Filozofia

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Filozofia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 mar 2008, 20:11

Inspiracją do tego tematu była / jest dyskusja na temat tego czy słuszne jest stwierdzenie, że pieniądze szczęścia nie dają.

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Ja jestem gotów powtórzyć za przedstawicielami liberalizmu posesyjnego, że pieniądze dają wolność. Dają tym samym szansę na szczęście.
kaczy pisze:Zauważcie ile Vip'ów którzy mają pieniędzy jak kapuchy dostaje pier*olca.
Ćpają, popełniają samobójstwa, golą się na łyso(BritneySpears) itd.
I kto powiedział że zwykły cywil mieszkający z żonką i 2 dzieci, razem zarabiający niewiele wiecej niż średnia krajowa nie może być szczęśliwszy Smile

Raz przelewaliśmy podobny przykład na nasze forum jak to lepiej jest być zwykłym szarym użytkownikiem
Jak dla mnie to ograniczasz zbytnio tych Vipów do środowiska artystycznego. Popatrz sobie na takiego Czarneckiego czy Solorza. Żaden z nich nie podpada pod ten przedstawiony przez Ciebie schemat.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 mar 2008, 20:25

No racja ... miałem na myśli ludzi showbiznesu :)
Co do Czarneckiego i innych Gatesów z Microsoftu to pomyśl sobie czy rzeczywiście jest on taki szczęśliwy ...

nie wiem czy już o tym gdzieś wspominałem, ale na przykładzie pewnej piosenki żołnierskiej coś wam zasugeruje

"Idzie szeregowy widzi starszego, ojjj jak ten ma dobrze...
Idzie starszy widzi kaprala, ojjj ten to ma dobrze ...
Idzie Major widzi Generała, ojjj ten to ma dobrze ....
etc etc.
Idzie Generał widzi szeregowego z dziewczyną ... ojjj ten to ma dobrze"



Trochę nie jasno napisałem ale chyba łapiecie o co mi biega :roll:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 05 mar 2008, 20:27

bellus pisze:że pieniądze dają wolność
Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 05 mar 2008, 20:32

ale pieniadze daja stabilnosc. a ta nie dosc, ze otwiera nowe mozliwosci to sprawia, ze mozna przestac sie o rzeczy typu rachunki etc i skupic na problemach innej natury. to pomaga z pewnoscia.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 mar 2008, 20:36

Toudinho pisze:Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.
_________________
tu chodzi o wolnosc wyboru. Majac pieniadze,mamy wieksze szanse na spelnienie swoich marzen i zachcianek. Co wiecej mamy wiekszy wybor atrybutow,rzeczy do konsumpcji(wchodzac do sklepu np. wybierajac pomiedzy Wojakiem a Heinekenem). Majac pieniadze,nie musisz sie podporzadkowywac wszystkim i robic co Ci kaza. Wolnosc wyboru ma kazdy.
Kazdy moze robic co chce,tylko pozniej musi poniesc tego konsekwencje. CHcesz krasc,to kradnij.Ale moralnie i prawnie jest to naganne. Pieniadze daja w pewnym sensie wolnosc,ale tylko od nas zalezy,jak to wykorzystamy. Przyklady jakie podal Kaczy sa idealne do stwierdzenia,ze czasem kapucha robi z glowy siano i zaczyna sie probowac wszystkiego,bo na wszystko nas stac.
bellus pisze:Popatrz sobie na takiego Czarneckiego czy Solorza.
a skad wiesz,ze sa szczesliwi?
Ostatnio zmieniony 05 mar 2008, 20:37 przez Berik, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 05 mar 2008, 20:37

bellus pisze:Ja jestem gotów powtórzyć za przedstawicielami liberalizmu posesyjnego, że pieniądze dają wolność. Dają tym samym szansę na szczęście.
Błąd w tym rozumowaniu jest prosty - pieniądze nie dają wolności, ergo nie są w stanie dać szczęścia.
To, że ludzie bogaci są ludźmi szczęśliwymi nie daje prawa do myślenia, że ludzie biedni szczęśliwi już być nie mogą - przykładem niech będą dla Ciebie miliony ludzi w Indiach, którzy na moich oczach mówili, że są zadowoleni z życia mieszkając w czymś, co Ty być uznał za kloakę, i to najgorszego gatunku.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 05 mar 2008, 22:01

jak dla mnie to pieniadze nie powinny byc dla nas glownym celem a jedynie dodatkiem do egzystencji ktory pomaga przezyc. w zbyt duzej ilosci potrafia zabic duszcze czlowieka jego wrazliwosc i sumienie. potrafia nim zawladnac. dlatego uwazam ze nie powinnismy byc w nie slepo zapatrzeni. a czy daja szczescie? kazdy powinien odpowiedziec na to pytanie we wlasnym zakresie. moga dac ale jesli ktos dostrzega szczescie w widoku monet i banknotow to jes troche nienormalny. pieniadze moga sprawic ze doznamy szczescia ale powinny bbyc jedynie posrednikiem w procesie uszczesliwiania

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 mar 2008, 22:10

Tia. Pieniądze szczęścia nie dają... tym którzy ich nie mają :]
TS borys IFC pisze:jesli ktos dostrzega szczescie w widoku monet i banknotow to jes troche nienormalny
Tu chyba jednak nie o to chodzi. Oczywiście są i takie osoby o jakich mówisz, ale to raczej margines. Generalnie co by się nie rozpisywać stwierdzę, że pieniądze mnożą możliwości a im więcej mamy możliwości tym więcej mamy opcji zdobycia szczęścia. Pieniądze same w sobie może i szczęścia nie dają, ale czy jest jakaś konkretna rzecz/zjawisko która samodzielnie jest w stanie dać nam szczęście? Nie sądzę. Pieniądze ułatwiają uzyskanie szczęścia. Niekiedy nawet bardzo ułatwiają i to chyba wystarczający powód, aby nie bagatelizować ich roli siląc się na pseudo-romantyczny idealizm.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 mar 2008, 22:21

Toudinho pisze:Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.

A mógłbyś to jakoś rozwinąć?
a skad wiesz,ze sa szczesliwi?
Nie wyrywajcie zdań z kontekstu. To co zacytowałeś to jest komentarz do stwierdzenia Kaczego o tym, że jak ktoś sięga po pieniądze to mu odbija - narkotyki, golenie głowy.
Wilmore pisze:To, że ludzie bogaci są ludźmi szczęśliwymi nie daje prawa do myślenia, że ludzie biedni szczęśliwi już być nie mogą - przykładem niech będą dla Ciebie miliony ludzi w Indiach, którzy na moich oczach mówili, że są zadowoleni z życia mieszkając w czymś, co Ty być uznał za kloakę, i to najgorszego gatunku.

Mógłbyś zacytować fragment gdzie stwierdziłem, że ktoś biedy nie może być szczęśliwy?
Wilmore pisze:Błąd w tym rozumowaniu jest prosty - pieniądze nie dają wolności,
Żeby nie wywarzać otwartych drzwi posłużę się przykładem z twórców liberalizmu. Tak samo biedak jak i bogacz mogą spać pod mostem. Różnica jest taka, że biedak robi to bo nie ma alternatywy, natomiast bogacz robi to z kaprysu. Pieniądze dają wolność - dają możliwości wyboru. Co z tego, że chcę takie a nie inne spodnie, taki a nie inne auto skoro nie stać mnie na to co sobie wymarzyłem.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 05 mar 2008, 22:25

bellus pisze:Pieniądze dają wolność - dają możliwości wyboru.
Mocno ograniczone możliwości wyboru. Wolność jako absolut nie istnieje nigdzie w ludzkim świecie.
bellus pisze: Mógłbyś zacytować fragment gdzie stwierdziłem, że ktoś biedy nie może być szczęśliwy?
Sorry, nadużycie z mojej strony. Chciałem udowodnić, że szczęście nie zależy ściśle od posiadanego majątku - można być szczęśliwym bez niego, można być nieszczęśliwym z nim.
Ergo - nie jest konieczne posiadanie majątku, by być szczęśliwym.
bellus pisze: A mógłbyś to jakoś rozwinąć?
Że tak odpowiem za Toudiego - nie ma co rozwijać, to fakt i tyle. Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 05 mar 2008, 22:38

Mentor pisze:u chyba jednak nie o to chodzi. Oczywiście są i takie osoby o jakich mówisz, ale to raczej margines

fakt ale mozna by do tych osob dodac takze te ktore szczescie widza tylko w rzeczach materialnych typu nowa bryka czy ubranie itp itd. ja np w przyszlosci zamiast ganiac z teczka 22 godziny na dobe i miec te 10 000 na miesiac (choc nie zawsze pracoholicy o jakich mowie maja taka kase) wolalbym miec 3tysiaki ale miec czas na przytulenie zony i zabawe z dzieciakiami.

prace tez chcialbym miec satysfakcjonujaca i taka z ktorej czerpalbym przyjemnosc a nie zapewniajaca tylko wysoki przychod. bo nie o to w tym chodzi. nauczyciel to fajna sprawa moglbym byc
Ostatnio zmieniony 05 mar 2008, 22:40 przez TS borys IFC, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 mar 2008, 22:39

Sugerujesz, że pieniądze przeszkadzają w osiągnięciu szczęścia? Jeżeli nie to nie rozumiem o co Ci chodzi podając te przykłady.

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 05 mar 2008, 22:44

nie musza, ale moga przeszkodzic jesli umiejetnie ich nie potraktujemy. moga zaczac za duzo dla nas znaczyc. wiecej niz rzeczy wazniejsze jak rodzina milosc itd. a to nie jest takie latwe bo apetyt rosnie w miare jedzenia i jesli na samym poczaku nie utwierdzisz sie w przekonaniu ze nie mozesz byc nastawiony tylko na zysk to potem to wszystko moze ci przerosnac a hajs bedzie jedynym co bedziesz widzial w zyciu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 mar 2008, 22:50

TS borys IFC pisze:jesli umiejetnie ich nie potraktujemy
Kluczowa fraza. Problem w tym, że to tyczy się wszystkiego z rodziną i miłością włącznie.

Generalnie dyskusja przybiera taki obrót jak przewidywałem. Wszystko można zanegować.

To może inaczej. Jak łatwiej osiągnąć szczęście. Mając pieniądze czy ich nie mając? Jak dla mnie zdecydowanie ta pierwsza opcja nie mniej jednak nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że pieniądze dają szczęście.

Pozdro milion. Nie przeszkadzam już.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 mar 2008, 22:52

Wilmore pisze:Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.

Co do równości zgadzam się absolutnie. Chodziło mi o część związaną z wolnością. To jest ciekawy temat - może zaczątek do nowego wątku w dyskusji tutaj, przecież nie będziemy tylko o pieniądzach rozmawiać.
Wilmore pisze:Mocno ograniczone możliwości wyboru. Wolność jako absolut nie istnieje nigdzie w ludzkim świecie.
Może wyrażę to trochę inaczej - własność daje wolność, żeby już nie ograniczać się do pieniędzy w wąskim sensie. Mocno ograniczone? Nie jestem do końca przekonany. To pewnie kwestia czym jest dla Ciebie, czy kogokolwiek z nas wolność. Jasne dla mnie jest to, że nic jako absolut nie istnieje (no może poza prawdą) - wszystko jest zmierzaniem do idei. A co jako tą ideę wstawimy to już nasz wybór.
Wilmore pisze:Sorry, nadużycie z mojej strony. Chciałem udowodnić, że szczęście nie zależy ściśle od posiadanego majątku - można być szczęśliwym bez niego, można być nieszczęśliwym z nim.
Ergo - nie jest konieczne posiadanie majątku, by być szczęśliwym.

Już z prostych założeń logiki wynika, że zdanie "pieniądze szczęścia nie dają" jest błędne. Jeśli się znajdzie chodź jeden przykład kiedy pieniądze dają szczęście to zdanie jest obalone, zdanie (przynajmniej wg mnie) odnoś się do każdej sytuacji posiadania / nieposiadania pieniędzy. Kontrprzykładem niech będę ja. Pieniądze dają mi szczęście - np. jestem szczęśliwy mogąc sobie pozwolić na bilet na mecz LŚ czy na nowy telefon.

Moje stwierdzenie, że własność / pieniądze dają (a raczej zwiększają) wolność nie oznacza, że bez pieniędzy nie można osiągnąć szczęścia. Im większy poziom wolności tym większa ilość możliwości i opcji realizowania, szukania szczęścia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”