsumowujac jesli kogos interesuje ta tematyka to jak najbardziej polecam.Ksiazka ma troszke ponad 200 stron wiec nie jest to wielki wysilek.

3. "Lesio" Chmielewskiej.

Dla odprezenia teraz cos lekkiego.Humorystyczna powiesc Chmielewskiej opisujaca czasy kiedy "jedzenie bylo na kartki" (zreszta wydana w 1973 roku czy cos kolo tego).
Ksiazka opisuje perypetie glownego bohatera czyli Lesia czlonka zespolu architektow.Lesio jest cichym niedocenianym czlowieczkiem wiadacym spokojne zycie u boku zony jednoczesnie szalenczo zakochanym w Barbarze pracujacej z nim w zespole.Ksiazka sklada sie z trzech epizodow.Czyta sie ja szybko i przyjemnie.Pare razy wybuchalem glosnym smiechem podczas lektury poniewaz niektore sytuacje teksty czy opisy sa przezabawne.Szczerze mowiac tyle sie o tej ksiazce nasluchalem ze spodziewalem sie troszke wiecej ale i tak sie nie zawiodlem.

4. "Gnoj" Wojciech Kuczok.

Juz na wstepie powiem ze ta ksiazka bardzo mi sie podobala.Ma w sobie to cos.Cos co sprawialo ze chcialem jak najszybciej czytac ja dalej zeby dowiedziec sie co tez autor zawarl na kolejnych stronach.
Glownym narratorem tej ksiazki jest chlopak ktory przezyl domowe pieklo a teraz to wszystko opisuje (wspomina) podajac nam pewne spostrzezenia na tacy ale tez zmuszajac do wlasnych refleksji.Nie bede zdradzal w ogole fabuly niech kazdy sam sie przekona dlaczego ksiazka jest tak dobra (przynajmniej dla mnie bo mojej mamie sredni przypadla do gustu).Niech za rekomendacje posluzy fakt ze "Gnoj" otrzymal nagrode NIKE.
Jak najbardziej polecam.Czasami smutna czasami zabawna sklaniajaca do przemyslen ksiazka z drugim dnem.

5. "Bozy Bojownicy" Andrzej Sapkowski.

Druga czesc nowej trylogii Sapokowskiego (pierwsza to "Narrenturm") opisujaca losy Reynevana mlodego medyka parajacego sie tez magia ktory przystepuje do Hustyow.Kto czytal "Wiedzmina" ten wie na co stac Sapkowskiego wiec samo nazwisko autora powinno wystarczyc za rekomendacje dla tej ksiazki.Mi wydala sie tym ciekawsza bo opowiada o Hustytach i ich walce z Antychrystem (czyli Kosciolem Rzymskokatolickim).Wlasnie te historyczne czasy (wiek XV) sa tlem dla przygod Reynevana oraz jego kompanow Szarleja (swietna postac) i Samsona Miodka.Troche typowego dla Sapkowskiego humoru troche watkow kryminalnych troche zjawisk nadprzyrodzonych do tego troche trudnych slow zmuszajacych zeby siegnac do slownika (np. defenestracja slowo ktore juz wyszlo z uzycia w zasadzie czy neofita) i mamy calkiem smaczna potrawe.Jednym slowem uczy i bawi (przynajmniej mnie).Polecam ale najpierw siegac po Narrenturm bo nie godzi sie tak od srodka.

6. "Ubik" Philip Dick (nie smiac sie)

Coz tutaj moge powiedziec?Klasyka science fiction.Jesli ktos lubi ten gatunek i te klimaty to pewnie juz przeczytal a jak ktos nie lubi to i tak nie siegnie (obym sie mylil).Ksiazka na podstawie ktorej powstawaly i filmy i gry do wyboru do koloru.Czytajac ja mozna sie zamotac i nie orientowac o co chodzi ale z biegiem czasu wszystko sie wyjasnia wiec nie zniechecajcie sie i nie myslcie ze jestescie az tak glupi zeby nie pojmowac o czym autor pisze.Fabuly jak w przypadku "Gnoju" nie zdradzam bo bylaby to pewnego rodzaju profanacja.Dla leniwych zacheta bedzie dosc skromna ilosc stron bo zaledwie 220.Czytac bo klasyke trzeba czytac i basta.

7. "Ecco Homo" Friedrich Nietzsche.

Niemiecki filozof pisze o: primo - nihilizmie secundo - resertymencie tertio - dlaczego Bog umarl.Jesli ktos nie interesuje sie filozofia niech nie podchodzi do tej pozycji.

Teraz na rozklad ida lub beda szly "Gulag" "Swiat Zofii" "Dni walczacej Stolicy" "Miasteczko Salem" "Wszystko czerwone" oraz "Wilt".
Jak przeczytam to wroce i podziele sie wrazeniami :)

Pozdrawiam i nie dajcie umrzec temu tematowi.
Marsz do ksiazek.

Awatar użytkownika
k@li
Visca el Barca!
Posty: 546
Rejestracja: 04 sie 2005, 18:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciałem z Nowego Sącza, duszą z Barcelony ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: k@li » 13 sie 2005, 9:03

Książka to książka ... moje ulubione tytuły to: "Miasteczko Salem" Stephena Kinga - książka ta opowiada o małym miasteczku w U.S.A w którym to dzieją się rzeczy niepojęte i niespotykane, złe moce opętały to miasteczko a walke wypowiada im grupa śmiałków którym przewodzi mały chłopiec. Osobiście bardzo polecam tą książkę jak i również inne książki Kinga ( wspaniały pisarz ) , Drugą moją u;ubioną książką jest " Forres Gump" Winstona Grooma - "Opowieść o nas i o naszych powszednich marzeniach. Ciepła i zgryźliwa jednocześnie, niebywale śmieszna historia idealnego obywatela współczesnego świata - doskonałego idioty. Forrest Gump - zarówno powieściowy pierwowzór, jak i jego filmowe wcielenie wykreowane przez Toma Hanksa - zyskał sobie niezwykłą popularność wśród czytelników, widzów oraz krytyków. Film otrzymał sześć Oskarów, książka doczekała się wielu wznowień i tłumaczeń na całym świecie oraz kontynuacji pt. 'Gump i spółka'." kolejną książką którą bardzo lubie jest książka Kevina Mitnica pt: "Sztuka Podstępu"- to absolutny bestseller w swoim gatunku. Pozycja obowiazkowa dla ludzi interesujacych sie tematyka hakerstwa i pochodnymi dziedzinami. Gorąco zachęcam do przeczytania tych książek w\g mnie są suuuper !!! Zachęcam wszystkich gorąco do przeczytania !!!
PzDR.

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 13 sie 2005, 10:35

Chlopaczek pisze:3. "Lesio" Chmielewskiej.
Czytałam, i przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy w tej książce. ;) Trzeba przyznać, że Chmielweska ma to do siebie, iż jej książki są pisane w dość zabawny sposób... „Książka poniekąd kucharska” na przykład...

k@li pisze:Forrest Gump - zarówno powieściowy pierwowzór, jak i jego filmowe wcielenie wykreowane przez Toma Hanksa - zyskał sobie niezwykłą popularność wśród czytelników, widzów oraz krytyków.
Szczerze przyznam, iż wolę książkę od filmu. W filmie wycięli kilka fragmentów, co mnie trochę zraziło. Książka jest świetna, przypuszczam, że większość Forumowiczów już ją czytało. ;)

Pozdrawiam.

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 13 sie 2005, 22:07

DAN BROWN 'THE DA VINCI CODE' (Kod Leonarda da Vinci)

Wiem, że grzechem bylo przeczytanie tej książki dopiero teraz... Jednak czekałem, aż zdobędę wersję oryginalną (angielską). Chyba każdy kto choć trochę interesuje się literaturą zna fabułę, więc jej nie będę przybliżał.

Kod oceniam pozytywnie. Szybko się czyta, ciekawy, trzymający w napięciu, lecz z drugiej strony momentami naiwny i mało realnty. Książka o wartości wyłącznie rozrywkowej.

8/10


AGATA CHRISTIE 'MORDERSTWO W BOŻE NARODZENIE'
We wspaniałej rezydencji Gorston Hall zbiera się przed Bożym Narodzeniem cała rodzina bogatego Simeona Lee, złośliwego starca, tyranizującego otoczenie. W Wigilię Simeon Lee zostaje zamordowany - ktoś poderżnął mu gardło. Szef miejscowej policji prosi o pomoc w śledztwie bawiącego w okolicy Herkulesa Poirot. Goście i domownicy Gorston Hall zachowują się podejrzanie. Poirot ma wątpliwości, czy wszyscy są naprawdę tymi, za których się podają. A motyw? Czy była to zemsta za wyrządzoną przed laty krzywdę? Czy zwyczajna chęć zysku? Strach? Nienawiść? Szare komórki małego Belga tym razem muszą się porządnie napracować.
Szczerze mówiąć książkę tą kupiłem dosyć przypadkowo. Zawsze słyszałem wiele o kryminałach Agahty Christie, jednak nigdy nie miałem okazji takowego przeczytać. A, że czekała mnie długa podróź pociągiem, ponadto książka kosztowała 7,5zł to zaszalałem i kupiłem...

Faktycznie dobry kryminał. Posiada wszystko co posiadać powinien - zbrodnia, ciekawe dochodzenie i niespodziewanie zakończenie. Jednak brakuje mu tego czegoś...

6/10

Następne ksiązki, po które sięgne będą bardziej ambitne...

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 sie 2005, 10:54

Wszystkim, ktorzy lubia ksiazki sensacyjne itp. polecam Harlana Cobena. naprawde gosc pisze w takim stylu, tak stopniuje napiecie a przy tym jest tyle intryg i watkow (ktore z biegiem czasu zaczynaja sie oczywiscie zazebiac) ze poprostu chce sie czytac. ostatnio przeczytalem "Tylko jedno spojrzenie", naprawde jak dla mnie mistrzostwo swiata, a najlepsze jest to, ze ksiazka konczy sie takim zonkiem, ktorego w zadnym wypadku nie dalo sie przewidziec. Recenzji nie bede pisal, bo po co przepisywac okladke :lol:

Polecam tez Dennisa Lehane - "Wyspa skazańców". Jest to autor "Rzeki tajemnic" (zostala zekranizowana, wiec moze bardziej znany jest film). a co do "Wyspy skazancow" to tez jest bardzo fajna fabula, no i zakonczenie. jak dla mnie, naprawde wyzyny. jezeli chodzi o odniesienie filmowe, to porownalbym go z zakonczeniem filmu "Inni"... ci ktorzy ogladali, moga sie domyslec jak bardzo niespodziewane.

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 14 sie 2005, 11:26

Krzysztof Jarzyna pisze:Wszystkim, ktorzy lubia ksiazki sensacyjne itp. polecam Harlana Cobena. naprawde gosc pisze w takim stylu, tak stopniuje napiecie a przy tym jest tyle intryg i watkow (ktore z biegiem czasu zaczynaja sie oczywiscie zazebiac) ze poprostu chce sie czytac. ostatnio przeczytalem "Tylko jedno spojrzenie", naprawde jak dla mnie mistrzostwo swiata, a najlepsze jest to, ze ksiazka konczy sie takim zonkiem, ktorego w zadnym wypadku nie dalo sie przewidziec. Recenzji nie bede pisal, bo po co przepisywac okladke :lol:

Polecam tez Dennisa Lehane - "Wyspa skazańców". Jest to autor "Rzeki tajemnic" (zostala zekranizowana, wiec moze bardziej znany jest film). a co do "Wyspy skazancow" to tez jest bardzo fajna fabula, no i zakonczenie. jak dla mnie, naprawde wyzyny. jezeli chodzi o odniesienie filmowe, to porownalbym go z zakonczeniem filmu "Inni"... ci ktorzy ogladali, moga sie domyslec jak bardzo niespodziewane.
Zgadzam się, co do Cobena - jego książki mają to coś, czego jak dla mnie zabrakło w ostatnim czytam przeze mnie kryminale Agathy Christie. Z Cobena czytałem 'Nie mów nikomu' i 'Bez pożegnania' - obie książki polecam.

Co do 'Rzeki tejemnic' to świetna książka. Jak to zwykle bywa zdecydowanie lepsza niż film (choć trudno porównywać, bo film to film, a ksiązka to książka). Również polecam.
Chlopaczek pisze:Marsz do ksiazek.
Marsz.

Awatar użytkownika
infernus
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 521
Rejestracja: 07 maja 2005, 22:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: infernus » 14 sie 2005, 15:14

Kupiłem sobie "Nie mów nikomu" Cobena. Zaczołem czytać. Przeczytałem połowe... i sprzedałem książke na allegro bo stwierdziłem że nie ma jej sensu konczyć.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 14 sie 2005, 15:16

Ostatnio wpadła mi do rąk książka Lance'a Armstronga "Liczy się każda sekunda".Świetna lektura dla fanów kolarstwa, ale i nie tylko.Książka jest już bardziej 'sportowa' niż pierwsza część, są opisane TdF od 99 do 2003.Opowiada o swoim powrocie do normalnego życia, o swoich sprawach codziennych i czujemy się jakbyśmy robili to co on.Polecam !

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 14 sie 2005, 15:29

infernus pisze:Kupiłem sobie "Nie mów nikomu" Cobena. Zaczołem czytać. Przeczytałem połowe... i sprzedałem książke na allegro bo stwierdziłem że nie ma jej sensu konczyć.
Urzekła mnie Twoja historia :lol:

A tak na poważnie, możesz rozwinąć myśl "nie ma jej sensu kończyć" ?

Awatar użytkownika
infernus
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 521
Rejestracja: 07 maja 2005, 22:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: infernus » 14 sie 2005, 15:34

Cieszy mnie to niezmiernie. Poprostu niezbyt mnie ksązka zachęcila do tego by poznać koniec tej jakże niezwyklej historii... wyssanej z palca.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2005, 15:36 przez infernus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 14 sie 2005, 15:34

mam pytanko czy jest gdzies w necie ksiazka lance armstronga liczy sie kazfda sekunda?? jesli takpodajcie link bede wdzięczny albo napiszcie na PW

sirzwirek
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 12 sie 2005, 19:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirzwirek » 15 sie 2005, 12:38

Podziele się z Wami kilkoma spostrzeżniami:
1 FENOMEN DANA BROWNA
Brown obok pani od H. Pottera jest ikoną obecnej popkultury a przynajmniej jej literackiej części. Popkultura (kultura masowa) ma to do siebie, że ma jedynie bawić a nie skłaniać do refleksji. Podziwiam tego pana za jego antyreligijną postawę (za która dość mocno mu się oberwało), ale jest ona chyba jedynie wynikiem chęci wywołania skandalu (i zwiększenia popularności).
Książki Browna sądo bólu przewidywalne i schematyczne. Są także zabawne (scena upadku z olbrzymiej wysokości do Tybru w "Aniołach i demonach" jest chyba najśmieszniejszą scenkąjaką w życiu czytałem. Jak można takie coś przeżć? Chyba tylko pan Brown wie...)
Ktoś napisał o dialogach (że są swietne). Dialogi są sztuczne jak zęby mojej babci. Kto tak mówi jak bohaterowie tych książek? NIKT.
Podsumuję to wszystko cytatem z "Wściekłych psów" Tarantino:
"Don't you think that Mr Brown is little close to Mr Shit?"

2 POLECANE PRZEZE MNIE KSIĄŻKI

*Czerwiński, Gradoń "Seryjni mordercy"-praca magisterska wydana w formie książki, jeśli ktoś lubi horrory-polecam (to jest prawda a nie fikcja literacka)
*Kaczynski (Unabomber) "Społeczeństwo przemysłowe i jego przyszłość. Manifest wojownika"-książka o zniewoleniu społeczeństwa przez system
*Crowley "Księga Prawa"-rzecz o ... w sumie wszystkim. Jeśli ktoś nie chce odpowiedzi na pytanie jak żyć i jaki jest nasz świat niech siegnie po ową książkę. Jest ona dostępna w internecie-darmowo.

Zaznaczam, że nikogo nie chciałem urazić. Są to jedynie moje subiektywne (ale mające mocna podstawy) przemyślenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”