Kryzys na Ukrainie

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Kryzys na Ukrainie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 28 maja 2014, 23:56

Gdzieś w archiwum można odszukać temat z pomarańczowej rewolucji. Tak więc myślę, że to co tam się teraz wyprawia zasługuje na oddzielny wątek.
Wszystko zaczęło się w połowie Listopada, kiedy ówczesny prorosyjski prezydent wstrzymał negocjację dotyczące umowy stowarzyszeniowej z UE. W następstwie tego, opozycja wyprowadziła dziesiątki tysięcy ludzi na ulicę, na majdan niezależności w centrum Kijowa. Po próbach pacyfikacji ludności przybyłej z centralno-zachodnich terenów, zaobserwowaliśmy zbliżenie polskiego establishmentu do ukraińskiej rewolucji. Uwieńczeniem polskiej hucpy na euromajdanie stało się słynne już wystąpienie przywódcy największej prawicowej partii i jego banderowskie pozdrowienie skierowane do zgromadzonej ludności. Miało ono bardzo symboliczny wymiar, gdyż oznaczało akceptację nasilającego się nacjonalizmu opartego min. na antypolskich fundamentach. Kiedy czarno-czerwoni potomkowie Szuchewycza czy Konowalca zdobywali rządowe budynki i obrócili w perzynę większość pomników przywódcy rewolucji październikowej potwiedziło się, że mamy doczynienia z narodowym powstaniem.
Dzisiaj mamy konflikt zbrojny pomiędzy Ukraińską armią a separatystami z Samozwańczej Republiki Donbasu. W międzyczasie Janukowycz musiał opuścić złote kible w międzygórzu a prezydent rosyjskiej federacji ogłosił aneksje Krymu.

Jakie waszym zdaniem powinno być stanowisko polskiego rządu w kwestii wewnętrznego konfliktu naszych wschodnich sąsiadów?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kryzys na Ukrainie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 31 maja 2014, 14:51

Przeniosę dyskusję tutaj, bo w temacie politycznym gimboprawica i Korwin Krul :mrgreen:
franz pisze:Ja np. wiem o tym wszystkim doskonale. Mam pytanie Boro co w związku z tym, czyli jakie kroki mamy podjąć jakie na arenie międzynarodowej, aby cofnąć te zmiany?
Teraz sytuacja jest skomplikowana, bo nowe władze wybrane przez Majdan muszą walczyć z kontrreakcją na Wschodzie. Tam nie mają legitymizacji. Wojsko jest bierne, więc wykorzystywane są jednostki MSW i świeżo utworzona GN (taki nowy Berkut). Morale są słabiutkie, rząd nie jest w stanie ich nawet wyżywić co przyznał Jaceniuk. To są najczęściej młode chłopaki (często nastolatkowie) z Prawego Sektora, odurzone hasłami Wielkiej Ukrainy. Biją się słabo, ale się biją, a każdy chcący walczyć jest na wagę złota dla Kijowa. Są to jednak chłopaki z zachodniej Ukrainy, więc siłą rzeczy nie znają tamtych miast, lasów więc ponoszą straty. Ponoszą straty, bo wśród "separatystów" walczą byli Berkutowcy, weterani Armii Radzieckiej plus narybek od sąsiada (m.in. Czeczeni, którzy też nie znają terenu, to ich zmasakrowano ostatnio na lotnisku). Więc te chłopaczki z Prawego Sektora stoją raczej na straconej pozycji zwłaszcza, że miejscowa ludność nie jest im przychylna (w przeciwieństwie do wojska, które się z miejscowymi dogaduje w zamian za brak reakcji). Jeśli już przyjęliśmy stanowisko USA to należy się go trzymać i tej nowej władzy nie przeszkadzać. Niech robi swoje, bo MFW zapowiedział, że jeśli sytuacja na wschodzie będzie dalej taka poprana to pieniędzy da mniej. Żeby uspokoić sytuację trzeba włożyć kupę kasy na wojsko, więc jak na razie wszystkie zapomogi od świata poszły na bieżące wydatki związane z "operacją antyterrorystyczną", a reszta pójdzie na spłatę długu wobec Gazpromu.

Gdy się sytuacja uspokoi to wtedy się zobaczy jak bardzo nowe władze będą banderowskie, bo teraz to logiczne, że im nie w głowie gierojowanie. Utworzenie SS Galizien już świętowali, rzeź Polaków w Janowej Dolinie też. Nie były to inicjatywy prezydenta, ale Swobody już tak. Zobaczymy jaka będzie reakcja Ukrainy na obchody Krwawej Niedzieli w Polsce. Przypominam, że w zeszłym roku protestowała opozycja (czyli obecna władza), a Partia Regionów apelowała do Polaków, aby uznali to za ludobójstwo. Ot paradoks.

Wiatrowycz na stanowisku prezesa Ukraińskiego IPN też daje dużo do myślenia.
Kamil232 pisze:Co ja pacze. Wschód głosował na Banderowca Poroszenke? :shock:
Nie ma w tym nic dziwnego, Poroszenko już dawno został namaszczony na nowego prezydenta. Przypominam, że tam trwa wojna domowa i dopóki się nie uspokoi to żadnych wniosków nie można wyciągać. Poczekajmy do wyborów do Rady, które mają się kiedyś tam odbyć chociaż nie wiadomo kiedy. Poza tym co rozumiesz przez Wschód? Dniepropietrowsk? Odessa? Czy Donieck i Ługańsk, czyli tą całą "Noworosję"? Bo w Doniecku i Ługańsku rzeczywista frekwencja wyniosła podobno 12 i 9 procent. Poza tym dość szybko zastraszono i zmuszono do rezygnacji z wyborów Carewa, który miał największe poparcie na Wschodzie.

Druga sprawa, że śmieszne są te obserwacje OBWE i uznanie wyborów za krystalicznie czyste, skoro dwa obwody nie głosowały, a kartki wyborcze układały się tak:

Obrazek

Poza tym poprzednie wybory też uznali za czyste, żeby w styczniu nazywać Janukowycza dyktatorem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”