Dawne przeboje

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Dawne przeboje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 lut 2007, 15:15

czyli hity z lat cielęcych. Podawajcie co słuchaliście (Piotrek może opowie o fascynacji Just5 i disco polo z okresu kiedy jeszcze nie tępił wszystkich za brak gustu :P), ewentualnie co jeszcze pamiętacie.

To tak żeby nikt się nie wstydził:
Scatman:
Coco Jambo: :lol:
Liroy (to kiedyś leciało na RMF-ie :|): :lol2:
Snow:
Powspominamy?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lut 2007, 15:34

Ja kiedyś słuchałem ... uwaga .... Spice Girls :lol2:
tak, tak - cała prawda o mnie :P na szczęscie bardzo szybko mi przeszło :D
Johna Scatmana, czy też Coco Jumbo też, ale to tylko 'przelotnie' leciało, to słuchałem. Pokazywali czesto to w HaloGramy u Kuby Wojewódzkiego i Łucji na Polsacie, to były czasy...
East 17, Just 5 i Backstreet Boys słuchała siostra - mnie nie dosięgło, z tych dawnych, już nie istniejących 'zespołów' to pamiętam New Kids On The Block http://www.youtube.com/watch?v=cyXvfZmm9bc ale wtedy miałem pewnie z 10-12 lat jak to się słuchało :D
Sabrinepamiętacie ?


A pierwszą kapelą, która zrobiła na mnie wrażenie, były ... czerwone gitary :D do dziś mam 2 kasety :rotfl4:
Ostatnio zmieniony 13 lut 2007, 15:36 przez fieldy, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 13 lut 2007, 15:34

Dobry temat.
Wiadomo, że lata 90-te (szczególnie ich pierwsza połowa) były zdominowane przez muzykę taneczną. Wstyd się przyznać, ale swoją muzyczną przygodę rozpoczynałem od takich grup jak Masterboy, La Bouche i min. Fun Factory.
Skoro przedmówca podał kilka linków to ja nie zamierzam być gorszy :
La Bouche - Be My Lover -

La Bouche - You won't forget me -
Masterboy - Show Me Colours -

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 13 lut 2007, 15:35

Haha, celny strzał. Just5 to bylo to :) Kolorowe sny i te sprawy.Ale tu odrazu musze zaznaczyc,ze w przeciwienstwie do wiekszości nie miałem Bartka Wrony nad łozkiem. Z innych boysbendów to Backstreet Boys.
Disco Polo to Bohadan Smoleń, rządził i dzielił. Ani mee,ani bee,ani kuku ryky...
Scatman i Coco Jambo, tez mnie nie omineły. Natomiast Liroy do mnie nie trafiał. Wiadac nie byłem przygotowany na takie obrazoburcze treści.
Ogólnie to moj gust był gdzieś w okolicach obecnego gustu clonera i Jarzyny, przyjmowałem wiekszosc tego co leciało w tv. Nawet miałem na kasetach jekis składanki z co wiekszymi hitami.
Ale wiecie trzeba było poznac wroga.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 13 lut 2007, 16:29

W latach 90 pojawiły się pierwsze moje ulubioje piosenki. Głównie były to przeboje amerykańskich wokalistek jak Britney, J. Lopez oraz takich zespołów jak Backstreet Boys i Eiffel 65 (Blue - to była piosenka!). Jednak miałem swojego ulubionego, najulubieńszego artystę - Gigiego D'Agostino. Ogólnie nie słucham techno, ale ponieważ jego utwory nie są typowe dla techno, więc przeszły mi przez uszy, więc po dziś dzień słucham takich kawałków jak The Riddle, L'Amour Toujour, La passion i jeszcze paru...
Oprócz tego słuchałem A-teens, ATB, a z takich poważniejszych muzyków to lubiłem (i lubię) Craiga Davida, Reamonna oraz Myslovitz. Właściwie to od Myslovitza zacząłem słuchać dobrego polskiego rocka i już raczej tak zostanie.
Fajny temat, łezka się w oku kręci :cry:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 lut 2007, 16:42

Ha! Dobry temat.
No wiec teraz sie wyplacze. Moje fascynacje muzyczne ewoluowaly w strone coraz mocniejszego uderzenia i tak jest do dzisiaj. Ale zaczelo sie od... Roxette :lol: To byla chyba druga klasa podstawowki o ile sie nie myle. No podobalo mi sie i co zrobic? Pozniej byla IRA (to juz zalatywalo hardcorem jak na owczesne moje pojecie o muzyce, numery typu "Moj dom", "Znamie", "Bierz mnie" czy "Sex"). Nastepnie poszlo w Offspring, no a pozniej to juz nieco normalniejsze, zaczelo sie od Godsmacka, wiec tego juz wspominal nie bede. W miedzyczasie byl jeszcze oczywiscie Liroy, pozniej K44 no i "Skandal".


Byly tez oczywiscie pojedytncze kawalki, ktore glownie kojarza mi sie z dyskotekami w podstawowce np. niesmiertelny zespol jedengo numeru - Fun Factory (no dobra, moze dwoch Coco Jambo o ktorym wspominal Piwus (ten numer zle mi sie kojarzyl przez dlugi okres czasu - podstawowkowe milosci i te sprawy ;) ), oczywiscie tez hiciory typu Chojnacki&Piasek z plyty "Sax&Sex", no i jeszcze pewnie kilka o ktorych nie pamietam, ale jak sobie przypomne to napisze.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 13 lut 2007, 17:03

To były czasy, lata 90 :)
Słuchało się praktycznie wszystkiego co właśnie leciało w radiu lub telewizji (chyba każdej soboty na MTV była lista przebojów, którą oglądałem z całą rodzinką). Każdy miał swoich faworytów i każdy głośno bronił swoich ulubionych wykonawców :lol: Oczywiście jak większość nie mogłem ominąć takich hiciorów jak Scatman czy Coco Jambo, ale wolałem raczej polskie kawałki. Nie ma też co ukrywać, że Britney, Spice Girls, czy Backstreet Boys także obili mi się o uszy :P

Zespoły jak Elektryczne Gitary, Lady Pank, czy też wspomniany Myslovitz ... to właśnie od tego rozpoczęła się moja przygoda z muzyką na poważnie :P

Disco polo - widziałem, słyszałem, ale jakoś nie przypadło mi do gustu :roll:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 13 lut 2007, 17:06

Corinthians pisze:Fajny temat, łezka się w oku kręci
potwierdzam :cry:
fieldy pisze:to były czasy...
oj byly byly :] :?
Ja oprocz takich stalych pozycji Mr. president czy Scatman
fieldy pisze:Ja kiedyś słuchałem ... uwaga .... Spice Girls
ja tez :lol:
dorzuce jeszcze takie hity jak
Los Del Rio "Macarena"

Captain Jack - Captain Jack

Aqua, Barbie Girl.

Scooter - Hyper Hyper

2pac


:twisted: Just5 jakos mnie ominelo ale za to Paisek i jego Mocniej mocniej juz nie :rotfl:

Poza powyzszymi pozycjami moim koronnym utworem bylo cos o jebanych kangurach :lol: :twisted: czyli Liroy i skaczcie do gory ....

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 630
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 46
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 13 lut 2007, 17:31

Ja zaczynalem od Disco Polo (bylem mlody i glupi :lol: ), potem przenioslem sie na muzyke pop (Britney,Spice Girls,Backstreet Boys,Just5 itp.). Pewnego dnia uslyszalem "Wehikul Czasu" zespolu Dżem i tak mi sie spodobal ze przez pewien okres czasu sluchalem tylko tego zespolu. Potem doszedl Perfect, Lady Pank, Myslovitz, Nirvana, Pearl Jam i tak mi juz zostalo, ze slucham glownie rocka.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 13 lut 2007, 17:53

Krzysztof Jarzyna pisze:(no dobra, moze dwoch
no moze trzech
:lol:

Jak bym sie uparl to znalazlbym gdzies w domu kasete :wink:

Scooter - Hyper Hyper
jak ja tego sie swego czasu naszukalem...

Ogolnie mialem zblizone fascynacje muzyczne, jak wiekszosc tutaj... pozniej przerodzilo sie to jakos w milosc do hip hopu...ale tego starego, pionierskiego hh... "plus i minus to jedno co widze", heh..takie kawalki jak film... czy normalnie o tej porze...pierwsza plyta Paktofoniki, to mialo klimat, swoj specyficzny, jedyny niepowtarzalny, tajemniczy...kochalem to. ta Unitra, i trzeszczacy bit, w niedorobionych glosnikach....ehhh byly czasy...teraz, teraz to nie ma o czym mowic...muzyka sie zmienila, nie posiada tego klimatu co kiedys... nie mowie tylko o hh bo ten zszedl na psy... gdzie te czasy...gdzie te czasy?!

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 13 lut 2007, 18:12

Aż dziw, że jeszcze nikt nie wymienił Michaela Jacksona :P Był to pierwszy artysta, którego twórczością zainteresowałem się na poważnie. Pomijając już to, jakim jest człowiekiem, trzeba wspomnieć, że muzykiem był wybitnym i wciąż chętnie wracam do niektórych jego przebojów, jak This Time Around, Bad, Thriller i wiele, wiele innych. Każda piosenka była hitem, granym w radiu, programach muzycznych i nuconym przez niemal całe moje (i nie tylko moje) pokolenie ;) Teraz Jackson jest bardziej obiektem kpin, ale kiedyś co druga znana mi osoba go słuchała i wielbiła :P Z resztą starszy brat mnie do tego zachęcił ;)
W mojej 'kasetotece' na dłużej zagościły też grupy: Roxette i Ace of Base. Poza tym wiadomo, było trochę tych pojedynczych kawałków wymienionych wcześniej już wykonawców, jak Fun Factory czy Captain Jack. No i trzeba wspomnieć Macarene... ;) Każdy w mojej szkole potrafił ją zatańczyć. Na przerwach wszyscy się ustawialiśmy w rządku przy ścianie, na trzech piętrach :P i tańczyliśmy Macarenę, puszczaną przez radiowęzeł :]
Z polskich kawałków hmm... przyznam się bez bicia, że kiedyś podobał mi się 'Świat nie wierzył łzom' Laskowskiego :oops: Ale byłęm wtedy jeszcze bardzo mały :P Poza tym, nic nie przebije 'Skóry' :] Nie pamiętam już nawet nazwy grupy, ale każdy na pewno słyszał 'Stoję na ulicy z nią (...) tam tam tam...' :D Bardzo lubiłem też 'Autobiografię' Perfectu :)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 13 lut 2007, 18:16

Ja tu sie porozpisywalem czego sluchalem miej wiecej w polowie lat 90 a ani slowa nie napisalem od czego zaczynalem :angry2:
mianowicie poczatek lat 90 (moze nawet koneic 80 :!: jakies 4 latka moglem miec) namietnme sluchalem Michaela Jacksona 8) - glownie okres przedskzola i klas 1-2 (moze nawet 3klasa) czyli jak mialem 4 a moze 5 do 8-9 lat :lol:
To glownie albumy "Bad" czy "Dangerous" wczesniejsze torche mniej
http://www.youtube.com/watch?v=PSWLKQMN34Y

http://www.youtube.com/watch?v=BipdZBMf ... ed&search=
(tutaj wstawka z Kevinem :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=JQ8dC1uMIBU

edit
maestro mnie ubiegl :oops:
warto rowneiz dodac, ze dzieki Jacksonowi ominal mnie taki nurt muzyki jak Disco Polo :twisted:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lut 2007, 18:30

Ja o muzyce pisalem troszke w swoim alfabecie, ale tutaj takze wspomne. Piwus zalozyl zajebisty temacik i wielkie thx dla niego :)

Jak tak teraz sobie pomysle, to ja naprawde zajebistej muzyki sluchalem, gdy bylem mlodszy 8)
Oto kilka przykladow znalezionych w youtubie :

Dr Alban - No Coke
Michael Jackson - Jam
Roxette - How Do You Do
The Cure - Friday I'm In Love
Liroy - Scyzoryk [full version]
Pet Shop Boys - Go West
Vanessa Paradis - Be My Baby


Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 13 lut 2007, 18:51

Jeśli chodzi o Michalea J. to muszę się przyznać, że nawet byłem na jego jednym koncercie w Polsce. Duży wpływ na pewno miało na to, to że na bemowskie lotnisko miałemrzut beretem. Poza tym każdy przyzna, że wtedy Michael miażdżył. :glass:

Jeszcze ze swojej strony dorzucę taki zespół jak C-Block z hiciorami jak Summertime i Time Is Tickin' Away. Odkąd pamiętam zawsze słuchałem też 2Pac'a :wink:

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 13 lut 2007, 20:20

fieldy pisze:Sabrine pamiętacie ?
teraz juz bede ja pamietał :P :P :twisted: hehehee


of course Europe - The Final Countdown



oczywiscie

Scorpions Still lovin you



słuchało sie .... była Metallica z Whiskey in the yar




gdybym chciał wymienic połowe to brakło by mi dnia .. te sa jednymi z najlepszych ... tego sie słuchało w młodosci ... ba ! nawet teraz czasem słucham


BTW qrde jak mogłem zapomniec o jednej jakze istotnej piosence ... jednej z najpieknieszych w historii oczywiscie mowa o

Jason Donovan - sealed with a kiss
http://video.google.pl/videoplay?docid= ... ith+a+kiss

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”